Kryzys w systemie bankowym

5/5 - (1 vote)

Nadzieje na przyciągnięcie znaczących kapitałów do sektora bankowego okazały się złudne, powstało wiele małych, o niskich kapitałach, źle zarządzanych banków, które konkurując z większymi ,,starymi” bankami znalazły się w trudnej sytuacji. Pogarszanie się sytuacji następowało także w dużych bankach jako opóźniony skutek recesji w gospodarce w latach 1990-1991, której przejawem była m.in. utrata zdolności kredytowej wielu klientów banków. O ile w 1990 r. zdolności kredytowej nie posiadało 584 przedsiębiorstw, to w 1991 r. już 2880, zaś w 1992 r. – 5764, do 1994 r. ich liczba wzrastała, lecz dynamika wyraźnie osłabła. Odbiciem tego było narastanie zjawiska złych kredytów w bankach: należności nieprawidłowe stanowiły 8% w 1990 r., 8,5% w 1991 r., 22,0% w 1992 r., 35% w 1993 r., 32% w 1994 r., po czym nastąpiła radykalna redukcja w latach następnych.

Spadek tempa inflacji stanowił przesłankę obniżek stóp procentowych, przy czym charakterystyczna była ich asymetria – dla podtrzymania popytu na kredyt ze strony najbardziej wiarygodnych klientów banki w mniejszym stopniu redukowały oprocentowanie kredytów niż depozytów. Obniżanie się marży odsetkowej oraz niespłacone należności od klientów w złej sytuacji finansowej prowadziły do pogarszania się relacji między odsetkami zapłaconymi od depozytów i otrzymanymi z kredytów: w 1990 r. wynosiła ona 55,2%, w 1991 r. 67,2%, w 1992 r. 80,1%, w 1993 r. 98,2%, w 1994 r. 107,0% i dopiero w 1995 r. uległa obniżeniu do 65,7%. Znalazło to swój wyraz w obniżaniu się wskaźnika udziału wyniku z działalności bankowej w łącznych przychodach banków: w 1990 r. relacja ta wynosiła 47,5%, w 1991 r. 38,6%, w 1992 r. 30,3%, w 1993 r. 28,2%, w 1994 r .29%, przy czym w latach 1992-1994 istotną rolę w podtrzymywaniu wyniku bankowego odgrywały dochody pozaodsetkowe, które stanowiły ok. 1/3 dochodów ogółem wobec niespełna 20% w okresie wcześniejszym.

W latach 1991-1994 czynnikiem silnie obniżającym wynik finansowy banków były odpisy na rezerwy celowe tworzone jako zabezpieczenie złych kredytów – stanowiły one kolejno 18,7, 10,7, 34,5, 28,7% wyniku bankowego. Tak znaczne obciążenie rezerwami celowymi wynikało z narosłych zaległości w ich tworzeniu w początkowym okresie funkcjonowania banków. Okres ten bowiem odznaczał się nie tylko liberalną polityką licencjonowania banków, lecz również liberalną polityką nadzoru nad ich działalnością.

Normy i współczynniki przezorności bankowej zawarte w zaleceniach wydawanych przez Prezesa NBP w 1990 r. nie zostały potraktowane przez banki jako bezwzględnie obowiązujące, miały raczej znaczenie orientacyjne. W tym też należy upatrywać jednej z przyczyn kryzysu w systemie bankowym, której przejawem było nie utworzenie rezerw na należności nieprawidłowe, a skutkiem konieczność odrabiania zaległości w tym zakresie. Wydawane od 1992 r. zarządzenia Prezesa NBP odnośnie do bezpieczeństwa funkcjonowania banków mają charakter obligatoryjny i są konsekwentnie egzekwowane przez nadzór bankowy, co eliminuje potencjalne źródła kryzysu w systemie bankowym wynikające z lekceważenia norm przezorności bankowej. Jednakże w 1992 r. rygorystyczne podejście do obowiązku utworzenia wymaganych rezerw celowych spowodowało wydatne pogorszenie się sytuacji ekonomicznej banków, choć właściwsze byłoby stwierdzenie, że ujawniło wcześniej występujące zjawiska kryzysowe.

