Opłaty koncesyjne

5/5 - (2 votes)

Za udzielenie koncesji lub jej zmianę oraz za udzielenie promesy pobierana jest jednorazowa opłata skarbowa, której wysokość określają przepisy o opłacie skarbowej204 Opłata ta pobierana jest przede wszystkim za dokonane czynności urzędowe połączone (najczęściej) z wydaniem określonego dokumentu urzędowego.

Oprócz powyższej opłaty przedsiębiorstwa ciepłownicze, którym została udzielona koncesja, za korzystanie z koncesji wnoszą coroczne opłaty koncesyjne do budżetu państwa, obciążające koszty ich działalności.205 W przypadku prowadzenia więcej niż jednej działalności podlegającej koncesjonowaniu, opłatę stanowi suma opłat poszczególnych działalności. Wysokość opłat oblicza przedsiębiorstwo na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów 206. Zgodnie z tymi zasadami, koncesjonariusz zobowiązany jest wnosić opłatę w wysokości stanowiącej iloczyn przychodów uzyskanych z działalności objętej koncesją oraz współczynnika opłat (0,0006 dla energii elektrycznej, ciepła i paliw gazowych oraz 0,0004 dla pozostałych paliw).

Rada Ministrów ustala wysokość opłat koncesyjnych „z uwzględnieniem wysokości przychodów przedsiębiorstw energetycznych osiąganych z działalności objętej koncesją, a także kosztów regulacji”. Taka definicja (wprowadzona od 1 stycznia 2002 r.) ustalania wysokości opłaty koncesyjnej zawiera w sobie nieostre stwierdzenia, które pozwalają na decydowanie przez Radę Ministrów o wielkości udziału kosztów regulacji w opłacie. Ponieważ nie została zdefiniowane wzajemne relacje kosztów, w zasadzie uzależnia się opłatę od przychodu przedsiębiorstwa. To powoduje, iż opłata koncesyjna niewiele różni się od podatku.

Przedsiębiorstwo wnosi opłatę koncesyjną bez wezwania w terminie do 31 marca każdego roku. Wysokość opłaty jest zależna od wielkości przychodów uzyskanych z działalności i objętej koncesją, ale niezależnie od wyników działania powinna mieścić się w granicach minimum 200 zł, maksimum 1.000.000 zł. Niewniesiona w terminie lub wniesiona w niewłaściwej wysokości opłata roczna jest zaległością podatkową, od której naliczane są odsetki.207 Prezes URE będąc zobowiązany do kontroli rozliczeń przedsiębiorstw z tego tytułu opracował ujednolicone formularze, w których koncesjonariusze przekazują dane stanowiące podstawę do obliczenia opłat rocznych 208. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości Prezes URE wzywa do korekty płatności w ciągu 14 dni, a jeżeli dalej jest dalej błędnie obliczona, Prezes URE dokonuje prawidłowego obliczenia opłaty.


203 E. Niebisz, Pierwsze koncesje, Biuletyn URE 1998 nr 2, s. 34

204 Ustawa z 31 stycznia 1989 r. z późn. zm. (Dz.U. .Nr 4 poz.. 23)

205 art. 34 ust.1 Prawo energetyczne

206 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 5 maja 1998 r. w sprawie wysokości opłat i sposobu pobierania przez Prezesa URE corocznych opłat wnoszonych przez przedsiębiorstwa energetyczne, którym została udzielona koncesja (Dz. U. Nr 60 poz. 387 z późn. zm.)

Rejestracja przedsiębiorców na gruncie obowiązującego w Polsce prawa

5/5 - (2 votes)

Dotychczasowe rozwiązanie, kwestii rejestracji przedsiębiorców oparte głównie na ewidencji podmiotów gospodarczych, było powszechnie krytykowane.

Wraz z przepisami ustawy 1 stycznia 2001 r. wszedł w życie powszechny i jednolity dla wszystkich przedsiębiorców system rejestracji – Krajowy Rejestr Sądowy – w skład którego wchodzi rejestr przedsiębiorców.

Zasady wpisu do rejestru przedsiębiorców określone zostały w ustawie z dnia 20.08.1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym . Zgodnie z art. 36 ustawy o KRS rejestr przedsiębiorców obejmował będzie:

>       osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą,
>       spółki jawne,
>       spółki komandytowe,
>       spółki z ograniczona odpowiedzialnością,
>       spółki akcyjne,
>       spółdzielnie,
>       przedsiębiorstwa państwowe,
>       jednostki badawczo rozwojowe,
>       przedsiębiorców zagranicznych w rozumieniu przepisów o zasadach prowadzenia na terytorium RP działalności gospodarczej w zakresie drobnej wytwórczości przez zagraniczne osoby fizyczne i prawne,
>       towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych,
>       inne osoby prawne, jeżeli prowadzą działalność gospodarcza i podlegają wpisowi do rejestru, o którym mowa w art. 1 ust.2 pkt 2 ustawy o KRS tj. do rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz publicznych zakładów opieki zdrowotnej,
>       oddziały zagraniczne spółek akcyjnych, spółek z o.o., i komandytowe -akcyjnych działających w Polsce. [1][2]

Rejestr przedsiębiorców będzie prowadzony w systemie informatycznym. Polegać to będzie na wprowadzeniu do systemu informatycznego danych zawartych w postanowieniu sądu rejestrowego – niezwłocznie po wydaniu takiego postanowienia.

Pod rządami ustawy o KRS organami rejestrowymi są sady rejonowe, mające siedzibę w miastach będących siedzibą wojewody.

Zgodnie z art. 7 ust. 1 zd. 1 ustawy „przedsiębiorca może podjąć działalność gospodarczą po uzyskaniu wpisu do rejestru przedsiębiorców”.

Wpis do rejestru dokonywany jest na podstawie wniosku złożonego na urzędowym formularzu – wraz z wymaganymi dokumentami. Rejestr jest jawny. Każdy zainteresowany ma prawo dostępu do danych zawartych w rejestrze za pośrednictwem Centralnej Informacji.

Wpisy do rejestru podlegają ogłoszeniu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym; od dnia ogłoszenia nie można zasłaniać się nieznajomością ogłoszonych wpisów.

Jak już wspomniałam, ustawa uzależnia podjęcie działalności gospodarczej od uzyskania wpisu do rejestru przedsiębiorców (art. 7 ust. 1 updg), ale na tym nie poprzestaje.

