Czynniki motywacji do pracy z perspektywy różnic pokoleniowych w firmie ABC

5/5 - (4 votes)

Wstęp

Motywacja do pracy jest kluczowym czynnikiem determinującym zaangażowanie, produktywność i satysfakcję pracowników. W firmie ABC, podobnie jak w innych organizacjach, różnice pokoleniowe wpływają na preferencje i oczekiwania pracowników w zakresie motywacji. W niniejszym eseju przedstawimy główne czynniki motywacji do pracy z perspektywy różnic pokoleniowych w firmie ABC, omawiając potrzeby i oczekiwania przedstawicieli pokolenia Baby Boomers, Generacji X, Generacji Y (Millennials) oraz Generacji Z.

  1. Pokolenie Baby Boomers (urodzeni w latach 1946-1964)

Przedstawiciele pokolenia Baby Boomers często cenią stabilność zatrudnienia, lojalność wobec organizacji i możliwość awansu. W firmie ABC, motywacja Baby Boomers może zostać zwiększona poprzez:

  • Oferowanie jasnych ścieżek rozwoju zawodowego i awansu.
  • Uznawanie ich doświadczenia i wiedzy.
  • Zapewnienie uczestnictwa w procesach decyzyjnych.
  • Wspieranie równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.
  1. Generacja X (urodzeni w latach 1965-1980)

Generacja X charakteryzuje się niezależnością, pragmatyzmem i dążeniem do równowagi między pracą a życiem prywatnym. W firmie ABC, motywacja przedstawicieli Generacji X może zostać zwiększona poprzez:

  • Zapewnienie elastyczności w pracy, takiej jak możliwość pracy zdalnej czy elastyczne godziny pracy.
  • Oferowanie możliwości ciągłego kształcenia i rozwoju zawodowego.
  • Promowanie samodzielności i odpowiedzialności za własne zadania.
  • Uznanie ich osiągnięć i wyników.
  1. Generacja Y (Millennials, urodzeni w latach 1981-1996)

Millennials są pokoleniem ambitnym, technologicznie biegłym i zorientowanym na współpracę. W firmie ABC, motywacja przedstawicieli Generacji Y może zostać zwiększona poprzez:

  • Tworzenie ciekawych i różnorodnych projektów.
  • Stawianie na innowacyjność i wykorzystanie technologii.
  • Wspieranie pracy zespołowej i budowania relacji między pracownikami.
  • Oferowanie atrakcyjnych benefitów, takich jak możliwość korzystania z siłowni czy dodatkowe dni wolne.
  1. Generacja Z (urodzeni w latach 1997-2012)

Generacja Z, będąca najmłodszym pokoleniem na rynku pracy, cechuje się dużą wrażliwością na zmiany, zaangażowaniem w sprawy społeczne oraz dążeniem do szybkiego rozwoju zawodowego. W firmie ABC, motywacja przedstawicieli Generacji Z może zostać zwiększona poprzez:

  • Wspieranie inicjatyw związanych z odpowiedzialnością społeczną i ekologiczną.
  • Zapewnienie środowiska pracy opartego na zaufaniu i transparentności.
  • Oferowanie możliwości pracy nad różnorodnymi projektami i zadawanie wyzwań.
  • Inwestowanie w rozwój umiejętności i kompetencji pracowników, np. poprzez organizację szkoleń czy mentoring.

Zakończenie

Firma ABC, podobnie jak inne organizacje, musi zrozumieć różnice pokoleniowe wśród swoich pracowników, aby odpowiednio dostosować strategie motywacyjne. Każde pokolenie posiada własne oczekiwania, wartości i potrzeby, które wpływają na ich motywację do pracy. Dostosowanie praktyk motywacyjnych do specyfiki poszczególnych pokoleń pozwala na zwiększenie zaangażowania, produktywności i satysfakcji pracowników, co przekłada się na sukces organizacji. Zarządzanie różnorodnością pokoleniową jest nie tylko wyzwaniem, ale również szansą na wykorzystanie potencjału każdego pracownika i osiągnięcie przewagi konkurencyjnej na rynku.

Proces rekrutacji pracowników jako etap wstępny efektywnej selekcji

5/5 - (5 votes)

Wprowadzenie

Proces rekrutacji pracowników stanowi kluczowy etap wstępny przy podejmowaniu decyzji o zatrudnieniu pracowników. Jest to proces, który pozwala na pozyskanie odpowiednich kandydatów do pracy, którzy będą spełniać wymagania pracodawcy. Proces ten obejmuje wiele działań i kroków, które pozwalają na efektywne przeprowadzenie rekrutacji.