Niemałą rolę w generowaniu kryzysu w systemie bankowym odegrały rozwiązania podatkowe. W latach 1990-1991 do przychodów zaliczano zapadłe, lecz nieotrzymane odsetki od kredytów, w praktyce część tych przychodów nie została zrealizowana, choć zapłacono podatek od dochodów z tego tytułu.

Do 1994 r. rezerwy tworzone na należności nieprawidłowe nie stanowiły kosztu uzyskania przychodu w myśl ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, w istotny sposób zwiększając obciążenia banków. W konsekwencji w 1993 r. suma zapłaconych podatków przekroczyła kwotę zysku brutto (liczonego z uwzględnieniem odpisów na rezerwy celowe), banki poniosły stratę netto. W 1994 r. wynik finansowy netto był bliski zeru (zob. załącznik 5 i 6). Ostatecznie znalazło to swój wyraz w zmianach wyposażenia kapitałowego banków: w 1994 r. fundusze zasadnicze i rezerwowe obniżyły się o 17%, o kolejne 27,7% w 1995 r. i ich kwota w końcu tego roku była niższa niż w końcu 1993 r.

Kryzys w systemie bankowym jest poważnym zagrożeniem dla stabilności gospodarczej zarówno kraju, jak i globalnej gospodarki. W ostatnich latach mogliśmy obserwować, jak kryzysy bankowe miały dalekosiężne skutki, począwszy od wielkiego kryzysu finansowego w 2008 roku, który doprowadził do recesji na skalę światową.

Kryzys bankowy może być spowodowany wieloma czynnikami. W wielu przypadkach jest to efekt nagromadzenia ryzyka, które banki podejmują w swojej codziennej działalności. Ryzyko to może wynikać z nadmiernego udzielania pożyczek, zwłaszcza tzw. subprime loans, czyli pożyczek udzielanych podmiotom o niskiej zdolności kredytowej. Wiele banków przed kryzysem finansowym z 2008 roku zaniedbało właściwą ocenę ryzyka przy udzielaniu pożyczek, co doprowadziło do dużego nagromadzenia „toksycznych” aktywów.

Jednak kryzysy bankowe mogą wynikać również z innych czynników, takich jak niewłaściwe zarządzanie, błędy polityczne, czy niespodziewane szoki gospodarcze. Bez względu na przyczynę, kryzysy bankowe mają tendencję do szybkiego rozprzestrzeniania się, co często prowadzi do powszechnego braku zaufania do systemu bankowego i paniki na rynku. Ta panika może prowadzić do zjawiska tzw. bank run, czyli masowego wycofywania depozytów przez klientów banków, co z kolei może doprowadzić do upadku banków.

W celu zaradzenia kryzysom bankowym, rządy i banki centralne mają do dyspozycji szereg narzędzi. Mogą one obejmować wsparcie finansowe dla banków w trudnościach, co często obejmuje zakup toksycznych aktywów lub udzielanie pożyczek. W skrajnych przypadkach, rząd może zdecydować się na nacjonalizację banków, aby zapobiec ich upadkowi. Ponadto, banki centralne mogą obniżać stopy procentowe i stosować politykę tzw. quantitative easing, czyli skupu aktywów na rynku, aby zwiększyć płynność w systemie bankowym.

Jednak pomimo tych działań, kryzysy bankowe mogą mieć poważne długoterminowe skutki. Mogą one prowadzić do recesji, zwiększonej stopy bezrobocia, a także zwiększenia długu publicznego, ponieważ rządy muszą zwiększać wydatki, aby zaradzić skutkom kryzysu. Kryzysy bankowe mogą również doprowadzić do trwałego uszczerbku na zaufaniu do systemu finansowego, co może hamować wzrost gospodarczy w długim okresie.