Przedsiębiorca zamierzający podjąć działalność objętą koncesjonowaniem lub zezwoleniem, do wniosku o udzielenie koncesji (zezwolenia) powinien dołączyć numer w rejestrze przedsiębiorców (art. 17 ust. 1 pkt 2 i art. 33 ust. 1 updg).

Każdy przedsiębiorca wpisany do rejestru otrzyma taki numer. Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy o KRS – podmiot wpisany do rejestru jest zobowiązany umieszczać w oświadczeniach pisemnych, skierowanych, w zakresie swojej działalności, do oznaczonych osób, następujące dane:

  • firmę lub nazwę,
  • oznaczenie formy prawnej prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej,
  • siedzibę i adres oraz
  • numer w rejestrze.

W przypadku niedokonana powyższego obowiązku sad rejestrowy może nałożyć na osobę za to odpowiedzialną grzywnę w wysokości do 5000 PLN. [3]


[1]  Dz. U. nr 78, poz.483.

[2]  Dz. U. nr 121, poz.769 i z 1998 r. nr l55.poz. 1015.

[3]  Nowe Prawo działalności gospodarczej, Infor, nr 2, luty 2000 r.

Druga generacja ekonomistów austriackich – Eugen von Boehm – Bawerk i Friedrich von Wieser

5/5 - (2 votes)

Dwóch wybitnych przedstawicieli szkoły austriackiej: F.von Wiesera (1851-1926) i E. von Bohm-Bawerk’a (1851-1914) należy uznać nie tylko za uczniów C. Mengera, ale również za współtwórców systemu teoretycznego.

Pierwszy z nich objął po C. Mengerze posadę na katedrze ekonomii na Uniwersytecie Wiedeńskim i wykorzystał ją w celu propagowania własnych poglądów. Wkładem F. von Wiesera w rozwój nauki ekonomii subiektywnej było sformułowanie prawa użyteczności krańcowej w dziełach: „O pochodzeniu i prawach wartości gospodarczej” i „Wartości naturalnej.” Ponadto przedstawił w innym świetle dokonania szkoły neoklasycznej w analizowaniu takich zagadnień jak „koszt alternatywny, niedobory i alokacja zasobów”[1].

F. von Wieser, podobnie jak C. Menger, w swoich wywodach unikał stosowania modeli matematycznych, wykorzystując abstrakcyjne modele werbalne. Jako pierwszy użył terminu „użyteczność krańcowa”, który został przyjęty przez ekonomistów.

Poglądy przedstawione przez F. von Wiesera w „Wartości naturalnej” jawią się jako rozwinięcie mengerowskiej teorii użyteczności krańcowej. Dokładniejsza analiza prowadzi jednak do wniosku, że F. von Wieser błędnie definiował pojęcia, co skutkowało nieprawdziwą teorią. Według F. von Wiesera, „całkowita użyteczność danej ilości dóbr (TU) to iloczyn użyteczności krańcowej (MU) ostatniej jednostki dobra i ilości konsumowanych jednostek (Q)” .

Skutkiem takiego sposobu liczenia TU, było pojawienie się „paradoksu wartości”. Dzieje się tak, ponieważ usunięcie jednostki dobra z zasobów może prowadzić do wzrostu TU, gdyż stosując wzór na użyteczność całkowitą: TU= MU x Q, podczas obliczania TU dla mniejszej wielkości konsumpcji, TU przyjmuje większą wartość niż dla większej ilości dóbr. Problem ten rozwiązał E. von Bohm-Bawerk (1851-1914), szwagier F. von Wiesera, który był jedną z pierwszoplanowych postaci szkoły austriackiej. E. von Bohm- Bawerk udowodnił, że należy liczyć użyteczność całkowitą jako sumę użyteczności krańcowych poszczególnych j ednostek dóbr[2].

E. von Bohm-Bawerk wykładał ekonomię na uniwersytecie w Insbrucku i Wiedniu oraz trzykrotnie piastował stanowisko ministra skarbu Austro-Węgier, ustanawiając standard złota i bilansując budżet. Według J.A. Schumpetera, E. von Bohm-Bawerk „był tak bardzo entuzjastycznym uczniem C. Mengera, że nie widział sensu szukać u innych inspiracji”[4] [5]. Zaakceptował jego spojrzenie na ekonomię i wykorzystał do analizy takich zagadnień, jak cena, wartość, kapitał i procent.

Najważniejszym dokonaniem kontynuatora myśli C. Mengera było napisanie „Capital and interest” wydanego w trzech tomach:. „History and critique of interst theories”, „Positive theory of capital” i „Further essays on capital and interst”. Dzieło zawiera wnikliwą analizę błędów popełnionych w historii myśli ekonomicznej na przestrzeni wieków. Zrewidowana została w nim m.in. kwestia podnoszona przez socjalistów, iż stopa procentowa to sztuczna konstrukcja i prowadzi do wyzysku. E. Bohm-Bawerk argumentował, że stopa procentowa jest nieodłączną częścią rynku i określał trzy przyczyny istnienia procentu[3]:

  • „odmienne warunki zapotrzebowania teraz i w przyszłości;
  • niedoszacowanie przyszłości
  • techniczna wyższość dóbr teraźniejszych nad przyszłymi.”

Argument potwierdzający słuszność pierwszej przyczyny procentu jest następujący: część ludzi żyje poniżej poziomu egzystencji, niektórzy zaś prognozuj ą, że ich zarobki w przyszłości będą rosły. Jeżeli przyjmiemy, że dochody rosną wraz z upływem czasu, to prawo malejącej użyteczności krańcowej implikuje dodatnią stopę procentową. Jeżeli ludzie kieruj ą się maksymalizacją sum użyteczności osiąganych w poszczególnych okresach w przyszłości, to przy wzroście dochodu, są oni skłonni płacić premię za dobra teraźniejsze. E. von Bohm- Bawerk określił tendencję jednostek gospodarujących do wartościowania dóbr teraźniejszych wyżej, niż tych samych dóbr w przyszłości, terminem „preferencja czasowa”.

