z pracy o Aksamitnej Rewolucji
Terminem „normalizacja”[1] określa się politykę KPCz w okresie od kwietnia 1969 do listopada 1989 zmierzającą do likwidacji politycznych i ekonomicznych skutków „Praskiej Wiosny”. Termin ten ma też drugie, znacznie szersze znaczenie: określa całość stosunków społecznych, kulturalnych i politycznych tego okresu. W praktyce normalizacja doprowadziła do „zduszenia wszelkich praw i swobód obywatelskich oraz powrót do totalitaryzmu[2]”, a w sferze ekonomicznej rezygnację z „trzeciej drogi” i powrót do centralnego planowania.
„Normalizatorom” breżniewowska ekipa postawiła ambitne zadanie: „Z punktu widzenia Moskwy Czechosłowacja [stać się miała] filarem neostalinowskiej hegemonii [ZSRR] a także ostrzeżeniem dla Wschodniej Europy”[3]. Czechosłowacja miała być barierą, straszakiem przeciwko wszelkim siłom w socjalistycznym obozie, które chciałyby pójść drogą ekipy Dubčeka. „Normalizatorzy” mogli oprzeć się na:[4]
- stacjonujących na terenie całej Czechosłowacji wojskach sowieckich, które były najlepszym gwarantem sukcesu normalizacji, a zarazem potęgowały poczucie bezradności jej przeciwników,
- przekształceniu kierownictwa KPCz w organ bezwolnie wypełniający polecenia Kremla. Oznaczało to wzrost roli KGB w republice, czystki partyjne sterowane z Moskwy, wprowadzenie neostalinowskiego centralizmu, itp. Takie jawne podporządkowanie państwa socjalistycznego moskiewskiemu centrum, przybierające cechy okupacji wywołało oburzenie także w szeregach normalizatorów – L. Štrougal konstatował z oburzeniem: „Breżniew odnosił się do Czechosłowacji jak do guberni.[5]”. Realna władza przeniosła się z Pragi do Moskwy,
- StB, która znacznie urosła w potęgę, a także poszerzyła swe szeregi o nowy, „moskiewski” zaciąg, rozszerzyła swoje sieci informatorów, a także zmieniła metody postępowania, szczególnie w stosunku do przeciwników systemu; głośne i mające zagranicą echo procesy zastąpione zostały polityczną i społeczną izolacją niezadowolonych z nowej władzy, dysydenci i reformatorzy zamykani byli w „gettach”, w których nie posiadali możliwości normalnej działalności. Świadczyło to o innej cesze normalizacyjnego systemu, a mianowicie o chęci utrzymania za wszelką cenę porządku i spokoju – takie było życzenie Kremla, który dbał o poprawny image na arenie międzynarodowej,
- czystkach i totalnej lustracji wszystkich obywateli, którzy poddawani byli specjalnej procedurze prześwietlania przeszłości – jakakolwiek skaza w życiorysie oznaczała automatyczną degradację lub stratę stanowiska pracy. Zjawiskiem powszednim stała się absurdalna sytuacja, gdy profesjonaliści: lekarze, naukowcy, inżynierowie za swoje sympatie i polityczne przekonania musieli myć okna lub zamiatać ulice Pragi. Taka polityka wywołała masowy strach przed publicznym głoszeniem swoich poglądów lub przed jakąkolwiek polityczną czy obywatelską aktywnością, gdyż takie zachowania oznaczały zamknięcie dostępu do kariery zawodowej i społecznej,
- ustawowej i bezpośredniej cenzurze oraz kontroli wszystkich środków masowego przekazu, nieprzyjazne systemowi zagraniczne rozgłośnie, takie jak Radio Wolna Europa czy Głos Ameryki były zagłuszane za pomocą specjalnie konstruowanego do tego celu sprzętu.
W planach Breżniewa interwencja zbrojna z sierpnia 1968 posłużyć miała szybkiemu ostudzeniu rozpalonych głów, natychmiastowej czystce i osadzeniu na czele partii ludzi posłusznych Moskwie. Jednak opór zarówno wewnątrz partii, jak i silne poparcie dla reformatorów w społeczeństwie sprawiły, że proces przejmowania władzy przez normalizatorów przebiegał znacznie wolniej niż przewidywano, nie obył się też bez pewnych oporów.