Biorąc pod uwagę powyższe, istotne jest ciągłe monitorowanie systemu bankowego i pilnowanie, aby ryzyko było właściwie zarządzane. Konieczne jest również posiadanie efektywnych mechanizmów regulacyjnych i nadzorczych, które mogą szybko reagować na pojawiające się zagrożenia. Wreszcie, edukacja finansowa społeczeństwa jest kluczowym elementem, który może pomóc w zapobieganiu kryzysów bankowych, ponieważ bardziej świadomi klienci mogą podjąć lepsze decyzje finansowe i unikać podejmowania niepotrzebnego ryzyka. Wszystko to stanowi kluczowe elementy skutecznej strategii zarządzania ryzykiem w systemie bankowym.

Banki zagraniczne na polskim rynku bankowym

5/5 - (1 vote)

Z wprowadzeniem banków zagranicznych na krajowy rynek bankowy pierwotnie wiązano nadzieję na pobudzenie konkurencji oraz przekazywanie doświadczeń bankowych. Początkowo banki zagraniczne nie wykazywały większego zainteresowania wejściem do Polski mimo ulg podatkowych, pierwszych sześć powstało w 1991 r., w następnym roku dołączyły dwa oddziały banków zagranicznych, w kolejnych latach 1993-1994 liczba podmiotów zagranicznych w polskim sektorze bankowym zwiększyła się odpowiednio o dwa i jeden. Poprawa sytuacji gospodarki polskiej, spadek ryzyka inwestycyjnego sprawiły, że od 1995 r. nastąpił dynamiczny wzrost udziału banków z przewagą kapitału zagranicznego (zob. załącznik 1). Ich wejścia uzasadniono potrzebą ratowania bankrutujących polskich banków (NBP), brakiem kapitału niezbędnego do prywatyzacji banków będących własnością państwową (Minister Finansów, a następnie Minister Skarbu Państwa), koniecznością pozyskania inwestora strategicznego i konsolidacji (banki komercyjne). W końcu 1998 r. kapitał zagraniczny, oprócz 3 oddziałów banków zagranicznych, kontrolował 28 banków w formie spółek akcyjnych, w tym 18 spośród nich to banki ze 100% udziałem kapitału zagranicznego. W kapitale akcyjnym banków komercyjnych kapitał zagraniczny stanowił 49,7%, w tym w bankach z przewagą kapitału polskiego 23,4%, a w bankach giełdowych 37,8%. Łącznie do końca 1998 r. podmioty zagraniczne zainwestowały 3 561,4 mln. zł, w tym 2 993,5 mln. zł w 31 bankach z przewagą kapitału zagranicznego oraz 567,9 mln. zł w 14 bankach z przewagą kapitału polskiego. W strukturze według kraju pochodzenia największy udział w kapitale akcyjnym banków komercyjnych stanowił kapitał niemiecki 15,9%, następnie kapitał amerykański 14,3% i kolejno holenderski 7%, francuski 4,5% i austriacki 3,6%.

Kapitał zagraniczny w polskim sektorze bankowym pojawia się w różnych formach organizacyjnych: jako oddziały zagranicznych banków (3), spółki-córki jednego lub kilku banków zagranicznych (18), większościowe udziały w polskich bankach (10), mniejszościowe udziały w polskich bankach (14). O ile wcześniej przeważała tendencja do samodzielnego uruchomiania działalności bankowej w Polsce przez podmioty zagraniczne oraz obejmowanie udziałów mniejszościowych, o tyle w ostatnich latach nasila się przejmowanie kontroli kapitałowej nad polskimi bankami. Przykładami mogą być zakupy większościowych pakietów akcji w Banku Śląskim S.A. (ING Bank), w Wielkopolskim Banku Kredytowym S.A. (Allied Irish Bank), w Banku Przemysłowym S.A. ( UNION GROUP AS z Ostrawy), w PETROBANKU S.A. (koreański koncern LG Investment Holdings B.V.), w POLBANKU S.A. (General Motors), w Banku Rolno-Przemysłowym (Rabobank), w Banku Podlaskim (AIG Consumer Finance Inc.). Równie istotne jest nabywanie przez banki zagraniczne udziałów mniejszościowych na tyle dużych, że pozwalają one decydować w kwestiach o znaczeniu strategicznym, przykładem może być Commerzbank w Banku Rozwoju Eksportu S.A. , czy Bayerische Hypo- und Vereinsbank AG w Banku Przemysłowo-Handlowym S.A.