Za odsunięcie konsumpcji w czasie, ludzie oczekują otrzymania większej ilości pieniędzy. Druga przyczyna istnienia dodatniej preferencji czasowej została przypisana pernamentnemu niedocenianiu przyszłości, czyli skłonności do krótkowzroczności podmiotów ekonomicznych. Ta przyczyna istnienia procentu była mocno krytykowana m.in. przez C. Mengera i F. von Wiesera, jako że zakładała irracjonalność zachowań. Ostatnia z przyczyn wynikała z faktu, że inwestowanie kapitału w procesy produkcyjne powiększa produkt, aczkolwiek odbywa się to w malejącym tempie. Dobra teraźniejsze są reinwestowane, a gdy po przetworzeniu znów się pojawiają w przyszłości, występują w większej ilości.

E. von Bohm-Bawerk udowodnił, że kapitał nie jest homogeniczny i posiada różnorodną i skomplikowaną strukturę, której jedną z cech jest wymiar czasowy. „Rozwijająca się gospodarka nie jest jedynie konsekwencją zwiększonych inwestycji kapitałowych, lecz także coraz dłuższych procesów produkcji” . Dla E. von Bohm-Bawerka wniosek, że okrężne metody produkcji są produktywniejsze niż metody bezpośrednie, jest jednym z najistotniejszych twierdzeń w teorii produkcji. Takie postrzeganie kapitału krytykował J.B. Clark.

Clark był zagorzałym krytykiem mengerowskiej koncepcji produkcji, złożonej z serii kolejnych stadiów, do której nawiązywali późniejsi przedstawiciele szkoły austriackiej. Traktował kapitał, jako homogeniczny i samo odtwarzający fundusz, co skutkowało brakiem występowania czasu w procesie produkcji – produkcja zachodziła natychmiast. Takie rozumowanie oparte było na założeniach doskonałego dostosowania statycznego środowiska i determinowania wartości dóbr kapitałowych ich historycznymi kosztami produkcji.

Clark przyznawał, że jego teoria nie sprawdza się w warunkach dynamicznej gospodarki: „w dynamicznych warunkach społeczeństwa (…) upływ czasu jest warunkiem niezbędnym, by dobra były gotowe do konsumpcji, a właściciele muszą przeczekać go dla uzyskania spodziewanych produktów. Po tym, jak powstanie już ciąg dóbr różnych stadiów postępu, zajdzie normalna akcja kapitału”[6].

E. von Bohm-Bawerk wdał się w polemikę z Clarkiem, zarzucając przeciwnikowi, że atakując dynamiczną koncepcje gospodarki, zaprezentowaną przez C. Mengera, doprowadził do sytuacji, w której paradygmat statycznej równowagi stał się dominującym w teorii ekonomii, co było bardzo szkodliwe dla rozwoju myśli ekonomicznej.

E. von Bohm-Bawerk był blisko wyartykułowania austriackiej teorii cykli koniunkturalnych, niestety nie wyrażał zainteresowania problemem pieniądza. Dopiero L. von Mises i F.A. von Hayek, przedstawiciele trzeciej generacji ekonomistów „austriackiej”, dokonali pełnej analizy przyczyn cykliczności gospodarki.[7]


[1]   Czym jest „Ekonomia Austriacka”?, op.cit.

[2]   Azad A., The austrian school of economics, www.mises.org/journals/scholar/azad2.pdf z dnia 01.12.2006.

[3]   Wieser F. von, Natural value, Augustus M. Kelley, Nowy Jork 1997, s. 25.

[4]   Schumpeter J.A., History of economic analysis, Oxford University Press Nowy Jork 1954, s. 846.

[5]   Blaug M., Teoria ekonomii. Ujęcie retrospektywne,Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2000 s. 513.

[6]   Czym jest „Ekonomia Austriacka”?, op.cit.

[7]   Clark J.B., Yale Review, „The Genesis of capital”, nr 2, 1983, s. 312.

Pojęcie działalności gospodarczej w prawie polskim

5/5 - (2 votes)

Zgodnie z art. 1 KC, podmiotami obrotu cywilno prawnego są osoby fizyczne i prawne. Jeśli owe podmioty zajmują się zawodowo (w sposób profesjonalny) stałą działalnością gospodarczą w celach zarobkowych, czyli prowadzeniem przedsiębiorstwa, ustawa o działalności gospodarczej z dnia 23 grudnia 1988 r , nazywała je podmiotami gospodarczymi, a obecnie nazywa przedsiębiorcami.
W myśl powołanej ustawy w art. 2 ust. 2, podmiotami gospodarczymi mogli być – niezależnie od ich struktury organizacyjno-prawnej i przynależności do danego typu i formy własności – zarówno osoby prawne, jednostki organizacyjne nie mające osobowości prawnej, jak i osoby fizyczne.

Działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy z 1988 r była działalność: wytwórcza, budowlana, handlowa i usługowa, prowadzona w celach zarobkowych i na własny rachunek podmiotu prowadzącego taką działalność (art. 2 ust. 1 udzg.).

Pomimo pozytywnej roli, jaką odegrały przepisy starej ustawy, na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, przestały odpowiadać wymaganiom rozwijającej się gospodarki, a ponadto nie sprzyjały zbliżaniu się polskiej gospodarki do gospodarki państw zachodnich. Konieczne stało się wypełnienie przyjętych przez Polskę zobowiązań wynikających z podpisanego w Brukseli 16 grudnia 1991 r. Układu Europejskiego ustanawiającego Stowarzyszenie między Rzeczpospolitą Polską z jednej strony, a Wspólnikami Europejskimi i ich Państwami z drugiej strony”. (Układ ten, po ratyfikowaniu przez Polskę, obowiązuje od 1 lutego 1994 r.).

Uchwalona przez Sejm 19 listopada 1999 r. ustawa – Prawo działalności gospodarczej[1][2] reguluje rozległy obszar przedsiębiorczości gospodarczej i zastępuje obowiązujące w tym zakresie przepisy ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r.

Za kluczowe dla nowej ustawy należy uznać zdefiniowanie pojęcia „działalności gospodarczej”.

Intencją ustawodawcy było objęcie formułą działalności gospodarczej możliwie największego obszaru aktywności gospodarczej człowieka.

Zgodnie z art. 2 ust. 1 nowej ustawy, działalnością gospodarcza jest działalność:

>       wytwórcza,
>       handlowa,
>       budowlana,
>       usługowa,
>       oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie surowców naturalnych, działalność ta musi być przy tym:
>       zarobkowa(ukierunkowana na osiągniecie zysku) i
>       wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Szczególne znaczenie ma wymóg prowadzenia działalności gospodarczej w sposób zorganizowany i ciągły. Elementu tego nie zawierała definicja działalności gospodarczej zawarta w ustawie o działalności gospodarczej z 1988 r.

