Rynek sprzedaży w Internecie

5/5 - (1 vote)

Postępująca komercjalizacja sieci Internet spowodowała, że wiele firm zaczęło postrzegać Internet nie tylko jako środek reklamy i marketingu, ale i medium poprzez ,które z dużym powodzeniem można prowadzić działalność gospodarczą, sprzedając towary i usługi (e-commerce i sklepy on-line) lub oferując serwisy informacyjne ( serwis on-line).[1]

Termin „e-commerce” czyli elektroniczny handel oznacza kupowanie i sprzedawanie produktów, usług lub informacji drogą elektroniczną.

Wykorzystując technologię sieci Internet możliwy jest bezpośredni dostęp do katalogów i formularzy zamówień, co pozwala na szybkie zrealizowanie zamówienia od klienta . Pozwala także na obniżenie kosztów związanych z drukowaniem katalogów reklamowych, korzystaniem z centrów telefonicznych , obsługą klienta itp.[2]

Handel elektroniczny pozwala na :

  • obsługę wielu klientów jednocześnie,
  • możliwość dopasowania treści poszczególnych stron WWW do wymagań i preferencji grupy klientów,
  • prezentację informacji z dowolną szczegółowością,
  • aktualizowaniem informacji na bieżąco,
  • generowanie formularzy wypełnianych przez klientów,
  • możliwość integracji z bazami danych np. informacje o zapasach artykułów w hurtowni , magazynie,
  • zbieranie opinii i uwag klientów o oferowanych produktach i usługach,
  • całodobowy serwis informacyjny.[3]

Prowadzenie sprzedaży on-line jest szczególnie korzystne dla dużych producentów , ponieważ pozwala wyeliminować liczne grono pośredników, a tym samym obniżyć koszty i oferować towar po znacznie korzystniejszej cenie.[4]

Każda transakcja realizowana poprzez sieć elektroniczną jest rezultatem czterech etapów:

  • wyszukiwania,
  • zamówienia,
  • płatności [5].

Pierwszym etapem jest wyszukiwanie odpowiedniej oferty , w tym wypadku istotny wpływ na poziom sprzedaży ma sposób prezentacji i promocji towarów. Wykorzystując techniki multimedialne stosowane w Internecie sprzedawca może  przygotować atrakcyjnie prezentujące się materiały informacyjne i reklamowe. Sieć umożliwia ponadto kierowanie użytkownika do  serwisów zawierających informacje na temat danego produktu np. testy, opisy, recenzje. Duże znaczenie na poziom sprzedaży ma również możliwość prezentowania oferty danego sklepu przez 24 godziny na dobę przez cały rok bez znaczącego zwiększenia kosztów.[6]

Z punktu widzenia klienta jedną z najważniejszych zalet sklepów internetowych , jest to, iż umożliwia dokonanie zakupów bez wychodzenia z domu. Natomiast dostęp do sklepów przez 24 godziny pozwala na dokonanie zakupów o dowolnej , korzystnej dla klienta porze. Zakupy on –line przez brak ograniczeń czasowych oraz barier geograficznych pozwalają na dłuższe zapoznanie się z ofertą oraz  wybór najlepszego i najkorzystniejszego z punktu widzenia ceny towaru.[7]

Drugim etapem transakcji jest złożenie zamówienia. Jest ono składane bezpośrednio przez Internet . Klient wchodząc na odpowiednią stronę WWW wypełnia formularz , w którym : wybiera produkt lub usługę , podaje swoje dane , wybiera formę płatności oraz podaje numer karty kredytowej ( w przypadku tej formy zapłaty).[8] Przy rozliczaniu transakcji dokonywanych przy pomocy Internetu stosowanych jest kilka form zapłaty :

  • przelew bankowy na konto dostawcy , który dokonywany jest po złożeniu zamówienia. Sprzedawca przysyła zamówiony towar dopiero po otrzymaniu potwierdzenia z banku o dokonanej transakcji,
  • wysyłka produktu za zaliczeniem pocztowym,
  • zapłata za pomocą karty kredytowej . Nabywca po wybraniu towaru w sklepie wirtualnym ,wypełnia odpowiedni formularz, w którym wypisuje swoje dane personalne oraz tajny numer karty.  U sprzedawcy zainstalowany jest terminal , który natychmiast weryfikuje przesłane dane w banku . Po sprawdzeniu prawidłowości danych następuje rozlicznie pomiędzy kupującym a sprzedającym.[9]

