Wpływ poszczególnych narzędzi marketingowych na innowacyjność produktu

5/5 - (1 vote)

Marketing obejmuje reguły i opartą na nich działalność skierowaną na poznanie oraz pobudzenie popytu i podaży przy uwzględnieniu potrzeb, wymagań i preferencji nabywców.[1] Marketing polega więc na dostosowaniu się do zmiennych warunków rynkowych i aktywnym wywieraniu wpływu na rynek dla osiągnięcia swoich celów. Koncepcja marketingu oznacza, że punktem wyjścia dla wszystkich działań podmiotów gospodarczych są potrzeby i wymagania ostatecznych odbiorców.[2] Według W. Grzegorczyka przedstawiona wyżej definicja marketingu odnosi się do wszystkich podmiotów gospodarczych, a więc również do banków. Różnice między nimi a innymi podmiotami gospodarczymi np. przedsiębiorstwami produkcyjnymi a handlowymi polegają przede wszystkim na przedmiocie działalności, czyli oferowanym produkcie.

Nowoczesne technologie, komputery, bankomaty, maszyny do liczenia pieniędzy, rywalizacja w budowaniu i wdrażaniu nowych produktów powodują niejednokrotnie, że personel koncentruje się na technicznych aspektach produktu, zapominając o kliencie i jego potrzebach. Obsługa klienta – czyli sposób, w jaki pracownicy sprzedają produkt – jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na konkurencyjność banku. Personel powinien zatem nie tylko dbać o klienta, próbując zadowolić go w jak największym stopniu, lecz również myśleć tak, jak klient, aby zrozumieć jego potrzeby, dowiedzieć się co go zadowala, a co drażni i denerwuje. Jakość usługi jest tym, co przyciąga klienta do banku i wzmacnia lub osłabia jego lojalność wobec organizacji. Pracownicy banku nie powinni traktować klienta jak kogoś z zewnątrz, lecz uznać go za najważniejszą część struktury organizacji, a przywiązanie i utrzymanie klienta powinno być priorytetem długofalowej strategii skutecznego działania w konkurencyjnym otoczeniu. Należy rozpowszechniać wśród pracowników pogląd, że każdy z nich, nawet ten, który w swojej pracy nie ma bezpośredniego kontaktu z klientem, pracuje po to, aby zaspokoić jego potrzeby. A zatem, aby świadczyć usługi wysokiej jakości należy badać oczekiwania i wymagania klientów oraz stopień dotychczasowego zaspokojenia. Jest to istotne z punktu widzenia możliwości oceny poziomu jakości usługi oraz dokładnego rozpoznania, co i jak można ulepszyć w samym produkcie, usłudze lub procesie jej świadczenia.[3]

Oprócz identyfikacji klientów zewnętrznych, powinno się identyfikować również klientów wewnętrznych, tj. tych, do których kierowany jest wynik pracy wcześniejszej komórki. Według koncepcji „klienta wewnętrznego”, organizacja nie może dobrze wypełniać oczekiwań klientów zewnętrznych, jeśli wynik pracy przekazywany pomiędzy pracownikami (klientami wewnętrznymi) jest niewystarczający lub z błędami. Klient zewnętrzny w banku często jest równocześnie dostawcą. Dostarcza informację, pieniądze, dewizy. W zamian kupuje takie produkty banku, jak: przekaz, karta kredytowa, kredyt, doradztwo finansowe. Jakość usługi finansowej zależy więc w pewnym stopniu od samego klienta, od tego, co dostarczył bankowi. Klient jako dostawca i odbiorca jest więc początkowym i ostatecznym ogniwem w łańcuchu powiązań z bankiem.

Ważnym elementem w procesie świadczenia usług bankowych jest identyfikacja klientów. Na przykład w przypadku podmiotów gospodarczych określenie, kto reprezentuje go w kontaktach z bankiem, a w tym: kto podejmuje decyzje, kto określa wymagania wobec banku, kto doradza klientowi w jaki sposób korzystać z usług finansowych, kto wewnątrz przedsiębiorstwa korzysta z usług banku. W niektórych przedsiębiorstwach może to być ta sama osoba, w innych każdą z wymienionych spraw może zajmować się inny pracownik.[4]

W przypadku klientów – osób fizycznych sprawa z pozoru wydaje się prosta, wszystkie te funkcje sprawuje jedna osoba. Osoby fizyczne jednak często nie są zorientowane w rodzajach usług finansowych; szukają rad w różnych czasopismach, telewizji, radiu. Poza tym w przypadku osób małoletnich decyzje podejmują ich rodzice.