Ustawa nie zawiera definicji tych terminów. A. Walaszek – Pyzioł twierdzi, iż trudno sobie wyobrazić jakąkolwiek działalność zarobkową prowadzoną w sposób niezorganizowany, może być jedynie różny stopień jej zorganizowania i postulowała usuniecie tego terminu, rozumianego jako przesłanka zakwalifikowania jej jako działalności gospodarczej[3].

Wskazanie na zarobkowy charakter działalności gospodarczej wiąże się z podkreśleniem, iż jej celem jest przysporzenie zysku podmiotowi ją prowadzącemu.

Nie mają więc takiego charakteru działania mające na celu jedynie zaspokojenie potrzeb własnych, które nie służą sprzedaży towarów lub usług, np. działalność prowadzona wyłącznie dla własnych potrzeb. Poglądy orzecznictwa SN w kwestii ukierunkowania działalności gospodarczej na osiągniecie zysku, czy jego braku, nie były jednolite. Początkowo bowiem SN w uchwale siedmiu sędziów z dnia 18.06.19991 r. uważał, że „pojęcie zysku leży u podstaw każdej działalności gospodarczej, stanowi jej istotę i sens, to też niepodobna w ogóle mówić o działalności gospodarczej prowadzonej nie w celach zarobkowych. Działalność pozbawiona tego aspektu….nigdy nie będzie działalnością gospodarczą…”.

Natomiast już w uchwale z dnia 06.12.1991 r. wyraził odmienny pogląd, że „każda działalność gospodarcza zmierza do realizacji konkretnego celu i podlega określonym regułom ekonomicznym. Celem tym nie zawsze jest osiągniecie zysku. Istotną rolę odgrywa tu przede wszystkim zasada gospodarności, która oznacza prowadzenie działalności gospodarczej w sposób właściwy dobremu gospodarzowi”.

W orzecznictwie sądowym utrwalił się też pogląd, że działalność gospodarcza musi posiadać wyróżniające je cechy takie jak:

  • zawodowy (tj. stały) charakter,
  • związaną z nim powtarzalność podejmowanych działań,
  • podporządkowanie zasadzie racjonalnego gospodarowania oraz
  • uczestnictwo w obrocie gospodarczym[4] [5][6].

Wymóg prowadzenia działalności w sposób ciągły wprowadzony do pojęcia działalności gospodarczej oznacza właśnie powtarzalność podejmowania konkretnych działań w celu osiągnięcia zysku[7].

Nowa ustawa objęła swoją regulacją wszystkie zasadnicze problemy związane z podejmowaniem i wykonywaniem działalności gospodarczej, ma zatem charakter ustrojowy; w publicystyce nazwano ją z związku z tym konstytucją gospodarczą.

Do najważniejszych zawartych w ustawie unormowań zaliczyć należy określenie ogólnych zasad, na jakich powinna kształtować się działalność gospodarcza jej podejmowanie i wykonywanie. Są to:
1.     wolność działalności gospodarczej,
2.     równość prawa przedsiębiorców.
3.     zachowanie warunków określonych przepisami prawa,
4.     uczciwa konkurencja i poszanowanie dobrych obyczajów oraz słusznych interesów konsumentów.

Wymienione zasady zostały w sposób wyraźny sformułowane w rozdziale ł ustawy, grupującym przepisy ogólne oraz w rozdziale 2, grupującym przepisy dotyczące podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej. Dwie pierwsze zasady znane są z ustawy z 1988 r. Przepis art. ł ww. ustawy mówił, iż „podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach”.

Według nowej ustawy „podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarcze jest wolne dla każdego na równych prawach” – jak głosi art. 5 updg.

Przepis ten potwierdza i konkretyzuje konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej sformułowaną w art. 20 i 22 Konstytucji RP. Pierwszy z nich stwierdza, że społeczna gospodarka rynkowa, oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych, stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej. Natomiast drugi postanawia, że ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny [8].

Zasada wolności gospodarczej nie stanowi więc novum w prawie polskim. Była ona znana upg (art. 1), a także rozporządzeniu Prezydenta RP z 7 czerwca 1927 r. o prawie przemysłowym (art. 3) .
W prawie unijnym jej odpowiednikiem jest swoboda przedsiębiorczości (freedom of establishment) i swoboda świadczenia usług (freedom of provide services).

W ujęciu ustawodawstwa polskiego wolność gospodarcza nie ma charakteru absolutnego, nie oznacza swobody pozbawionej wszelkich ograniczeń. Podobnie jest w innych państwach. O zakresie rzeczywistej wolności działalności gospodarczej decydują różnego rodzaju instytucje i ograniczenia (zakazy), za pomocą których państwo ingeruje, na obszarze życia gospodarczego, w swobodę działania ludzi.

Ograniczenia wolności gospodarczej mogą być przedmiotowe (koncesje, zezwolenia oraz zakazy) oraz podmiotowe, których przykładem mogą być ograniczenia dotyczące osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe[9] [10][11].

W porównaniu do starej ustawy nastąpiło jednak znaczne ograniczenie zakresu reglamentacji działalności gospodarczej. Wyrazem tego jest objęcie przez ustawę koncesjonowaniem 8 dziedzin działalności spośród 19 występujących w ustawie z 1988 roku.

Sąd dał wyraz stosunku do omawianej zasady wolności działalności gospodarczej i właściwego jej rozumienia w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 26 kwietnia 1995 r.. w którym czytamy: „Swoboda działalności gospodarczej (…) nie ma charakteru absolutnego – tak, jak i inne konstytucyjne prawa i wolności jednostki może być poddawana przez ustawodawcę pewnym ograniczeniom. Generalnie odnoszą się tu ogólne zasady konstytucyjne: prawa i wolności jednostki mogą być ograniczone tylko, gdy jest to dopuszczalne w przepisach konstytucyjnych; ograniczenia mogą być wprowadzone tylko w zakresie niezbędnym i traktowane być muszą w kategoriach wyjątków; ani poszczególne ograniczenia ani też ich suma nie mogą naruszać istoty prawa bądź wolności im poddanych (…). Gdy chodzi o swobodę działalności gospodarczej, to możliwość jej ograniczenia (regulowania) została wyraźnie dopuszczona w art. 6 przepisów konstytucyjnych (…). Trybunał Konstytucyjny uważa za oczywiste, że działalność gospodarcza ze względu na jej charakter, a zwłaszcza bliski związek zarówno z interesami innych osób, jak i interesem publicznym, może podlegać różnym ograniczeniom w stopniu większym niż prawa i wolności o charakterze osobistym bądź politycznym. Istnieje w szczególności legitymowany interes państwa w stworzeniu takich ram prawnych obrotu gospodarczego, by zminimalizować przypadki nierzetelności tak w stosunkach między podmiotami gospodarczymi, jak i w wykonywaniu przez te podmioty swych obowiązków publicznych, m.in. obowiązku podatkowego[12]”.