Badania przeprowadzone w sieci Internet wykazały , że głównym powodem rezygnacji z zakupów w sklepach wirtualnych jest niechęć do przysyłania własnych danych prze sieć.[10]

Sklepy internetowe oferują bardzo szeroki asortyment towarów : począwszy od artykułów spożywczych poprzez książki, płyty CD, oprogramowanie , aż po sprzęt elektroniczny. Towar zamówiony przez klienta dostarczany jest najczęściej pocztą lub firmy kurierskie.[11]

Główne towary nabywane przez Internet to :

  • produkty i usługi związane z komputerami – 26,9%
  • książki ,informacje , czasopisma – 24,9%
  • produkty internetowe i sieciowe – 8,5%
  • ubrania – 8,2%
  • muzyka i wideo – 8,2%
  • kwiaty , rośliny – 6,8%
  • prezenty – 6,5%[12]

Do wad sprzedaży przez Internet zaliczyć można :

  • różne sposoby realizowania płatności , co nie ułatwia dokonywania zakupów i często zniechęca nowych klientów nie przyzwyczajonych do posługiwania się elektronicznym pieniądzem,
  • czas oczekiwania na dostawę produktów do domu może wahać się od kilku do kilkunastu dni,
  • konieczność wliczania kosztów wysyłki w cenę towaru,
  • obawy klientów o bezpieczeństwo transakcji , związane z podaniem numeru karty kredytowej,
  • trudności ze złożeniem reklamacji , ponieważ sprzedawca znajduje się nie raz kilka tysięcy kilometrów od kupującego.[13]

[1] P.Adamczewski, Internet w praktyce biznesu…, op.cit. ,s.48

[2] R.Baran, Handel elektroniczny na rynku  środków produkcji, „Marketing i Rynek” nr 10 /2000

[3] P.Adamczewski , Internet w praktyce biznesu …, op.cit, s.53

[4] www.komputery.interia.pl

[5] W.Szpringer,  Handel elektroniczny-konkurencja czy regulacja, Difin, Warszawa 2000, s.29

[6] komputery.interia.pl

[7] J.Kall,Internet jako żródło informacji dla konsumenta, „Marketing i Rynek” nr 4 / 2001

[8] T.Szapiro, R.Ciemniak, Internet-nowa strategia firmy…, op.cit. ,s.82

[9] A.Smyk , Internet w firmie , Mikom, Warszawa 1998, s.103

[10] Z.Ruszczyk , Internet w biznesie …, op.cit , s.377

[11] komputer.interia.pl

[12] Z.Ruszczyk , Internet w biznesie, op.cit , s.376

[13] A.Smyk , Internet w firmie , op.cit.,s.102

Więzienie, a dobra reputacja

5/5 - (1 vote)

Stawiam sobie pytanie – czy więzienie jako „firma” może mieć dobrą reputację?

Bezsprzecznie tak – więzienie może mieć dobrą reputację, jeśli prawidłowo realizuje obowiązki nałożone przez państwo, a funkcjonariusze prezentują się jako profesjonaliści, przygotowani do wykonywania swego zawodu i co najważniejsze nie wstydzący się zawodu funkcjonariusza służby więziennej (SW).

W tym miejscu warto jeszcze wskazać, że jednym z największych osiągnięć uprawiania PR w okręgu łódzkim w ostatnich latach, poza zbudowaniem więzi ze społeczeństwem, było jak sądzę przełamanie oporów psychologicznych, lęków i kompleksów drzemiących wśród funkcjonariuszy.

Obecnie nie ma lęku i oporów w kadrze kierowniczej naszych jednostek przed kontaktami z mediami, ujawnianiem swoich nazwisk i poglądów, a nawet publicznych występów przed kamerami. Nie ma także stresu przed „konfrontacją” z innymi instytucjami (o większym prestiżu zawodowym), z którymi musimy wejść w kontakt służbowy. Ta zmiana postaw jest znacząca i godna podkreśleni.