W teorii zarządzania przez jakość zwrócona jest uwaga na dwa rodzaje klientów. Należą do nich: kupujący (podejmuje decyzje, płaci) użytkujący (przedstawia specyfikację, użytkuje), którzy niekoniecznie muszą być tą samą osobą. Odnosi się to zarówno do klientów wewnętrznych, jak zewnętrznych. Często kupujący dokonuje wyboru za użytkującego; ma to miejsce zwłaszcza w dużych organizacjach, gdzie jedna komórka dokonuje zakupów lub tworzy nowe standardy pracy dla całej firmy. Przykładem może być wymieniony dział serwisu informatycznego, który tworzy system informatyczny dla organizacji na zlecenie kierownictwa (kupującego). Pominięcie przez kupującego oczekiwań i wymagań użytkującego może okazać się kosztowne dla organizacji – począwszy od niezadowolenia, po spadek produktywności pracy użytkującego, co przekłada się na rezultaty działalności przedsiębiorstwa. Funkcje kupującego mogą być w organizacji rozdzielone na: decydującego (może on nie rozumieć do końca wszystkich aspektów kupowanego lub odbieranego produktu), przedstawiającego specyfikację (w dużych organizacjach niekoniecznie musi być to osoba, która użytkuje dany produkt) oraz płacącego (odpowiedzialny za sprawy finansowe organizacji, przedstawia propozycje decydującemu). Dodatkowo mogą występować osoby nie związane bezpośrednio z daną transakcją – na przykład doradcy, którzy udzielają porad, sporządzają ekspertyzy dotyczące przedmiotu zakupu. Przy nawiązywaniu kontaktu z klientem (dużą organizacją) ważne jest poznanie, z którymi osobami można rozmawiać, zakresu ich kompetencji i odpowiedzialności. Jeśli nie można zidentyfikować klientów, którzy otrzymują nasz produkt oznacza to, ze produkujemy produkt niskiej jakości. Bank powinien poza tym identyfikować punkty kontaktów występujących z jego strony oraz obszary tematyczne i zasięg odpowiedzialności reprezentowany przez bank w tych kontaktach.

[1] J. Dietl, Marketing, PWE, Warszawa 1995, s.16

[2] W. Grzegorczyk, Strategie marketingowe banków, PWN, Warszawa 1997, s.6-7

[3] K. Opolski, Strategia jakości w nowoczesnym zarządzaniu bankiem, Olympus, Warszawa 1998, s. 101-102

[4] W. Grzegorczyk, Strategie marketingowe, op. cit., s. 95

Etapy działań promocyjnych

5/5 - (1 vote)

Aby spełnić wszystkie założone cele (zmiana wizerunku miasta, zwiększenie ilości turystów, zwiększenie inwestycji w mieście, wzrost świadomości mieszkańców na temat działań podejmowanych przez samorząd, itp.), należy zaprojektować plan działań (strategię) promocji. Aby działania te były efektywne, należy przejść przez następujące etapy.

Tabela 4 Etapy działań promocyjnych w organizacji

Główne etapy Podejmowane działania, pytania, które należy sobie zadać
1. Zidentyfikowanie odbiorców promocji o Pytamy, kto będzie odbiorcą przekazu promocyjnego (mogą nimi być: potencjalni nabywcy, pośrednicy, dostawcy, kooperanci, środowiska branżowe, eksperci, liderzy opinii, władze, konkurencja)

o Badamy zachowania klientów i funkcje jakie pełnią poszczególne osoby w procesie zakupu

2. Określenie celów promocji o Pytamy o cele promocji, czy mają one być celami ekonomicznymi, np. wzrost sprzedaży, czy mają informować i nakłaniać do pewnego działania. o Określamy, czy cele będą długo- czy krótkofalowe