Kapitał zagraniczny w polskim sektorze bankowym budzi ogromne emocje. Z jednej strony z przekonania o strategicznym znaczeniu sektora bankowego w gospodarce wynika postulat zachowania jego ,,polskości” i arbitralnego określenia granicy ekspansji kapitału zagranicznego. Z drugiej strony obecnie realizowana strategia rozwojowa jest wyrazem odmiennego stanowiska, a mianowicie że dalsza prywatyzacja wobec braku krajowych źródeł funduszy możliwa jest tylko przy udziale zagranicznych inwestorów strategicznych. Przykładem może być zaakceptowanie przez Ministra Skarbu jako potencjalnych inwestorów strategicznych w Grupie Pekao S.A. tylko podmiotów zagranicznych, czy udzieleniu wyłączności na negocjacje w sprawie zakupu 80% akcji Banku Zachodniego S.A. irlandzkiej grupie Allied Irish Bank.

Brak oczekiwanych efektów pojawiania się banków zagranicznych w Polsce – nie stanowią one ośrodków szkolenia dla polskich bankowców, przeciwnie przejmują najlepszych fachowców z polskich banków, zabrakło też obniżenia cen na rynku usług bankowych, narzędziami konkurencji stały się innowacje finansowe i jakość usług. Polskie banki tracą najlepszych pracowników i pierwszorzędnych klientów na rzecz banków zagranicznych. Biorąc to pod uwagę, a także przypominając, że nadal chodzi o prywatyzację prawie połowy polskiego sektora bankowego (pod kontrolą kapitału państwowego nadal pozostaje 46% łącznych aktywów netto) rozstrzygnięcia politycznego wymaga kwestia granic dalszej ekspansji kapitału zagranicznego w tym sektorze. Warto tu jeszcze raz podkreślić potencjalne możliwości rozwoju w oparciu o krajowe źródła kapitałów, kreowane przez nowo powstałe fundusze emerytalne.

Sytuacja ekonomiczna sektora bankowego w latach dziewięćdziesiątych

5/5 - (1 vote)

Sytuacja ekonomiczna sektora bankowego była odzwierciedleniem jego ogólnego stanu i zwrotnie oddziaływała na ten stan. W szerszym kontekście, kondycja sektora bankowego była odbiciem sytuacji gospodarczej kraju: zarówno pozytywne jak i negatywne tendencje rozwojowe w gospodarce, czy w węższym ujęciu standing sektora przedsiębiorstw są przenoszone na wyniki ekonomiczne systemu bankowego z pewnym (ok. 2-letnim) opóźnieniem, przy czym skala owego przenoszenia zależy od charakteru polityki makroekonomicznej. W latach dziewięćdziesiątych symptomy pogarszania się sytuacji finansowej przedsiębiorstw pojawiły się już w II połowie 1990 r., natomiast w bankach w 1992 r., potem od 1993 r. można było obserwować stopniową poprawę standingu firm, w bankach nastąpiło to dopiero w 1995 r., od tego też roku przedsiębiorstwa wykazywały ponowne pogarszanie się wskaźników finansowych, w bankach taka sytuacja zaistniała od 1997 r.

Miarą potencjału ekonomicznego sektora bankowego jest wartość aktywów. W końcu 1998 r. aktywa netto wynosiły prawie 300 mld. zł, ich dynamikę i strukturę w tym roku przedstawiono poniżej.

W ostatnich latach suma bilansowa wykazywała następujące zmiany:

Aktywa netto

1993

1994

1995

1996

1997

1998

– nominalnie (rok poprzedni =100)

137,5

132,5

134,2

132,8

127,4

127,3

– realnie (rok poprzedni =100)

105,3

103,2

104,7

112,2

107,5

113,7

– w % PKB

53,9

52,9

51,7

54,5

55,9

58,5

Jak wynika z powyższego zestawienia, okres kryzysu w systemie bankowym odznaczał się spadkiem aktywów bankowych w relacji do PKB, w ostatnich latach miało miejsce umacnianie się sektora. Tak mierzony stopień ubankowienia polskiej gospodarki jest 3 – 4 -krotnie niższy niż w krajach rozwiniętych gospodarczo, co jest rezultatem niskiej stopy oszczędności w naszym kraju.