W pierwszej kolejności należy określić, czego oczekujemy od kandydatów. Wymagania powinny być jasno określone, co umożliwi skuteczne przeprowadzenie rekrutacji. W ten sposób można uniknąć sytuacji, w których zatrudniona osoba nie spełnia wymagań pracodawcy. Wymagania powinny wynikać z opisu stanowiska pracy, a także wiedzy o firmie i jej kulturze organizacyjnej.

Kolejnym etapem jest pozyskanie kandydatów. Można to zrobić na różne sposoby, w tym poprzez ogłoszenia w prasie, na stronach internetowych lub za pośrednictwem agencji rekrutacyjnych. Warto jednak pamiętać, że im bardziej ukierunkowane działania rekrutacyjne, tym większa szansa na znalezienie odpowiedniego kandydata.

Selekcja kandydatów

Po pozyskaniu kandydatów, należy przystąpić do procesu selekcji, który pozwoli na wyłonienie osób, które spełniają wymagania pracodawcy. Selekcja może składać się z różnych etapów, w zależności od potrzeb i wymagań firmy. Można wyróżnić takie etapy, jak wstępna selekcja, testy i rozmowy kwalifikacyjne.

Wstępna selekcja może obejmować analizę dokumentów aplikacyjnych, takich jak CV i list motywacyjny. Pozwala to na wyeliminowanie kandydatów, którzy nie spełniają podstawowych wymagań. Na tym etapie można również przeprowadzić wstępne rozmowy telefoniczne, które pozwolą na poznanie kandydata i jego doświadczenia zawodowego.

Kolejnym etapem selekcji może być przeprowadzenie testów, które pozwalają na ocenę umiejętności i wiedzy kandydata. Testy mogą dotyczyć różnych obszarów, takich jak umiejętności techniczne, kompetencje interpersonalne czy kreatywność. Testy mogą być przeprowadzane w formie pisemnej, online lub praktycznej.

Ostatnim etapem selekcji są rozmowy kwalifikacyjne, które pozwalają na poznanie kandydata w sposób bardziej szczegółowy. W czasie rozmów warto skupić się nie tylko na doświadczeniu zawodowym, ale także na kompetencjach interpersonalnych, wartości i motywacji kandydata. Ważne jest, aby w trakcie rozmów kwalifikacyjnych uzyskać informacje na temat umiejętności kandydata, jego doświadczenia, wiedzy i zainteresowań. Należy również zwrócić uwagę na to, jak kandydat reaguje na trudne pytania, jak radzi sobie z sytuacjami konfliktowymi oraz jak prezentuje swoje zdolności interpersonalne.

Po przeprowadzeniu procesu selekcji należy dokonać ostatecznego wyboru kandydata, który najlepiej spełnia wymagania firmy. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na to, że nie zawsze wybór kandydata opiera się tylko na jego doświadczeniu i umiejętnościach. Często równie ważne są wartości i zasady, jakimi kandydat się kieruje, jego motywacje i pasje, a także dopasowanie do kultury organizacyjnej firmy.

Podsumowanie

Proces rekrutacji pracowników jest kluczowym etapem wstępnym przy podejmowaniu decyzji o zatrudnieniu pracowników. Efektywne przeprowadzenie procesu rekrutacji pozwala na pozyskanie odpowiednich kandydatów, którzy będą spełniać wymagania firmy. W trakcie procesu rekrutacji ważne jest określenie jasnych wymagań, skuteczne pozyskanie kandydatów oraz przeprowadzenie selekcji kandydatów na podstawie różnych etapów. Ostateczny wybór kandydata powinien być dokonany na podstawie jego umiejętności i doświadczenia, ale także wartości i zasad, a także dopasowania do kultury organizacyjnej firmy.

Bibliografia

Czermiński A., Zarządzanie organizacjami, Dom Organizatora, Toruń 2001.

Jaworski W., Podstawy zarządzania przedsiębiorstwem. Wybrane zagadnienia, Wyższa Szkoła Menedżerska, Gdynia 1997.

Knosala E., Zarys teorii decyzji w nauce administracji, Wolters Kluwer, Warszawa 2001.

Kożuch B., Wstęp do teorii zarządzania, Nauka-Edukacja, Warszawa 1999.

Czy grozi nam stagnacja na rynku wynagrodzeń?

5/5 - (5 votes)

Pracując jako konsultant przez prawie 10 lat, miałem okazję obserwować i analizować polski rynek pracy. Jednym z jego najbardziej interesujących, a zarazem kontrowersyjnych aspektów, były zawsze kwestie wynagrodzeń. Należy zauważyć, że na różnych etapach rozwoju polskiej gospodarki mieliśmy do czynienia z różnorodnymi trendami i zjawiskami.