Przykłady takich celów w organizacji mogą być następujące : o              Osiągnięcie pewnego udziału w rynku

o Poinformowanie klientów o zaletach nowowprowadzanego na rynek produktu o Utrwalenie mocnej pozycji na rynku o            Przedłużenie życia produktu

o      Równoważenie działań promocyjnych konkurencji

o inne

3. Opracowanie projektu przekazu Ustalamy:

o co ma zawierać przekaz o          W jaki sposób zostanie on zrealizowany

o     Kto zrealizuje przekaz

o Na jakie bariery techniczne i emocjonalne możemy natrafić, jak ich uniknąć

4. Dobór

instrumentów promocji i kanału przekazu

Udział form zależy przede wszystkim od rodzaju produktu (np. czy jest to produkt inwestycyjny, czy konsumpcyjny) oraz miejsca w organizacji dystrybucji. Należy tu wziąć pod uwagę czynniki związane z :

o Produktem (rodzaj, cenę, cykl życia, itp.)

o Nabywcą (ilość, struktura, dochody, płeć, zachowania)

o   Strategią organizacji (marka towaru, ceny, dystrybucja, personel, budżet)[1]

5. Określenie

budżetu promocji

Kwotę ustalamy wg wybranej metody:

–       Analogia historyczna do poprzedniego roku

o      Procentowy udział w  obrotach

o Tyle ile konkurencja o Odpowiedni udział w reklamie branży

o     Metoda zadaniowa

o     Tyle, ile można

Ustalamy gdzie i jaką kwotę wydać (czy ma to być reklama prasowa, czy telewizyjna, itp.)[2]

6. Pomiar i ocena skuteczności promocji Wykonujemy ją poprzez zadawanie sobie następujących pytań: o         Gdzie jesteśmy?

o Dlaczego tutaj? o       Gdzie możemy i powinnyśmy być?

o     Jak tam dotrzeć?

o    Czy zbliżamy się do celu?

Kontrolować możemy: efekty sprzedażowe (np. dynamika sprzedaży), efekty niemierzalne (np. znajomość marki, stosunek klientów do firmy, itp.)[3]

Źródło: Opracowanie własne na podstawie J. Kall Reklama, s. 110-111 L. Bielski, Podstawy marketingu, s. 292-295

[1]   I. Bielski, Podstawy marketingu, TKNOiK, Toruń 1998, s.292-295

[2]  J. Kall, Reklama. PWE, Warszawa 1994, s. 110-111

[3]   I. Bielski, wyd. cyt., s.295-297

Marketing społeczny

5/5 - (1 vote)

Natomiast marketing społeczny według Philipa Kotlera, Nancy Lee, Michaela Rothschilda – to proces wykorzystujący zasady i techniki obowiązujące w marketingu komercyjnym tworzenia, komunikowania i dostarczania wartości w celu wpłynięcia na zachowania/postawy grupy docelowej z korzyścią dla całego społeczeństwa (ochrona zdrowia, bezpieczeństwo, środowisko naturalne)[1]. Z kolei Eugeniusz Michalski postrzega marketing społeczny, jako projektowanie, wdrażanie i kontrolę programów dążących do wzrostu poparcia dla społecznej idei lub poszanowanie zwyczajów przez określony krąg ludzi. Aby doprowadzić do realnej, wymiernej zmiany społecznej, kampania musi być częścią większej, długofalowej strategii marketingowej. Jej twórcy powinni trzymać się kilku marketingowych zasad, zaadaptowanych do potrzeb osiągania celów społecznych. Praktycy i teoretycy marketingu społecznego przytaczają ich pięć. Są to zasady: 4 „P”, grupy docelowej, barier i korzyści, pierwszeństwa działania oraz zasada tzw. Johna Wayne’a, które zostaną poniżej omówione.

Ilustracja. 1. Segmenty rynku – marketing-mix

Źródło: J. Karwowski, Podstawy marketingu, Szczecin 1998, s. 20.