Tak ogólnie przedstawiony model rzeczywistej wolności działalności gospodarczej nie wyczerpuje istoty zagadnienia.

Wymaga on uzupełnienia przez dodanie elementów konkretyzujących obowiązki określonego zachowania, których adresatami są wszyscy przedsiębiorcy, a więc także przedsiębiorcy podejmujący i wykonujący działalność gospodarczą nie wymagającą uzyskania koncesji lub zezwolenia. W szczególności chodzi o następujące obowiązki:

1. uzyskanie przed podjęciem działalności gospodarczej wpisu do rejestru przedsiębiorców (art. 7 updg),
2.     posiadanie uprawnień zawodowych wymaganych przepisami szczególnymi (art. 10 updg),
3.     oznaczenie na zewnętrz miejsca wykonywania działalności (art. 11 updg),
4.     oznaczenie towarów i usług (art. 12 updg),
5.     dokonywanie lub przyjmowanie płatności za pomocą rachunku bankowego (art. 13 ust. ł updg),
6.     zawiadomienie urzędu skarbowego o posiadaniu rachunku podstawowego oraz urzędu skarbowego i banków o posiadaniu innych rachunków (art. 13 ust. 2-4 updg)[13].

Jak widać, zasady wolności gospodarczej nie należy absolutyzować, gdyż nawet w stosunku do działalności gospodarczej wolnej (nie objętej koncesjami ani zezwoleniami) ustawa określa katalog minimalnych wymagań legalizujących aktywność gospodarczą ludzi.

Następna zasada to zasada równości prawa przedsiębiorców. Art. 5 updg.- stanowi, iż podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej następuje „na równych prawach”.
Zdaniem doktryny, zasada ta implikuje równość przedsiębiorców w zakresie wyboru formy organizacyjno-prawnej, obowiązków ubezpieczeniowych, obowiązków prawnych o charakterze administracyjnym, zdolności kredytowej, wekslowej, upadłościowej i układowej oraz w sferze podatkowej [14]. Należałoby dodać do tego równość przedsiębiorców bez względu na formę oraz rodzaj własności[15].

Korzystanie z wolności gospodarczej na równych prawach ma dwa aspekty: zewnętrzny – w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych oraz wewnętrzny – w stosunku do przedsiębiorców polskich.
Ustawa przyjmuje generalne rozwiązanie, w myśl którego osoby zagraniczne mogą podejmować i wykonywać na terytorium RP działalność gospodarczą na takich samych zasadach, jak obywatele polscy. Reguła „na takich samych zasadach” zastała jednak obwarowana pewnymi warunkami, mianowicie:

1.     obywatele państw obcych muszą wcześniej uzyskać zezwolenie na osiedlenie się na terytorium RP (art. 6 ust. 1 updg),
2.     w stosunku do osób zagranicznych wymagana jest zasada wzajemności, oznaczająca – jeżeli umowa międzynarodowa ratyfikowana przez Polskę nie stanowi inaczej – że osoby te korzystać będą z takich praw, z jakich obywatele polscy mogą korzystać w państwie ich miejsca stałego pobytu lub siedziby (art. 6 ust. 2 updg),
3.     w przypadku braku zasady wzajemności – osoby zagraniczne mogą tworzyć wyłącznie spółki komandytowe, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i spółki akcyjne oraz obejmować bądź nabywać ich udziały i akcje (art. 6 ust. 3 updg),
4.     przedsiębiorcy zagraniczni mogą na zasadzie wzajemności, o ile umowy międzynarodowe nie stanowią inaczej, tworzyć na terytorium RP oddziały dla wykonywania działalności gospodarczej (art. 35 updg),
5.     przedsiębiorcy zagraniczni mogą tworzyć przedstawicielstwa celem prowadzenia działalności w zakresie reklamy i promocji (art. 43 i 44 updg).
Pokreślić należy, że wykonywanie przez osoby zagraniczne działalności gospodarczej w formach organizacyjnych oraz na warunkach przedstawionych wyżej powinno odbywać się zgodnie z obowiązującymi przepisami – jednakowymi dla przedsiębiorców zagranicznych i polskich.

Respektowanie warunków określonych przepisami prawa to kolejna zasada, według niej: wykonywanie działalności gospodarczej powinno odbywać się „z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa” – czytamy w art. 5 in fine updg, a art. 9 dodaje: „przedsiębiorca jest obowiązany spełniać określone przepisami prawa warunki wykonywania działalności gospodarczej”.
Ogólnym warunkom poświęcone są przepisy zamieszczone w rozdziale 2 „Podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej”. Szczególne warunki określają zaś odrębne ustawy (np. ustawy przewidujące obowiązek uzyskania koncesji lub zezwolenia).

Uczciwa konkurencja i poszanowanie dobrych obyczajów oraz słusznych interesów konsumentów to ostatnia zasada. Zgodnie z art. 8 updg, przedsiębiorca obowiązany jest wykonywać działalność gospodarczą na zasadach uczciwej konkurencji i poszanowania dobrych obyczajów oraz słusznych interesów konsumentów. Zasada ta ma uzasadnioną rację bytu w gospodarce wolnorynkowej, której jest jedną z podstaw.

Ustawa zawiera szereg unormowań zabezpieczających wykonywanie działalności gospodarczej z poszanowaniem zasad uczciwej konkurencji; służyć temu mają także przepisy ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji[16].