Począwszy od okresów gwałtownego wzrostu płac na początku lat 90., przez pojawienie się bardziej rozbudowanych systemów premiowych i prowizyjnych w połowie lat 90., aż po wzbogacenie pakietów wynagrodzeń o świadczenia dodatkowe pod koniec tej dekady.

Po raz pierwszy jednak od 10 lat polska gospodarka znalazła się w okresie spowolnienia gospodarczego, którego skutki odczuwalne są także na rynku pracy. Bezrobocie przekroczyło już poziom 15%, a według niektórych prognoz może wzrosnąć do trudno wyobrażalnych 25% do końca 2005 roku. Oczywiście, spadek popytu na pracę nie może nie wpłynąć na wynagrodzenia. Okazuje się jednak, że nie wszystkie segmenty rynku pracy reagują w ten sam sposób na niekorzystne zjawiska makroekonomiczne.

Mam wielu przyjaciół i znajomych, którzy osobiście odczuli skutki negatywnych tendencji na rynku pracy. Część z nich od miesięcy bezskutecznie poszukuje pracy, mimo że posiada doskonałe kwalifikacje. Inni zostali zmuszeni przez swoich pracodawców do zaakceptowania zmian w kontraktach, które mają na celu obniżenie kosztów pracy. Często przechodzą z umów o pracę na umowy cywilno-prawne lub zakładają własną działalność gospodarczą, traktując swojego dotychczasowego pracodawcę jako firmę, z którą współpracują na zasadzie kontraktu.

Te zjawiska są wyraźnym sygnałem, że obydwie strony rynku pracy patrzą w przyszłość z niepewnością. Prowadząc własną firmę i zatrudniając kilkadziesiąt osób, przyznam, że nigdy wcześniej nie podchodziłem do kwestii tworzenia nowych miejsc pracy z taką ostrożnością, nie mając pewności, czy będę w stanie utrzymać je w przyszłości. Na szczęście, dzięki sześciu latom badań rynku wynagrodzeń w sektorze dużych przedsiębiorstw międzynarodowych, mam bezpośredni dostęp do informacji na temat trendów płacowych. W kwestii poziomu i struktury pakietów wynagrodzeń jestem w stanie ocenić, czy moje przedsiębiorstwo nie pozostaje w tyle za rynkiem.

Większość pracodawców oraz część profesjonalistów zajmujących się kadrami nie ma jednak takiej pewności. Obserwuję w związku z tym pewną nerwowość i niepewność. Wydaje się, że wielu pracodawców zadaje sobie teraz pytanie, co zrobić z wynagrodzeniami w tak trudnej sytuacji rynkowej. Czy utrzymać dotychczasowe podejście, polegające na rocznej indeksacji płac o poziom inflacji powiększony o 2%-6%? Czy zaryzykować zamrożenie płac, a może nawet rozważyć redukcję wynagrodzeń w odpowiedzi na spadek sprzedaży i rentowności w wielu branżach?

Na to pytanie niewątpliwie nie ma jednej, jednoznacznej odpowiedzi. Polski rynek pracy staje się coraz bardziej zróżnicowany, a poszczególne jego segmenty podlegają różnym, często sprzecznym tendencjom. Segmentacja rynku wydaje się opierać na trzech głównych kryteriach: geograficznych, sektorowych i kompetencyjnych. Jak wskazują dane z raportu IDEA!-Watson Wyatt, kryterium geograficzne traci na znaczeniu.

Zaczynając od analizy płac zasadniczych, warto przyjrzeć się, jak zmieniał się ich poziom na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Z przedstawionych danych wynika, że realne wynagrodzenia rosły we wszystkich analizowanych grupach stanowisk. Zakumulowany realny wzrost wynagrodzeń wyniósł od 21,6% do 49,8%, w zależności od szczebla stanowiska. Widać jednak, że tempo wzrostu płac zaczęło wyraźnie spowalniać. Nasze badania wskazują, że prognozy dotyczące wzrostu wynagrodzeń są zazwyczaj zbyt optymistyczne, a różnice między przewidywanymi a rzeczywistymi podwyżkami wynoszą od 0,5% do 1,0%. Można zatem przyjąć, że w tym roku wynagrodzenia wzrosną o około 2,5% do 4% na wszystkich szczeblach organizacji. Ponadto, dane zawierają medianę próby, co oznacza, że w co najmniej 20-30% firm może dojść do pierwszej realnej obniżki płac od przynajmniej 5 lat, głównie w przypadku stanowisk produkcyjnych.