Więzienie nie jest typową firmą, która działa w celu zarabiania pieniędzy, ale jest instytucją państwową, której głównym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa społeczeństwu poprzez odosobnienie skazanych osób. Chociaż więzienie może starać się poprawić swoją reputację poprzez działania związane z reedukacją skazanych, czy też poprawą warunków panujących w zakładzie karnym, to jednak trudno jest mówić o dobrej reputacji więzienia, ponieważ jego podstawowym celem jest izolowanie skazanych osób od społeczeństwa.

Plan marketingowy biznesplanu

5/5 - (2 votes)

Firma będzie się starała dążyć do wzmacniania pozycji na rynku, jako firmy solidnej, produkującej wyroby dla dzieci o wysokiej jakości i bogatym wzornictwie.

Na rynku istnieje niewielka konkurencja. Dlatego Spółka chciałaby od początku zająć czołową pozycję. Główną uwagę będzie zwracała na:

  • wysoką jakość
  • elastyczność w dostosowywaniu się do oczekiwań klientów
  • pozyskiwanie nowych odbiorców

Analiza rynku

Zakup zabawek z drewna nie jest dla klientów potrzebą podstawową. Dlatego też firma wykorzystuje strategię luksusu rynkowego to znaczy sprzedaje drogie produkty lecz są one bardzo wysokiej jakości. Klientami są głównie osoby o wysokich dochodach, młodzi ludzie. Zwracający uwagę na ekologiczny aspekt produktu oraz jego edukacyjny charakter.

Strategia cen

Spółka kalkulując ceny opiera się na jednostkowym koszcie wytworzenia wyrobu. Ze względu na różnorodność asortymentu, a co za tym idzie różne koszty produkcji, ceny poszczególnych produktów są bardzo zróżnicowane. Inaczej kalkulowane są wyroby produkowane seryjnie a inaczej indywidualne zamówienie ( według wzorów dostarczonych przez zleceniodawcę ).

Dystrybucja

Firma posiada własny katalog, który przedstawia potencjalnym klientom ( sklepom, hurtowniom ). W przyszłości Zarząd chciałby zatrudnić akwizytora, aby w ten sposób dotrzeć z ofertą do większej ilości odbiorców. Wszystkie wyroby pakowane są w indywidualne pudełka.

Produkcja na eksport odbywa się na zasadzie realizacji zamówień przysłanych przez kontrahenta z Niemiec, który zajmuje się dalszą dystrybucją na terenie Europy i Ameryki.

Promocja i reklama

Ponieważ reklama firmy w piśmie branżowym „ Świat zabawek” oraz katalogu „Świat dziecka” nie przynosiły żadnego rezultatu postanowiono skoncentrować się na promocji wyrobów Spółki poprzez rozsyłanie ofert do konkretnych odbiorców ( przedszkoli, sklepów z zabawkami, szkół podstawowych ).

Wyroby firmy były prezentowane na specjalistycznych targach w Kielcach, Łodzi, Poznaniu na stanowisku zbiorczym kilku firm produkujących zabawki z drewna.

Sponsoring a mecenat

5/5 - (2 votes)

Sponsoring jest zbliżony do mecenatu czy wspierania kultury, sztuki, sportu i sfery społecznej, lecz wyraźnie różni się od nich. Te działania mają na celu finansowanie i wspomaganie przez biznes różnych dziedzin życia, lecz sponsoring jest traktowany przez stosujące go firmy jako możliwość promocji siebie i swych produktów. To jest główna motywacja i przyczyna tego rodzaju przedsięwzięć.