Uwagę należy zwrócić na następujące obowiązki przedsiębiorców:

1. Zakład główny, oddział oraz inne stałe miejsca wykonywania działalności gospodarczej powinny być oznaczone na zewnątrz i zawierać oznaczenie przedsiębiorcy oraz zwięzłe określenie przedmiotu wykonywanej działalności (art. 11 updg). De lege lata zatem przez „oznaczenie” należy rozumieć nazwisko i imię (imiona) albo nazwę lub firmę, przy czym ta ostatnia jest zastrzeżona dla spółek prawa handlowego, którego przepisy objaśniają bliżej, co należy rozumieć przez firmę;

2. Na towarach lub usługach oferowanych w sprzedaży bezpośredniej lub wysyłkowej za pośrednictwem środków masowego przekazu, sieci informatycznych lub druków bezadresowych, przedsiębiorca obowiązany jest podawać następujące dane: ł. oznaczenie przedsiębiorcy, 2. numer, pod którym przedsiębiorca wpisany jest do rejestru przedsiębiorców wraz z oznaczeniem sądu rejestrowego oraz siedzibę i adres przedsiębiorcy (art. 12 ust. 1 updg):

3.     Na towarach lub na ich opakowaniach wprowadzanych do obrotu przedsiębiorca jest obowiązany zamieszczać informację w języku polskim zawierającą: oznaczenie przedsiębiorcy – producenta towaru i jego adres, nazwę towaru oraz inne oznaczenia i informacje wymagane na podstawie odrębnych przepisów (art. 12 ust. 2 updg).
Powyższe uregulowania służą identyfikacji przedsiębiorców, towarów i usług. W gospodarce wolnorynkowej bowiem nie ma miejsca dla anonimowych wytwórców, zbywców, usługodawców, towarów tzw. przedsiębiorców w ogólności. Uczciwa konkurencja wymaga ich identyfikacji. Wymagają tego również interesy konsumentów i ich prawo do wszechstronnej informacji. Wolny rynek tak rozumiany to przede wszystkim rynek prokonsumencki.

Również pojawiające się pojęcie dobrych obyczajów występuje w wielu przepisach i w różnym kształcie. Np. kodeks cywilny posługuje się określeniem „ustalone zwyczaje” (art. 56, 65 § 1, 354 § 1) ale także określeniem „zasady współżycia społecznego” (58 § 2, 65 § 1, 353ą). Stary kodeks handlowy wyróżnił dobre obyczaje kupieckie (art. 144). Rozumiane natomiast tradycyjnie, dobre obyczaje są utożsamiane z tym, co uczciwie myślący i postępujący człowiek uważa za moralne. Współcześnie akcent kładzie się raczej na oceny służące zapewnieniu niezakłóconego funkcjonowania gospodarki”5. Takie znaczenie dobrych zwyczajów należy przyjąć na gruncie updg.

W porównaniu z dotychczas obowiązującą ustawa z dnia 23.12.1998 r. o działalności gospodarczej, nowa ustawa stanowi akt nowoczesny, normujący ogólne zasady podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Jest ona zgodna z przepisami Konstytucji RP z dnia 2.04.1997 r”6.i co najważniejsze zharmonizowana z prawem Unii Europejskiej. [17]


[1]   Dz.U. z 1994r. Nr 11, poz. 38
[2]    Dz. U. Nr 101, poz. 1178, zwana w tekście ustawą lub określona skrótem updg
[3]   A. Walaszek-Pyzioł, Status prawny przedsiębiorcy w świetle projektu ustawy prawo działalności gospodarczej, PUGnr 4/1999.
[4]   m czp 40/9] 5 OSNCP z 1992 r., z. 2. poz. 17.
[5]    III CZP 117/91, OSNCP z 1992 r.. z. 5, poz. 65.
[6]    Uchwala SN z 06.12.1991 r., ITT CZP 117/91, OSP z 1992 r.
[7]    E. Bieniek-Koronkiewicz, J. Sieńczyło-Chlabicz, Działalność…j.w., PPH, 04/2000.
[8]    w. Kubala, Zasady ogólne podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, Radca Prawny 2000.
[9] Dz. U. Nr 53, poz. 486 ze zm.
[10] Ustawa z dnia 05.06.1992 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. (DZ. U. Nr 56, poz. 274 ze zm.).
[11] W. Kubala, Zasady ogólne podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, Radca Prawny 2000.
[12]   Orzeczenie KI 1/94, OTK 1995, nr 1, poz. 12.
[13] W. Kubala, Regulacja działalności gospodarczej, Radca Prawny 2001.
[14] M. Zdyb, Publiczne prawo gospodarcze, wyd. II, Zakamycze 1998, s. 90.
[15]  W. Kubala, Zasady ogólne podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej, Radca Prawny 2001.
[16] Dz. U. Nr 47, poz. 211 ze zm.
[17] J. Szwaja, Komentarz do kodeksu handlowego, t. II, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 1996, s. 828-829.

Zwolnienia przedmiotowe w podatku od osób fizycznych

5/5 - (2 votes)

Stosownie do art. 24 ust. 5 pkt 2 ustawy PIT dochodem (przychodem) z udzia­łu w zyskach osób prawnych jest dochód (przychód) faktycznie uzyskany z lego udziału, w tym także dochód uzyskany z odpłatnego zbycia udziałów (akcji) na rzecz spółki w celu umorzenia tych udziałów (akcji). Na Ile lej regulacji powsta­ły liczne problemy związane z umarzaniem akcji za pośrednictwem giełdy. W przypadku skupowania akcji przez spółkę giełdową w celu ich umorzenia po­wstaje pytanie, czy spółka występuje tu w roli płatnika i powinna pobrać poda­tek, w sytuacji kiedy nie jest w sianie ustalić, kto le akcje w celu umorzenia sprze­daje, jaki jest dokładny dochód do opodatkowania, jakie są koszty uzyskania przychodu.

Wychodząc naprzeciw postulatom uregulowania tej materii, ustawo­dawca zdecydowanie uprości! rozwiązania legislacyjne i po prostu uchylił oma­wiany przepis. Tym samym przyjęto, że dochód uzyskany ze zbycia udziałów/akcji w celu umorzenia będzie traktowany jako dochód ze zbycia udziałów/akcji. Taki dochód rozliczany będzie podobnie tak jak inne dochody uzyskiwane z ty­tułu opłacalnego zbycia papierów wartościowych (19% podatek) i będzie deklarowany przez podatnika samodzielnie w zeznaniu rocznym PIT-38.

Wymiana udziałów

Kwestie wymiany udziałów regulują przepisy Unii Europejskiej (UE) w for­mie Dyrektywy 2009/133/WE. W skrócie idea wymiany udziałów polega na uniknięciu opodatkowania w sytuacji zbycia udziałów lub akcji jednej spółki na rzecz innej spółki, która ma siedzibę w UE lub na Europejskim Obszarze Gospodarczym, w zamian za udziały/akcje lej innej spółki.