Jak już wcześniej wspomniano, obok czynnika kompetencyjnego, istotnym elementem mającym wpływ na poziom wynagrodzenia zasadniczego jest lokalizacja firmy. Dane z raportów Watson Wyatt wskazują, że w ostatnich latach poziom wynagrodzeń pomiędzy Warszawą a innymi dużymi aglomeracjami zaczął się wyrównywać. Niemniej jednak, płace zasadnicze poza Warszawą wciąż pozostają o 15-20% niższe, zwłaszcza w odniesieniu do stanowisk produkcyjnych.

Kolejnym czynnikiem wpływającym na wysokość wynagrodzenia jest branża. Z dostępnych danych wynika, że najlepiej płacącymi sektorami były ostatnio branże farmaceutyczna, usługi finansowe oraz sektor wysokich technologii. Różnice w płacach między tymi branżami a resztą rynku są szczególnie widoczne w odniesieniu do stanowisk wymagających specyficznych kompetencji, takich jak znajomość technologii, wiedza branżowa czy znajomość rynku. Różnice te są również widoczne w przypadku stanowisk kierowniczych wyższego szczebla, gdzie wynoszą od 10% do 12%, ale są mniej zauważalne w odniesieniu do stanowisk administracyjnych.

Poza wzrostem realnych wynagrodzeń zasadniczych, w ostatnich latach pojawił się także pozytywny trend w postaci wzrostu popularności zmiennych elementów wynagrodzeń, takich jak premie. Premie wypłacane raz w roku, uzależnione od wyników firmy lub działu, a coraz częściej także od indywidualnej efektywności pracownika, są wciąż najbardziej rozpowszechnioną formą dodatku do wynagrodzenia. Z danych wynika, że wysokość premii w stosunku do rocznego wynagrodzenia brutto ulegała pewnym zmianom w latach 1997-2000. Przez większość tego okresu udział premii w całkowitym wynagrodzeniu malał, osiągając najniższy poziom w 1999 roku. Trend ten zmienił się dopiero w 2000 roku, jednak prognozy na bieżący rok sugerują, że wysokość premii może być nieco niższa niż w ubiegłym roku, głównie z powodu gorszych prognoz finansowych firm.

Również premia od zysku stała się coraz bardziej powszechna, zwłaszcza na najwyższych szczeblach organizacji. Warto zauważyć, że w firmach międzynarodowych, szczególnie o kapitale amerykańskim, premie od zysku stały się częścią globalnej polityki wynagrodzeń, podyktowanej sytuacją gospodarczą na rynku amerykańskim. Wysoki wzrost gospodarczy w USA przyczynił się do wzrostu wynagrodzeń kadry kierowniczej, zarówno w zakresie wynagrodzeń stałych, jak i zmiennych, takich jak premie od zysku.

Kolejnym istotnym składnikiem zmiennym wynagrodzenia są prowizje i premie od sprzedaży, które w zależności od firmy obejmują pracowników działów sprzedaży, obsługi klienta i marketingu. Około 70% badanych firm oferuje system premiowy lub prowizyjny. Warto zauważyć, że udział wynagrodzenia zmiennego powiązanego ze sprzedażą w całkowitym wynagrodzeniu wynosi od 12% (pierwszy kwartyl) do 44% (trzeci kwartyl). W ciągu ostatnich pięciu lat nie zaobserwowano większych zmian w rozpowszechnieniu tych systemów ani w ich przeciętnej wysokości.

Analiza wynagrodzeń w Polsce na tle innych krajów europejskich

Kwestia wynagrodzeń w Polsce w kontekście innych krajów europejskich jest istotnym zagadnieniem, szczególnie w odniesieniu do krajów wysoko rozwiniętych oraz regionu Europy Środkowo-Wschodniej (ESW). Istnieje kilka powodów, dla których warto obserwować te relacje.

Po pierwsze, w miarę postępu reform gospodarczych w Polsce oraz rozwoju współpracy z Europą Zachodnią, rośnie presja na podnoszenie poziomu życia i jego stopniowe wyrównanie do poziomu krajów bardziej rozwiniętych. Polacy coraz częściej chcą mieć dostęp do atrybutów klasy średniej, zarówno krajowych, jak i importowanych. Wyjazdy za granicę również stają się łatwiejsze finansowo, a wielu z nas stać na zakupy w innych krajach, bez poczucia bycia „biednymi krewnymi”.

Z drugiej strony, wzrost kosztów pracy, w tym wynagrodzeń oraz obciążeń pozapłacowych, wpływa negatywnie na konkurencyjność polskiego eksportu do krajów Europy Zachodniej.

Relacje między poziomem wynagrodzeń w Polsce a innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej mają również duży wpływ na decyzje dotyczące lokalizacji inwestycji zagranicznych.