Różnice między sponsoringiem a mecenatem:

 Sponsoring:

  • dominacja działań w interesie przedsiębiorstwa cele marketingowe
  • świadczenia wzajemne obligatoryjne
  • fakt wspierania znany opinii publicznej
  • wspierający znany i szczególnie wyeksponowany

Mecenat:

  • dominacja działań w interesie kultury, sportu sfery społecznej
  • brak świadczenia wzajemnego
  • dyskretne, „ciche” wspieranie
  • wspierający nieznany lub występuje w tle[1]

[1] A. Sznajder Sztuka promocji czyli…, str. 129

Marketing społeczny

5/5 - (1 vote)

Natomiast marketing społeczny według Philipa Kotlera, Nancy Lee, Michaela Rothschilda – to proces wykorzystujący zasady i techniki obowiązujące w marketingu komercyjnym tworzenia, komunikowania i dostarczania wartości w celu wpłynięcia na zachowania/postawy grupy docelowej z korzyścią dla całego społeczeństwa (ochrona zdrowia, bezpieczeństwo, środowisko naturalne)[1]. Z kolei Eugeniusz Michalski postrzega marketing społeczny, jako projektowanie, wdrażanie i kontrolę programów dążących do wzrostu poparcia dla społecznej idei lub poszanowanie zwyczajów przez określony krąg ludzi. Aby doprowadzić do realnej, wymiernej zmiany społecznej, kampania musi być częścią większej, długofalowej strategii marketingowej. Jej twórcy powinni trzymać się kilku marketingowych zasad, zaadaptowanych do potrzeb osiągania celów społecznych. Praktycy i teoretycy marketingu społecznego przytaczają ich pięć. Są to zasady: 4 „P”, grupy docelowej, barier i korzyści, pierwszeństwa działania oraz zasada tzw. Johna Wayne’a, które zostaną poniżej omówione.

Ilustracja. 1. Segmenty rynku – marketing-mix

Źródło: J. Karwowski, Podstawy marketingu, Szczecin 1998, s. 20.

Zasada pierwsza – 4 „P” marketingu społecznego. Mieszanka marketingowa (zwana również marketingiem-mix lub „4P”) składa się z czterech podstawowych elementów: produktu, ceny, dystrybucji oraz promocji. Skuteczna kampania społeczna również zawiera te cztery elementy, choć nie zawsze w kontekście społecznym są one rozumiane w ten sam sposób, co w komercyjnym . Nie wystarczy sama komunikacja, aby zmieniać zachowania społeczne. Potrzebne są odpowiednie udogodnienia, rozwiązania infrastrukturalne, dostęp do stosownych rozwiązań i produktów. Nie zapominajmy o tym! Cóż z tego, że zachęcimy Polaków do segregacji odpadów, jeśli nie zadbamy o odpowiednie mechanizmy recyrkulacji posegregowanych surowców ? Przykładem może być zmiana zachowań kobiet w zakresie profilaktyki raka szyjki macicy (zachęcanie do regularnych cytologii, szczepień ochronnych, wizyt lekarskich w celu badań kontrolnych). Przekonanie o tym, że czas poświęcony na badania i profilaktykę to niewiele w porównaniu, z korzyścią, jaką jest zachowanie zdrowia i życia

Zasada druga dotyczy grupy docelowej. W sprawach społecznych każdy z nas ma swoje przekonania i najlepsze rozwiązania. Tymczasem przy tworzeniu kampanii społecznej nie ma znaczenia nasza opinia czy nasz sposób patrzenia na problem. Od momentu, kiedy wyznaczymy grupę lub grupy docelowe kampanii, musimy patrzeć na świat, na temat kampanii tylko i wyłącznie oczami naszych odbiorców. Jeśli chcemy ich przekonać do określonych zachowań czy idei, nie [2] [3] [4] [5] możemy używać argumentów oderwanych od ich systemu wartości i sposobu percepcji rzeczywistości.

Zasada trzecia odnosi się do barier i korzyści. Patrząc na temat kampanii oczami odbiorców, musimy być w stanie zidentyfikować bariery, które widzi nasza grupa docelowa na drodze do proponowanego przez nas zachowania. Nie możemy kierować się jedynie intuicją, ale musimy zwrócić się do samych odbiorców i od nich dowiedzieć się, co widzą, jako przeszkodę lub wręcz, jako warunek uniemożliwiający wdrożenie przez nich proponowanego przez nas zachowania. Z równą pokorą i uwagą powinniśmy definiować korzyści wynikające z przyjęcia tegoż zachowania. Nie mówmy dwunastolatkowi, że jak nie zapali marihuany, będzie czuł satysfakcję moralną – większość nastolatków nie ceni tego uczucia i z pewnością nie przedkłada je ponad akceptację grupy czy dobrą zabawę. Poszukajmy korzyści odpowiadających systemowi wartości naszych odbiorców. Na dobrej równowadze odpowiednio zdefiniowanych barier i zysków będzie opierać się nasza „wymiana marketingowa”, a więc podstawowy mechanizm komunikacji marketingowej – coś za coś[6].