Kryzys w systemie bankowym wpłynął również na kształtowanie się wyposażenia kapitałowego banków, co obrazuje poniższe zestawienie:

 

1992

1993

1994

1995

1996

1997

1998

Fundusz zasadniczy i rezerwowy
– w mln. zł

3.127,7

5.061,2

5.397,5

4.958,0

8559,2

13510,5

21884,

– nominalnie (rok poprzedni =100)

129,2

161,8

106,6

91,8

177,8

157,8

162,0

– realnie (rok poprzedni =100)

93,3

124,0

83,0

72,3

150,2

133,2

144,6

– w % sumy bilansowej

4,8

5,5

4,5

3,1

4,3

5,3

6,8

Realnie kapitalizacja polskiego sektora bankowego w latach dziewięćdziesiątych podwoiła się, lecz mierzona stosunkiem kapitałów własnych do PKB jest 2-3-krotnie niższa niż w Europie Zachodniej.

Możliwości szybszego zwiększania funduszy własnych były ograniczone przez brak dostępu do zewnętrznych źródeł zasilania kapitałem właścicielskim w bankach kontrolowanych przez państwo, nadmiernego obciążenia finansowego sektora bankowego w formie rezerwy obowiązkowej (stopa tej rezerwy sięgała 30%, obecnie dochodzi do 20%, gdy w krajach zachodnich wynosi 2 – 3%), składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, podatku dochodowego (w tym od części rezerw celowych, wyższe stopy podatkowe niż w wielu krajach Europy Zachodniej), wreszcie polityka dywidendy w bankach będących własnością państwa.

W ostatnich latach na wewnętrzne źródła zasilania w bankach ujemnie wpływa spadek marży odsetkowej – dochody odsetkowe w relacji do aktywów w 1996 r wynosiły 5,98%, w 1997 r. 5,23%, w 1998 r. 4,29%, co jest rezultatem spadku stóp procentowych wskutek obniżania się inflacji i narastania konkurencji, wymuszającej asymetryczne obniżenie oprocentowania – w większym stopniu kredytów niż depozytów.

Wreszcie zjawiskiem niepokojącym jest szybki wzrost kosztów działania banku – w relacji do aktywów wynosiły one 3,4% w latach 1994 – 1995, 4,03% w 1996 r, 4,27% w 1997 r, 4,57% w 1998 r. Wynika on z konieczności budowy nowoczesnej infrastruktury teleinformatycznej w bankach, a także nadmiernego zatrudnienia – w bankach zachodnich przeciętne zatrudnienie na 1 oddział wynosi 5 – 8 osób, w Polsce 25 osób. Warto jednak przy tym zaznaczyć, że wyposażenie techniczne oddziału w naszym kraju jest nieporównywalnie gorsze, stąd konieczność większego zatrudnienia.

Wyniki finansowe polskiego systemu bankowego są nadal dość korzystne, co obrazują poniższe wskaźniki rentowności aktywów i kapitałów własnych (w %):

 

1995

1996

1997

1998

RO A

2,0

2,6

2,1

1,1

RO E

53,7

68,6

43,2

17,3

Można przewidywać dalsze pogarszanie się efektywności banków w związku z obniżeniem się tempa wzrostu gospodarczego, złą sytuacją finansową przedsiębiorstw i narastaniem konkurencji. Zahamowaniem tendencji spadkowych mogłoby sprzyjać “przyjazna” polityka fiskalna i pieniężna.