Odpowiednie przepisy w tym zakresie zostały już wcześniej wprowadzone do naszej ustawy CIT, czyli kwestia ta jest już uregulowana dla udziałowców będą­cych osobami prawnymi. Pojawiły się wątpliwości co do możliwości stosowania postanowień dyrektywy w stosunku do osób fizycznych. Z uwagi na fakt, że przy­wołana dyrektywa nie definiuje pojęcia „akcjonariusz”, a także biorąc pod uwa­gę, że pojawiały się korzystne dla podatników wyroki ETS i WSA, podjęto słusz­ną decyzję o wprowadzeniu do ustawy PIT podobnych rozwiązań, jakie funkcjo­nują od 2007 roku w ustawie CIT. Polska tym samym dołączyla do wielu innych krajów UE, gdzie przywileje zawarte w dyrektywie są także stosowane wobec osób fizycznych. I tak w ustawie PIT wprowadzono nowe przepisy art. 24 ust. 8 i 8a. Na podstawie tych regulacji osoba fizyczna nie zapłaci podatku, do­konując transakcji wymiany udziałów czy akcji. Metoda ta może być w ciekawy sposób wykorzystywana do optymalizacji podatkowych.

Pracownicze programy motywacyjne – akcje

Dotychczasowy przepis art. 24 ust. 11 ustawy PIT zwalniał z opodatkowania dochód stanowiący nadwyżkę pomiędzy wartością rynkową akcji objętych przez osoby uprawnione na podstawie uchwały walnego zgromadzenia a wy­datkami poniesionymi na ich objęcie. Regulacja ta zwalniała z opodatkowania wartość akcji w momencie i objęcia i odnosiła się do akcji nowej emisji. Zmiana na 2011 rok polega na rozszerzeniu lego zwolnienia także na akcje ist­niejące już w obrocie (zniesienie ograniczenia zwolnienia wyłącznie do akcji nowej emisji).

Dlatego też dochód stanowiący nadwyżkę pomiędzy wartością rynkową akcji objętych (nabytych) przez osoby uprawnione na podstawie uchwały walnego zgromadzenia a wydatkami poniesionymi na ich objęcie (nabycie) nie podlega opodatkowaniu w momencie objęcia (nabycia) tych akcji. Poza tą korzystną dla podatników zmianą dodano nowy artykuł (art. 24 ust. I2a ustawy PIT), mówią­cy, iż przytoczone przepisy mają zastosowanie do dochodu, uzyskanego przez osoby uprawnione z tytułu objęcia (nabycia) akcji spółek, których siedziba znaj­duje się na terytorium państw Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Go­spodarczego: Ograniczenie stosowaniu tej regulacji do akcji spółek z przytoczo­nego obszaru należy uznać za nieuzasadnione. Dlaczego plany akcyjne np. spół­ek amerykańskich czy też szwajcarskich skierowane do polskich pracowników mają być w odmienny sposób traktowane?

Przy okazji tej zmiany mała dygresja. Plany akcyjne powinny stać się coraz popularniejszym instrumentem motywowania i wynagradzania pracowników. Metoda ta przynosi bowiem wymierne oszczędności podatkowe. Po pierwsze, preferencyjne obejmowanie/nabywanie akcji nawet za przysłowiową złotówkę jest zwolnione z opodatkowania. Po drugie, późniejsza sprzedaż/zbycie tych ak­cji podlega 19% liniowemu opodatkowaniu deklarowanemu rocznie (a nie pro­gresji podatkowej 18% i 32%). Poza tym tworzy akcjonariat pracowniczy i świet­nie motywuje pracowników do jeszcze bardziej wytężonej pracy na rzecz praco­dawcy. Zachęcam zatem do myślenia o tym sposobie doceniania pracowników.

Internet

Stosownie do brzmienia przepisu art. 26 ust. I pkt 6a ustawy PIT obowiązują­cego do końca 2010 roku, od dochodu przed opodatkowaniem można było odli­czyć wydatki ponoszone przez podatnika z tytułu użytkowania sieci Internet w lokalu (budynku) będącym miejscem zamieszkania podatnika w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym 760 z.1. Nowelizacja ustawy PIT wresz­cie uwolniła Internet z aresztu domowego i zlikwidowała przesłankę użytkowa­nia Internetu tylko w miejscu zamieszkania, pozostawiając kwotę odliczenia na tym samym poziomie: 760 zł od dochodu, co daje oszczędność podatkową rzę­du 136,80 zł przy 18% podatku i 243,20 zł przy 32% podatku.

Można będzie więc odliczać wydatki na Internet bezprzewodowy, czyli mobilny (np. korzystanie z Internetu za pomocą telefonu komórkowego) czy też w kawiarenkach interne­towych. Dodatkowo zniesiono wymóg posiadania faktury VAT niezbędnej do do­konania odliczenia. Teraz wystarczy jakikolwiek dokument stwierdzający ponie­sienie wydatku, zawierający jednak w szczególności dane indentyfikacyjne kupu­jącego (odbiorcę usługi lub towaru) i sprzedającego (towar lub usługę), rodzaj zakupionego towaru lub usługi oraz kwotę zapłaty. W praktyce pewnie faktura VAT i tak będzie podstawowym dowodem zakupu usług internetowych, jednak do łask wróci np. dokument przelewu bankowego, jako wystarczające potwier­dzenie dokonania odliczenia. Ulga internetowa jest jedną z najczęściej stosowa­nych ulg i liberalizacja zasad jej odliczania z pewnością jeszcze bardziej przyczy­ni się do wzrostu jej popularności.

Ulga rehabilitacyjna

Możemy odliczać od dochodu wiele wydatków na cele rehabilitacyjne oraz wydatków związanych z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych, ponie­sione w roku podatkowym przez podatnika będącego osobą niepełnosprawną lub podatnika, na którego utrzymaniu są osoby niepełnosprawne. Ta tzw. ulga re­habilitacyjna obwarowana jest wieloma warunkami.

Na 2011 rok wprowadzono, pewne zmiany w zasadach jej funkcjonowania, m.in. w zakresie sposobu ustalania wysokości poniesionych wydatków, które nie są ograniczone limitem kwotowym. Zmiany te wynikają z dostosowania przepi­sów ustawy PIT do przepisów dotyczących rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, oraz do brzmienia art. 38 ust. 2 piet 2 ustawy w zakresie przekazywania zaliczek od wynagrodzeń pracowników na zakładowy fundusz aktywności.