Przeanalizujmy, jak w ciągu ostatnich trzech lat zmieniały się wynagrodzenia w Polsce w porównaniu do krajów ESW oraz do Niemiec i USA. Z danych wynika, że wynagrodzenia w Polsce są średnio o około 40% wyższe niż w Węgrzech i Czechach – naszych głównych konkurentach w walce o inwestycje. To z jednej strony oznacza wyższą siłę nabywczą Polaków, z drugiej jednak może być częściowo wynikiem długotrwałej aprecjacji złotego względem dolara, w którym przeprowadzano te porównania. Porównując Polskę z krajami wysoko rozwiniętymi, nadal pozostajemy daleko w tyle, zwłaszcza jeśli chodzi o wynagrodzenia na stanowiskach robotniczych w porównaniu do Niemiec, a w odniesieniu do stanowisk średniej i wyższej kadry kierowniczej w porównaniu do Anglii i USA.

Polska, w porównaniu do innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, wyróżnia się również na tle wzrostu wynagrodzeń denominowanych w dolarach. W przeciwieństwie do Czech, Niemiec i Węgier, wynagrodzenia w Polsce wzrosły we wszystkich grupach stanowisk, a średni wzrost wyniósł od 13% do 26%. W tym samym okresie płace w dolarach zmniejszyły się w Niemczech i na Węgrzech o 4% do 10%, a w Czechach wzrosły jedynie w przypadku najwyższej kadry menedżerskiej.

Warto zastanowić się, jak opisane powyżej trendy będą się kształtować w najbliższej przyszłości. Zakładając, że obecne spowolnienie wzrostu gospodarczego potrwa jeszcze przez kilka miesięcy (według prognoz ożywienie gospodarki może nastąpić najwcześniej w drugiej połowie 2024 roku), pracodawcy będą zmuszeni do rewizji polityki płacowej oraz zatrudnienia.

Obecny system prawa pracy w Polsce sprawia, że w wielu przypadkach łatwiej jest zredukować etaty niż zmieniać warunki wynagrodzenia. Dlatego wielu pracodawców zdecyduje się na redukcję miejsc pracy zamiast na elastyczne formy zatrudnienia, które są trudniej dostępne. W polityce płacowej można spodziewać się kilku zjawisk charakterystycznych dla okresu stagnacji gospodarczej:

  1. Obniżenie tempa wzrostu wynagrodzeń nominalnych do poziomu 5-10%;
  2. Zamrożenie płac realnych lub ich redukcja w przypadku niektórych stanowisk;
  3. Obniżenie udziału premii gotówkowych (uznaniowych lub związanych z wynikami firmy) w całkowitym wynagrodzeniu do poziomu 6-10%;
  4. Zwiększenie rozpowszechnienia nagród o charakterze odroczonym.

Odpowiedź na pytanie zawarte w tytule artykułu wydaje się jednoznaczna – znajdujemy się na progu stagnacji wynagrodzeń. Powrót do dynamicznego wzrostu płac realnych nie nastąpi szybko, najwcześniej w drugiej połowie 2024 roku, a jeśli do niego dojdzie, będzie to efekt ożywienia gospodarczego.

Zasady strategii wynagrodzeń

5/5 - (5 votes)

rozdział pracy magisterskiej, przypisy w tekście (w nawiasach)

Istnieje kilka zasad dotyczących strategii wynagradzania. Metody przyjęte przez organizację muszą być zgodne z jej szeroko rozumianym celem i podejściem do zarządzania oraz dobrane tak, aby w pełni motywować pracownika. Zazwyczaj firmy wybierają 2-4 zasady.

Zasada słuszności

Ogólnie przyjmuje się, że system jest sprawiedliwy, jeśli „decyzje są podejmowane na podstawie jasno zdefiniowanego, łatwego do obrony, racjonalnego i obiektywnego zbioru jawnych kryteriów znanych wszystkim” (Gick, Tarczyńska, 1999, s. 161). Oznacza to zatem, że pracownicy na tych samych stanowiskach mogą być wynagradzani w różny sposób, jeśli mają racjonalne uzasadnienie takiej decyzji (np. efektywność pracy), pracownicy na różnych stanowiskach mogą być wynagradzani w różny sposób, jeśli jest to uzasadnione np. ich wykształceniem, warunkami pracy, zakresem obowiązków itp.

Firma kierująca się zasadą „sprawiedliwości” musi oczekiwać, że jej decyzje będą sprawdzane i kwestionowane, a także musi informować o nowych decyzjach dotyczących zmiany kryteriów. Bardzo ważną rolę odgrywa tu komunikacja – między pracownikami a osobami podejmującymi decyzję o przyznaniu pracownikowi takiej, a nie innej stawki wynagrodzenia.