Czek jako środek zapłaty

5/5 - (1 vote)

Czek (od ang. Check – sprawdzić, kontrolować) jest dokumentem wystawionym w formie przez prawo ustalonej, zawierającym skierowanie do banku polecenie wypłacenia oznaczonej kwoty pieniężnej ze środków znajdujących się w tym banku w dyspozycji wystawcy. Inaczej mówiąc, jest to dokument, przy pomocy którego wystawca rozporządza swoimi środkami pieniężnymi znajdującymi się w banku. Uprawnienie do wystawiania czeków wymaga uprzedniego porozumienia się klienta z bankiem, upoważniającego do takiego sposobu dysponowania zdeponowanymi w nim środkami pieniężnymi.

Jakkolwiek pierwowzory czeku były zbliżone do weksla trasowanego, to z biegiem czasu wykształciły się między tymi dwoma rodzajami papierów wartościowych następujące, podstawowe odmienności:

  • w odróżnieniu od weksla czek nie jest narzędziem kredytowania lecz spełnia głównie funkcję płatniczą, tzn. przy jego pomocy można regulować bieżąco zobowiązania; oznacza to, że czek jest płatny za okazaniem, a nie w przyszłości, jak to występuje przy wekslu;
  • wystawienie czeku wymaga dysponowania odpowiednim pokryciem na rachunku w banku; natomiast weksel może być wystawiony lub akceptowany w oczekiwaniu na wpływy, jakie mają nastąpić w przyszłości, tj. oczekiwane w terminie płatności zobowiązania;
  • czek może być wystawiony na okaziciela, co upraszcza jego inkaso i nadaje mu charakter bardziej zbliżony do surogatu pieniądza, niż to cechuje weksel, na którym uwzględnienie nazwiska remitenta w systemie konwencyjnym jest niezbędne dla ważności dokumentu;
  • zawarte w czeku polecenie zapłaty może być kierowane tylko do bankiera, co oznacza wzmożone zaufanie wierzycieli przyjmujących zapłatę w formie czeku, znacznie większe niż przy przyjmowaniu weksla;
  • w razie niezapłacenia ( np. ze względu na brak pokrycia na koncie wystawcy w banku) czek podlega protestowi – podobnie jak weksel, protest nie musi być dokonywany przez notariusza, wystarczające jest odpowiednie stwierdzenie banku na odwrocie czeku o odmowie zapłaty;
  • wystawienie czeku bez pokrycia na rachunku bankowym może spowodować pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, gdyż chodzi o skłonienie wystawcy do przestrzegania, aby jego dyspozycje czekowe upoważniające do natychmiastowej realizacji nie przekraczały sum, jakimi rozporządza w banku;
  • czek może być przenoszony na inne osoby przy pomocy indosu, podobnie jak weksel, a więc spełnia funkcje obiegowe; realizuje je jednak w ograniczonym zakresie, gdyż powinien być przedłożony do zapłaty w stosunkowo krótkim czasie po wystawieniu.

W obrocie czekowym biorą z reguły udział trzy osoby, tj.:

  • wystawca dysponujący rachunkiem w banku będący głównym dłużnikiem odpowiedzialnym za realizację czeku;
  • remitent, tj. to jest pierwszy wierzyciel czekowy, który może pozostać bezimienny do czasu inkasa czeku, kiedy musi pokwitować odbiór gotówki;
  • trasat, tj. bank, do którego kierowane jest polecenie wypłaty gotówki.

Zgodnie z polskim ustawodawstwem[1] czek powinien zawierać następujące elementy:

  1. nazwę „czek” w treści dokumentu ( w niektórych krajach wymóg ten nie jest konieczny),
  2. bezwarunkowe polecenie zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej,
  3. nazwisko (nazwę) trasata, który ma zapłacić,
  4. miejsce płatności,
  5. datę i miejsce wystawienia,
  6. podpis wystawcy.

Nazwę „ czek” należy podać w języku w jakim dokument wystawiono. Jest to niezbędny warunek dla ważności czeku, którego przestrzeganie umożliwia uprzedzenie wystawcy, jak również innych osób składających podpisy na czeku o konieczności przestrzegania zasad prawnych określających posługiwanie się takim dokumentem oraz o odpowiednim jego chronieniu przed dostaniem się w niepowołane ręce.