Zasada pierwsza – 4 „P” marketingu społecznego. Mieszanka marketingowa (zwana również marketingiem-mix lub „4P”) składa się z czterech podstawowych elementów: produktu, ceny, dystrybucji oraz promocji. Skuteczna kampania społeczna również zawiera te cztery elementy, choć nie zawsze w kontekście społecznym są one rozumiane w ten sam sposób, co w komercyjnym . Nie wystarczy sama komunikacja, aby zmieniać zachowania społeczne. Potrzebne są odpowiednie udogodnienia, rozwiązania infrastrukturalne, dostęp do stosownych rozwiązań i produktów. Nie zapominajmy o tym! Cóż z tego, że zachęcimy Polaków do segregacji odpadów, jeśli nie zadbamy o odpowiednie mechanizmy recyrkulacji posegregowanych surowców ? Przykładem może być zmiana zachowań kobiet w zakresie profilaktyki raka szyjki macicy (zachęcanie do regularnych cytologii, szczepień ochronnych, wizyt lekarskich w celu badań kontrolnych). Przekonanie o tym, że czas poświęcony na badania i profilaktykę to niewiele w porównaniu, z korzyścią, jaką jest zachowanie zdrowia i życia

Zasada druga dotyczy grupy docelowej. W sprawach społecznych każdy z nas ma swoje przekonania i najlepsze rozwiązania. Tymczasem przy tworzeniu kampanii społecznej nie ma znaczenia nasza opinia czy nasz sposób patrzenia na problem. Od momentu, kiedy wyznaczymy grupę lub grupy docelowe kampanii, musimy patrzeć na świat, na temat kampanii tylko i wyłącznie oczami naszych odbiorców. Jeśli chcemy ich przekonać do określonych zachowań czy idei, nie [2] [3] [4] [5] możemy używać argumentów oderwanych od ich systemu wartości i sposobu percepcji rzeczywistości.

Zasada trzecia odnosi się do barier i korzyści. Patrząc na temat kampanii oczami odbiorców, musimy być w stanie zidentyfikować bariery, które widzi nasza grupa docelowa na drodze do proponowanego przez nas zachowania. Nie możemy kierować się jedynie intuicją, ale musimy zwrócić się do samych odbiorców i od nich dowiedzieć się, co widzą, jako przeszkodę lub wręcz, jako warunek uniemożliwiający wdrożenie przez nich proponowanego przez nas zachowania. Z równą pokorą i uwagą powinniśmy definiować korzyści wynikające z przyjęcia tegoż zachowania. Nie mówmy dwunastolatkowi, że jak nie zapali marihuany, będzie czuł satysfakcję moralną – większość nastolatków nie ceni tego uczucia i z pewnością nie przedkłada je ponad akceptację grupy czy dobrą zabawę. Poszukajmy korzyści odpowiadających systemowi wartości naszych odbiorców. Na dobrej równowadze odpowiednio zdefiniowanych barier i zysków będzie opierać się nasza „wymiana marketingowa”, a więc podstawowy mechanizm komunikacji marketingowej – coś za coś[6].

Zasada czwarta nawiązuje do pierwszeństwa działania. Pamiętajmy – kiedy zrobimy już wszystko, co powinniśmy zrobić, i powiemy wszystko, co miało być powiedziane w ramach kampanii – liczy się nie tyle to, co nasz odbiorca pomyśli lub jak się przez chwilę poczuje, ale co ostatecznie zrobi, a więc, czy przekonaliśmy go do konkretnego zachowania. Pobudzenie dyskusji może być elementem kampanii społecznej, ale żadnego poważającego się marketingowca nie powinno satysfakcjonować w pełni. To tak jakby Coca Cola uważała za udaną kampanię tę, w wyniku, której co prawda nie rośnie sprzedaż, ale ludzie dyskutują na temat czerwonego koloru. Nie do tego służy narzędzie, jakim jest marketing…

Zasada piąta tzw. Johna Wayne’a mówi, że stary szeryf Wayne – nawet, gdy wchodził do saloonu swoim najbardziej zrelaksowanym krokiem, potrafił w razie potrzeby natychmiast wyciągnąć broń i bezbłędnie jej użyć. Tak musi zachowywać się marketingowiec, nie tylko podczas przygotowań, ale także w czasie trwania kampanii społecznej[7].