Utrwalenie systemu normalizacyjnego wymagało nie tylko przejęcia kontroli nad najważniejszymi instytucjami państwowymi, lecz również stopniowego przekształcenia relacji pomiędzy władzą a społeczeństwem. Kierownictwo Komunistycznej Partii Czechosłowacji zdawało sobie sprawę, że długotrwałe utrzymywanie porządku politycznego wyłącznie za pomocą represji mogłoby prowadzić do narastania niezadowolenia społecznego. Dlatego obok środków administracyjnych i policyjnych stosowano rozwiązania mające zapewnić przynajmniej bierną akceptację istniejącego systemu. Władze dążyły do stworzenia warunków, w których większość obywateli zrezygnuje z aktywności politycznej w zamian za względną stabilność życia codziennego i możliwość zaspokajania podstawowych potrzeb materialnych. Taki sposób organizowania stosunków społecznych nie oznaczał jednak rzeczywistego porozumienia pomiędzy rządzącymi a rządzonymi, ponieważ opierał się na nierównym dostępie do środków oddziaływania oraz ograniczeniu możliwości swobodnego wyrażania poglądów.
Jednym z charakterystycznych zjawisk okresu normalizacji było stopniowe wycofywanie się znacznej części społeczeństwa z życia publicznego. Po doświadczeniach związanych z interwencją wojsk Układu Warszawskiego oraz niepowodzeniem reform wielu obywateli utraciło przekonanie o możliwości rzeczywistego wpływania na kierunek polityki państwowej. Aktywność społeczna coraz częściej koncentrowała się na sprawach rodzinnych, zawodowych i osobistych, natomiast uczestnictwo w oficjalnych organizacjach przyjmowało niejednokrotnie charakter formalny. Szczególnego znaczenia nabierało zapewnienie odpowiednich warunków mieszkaniowych, zdobywanie dóbr konsumpcyjnych oraz organizowanie czasu wolnego. Popularność wypoczynku w domkach letniskowych i działkowych można rozpatrywać między innymi jako przejaw poszukiwania przestrzeni pozostającej poza bezpośrednią kontrolą życia publicznego. Wycofanie do sfery prywatnej nie zawsze oznaczało jednak aprobatę dla istniejącego ustroju, lecz często stanowiło sposób przystosowania się do warunków, których jednostka nie była w stanie samodzielnie zmienić.
Ważnym instrumentem utrwalania systemu było również podporządkowanie życia społecznego określonym rytuałom politycznym. Uczestnictwo w oficjalnych uroczystościach, manifestacjach pierwszomajowych, zebraniach organizacyjnych oraz innych przedsięwzięciach propagandowych miało potwierdzać powszechne poparcie dla kierownictwa partii. W rzeczywistości motywacje uczestników takich wydarzeń były zróżnicowane. Część osób rzeczywiście identyfikowała się z obowiązującą ideologią, inni podporządkowywali się oczekiwaniom instytucjonalnym ze względu na sytuację zawodową lub obawę przed negatywnymi konsekwencjami odmowy. Powstawała w ten sposób charakterystyczna rozbieżność pomiędzy oficjalnie deklarowanymi poglądami a prywatnymi przekonaniami obywateli. Zjawisko to sprzyjało utrwalaniu postaw konformistycznych, ponieważ publiczne okazywanie lojalności nie musiało być związane z rzeczywistą akceptacją polityki prowadzonej przez państwo.
Istotną rolę w tym procesie odgrywał system edukacyjny, którego zadaniem było nie tylko przekazywanie wiedzy, lecz również kształtowanie postaw odpowiadających oficjalnej interpretacji wydarzeń historycznych i politycznych. Szczególne znaczenie miało przyjęte w 1970 roku opracowanie partyjne dotyczące kryzysowego rozwoju sytuacji w partii i społeczeństwie po XIII Zjeździe KPCz. Dokument ten przedstawiał wydarzenia Praskiej Wiosny jako rezultat działalności sił antysocjalistycznych i stanowił uzasadnienie polityki prowadzonej przez nowe kierownictwo. Jego treść rozpowszechniano w organizacjach partyjnych, zakładach pracy oraz instytucjach oświatowych. Miało to doprowadzić do utrwalenia jednolitej interpretacji niedawnej przeszłości, w której interwencja z sierpnia 1968 roku była przedstawiana jako działanie konieczne dla zachowania ustroju socjalistycznego. W ten sposób kontrola nad pamięcią historyczną stała się jednym z instrumentów legitymizowania istniejącej władzy.