Zasada promowania rozwoju osobistego pracowników

Firma działająca według tej zasady musi podjąć kilka działań:

  • zachęcanie pracowników do szukania możliwości rozwoju, zdobywania wiedzy, uczenia się nowych umiejętności,
  • zapewnić praktyczne możliwości uczenia się (np. wolne weekendy dla uczniów niestacjonarnych)
  • zapewnić szkolenie niezbędne do wykonywania pracy,
  • wprowadzić programy dzielenia się wiedzą wśród pracowników,
  • nagradzanie kompetencji i rozwoju osobistego.

Wynagrodzenie w firmie stosującej tę zasadę będzie ściśle oparte na kompetencjach pracownika. Należy jednak zadbać o to, by wykonywanie zadań nie zeszło na drugi plan, a rozwój był związany z obecnym stanowiskiem pracownika (lub przyszłym, jeśli planowany jest awans). Należy więc nagradzać te kompetencje, które są związane z aktualnie wykonywanymi obowiązkami.

Zasada opiekuńczego pracodawcy

Przez wiele lat zakłady pracy dbały o swoich pracowników, zapewniając im rekreację w zakładowych ośrodkach wypoczynkowych, opiekę medyczną w zakładowych przychodniach zdrowia, a czasem także mieszkania służbowe. Były to formy, które pracownicy uważali za oczywiste. Jednak czasy się zmieniły. Wraz z gospodarką wolnorynkową i prywatyzacją wielu przedsiębiorstw pojawiły się ograniczenia w wydawaniu tych świadczeń. Mieszkania musiały być wykupione przez pracowników, aby mogli w nich pozostać, a pracownik musiał płacić za miejsce w ośrodku rekreacyjnym, jeśli firma w ogóle go utrzymywała. [1]

W ten sposób rozwinęło się pojęcie „troskliwego pracodawcy”. Obecnie pracodawca stawia na pierwszym miejscu takie kwestie jak bezpieczeństwo pracy, zdrowie pracowników, zabezpieczenie środków do życia (np. kredyty mieszkaniowe), zabezpieczenie przyszłości pracowników (np. fundusz emerytalny). Wszystkie te elementy muszą spełniać oczekiwania pracownika, jeśli mają go motywować do pracy. W czasach tak wysokiego bezrobocia posiadanie stabilnego zatrudnienia (bezpiecznej umowy o pracę) może być dla pracownika ważniejsze niż możliwość wyjazdu na wakacje.

Ważne jest, aby firma, przyjmując zasadę „troskliwego pracodawcy”, określiła, czego pracownik może od niej oczekiwać i w jakim stopniu ta „troskliwość” jest rozumiana.

Zasada maksymalnego upełnomocnienia

Zasadą jest delegowanie odpowiedzialności i uprawnień w jak największym stopniu na niższe poziomy w strukturze organizacji. W ten sposób pracownicy otrzymują swobodę wprowadzania ulepszeń, rozwiązywania problemów i podejmowania decyzji. Upoważnia to pracowników do działania. Wprowadzenie tej zasady łączy się ze zmianą podejścia do wynagrodzenia, aby w pełni zmotywować pracownika, staje się ono ważne:

  • Osiągnięcia – wykonanie zadań ilościowych i jakościowych,
  • innowacyjność i pozytywne nastawienie do zmian,
  • podejmowanie rozważnego ryzyka,
  • konkretne wyniki, a nie umiejscowienie w strukturze organizacyjnej,
  • szczególne osiągnięcia poprzez przyznanie specjalnych nagród.

Wprowadzając tę zasadę, należy pamiętać, że kierownicy mogą czuć się zagrożeni pozorną utratą władzy. Należy również pamiętać o możliwości popełnienia błędów, które powinny zostać wybaczone, jeśli podjęte ryzyko było rozsądne, a zadanie możliwe do wykonania. Z kolei do odważnego podejmowania ryzyka (nawet jeśli tym razem „udało się” osiągnąć cel) należy podchodzić z ograniczonym zaufaniem.

Zasada elastyczności

Kiedy konkurencja na rynku jest ostra, firma musi czasem stać się elastyczna, aby utrzymać się na rynku. Dążenie do większej elastyczności może oznaczać:

  • ustalanie liczby godzin pracy w skali roku, miesiąca lub tygodnia,
  • tworzenie większych możliwości zarobkowych dla pracowników w połączeniu ze zwiększoną produkcją lub rozwojem kompetencji,
  • określenie elastycznych warunków zakończenia lub zawieszenia umowy o pracę pracownika[2] ,
  • możliwość sezonowego zatrudniania, jeśli działalność jest sezonowa.

