Podejmując próbę analizy ruchu kontestacji na świecie należy pamiętać o dwóch istotnych faktach rzutujących na całokształt zjawiska. Po pierwsze – ogromna część ludzi, których młodość przypadła właśnie w czasie wybuchu młodzieżowej rewolty lat 70 – tych, pozostawało nie zrzeszonych podczas całego okresu jego trwania.
Na codzień wcielali wżycie, powszechnie wówczas testowane, nowe formy kontaktów między ludzkich w swym bezpośrednim otoczeniu społecznym. Fascynowali się oni chińską rewolucją kulturalną, trockizmem, postaciami Che Guevary i Fidela Castro. Jedynie w tych „najgorętszych” momentach angażowali się bezpośrednio w batalię o nowy, lepszy świat.[1]
Po drugie – w okresie rozkwitu kontestacyjnych nastrojów na świecie, formowało się wiele grup, które tak naprawdę nie miały wiele wspólnego z procesami budowania kontrkultury.
Te tzw. „antyintelektualne grupy” nie wywodziły się nawet ze środowisk studenckich, nie tworzyły żadnej konkretnej ideologii. Same w sobie stanowiły „antykulturę”, gdyż w swych postawach zatrzymywali się na samym akcje negacji, nie próbując zaoferować żadnego konstruktywnego rozwiązania.[2]
Do tego typu grup możemy zaliczyć: amerykańskich motocyklistów tzw. „Ridersów” lub „Hell Angels”, zachodnioeuropejskich Skinheads – wywodzących się klasy robotniczej czy stanowiących rdzennie polskie zjawisko – Gitowców.
Kontestacja, której zarzewiem był wybuch wojny w Wietnamie, chyliła się ku końcowi wraz z zakończeniem operacji wojennych na tamtym terenie. Jednak sama przyczyna jej upadku była bardziej złożona. Amerykańska opinia publiczna całe zło XX wieku przypisała Hipisom: „Narkomanię i pospolitą przestępczość, korupcję, terroryzm, sekciarstwo religijne, nihilizm uznano za efekty tego ruchu” – pisze w swej książce p.t: Orient i kontrkultury S. Tokarski.[3]
Hipisowskie hasło „odmowy zakupów” zostało odebrane jako zapowiedz katastrofy ekonomiczne. S. Tokarski pisze dalej: ” (…) miało rzekomo naruszyć równowagę między produkcją a konsumpcją, choć w praktyce naruszyło zasoby kilku koncernów „.[4]
Wiele lat po zmierzchu kontestacji lat 60 i 70 – tych, autor artykułu „( Kontr)kultura ?” zamieszczonym w niezależnym magazynie ruchu Hardcore Punk który jest spadkobiercą kontrkulturowych wartości) w ciekawy sposób ujął jej schyłek.
Otóż pisze on, że : “W chwili gdy młodzieżowa rewolta spowszedniała i zaczęła się cieszyć coraz większą popularnością jako kolejna moda, środki masowego przekazu uczyniły z niej medialny towar zapewniając zyski i wielka popularność”.[5]
Również M. Pęczak – w jednym z numerów „Polityki” – napisał: ” Zachodnia kontrkultura objawiła się jako radykalny bunt młodego pokolenia przeciw wszystkiemu: państwu, rodzinie, dominującej kulturze, a nawet codziennym rytuałom życia społecznego. Żywiła się silnym przekonaniem, że skoro przeciwstawiamy systemowi, nie można z nim wchodzić w układy. Przegrała od razu, kiedy system wpadł na pomysł, że nawet bunt odpowiednio spreparowany na potrzeby show – bussinesu może być niezłym towarem”.[6]
Podobną prawidłowość zauważa S. Tokarski nazywając komercjalizację atrybutów Kultury Hipisów „drugim ciosem” jaki zadany został kontrkulturze.
Pisze on: ” Rozpoczęto lansowanie kontestacyjnej mody. Zbuntowany ubiór, fryzura, zbuntowany styl życia, zbuntowany dom, zbuntowane wakacje, zbuntowana muzyka – w seryjnej produkcji pozbawiły uczestników ruchu protestu bazy, która na początku była źródłem ich sukcesu. Bunt został skomercjalizowany. Kontrkulturę sprzedano, buntowników kopiowano i seryjnie powielano”. [7]
Stało się to, z czego już dawno doskonale zdawali sobie sprawę specjaliści od reklamy – sprzedaż stylów życia była bardziej istotna, bo bardziej opłacalna niż to, co one w sobie reprezentowały.