Podobnie jak przy wekslu – kwotę, jaka ma być wypłacona, podaje się w ujęciu liczbowym i słownie. Jeżeli kwoty te różnią się, wypłaca się kwotę wypisaną słownie, ale często bank zastrzega sobie w umowie z klientem odmowę realizacji czeków, w których kwoty nie są jednakowe.

Osobą, która ma wypłacić kwotę oznaczoną na czeku, może być jedynie bank, pełniący funkcję trasata. Nazwa tego banku, jeśli jest on powszechnie znany i zajmuje znaczącą pozycję w systemie bankowym, dodatkowo wzmacnia zaufanie do przyjmowania zapłaty czekami. Jest to istotne przy rozliczeniach międzynarodowych, jeśli trasat dysponuje liczną siecią placówek w różnych krajach i posiada dużą ilość korespondentów wśród innych banków, gdyż ułatwia to inkaso czeków.

Miejsce płatności czeku może być wyraźnie określone. Jeżeli tego nie uczyniono, przyjmuje się, że jest nim miejsce podane obok trasata. Tę zasadę stosuje się w praktyce najczęściej. Niekiedy banki określają miejsce płatności czeku elastyczniej, dopuszczając regulowanie wypłat należności czekowych we wszystkich swoich oddziałach lub także w innych bankach w dodatku w różnych miejscowościach (tzw. czeki okrężne).

Data wystawienia czeku powinna być podana jednoznacznie, tj. wskazywać dokładnie dzień, nazwę miesiąca i rok. Jest to istotne, gdyż data ta stanowi podstawę, od której liczy się bieg maksymalnego okresu, w jakim czek powinien być przedłożony do zapłaty.

Czek może być wystawiony pismem maszynowym lub ręcznym. Natomiast podpis wystawcy, powinien być złożony własnoręcznie. Powinien to być podpis osoby upoważnionej do dysponowania środkami zdeponowanymi w banku. Wzory podpisów są składane w banku dla celów kontrolnych. Jeżeli bank stwierdzi, że podpis wystawcy różni się od podpisu wzorcowego, powinien odmówić realizacji czeku.

W praktyce czeki wystawia się z reguły na specjalnych blankietach wydawanych klientom przez banki. Posługiwanie się takimi blankietami drukowanymi przy zastosowaniu specjalnej techniki, zaopatrzonymi przeważnie już przez bank jego nazwą, a także wydrukowaną nazwą rachunku wystawcy dodatkowo zabezpiecza obrót czekowy przed nadużyciami.

Możliwość dysponowania wypłatami przy pomocy czeków wymaga – jak już wspomniałam uprzedniego zawarcia z bankiem umowy upoważniającej klienta do wystawienia takich dokumentów. Bank może uzależnić zawarcie umowy od spełnienia określonych warunków przez klienta, jak również od uprzedniej oceny solidności pod względem wywiązywania się ze zobowiązań. Zastrzega sobie także prawo rozwiązania umowy w razie jej naruszenia przez klienta, co przede wszystkim dotyczy wystawienia czeków bez pokrycia.

Blankiety czekowe są wydawane klientom przez banki w postaci zszytej książeczki czekowej – za pokwitowaniem. Książeczka powinna być przez posiadacza przechowywana z dostateczną starannością w sposób zapobiegający posłużeniu się przez niepowołane osoby, m.in. przy pomocy sfałszowanych podpisów. W żadnym zaś wypadku nie można przechowywać blankietów czekowych podpisanych przez osoby upoważnione do tego „na zapas” przed wystawieniem czeku, gdyż może on być wówczas dowolnie wypełniony i zainkasowany przez osobę nieupoważnioną, a konsekwencje z tego tytułu ponosi wystawca.

Czek, który jest wystawiony z opuszczeniem niektórych wymaganych przez prawo obligatoryjnie elementów, albo zawierający jedynie podpis osoby upoważnionej do dysponowania rachunkiem w banku, określany jest mianem niezupełnego lub in blanco. Jego wydanie upoważnia posiadacza do uzupełnienia brakujących danych przy dostosowaniu się do warunków porozumienia zawartego z wystawcą czeku. Jeżeli jednak remitent wypełni czek niezgodnie z porozumieniem i podejmie gotówkę lub indosuje go na inną osobę, to wobec trasata lub kolejnego posiadacza dokumentu, nawet jeśli podjął pieniądze, wystawca nie może podnosić z tego powodu zastrzeżeń.