Zasada czwarta nawiązuje do pierwszeństwa działania. Pamiętajmy – kiedy zrobimy już wszystko, co powinniśmy zrobić, i powiemy wszystko, co miało być powiedziane w ramach kampanii – liczy się nie tyle to, co nasz odbiorca pomyśli lub jak się przez chwilę poczuje, ale co ostatecznie zrobi, a więc, czy przekonaliśmy go do konkretnego zachowania. Pobudzenie dyskusji może być elementem kampanii społecznej, ale żadnego poważającego się marketingowca nie powinno satysfakcjonować w pełni. To tak jakby Coca Cola uważała za udaną kampanię tę, w wyniku, której co prawda nie rośnie sprzedaż, ale ludzie dyskutują na temat czerwonego koloru. Nie do tego służy narzędzie, jakim jest marketing…

Zasada piąta tzw. Johna Wayne’a mówi, że stary szeryf Wayne – nawet, gdy wchodził do saloonu swoim najbardziej zrelaksowanym krokiem, potrafił w razie potrzeby natychmiast wyciągnąć broń i bezbłędnie jej użyć. Tak musi zachowywać się marketingowiec, nie tylko podczas przygotowań, ale także w czasie trwania kampanii społecznej[7].

Skuteczność kampanii społecznej zależy od tego, jak zaplanowano każdy z czterech opisanych powyżej narzędzi marketingowych (produkt, koszty, promocję, dystrybucję). Powinny być one doskonale zintegrowane. Z tego względu ich przygotowanie nie powinno odbywać się przypadkowo, ale w sposób poukładany, etapami, jak po sznurku[8].

Marketing społeczny wykorzystuje zasady i techniki obowiązujące w marketingu komercyjnym w celu wpłynięcia na grupę docelową. Kampanie są częścią długofalowej strategii marketingowej, a dzięki czemu RS poprzez swój zasięg może docierać do szerokiego grona odbiorców.


[1] Zob. M. Karwacka, Marketing społeczny w służbie biznesu i społeczeństwa, „Kultura i Edukacja” nr 2/2007, s. 24.

[2] Michalski, Marketing. Koncepcje. Strategie. Decyzje, Koszalin 2000, s. 575.

[3]  Zob. D. Maison, N. Maliszewski, Co to jest reklama społeczna, [w:] D. Maison, P. Wasilewski (red.), Propaganda dobrych serc czyli rzecz o reklamie społecznej, Kraków 2002, s. 14.

[4]  Zob. A. Stafej-Bartosik, Przygotowanie Kampanii społecznej – krok po kroku, [w:] D. Maison, P. Wasilewski, Szlachetna propaganda dobroci, czyli drugi tom o reklamie społecznej, Kraków 2008, s. 236.

[5] Zob. M. Daszkiewicz, Kreowanie produktu w marketingu społecznym, [w:] Zarządzanie produktem. Kreowanie produktu, Poznań 2010, s. 30.

[6] Zob. A. Stafej-Bartosik, Przygotowanie Kampanii społecznej – krok po kroku, [w:] D. Maison,P. Wasilewski, Szlachetna propaganda dobroci, czyli drugi tom o reklamie społecznej, Kraków 2008, s. 237.

[7] Zob. A. Stafej-Bartosik, Przygotowanie Kampanii społecznej – krok po kroku, [w:] D. Maison,P. Wasilewski, Szlachetna propaganda dobroci, czyli drugi tom o reklamie społecznej, Kraków 2008, s. 237.

[8] Zob. N. Maliszewski, Koń trojański w reklamie społecznej, Warszawa 2007, s. 20.