Dotąd niezależni kontrkulturowi artyści ulegając przemożnej magii pieniądza, porzuciwszy swe dotychczas wyznawane ideały, oddali się sztuce komercyjnej. Bardzo podobnie postąpili liderzy ruchu, którzy porzucili swe wartości na rzecz korzyści materialnych, często dobrowolnie stając się ubezwłasnowolnionymi trybikami w mechanizmach wielkich korporacji, które do tej pory zwalczali.[8]
Tych, którym nie udało się zamknąć ust finansowymi gratyfikacjami, starano się ośmieszyć poprzez prowadzoną akcję dezinformacji. Była ona na tyle skuteczna, iż w niedługim czasie od jej rozpoczęcia zaczęto powszechnie utożsamiać kontestatorów z nazizmem, terroryzmem, narkomanią, społecznym marginesem.
Jednak jak pisze, cytowany już wcześniej redaktor „Interwencji”: ” Ostateczne słowo należało do władzy, fundamentu znienawidzonego przez buntowników systemu. W USA od 1965 roku administracja państwowa rozpoczyna akcję przeciw kontestatorom. Rozpoczyna się infiltracja środowisk groźnych dla władzy (studenci, czarni), wielu liderów ruchu otrzymuje karty poboru, inni są zamykani w zakładach psychiatrycznych. FBI przenika do studenckich campusów, rozpoczynają się naciski finansowe, policja otrzymuje prawo
ingerencji na terenach prywatnych bez nakazu rewizji czy aresztowania, wprowadza się nowe formy funkcjonowania uniwersytetów, niszcząc ich dotychczasową autonomię. Historia zatoczyła koło i wszystko wróciło do tolerowanej przez polityków normy”.[9]
Zjawisko kontestacji nie przeszło bez ech w sferze kultury. Zmiany jakie dokonały się pod jej wpływem były ogromne. Nastąpiło rozluźnienie etykiety towarzyskiej i ułatwienie nawiązywania kontaktów międzyludzkich, upowszechnił się swobodny seks, modelowanie własnego wyglądu według osobistych upodobań.
Ponadto zaczęto zwracać baczniejszą uwagę na środowisko naturalne, zmieniła się pozycja kobiety, jak i relacje w szkołach i rodzinie, które stały się bardziej partnerskie.
Kontestatorzy przyczynili się do upowszechnienia holistycznej wizji związku człowieka z przyrodą, szeroko rozpropagowali kulturę Wschodu – nikogo już nie dziwiła medytacja, joga, buddyzm.
Niestety nie udało im się zrealizować innych postulatów, a mianowicie: uczynić człowieka wiecznie młodym, zlikwidować raz na zawsze wszelkie konflikty na tle rasowym lub narodowościowym i zastąpić rodzinę gigantyczną komuną.[10]
Warto również zauważyć, iż mimo wyraźnego osłabienia ruchów kontestacyjnych pod koniec lat 70-tych, ich idee nie zanikły całkowicie. W wielu przypadkach zostały one przekształcone i dostosowane do nowych realiów społecznych oraz ekonomicznych. Dawni kontestatorzy zaczęli działać w organizacjach ekologicznych, ruchach feministycznych, stowarzyszeniach obrony praw człowieka czy inicjatywach pokojowych. Rewolucyjny zapał młodości ustąpił miejsca bardziej umiarkowanym formom aktywności społecznej, jednak podstawowe idee wolności jednostki, tolerancji i krytyki konsumpcjonizmu nadal pozostawały żywe.
Wraz z nadejściem lat 80-tych zmieniła się również sytuacja polityczna i gospodarcza świata. Kryzysy ekonomiczne, wzrost bezrobocia oraz nasilające się konflikty międzynarodowe sprawiły, że młode pokolenie zaczęło zwracać uwagę na inne problemy niż ich poprzednicy z okresu największego rozkwitu kontrkultury. W miejsce wielkich idei przebudowy świata pojawiły się bardziej pragmatyczne postawy związane z indywidualnym sukcesem oraz stabilizacją materialną. Nie oznaczało to jednak całkowitego odrzucenia wartości wypracowanych przez kontestatorów. Wiele z nich zostało stopniowo zaakceptowanych przez społeczeństwo i weszło do kultury masowej.
Zjawisko to bardzo wyraźnie można zaobserwować w muzyce, modzie i sztuce współczesnej. Styl życia, który jeszcze w latach 60-tych budził szok i sprzeciw starszego pokolenia, z czasem stał się elementem codzienności. Długie włosy u mężczyzn, swobodny ubiór, muzyka rockowa czy bardziej liberalne podejście do relacji międzyludzkich przestały być odbierane jako zagrożenie dla porządku społecznego. System, przeciwko któremu buntowali się kontestatorzy, w dużej mierze wchłonął ich symbole i wykorzystał je dla własnych celów marketingowych.