Czek niezupełny wykorzystywany jest przede wszystkim dla celów gwarancyjnych albo jako rękojmia wykonania umowy.


[1] Ustawa z dnia 28 kwietnia 1936r. – Prawo czekowe (Dz.U.R.P. nr 37, poz. 283). Ustawa ta uwzględnia rozwiązania ujednolicone w skali międzynarodowej, jakie zostały opracowane z inicjatywy Ligi Narodów i wprowadzone do własnego ustawodawstawa przez szereg krajów. Występują jednak kraje, które konwencji genewskiej nie podpisały i wobec tego zachowały pewne odmienności w regulowaniu obrotu czekowego. Dotyczy to zwłaszcza USA i Wielkiej Brytanii.

Cykl życia produktu bankowego

5/5 - (1 vote)

Każdy produkt wprowadzony na rynek przechodzi przez pewne fazy. Cykl życia usługi obejmuje okres od sprzedaży pierwszej usługi do jej wycofania z rynku. Według T. Levitta[1] autora książki Marketing Myopia, wszystkie gałęzie przemysłu ulegają starzeniu się.

Każda branża przeżywa swój okres świetności oraz upadku. Gałęzie przemysłu, jak górnictwo, przemysł stoczniowy przeżywają powolny upadek, natomiast niektóre nowe branże są w fazie rozkwitu, np. przemysł komputerowy, półprzewodnikowy. T. Levitt pokazał, że podstawową przyczyną upadku wielu gałęzi przemysłu była wiara w stały rozwój z jednoczesnym pomijaniem potrzeb klienta.

Spostrzeżenia T. Levitta dotyczą także rynku usług finansowych. Nawet bardzo atrakcyjne z początku produkty starzeją się w miarę upływu czasu. Wypierane są przez nowe, zupełnie inne produkty, lub też zostają poddawane pewnym innowacjom, dzięki którym dłużej mają pozostać atrakcyjne i skutecznie opierać się konkurencji. Usługi finansowe, podobnie jak produkty, przechodzą przez takie same fazy rozwoju. Wykres 2. prezentuje główne fazy życia produktu bankowego.

Wykres 1. Cykl życia produktu bankowego[2]

prace

Główne fazy życia produktu (usługi bankowej) to:

–       wprowadzenie,

–       wzrost,

–       dojrzałość (nasycenie),

–       spadek.

W fazie wprowadzenia usługa nie jest znana na rynku. Konieczne jest więc podjęcie szerokiej akcji reklamowej w celu uświadomienia potencjalnym klientom pojawienia się nowego produktu. W tej fazie pro­dukt nie przynosi zysków z uwagi na koszty związane z opracowaniem, wprowadzeniem i promocją oraz na niski poziom sprzedaży. Mamy tu do czynienia z popytem pierwotnym.[3] Nierzadko pierwsi nabywcy ujawniają różne wady produktu, co wymaga modyfikacji połączonych z dalszymi kosztami. O ile produkt (usługa) jest całkowitą nowością, ma unikalny charakter, to w omawianej fazie nie występuje zagrożenie ze strony konkurencji. Na tym etapie nabywcami są z reguły osoby określane jako innowatorzy. Zalicza się do nich klientów lepiej wykształconych, którzy lubią kupować nowości. Od nich i ich akceptacji zależy, czy produkt przyjmie się na rynku (wykres 3.).

Przykładem nowych produktów (usług) wprowadzanych na polski rynek są karty do bankomatów, karty kredytowe PolCard, Master, karty płatnicze Visa, Access, Euro-Card, American Express oraz akcje funduszy powierniczych.


[1] B.W. Żurawik: Marketing…, op.cit. na podstawie T. Levitt: Marketing Myopia. Harvard Business Reviev,1960.,s 67

[2] J. Altkorn: Podstawy…, op. cit., s. 126.

[3] Tamże, s. 132.