Z zasadą elastyczności wiążą się pewne typowe elementy:

  • wynagrodzenie podstawowe związane z wkładem pracy, czasem pracy lub produktywnością mierzoną w określony sposób,
  • zmienne składniki wynagrodzenia związane z wynikami,
  • stworzenie specjalnego, kawiarnianego pakietu nagród[3] .

Związki zawodowe działające w firmie bardzo rzadko zgadzają się na wprowadzenie elastycznego zarządzania. Dzieje się tak dlatego, że pracodawca ma większą władzę nad zatrudnianiem i zwalnianiem pracowników, a także nad wynagrodzeniem za pracę, wprowadzaniem tzw. przestoju w okresach np. zmniejszonego popytu na produkowane towary itp. Należy jednak pamiętać, że pracownik ma większą moc decyzyjną i w pewnym sensie staje się niezależny od związku zawodowego, co zmniejsza „zbiorową moc grupy jako całości” (Gick, Tarczyńska, 1999, s. 165).

Zasada nagradzania za wyniki

Obecnie, w czasach dynamicznego rozwoju wielu firm, liczą się efekty pracy. Dla pracodawcy coraz bardziej liczy się nie wysiłek włożony przez pracownika, ale wynik tego wysiłku w postaci korzyści dla firmy. Dlatego wiele firm tworzy tzw. centra zysku i stawia ambitne zadania przed pracownikami i zespołami. Oznacza to, że:

  • zadania/oczekiwania są zdefiniowane dla wszystkich zadań,
  • związek między osiągnięciem celu a nagrodą jest jasno określony,
  • postępy są monitorowane,
  • wypłata wynagrodzenia następuje jak najszybciej po wykonaniu zadania.

Zasada ta jest niezwykle skuteczna i wysoce motywująca dla pracowników, ale tylko wtedy, gdy spełnione są wszystkie wymienione wyżej aspekty. Zadania muszą stanowić wyzwanie dla pracowników, być realistyczne i wyraźnie powiązane z celami firmy.


[1] Oczywiście, w czasach komunistycznych pracownicy płacili również za obozy letnie dla dzieci czy wakacje, ale wtedy firma bardzo to dofinansowywała, a miejsca były przyznawane według „koneksji”, a nie na przykład jako nagroda za efektywną pracę.

[2] Takie rozwiązanie może być niebezpieczne dla zatrudnionego pracownika, jeśli elastyczność w rozwiązywaniu umowy jest korzystna tylko z punktu widzenia pracodawcy, a nie pracownika. Należy przy tym pamiętać, że obowiązujące w Polsce prawo pracy daje pracodawcy ograniczenia w tym kierunku, ale tylko wtedy, gdy pracownik nie podpisał „elastycznych” opcji rozwiązania umowy przy zawieraniu umowy o pracę.

[3] O systemie kafeterii autor będzie jeszcze pisać w kolejnych rozdziałach

Gick Alan, Tarczyńska Małgorzata, Motywowanie pracowników, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1999.

Techniki selekcji pracowników

5/5 - (7 votes)

„Selekcja nazywana jest końcowym etapem procesu rekrutacji. Można sobie wyobrazić, że decyzja o wyborze kandydata jest bardzo ważna i powinna być podjęta w sposób bezstronny i obiektywny, za pomocą niektórych lub wszystkich technik selekcyjnych”[1]. Oto niektóre z nich:

  1. Wywiady
  2. Testy psychologiczne.
  3. Testy w oparciu o pracę.
  4. Ośrodki oceny.
  5. Referencje
  6. Grafologia

„Wśród technik selekcji dużą wagę przywiązuje się do wywiadu, w czasie którego po raz pierwszy dochodzi do wzajemnej konfrontacji. Celem wywiadu jest zebranie informacji o kandydacie z punktu widzenia potrzeb organizacji i zarazem przekonanie kandydata, że i jego potrzeby mogą zostać przez organizację zaspokojone. Wywiad składa się z trzech podstawowych faz: tj. przygotowania, przeprowadzenia i oceny. Przygotowanie sprowadza się zazwyczaj do miejsca i sposobu jego przeprowadzenia (treści pytań lub obszarów, w ramach których mogą być zadawane pytania, np. o przebieg pracy, motywy ubiegania się o pracę czy poziom wiedzy niezbędnej do wykonywania poszukiwanej pracy). Celem wywiadu jest zdobycie (lub nie) przekonania o przydatności kandydata do pracy na danym stanowisku.”[2]

Następną techniką selekcji mogą być testy psychologiczne. „Dwa spośród ważniejszych psychologicznych testów (często nazywanych testami psychometrycznymi) stosowanych do celów selekcji są testy na inteligencję i testy osobowościowe. Uzasadnieniem dla zastosowania obu tych testów w dziedzinie selekcji jest wiara w to, że punkty zdobyte w tych testach pozwalają przewidzieć sposób wykonywania pracy w przyszłości.