Wielu badaczy zwraca uwagę, że właśnie ta zdolność systemu kapitalistycznego do adaptowania i komercjalizowania wszelkich przejawów buntu okazała się jedną z głównych przyczyn upadku kontrkultury. To, co początkowo miało być symbolem sprzeciwu wobec konsumpcyjnego stylu życia, zaczęło funkcjonować jako atrakcyjny produkt rynkowy. Koncerny odzieżowe, muzyczne oraz reklamowe bardzo szybko dostrzegły ogromny potencjał ekonomiczny tkwiący w młodzieżowym buncie. W rezultacie kontestacja utraciła swój pierwotny charakter i została częściowo sprowadzona do roli kolejnej mody.
Nie można jednak jednoznacznie oceniać ruchu kontrkulturowego wyłącznie przez pryzmat jego porażek. Pomimo licznych błędów i utopijnych założeń, odegrał on bardzo ważną rolę w przemianach społecznych drugiej połowy XX wieku. Kontestatorzy zwrócili uwagę opinii publicznej na wiele problemów wcześniej marginalizowanych lub całkowicie pomijanych. Dzięki nim zaczęto głośniej mówić o prawach człowieka, wolności jednostki, ochronie środowiska naturalnego czy potrzebie tolerancji wobec odmienności kulturowej i światopoglądowej.
Ważnym osiągnięciem ruchów kontestacyjnych było również przełamanie wielu sztywnych norm obyczajowych. Relacje międzyludzkie stały się mniej formalne, zwiększyła się swoboda wyrażania własnych poglądów i emocji, a młode pokolenie uzyskało większy wpływ na kulturę masową. Zmienił się także model wychowania dzieci i młodzieży. Autorytarny styl wychowawczy zaczął ustępować bardziej partnerskim relacjom opartym na dialogu i wzajemnym zrozumieniu.
Należy także podkreślić ogromny wpływ kontrkultury na rozwój współczesnych ruchów ekologicznych. To właśnie środowiska kontestacyjne jako jedne z pierwszych zaczęły zwracać uwagę na problem degradacji środowiska naturalnego, nadmiernej eksploatacji zasobów oraz negatywnych skutków uprzemysłowienia. W czasach, gdy większość społeczeństwa traktowała rozwój gospodarczy jako wartość nadrzędną, kontestatorzy ostrzegali przed konsekwencjami bezrefleksyjnego postępu technicznego.
Z drugiej strony trudno nie dostrzec słabości i wewnętrznych sprzeczności ruchu kontrkulturowego. Wiele jego postulatów miało charakter utopijny i niemożliwy do pełnej realizacji. Próby całkowitego odrzucenia struktur społecznych, tradycyjnej rodziny czy instytucji państwa okazały się mało realistyczne. Również propagowanie całkowitej wolności jednostki prowadziło niekiedy do chaosu oraz zaniku odpowiedzialności społecznej. Część środowisk kontrkulturowych popadła ponadto w uzależnienia narkotykowe oraz różnego rodzaju ekstremizmy ideologiczne.
Mimo tych ograniczeń kontrkultura pozostawiła trwały ślad w historii współczesnej cywilizacji. Jej znaczenie nie polegało wyłącznie na organizowaniu protestów czy manifestacji ulicznych, lecz przede wszystkim na zakwestionowaniu dotychczasowego modelu życia społecznego. Kontestatorzy udowodnili, że młode pokolenie może aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu rzeczywistości i wpływać na kierunek przemian kulturowych.
Można więc stwierdzić, że choć ruch kontrkulturowy nie doprowadził do całkowitej przebudowy świata zgodnie z własnymi ideałami, to jednak przyczynił się do wielu ważnych zmian społecznych i obyczajowych. Wpływ kontrkultury widoczny jest do dziś zarówno w kulturze popularnej, jak i w sposobie postrzegania wolności, praw jednostki oraz relacji międzyludzkich.
[1] Encyklopedia… W. Bockenheim (red.), op. cit., s. 198.
[3] S. Tokarski, Orient i…, op. cit., , s. 39.
[4] Tamże, s. 39.
[5]“Interwencja” , 2001, nr 2, s. 23.
[6] “Polityka” , 2002, nr 46, s. 63.
[7] S. Tokarski Orient i…, op. cit., s. 40.
[8] “Interwencja” ,op. cit., s. 23.
[9] Tamże, s. 23
[10] „OUT side”, 1992, nr 1, s. 8.