Skuteczność kampanii społecznej zależy od tego, jak zaplanowano każdy z czterech opisanych powyżej narzędzi marketingowych (produkt, koszty, promocję, dystrybucję). Powinny być one doskonale zintegrowane. Z tego względu ich przygotowanie nie powinno odbywać się przypadkowo, ale w sposób poukładany, etapami, jak po sznurku[8].

Marketing społeczny wykorzystuje zasady i techniki obowiązujące w marketingu komercyjnym w celu wpłynięcia na grupę docelową. Kampanie są częścią długofalowej strategii marketingowej, a dzięki czemu RS poprzez swój zasięg może docierać do szerokiego grona odbiorców.


[1] Zob. M. Karwacka, Marketing społeczny w służbie biznesu i społeczeństwa, „Kultura i Edukacja” nr 2/2007, s. 24.

[2] Michalski, Marketing. Koncepcje. Strategie. Decyzje, Koszalin 2000, s. 575.

[3]  Zob. D. Maison, N. Maliszewski, Co to jest reklama społeczna, [w:] D. Maison, P. Wasilewski (red.), Propaganda dobrych serc czyli rzecz o reklamie społecznej, Kraków 2002, s. 14.

[4]  Zob. A. Stafej-Bartosik, Przygotowanie Kampanii społecznej – krok po kroku, [w:] D. Maison, P. Wasilewski, Szlachetna propaganda dobroci, czyli drugi tom o reklamie społecznej, Kraków 2008, s. 236.

[5] Zob. M. Daszkiewicz, Kreowanie produktu w marketingu społecznym, [w:] Zarządzanie produktem. Kreowanie produktu, Poznań 2010, s. 30.

[6] Zob. A. Stafej-Bartosik, Przygotowanie Kampanii społecznej – krok po kroku, [w:] D. Maison,P. Wasilewski, Szlachetna propaganda dobroci, czyli drugi tom o reklamie społecznej, Kraków 2008, s. 237.

[7] Zob. A. Stafej-Bartosik, Przygotowanie Kampanii społecznej – krok po kroku, [w:] D. Maison,P. Wasilewski, Szlachetna propaganda dobroci, czyli drugi tom o reklamie społecznej, Kraków 2008, s. 237.

[8] Zob. N. Maliszewski, Koń trojański w reklamie społecznej, Warszawa 2007, s. 20.

Marketing sieciowy

5/5 - (1 vote)

Marketing sieciowy daje wielkie możliwości tym, którzy zrozumieją zasady jakimi się kieruje. Chociaż mówi się tutaj o sprzedaży bezpośredniej, to tak naprawdę wystarczy, że sami będziemy swoimi klientami, będziemy kupować produkty na potrzeby własne i rodziny, a ludziom z którymi mamy możliwość rozmawiania zaproponujemy korzystanie z tych produktów na takich samych zasadach jak my, czyli zaprosimy ich do firmy. Można powiedzieć, że „sprzedamy” im możliwości, jakie daje firma. Oni również będą mogli wybrać między dwoma perspektywami jakie daje marketing sieciowy – zostanie dystrybutorem lub networkerem, liderem. Istnieje jeszcze możliwość pozostania tylko klientem firmy i tak jak wspomniano kupowanie produktów na własne potrzeby.

Dwie perspektywy marketingu sieciowego:

  1. Dystrybutor

Zarabia pieniądze poprzez pozyskanie klientów, ma możliwość elastycznego czasu pracy, poznaje nowych ludzi, ma uznanie i pozytywne nastawienie otoczenia.

Może nim być każdy, kto opanuje umiejętność sprzedaży.

Jeśli dystrybutor przestanie sprzedawać, przestanie także zarabiać.

Dystrybutorzy nie powinni rekrutować innych, ponieważ nie mają wiedzy, która jest potrzebna do szkolenia pozyskanych osób. Jeśli jednak ową wiedzę zdobędą i będą chcieli stać się liderami mają taką możliwość.

Jedną z zalet dystrybutorów jest to, że zapewniają firmie networkowej siłę konsumencką.