Dotychczas nie trzeba było mieć dokumentów potwierdzających poniesienie wydatku w kwocie nieprzekracząjącej w roku podatkowym 2280 zl (odrębny li­mit dla każdego z poniższych odliczeń) na:

1) opłacanie przewodników osób niewidomych I lub II grupy inwalidztwa oraz osób z niepełnosprawnością narządu ruchu zaliczonych do I grupy inwalidztwa,

2) utrzymania przez osoby niewidome psa przewodnika,

3) używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność osoby niepełno­sprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa na potrzeby związane z ko­niecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne.

Od początku 2011 roku podatnicy, którzy chcą zastosować przywołane odli­czenia, nie muszą posiadać dokumentów stwierdzających ich wysokość (tak jak dotychczas), jednakże na żądanie organów podatkowych podatnik będzie zobo­wiązany przedstawić dowody niezbędne do ustalenia prawa do odliczenia, w szczególności (czyli nie jest to katalog zamknięty):

wskazać z imienia i nazwiska osoby, które opłacono w związku z pełnieniem przez nie funkcji przewodnika (tutaj należy pamiętać, iż dla takiej osoby nasze płatności stanowić będą opodatkowany przychód), ii okazać certyfikat potwierdzający status psa asystującego (odniesienie się do definicji psa asystującego ma wyeliminować pewne wątpliwości.i potwierdzić, że ulga przysługuje tylko w związku z utrzymywaniem psa odpowiednio przeszkolonego, który posiada certyfikat wydany przez uprawniony do lego pod­miot, prowadzący szkolenie psów asystujących – podmiot ten ma być wpisany do rejestru podmiotów uprawnionych do wydawania certyfikatów), i okazać dokument potwierdzający zlecenie odbycia niezbędnych zabiegów leczniczo-rehabilitacyjnych.

Te wymogi to z pewnością kłopot dla osób niepełnosprawnych i można zadać pytanie, czy trzeba było wprowadzać takie dodatkowe obostrzenia wobec osób tak dotkliwie doświadczonych przez życie?

Odsetki dla nierezydentów

Nierezydentem jest osoba fizyczna, jeżeli nie ma na terytorium Rzeczypospo­litej Polskiej miejsca zamieszkania, tzn. nie posiada na terytorium Polski swoje­go centrum interesów osobistych lub gospodarczych (ośrodek interesów życio­wych) i przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej mniej niż 183 dni w roku kalendarzowym. Osoby takie podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów (przychodów) osiąganych na terytorium Polski (ograniczony obo­wiązek podatkowy) i pewne kategorie ich dochodów/przychodów są opodatko­wane w sposób zryczałtowany, tak jak odsetki.

Artykuł 29 ust. 1 pkt. I ustawy PIT stanowi, że odsetki dla nierezydentów • opodatkowane są w wysokości 20%. Jednakże art. 30a ust. 1 ustawy PIT regulu­je, że bez względu na status podatnika (rezydent czy nierezydent) odsetki od pożyczek, od papierów wartościowych, z lokal bankowych są opodatkowane w wysokości 19%. Powstawały zatem wątpliwości, który z przywołanych przepi­sów, a więc którą stawkę podatku powinniśmy stosować wobec odsetek dla nie­rezydentów: czy 20% czy też 19%. Rozstrzygając te niejasności, ustawodawca zmieni! art. 29 i określił, że odsetki, o których mowa w tym artykule, to są od­setki inne niż te wymienione w art. 30a ust. 1. Zmiana zatem ma charakter uści­ślający i porządkujący.

Drobne umowy cywilnoprawne

W dotychczasowym brzmieniu przepisów, płatnicy pobierali 18% zryczałto­wany podatek od dochodów z tytułu m.in. umów zleceń, umów o dzieło, jeże­li suma należności określonych w umowie lub w umowach zawartych z osobą niebędącą pracownikiem płatnika z tego samego tytułu nie przekracza mie­sięcznie od tego samego płatnika kwoty 200 zł. Limit 200 zł przy zryczałtowa­nym opodatkowaniu drobnych umów zlecenia i o dzieło był do końca 2010 ro­ku limitem miesięcznym odnoszącym się do sumy należności określonych w umowie lub w umowach zawartych z płatnikiem. Pojawiały się przy tym wąt­pliwości dotyczące obowiązku płatnika w zakresie poboru zaliczki lub zryczał­towanego podatku, ponieważ płatnik nie jest w stanie przewidzieć, czy nie za­wrze z danym podatnikiem kolejnej umowy i w związku z tym pojawiły się pro­blemy płatników, czy pobierać zaliczkę na podatek (potrącając koszty uzyska­nia przychodu) czy też zryczałtowany 18% podatek. Uchwalone zmiany na 2011 rok wprowadzają zasadę, że limit 200 zl dotyczyć będzie każdej pojedyn­czej umowy, a nie – jak dotychczas – sumy poszczególnych umów (art. 30 ust. I pkt 5a ustawy PIT).

Nie ma limitu ilości takich umów zawieranych w danym miesiącu z jednym podmiotem. Z pewnością uprości to życie płatnikom, którzy w łatwiejszy sposób będą dokonywać rozliczeń.
Doliczenia uprzednio odliczonych kwot.

Stosownie do art. 45 ust. 3a w przypadku otrzymania zwrotu uprzednio zapła­conych i odliczonych składek na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne, odli­czonej darowizny, zapłaconego za granicą i odliczonego podatku, w zeznaniu po­datkowym składanym za rok podatkowy, w którym wystąpiły te okoliczności, po­datnik jest obowiązany doliczyć odpowiednio do dochodu lub podatku kwoty uprzednio odliczone. Przepis ten obejmował ściśle wymienione kategorie odli­czonych kwot i nie dotyczył wszystkich sytuacji, np. zwrotu ulgi rehabilitacyjnej czy też części wydatków poniesionych na zakup materiałów budowlanych. Dla­tego też zmieniono brzmienie art. 45 ust. 3a w taki sposób, aby przepis ten swo­im zakresem obejmował w szeroki sposób wszelkie sytuacje otrzymywania zwro­tów uprzednio odliczonych kwot.