Testy na inteligencję, to testy sprawdzające zdolności numeryczne i werbalne. Jeżeli organizacja zaobserwowała, że wysoka punktacja testowa była później związana z dobrze wykonywaną pracą, wówczas może wnioskować, że istnieje wysoka korelacja między konkretnym testem na inteligencję i wykonywaną pracą. […]

Testy osobowościowe stosuję się, gdyż udowodniono, że osobowość ma związek ze zdolnościami danej osoby do wykonywania obowiązków w sposób efektywny w miejscu pracy i że wady osobowościowe mogą zniwelować korzystne aspekty wyłaniające się z posiadania odpowiednich naturalnych zdolności lub umiejętności. […] W szerokim sensie możemy określić osobowość jako tę część nas, która jest wyraźnie wyodrębniona i dotyczy bardziej naszej strony emocjonalnej oraz tego, jak odzwierciedla się na w naszym zachowaniu.”[3]

Następną techniką selekcji są testy w oparciu o pracę. „Są one czasami nazywane testami na tacy (in tray tests), ponieważ kandydatom przedstawia się reprezentatywną próbkę pracy, która będą wykonywali w przyszłości, jeżeli zostaną wybrani, tj. próbkę tego co mogą znaleźć w plastikowym korytku z dokumentami (in tray) na swoim biurku

i wymaga się od nich podjęcia typowych zadań związanych z przyszłą pracą. Wówczas oceniana jest jakość ich działań. Zazwyczaj test jest ograniczony w czasie. W pracy, którą się im prezentuje, kandydaci muszą określić priorytety według kolejności, ważności działań i wykonać maksymalnie dużą ilość zadań.”[4]

„Najbardziej kosztowną metodą selekcji kandydatów jest Assesment Center, czyli centrum ocen. Poddawani są tej metodzie kandydaci, którzy znaleźli się w końcowym etapie selekcji, ubiegający się o wysokie stanowiska kierownicze. W czasie uczestnictwa w centrum oceny kandydatów (zgrupowanych w małych zespołach), dzięki stosowanym różnym technikom (grom kierowniczym, grupom dyskusyjnym, inscenizacją, symulowanym wywiadom), ocenia się ich pod kątem posiadania umiejętności kierowniczych. Chodzi m.in. o umiejętność podejmowania decyzji, komunikowania się (pisemnego i ustnego), zdolności interpersonalne i przywódcze. Metoda ta pochodzi z okresu drugiej wojny światowej; wykorzystywano ją wtedy do oceny kadry oficerskiej.”[5]

Kolejną techniką selekcji są referencje. „Jedną z funkcji referencji stanowi potwierdzenie tego, że informacja przekazana przez kandydata jest prawdziwa, inną jest dostarczenie opinii dotyczących jego charakteru. Zazwyczaj referencje są przyjmowane, kiedy nazwisko osoby starającej się o pracę, pojawia się na sporządzonej liście odpowiednich kandydatów i poważnie rozważa się jej kandydaturę na konkretne stanowisko.[…]Ujemną stroną referencji jako narzędzi selekcji jest to, że osoba starająca się o pracę wyznacza osoby udzielające referencji i prawdopodobnie nie wybierze osoby, która oceni ją negatywnie.”[6]

Wśród innych technik selekcji wyróżnia się grafologię. „Grafologia jest techniką, która w oparciu o analizę pisma odręcznego bada, w jaki sposób określona osoba może wykonywać daną pracę.”[7] Metoda ta jest bardzo popularna we Francji.


[1] E. Mc Kenna, N. Beech: „Zarządzanie zasobami ludzkimi”. Gebethner & Ska. Warszawa 1997. s.131

[2] Z. Janowska:” Zarządzanie zasobami ludzkimi”. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa 2002. s. 82.

[3] E. Mc Kenna, N. Beech: „Zarządzanie zasobami ludzkimi”. Gebethner & Ska. Warszawa 1997. s.136-137

[4] E. Mc Kenna, N. Beech: „Zarządzanie zasobami ludzkimi”. Gebethner & Ska. Warszawa 1997. s.138

[5] Z. Janowska:” Zarządzanie zasobami ludzkimi”. Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne. Warszawa 2002. s. 83

[6] E. Mc Kenna, N. Beech: „Zarządzanie zasobami ludzkimi”. Gebethner & Ska. Warszawa 1997. s.142

[7] E. Mc Kenna, N. Beech: „Zarządzanie zasobami ludzkimi”. Gebethner & Ska. Warszawa 1997. s.143