  1. Lider – networker

Podobnie jak dystrybutor ma elastyczny czas pracy, sam wybiera ludzi z którymi chce pracować.

Ma jednak większe możliwości, ponieważ oprócz uzyskania dochodu z pozyskanych klientów, ma także dochód z sieci marketingowej, którą stworzył . Dochód ten zależy od wielkości sieci oraz planu marketingowego danej firmy. Najważniejszą umiejętnością lidera jest przekazywanie wiedzy nowym osobom, szkolenie ich aby i oni stali się liderami. Dzięki temu networkerzy zapewniają firmie rozwój i stabilność.[1]

Aby lider osiągał sukcesy musi mieć kompetencje, wiedza na temat działania w MLM, na temat produktów i planu marketingowego firmy jest podstawą, bez tego żadna rozmowa czy prezentacja firmy nie przyniesie zamierzonego rezultatu jakim jest pozyskanie nowego dystrybutora.

[1] Por. E. Ludbrook, 100% sukcesu podstawy, , 4Media Publisher Sp. z o.o. wydawca „Network Magazyn”, Wrocław 2009, s. 30

Marketing – podstawowe cele i zasady

5/5 - (3 votes)

Narodziny marketingu były reakcją na przemiany zachodzące w  rynku Większe dochody, rosnąca podaż dóbr, skrócone cykle życia produktów sprawiły, że producenci dążyli do systematycznego oddziaływania na zachowania konsumentów. Przedsiębiorcy zmuszeni zostali do poznawania i dostosowywania się do nowych potrzeb i wymagań rynku. Myślenie marketingowe stało się podstawą procesu zarządzania współczesnym przedsiębiorstwem.

“Marketing zatem oznacza odpowiednie planowanie, koordynację i kontrolę wszystkich zadań przedsiębiorstwa ukierunkowanych na aktualne i potencjalne rynki zbytu” [1]

W orientacji marketingowej podstawą wszelkich działań nie jest produkt, ale potrzeby aktualnych i potencjalnych klientów. Problemem nie jest znalezienie nabywców na wyprodukowany produkt, ale stworzenie takiego produktu, który odpowiadałby oczekiwaniom klienta. Takie podejście wymaga prowadzenia systematycznych badań rynku oraz kształtowania wzorców konsumpcji i popytu.

Po roku 1989 w nowych warunkach gospodarczych, pojawiło się zjawisko konkurencji a co za tym idzie walka o klienta, niezmiernie ważnym problemem stało się osiągnięcie wysokiej jakości usług, ich cena, rodzaje proponowanych usług a także ich promocji na rynku. Celem firmy powinno być zatem: zdobycie klienta, zaspokojenie jego potrzeb, utrzymanie go w zadowoleniu.

Ponieważ marketing usług to nie tylko przystosowanie własnej działalności do wymagań rynku, ale także jego aktywne kształtowanie. Plan marketingowy powinien zawierać oba kierunki działania. Plan marketingowy firmy tworzy się po to, aby określić cele, które w przyszłości mają przynieść zyski, strategię ich osiągnięcia oraz uzasadnienie wszystkich działań. Powinien on zawierać: analizę zewnętrzną, wewnętrzną, określenie instrumentów marketingu mix, wdrażanie i kontrolę oraz oczekiwane efekty finansowe.

Tabela 1  Cechy usług i ich wpływ na problemy marketingowe.

CECHA PROBLEM MARKETINGOWY
Niematerialność

 

 

 

 

 

Nierozdzielność

 

 

 

 

 

Niejednorodność

 

 

Nietrwałość

usługa nie może być przechowywana

usługa nie może być chroniona

patentami

usługi nie można pokazać

trudno jest ustalać ceny usług

konsument jest powiązany z produkcją usług

z produkcją są związani inni klienci firmy

masowa produkcja usług jest niemożliwa

trudności sprawia standaryzacja i kontrola jakości usług

usługi nie mogą być magazynowane

Źródło, A. Drapińska,P. Dominiak, ”Cechy usług” Marketing i rynek, 11/98, str. 5

[1] Ph. Kotler, Marketing, Gebethner & spółka, Warszawa 1994, str.5