Analizując postawy społeczne w okresie normalizacji, nie należy jednak dokonywać uproszczonego podziału obywateli na zwolenników reżimu i jego zdecydowanych przeciwników. Pomiędzy tymi grupami funkcjonowała znaczna część społeczeństwa, której postawy można określić jako bierne, przystosowawcze lub wewnętrznie niejednoznaczne. Osoby należące do tej zbiorowości mogły krytycznie oceniać politykę władz, a jednocześnie unikać podejmowania działań mogących narazić je na utratę pracy lub ograniczenie możliwości rozwoju zawodowego. Niektórzy uczestniczyli w oficjalnym życiu społecznym, zachowując prywatnie odmienne przekonania polityczne. Inni starali się wykorzystywać istniejące instytucje do realizacji celów zawodowych lub kulturalnych, nie angażując się w działalność opozycyjną. Takie zróżnicowanie postaw wskazuje, że społeczeństwo normalizacyjnej Czechosłowacji nie stanowiło jednolitej zbiorowości i nie można interpretować jego zachowań wyłącznie w kategoriach poparcia albo sprzeciwu wobec systemu.
Pomimo ograniczonych możliwości działania publicznego stopniowo kształtowały się środowiska niezależne, które poszukiwały sposobów zachowania autonomii intelektualnej i społecznej. Szczególne znaczenie miały kontakty pomiędzy przedstawicielami inteligencji, artystami, dawnymi reformatorami komunistycznymi oraz osobami związanymi z niezależną działalnością religijną. Początkowo ich aktywność nie zawsze przyjmowała charakter bezpośredniej opozycji politycznej. Często koncentrowała się na organizowaniu spotkań dyskusyjnych, wymianie książek, rozpowszechnianiu nieoficjalnych publikacji oraz podtrzymywaniu więzi pomiędzy osobami wykluczonymi z oficjalnego życia publicznego. Działania te pozwalały zachowywać środowiska zdolne do samodzielnego formułowania ocen rzeczywistości społecznej. W dłuższej perspektywie tworzyły również podstawy współpracy pomiędzy grupami, które wcześniej różniły się pod względem światopoglądowym i politycznym.
Przełomowym wydarzeniem w rozwoju czechosłowackiego ruchu dysydenckiego było powstanie Karty 77. Deklaracja ogłoszona na początku stycznia 1977 roku odwoływała się do praw i wolności człowieka, których przestrzeganie wynikało z międzynarodowych zobowiązań przyjętych przez Czechosłowację. Szczególne znaczenie miały postanowienia Aktu końcowego Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie z 1975 roku oraz międzynarodowych paktów praw człowieka. Sygnatariusze dokumentu zwracali uwagę na rozbieżność pomiędzy zobowiązaniami deklarowanymi przez władze a rzeczywistą sytuacją obywateli. Karta 77 nie została pomyślana jako tradycyjna partia polityczna ani organizacja zmierzająca bezpośrednio do przejęcia władzy. Jej podstawowym celem było upominanie się o przestrzeganie obowiązujących praw oraz dokumentowanie przypadków ich naruszania.
Szczególną cechą Karty 77 było skupienie osób reprezentujących odmienne środowiska ideowe i doświadczenia polityczne. Wśród jej uczestników znajdowali się dawni działacze komunistyczni, przedstawiciele środowisk chrześcijańskich, artyści oraz intelektualiści, którzy wcześniej nie zawsze utrzymywali ze sobą bliskie kontakty. Wspólną płaszczyzną działania stało się przekonanie o konieczności obrony podstawowych praw człowieka, niezależnie od różnic dotyczących przyszłego ustroju państwa. Istotną rolę odgrywali Václav Havel, Jan Patočka i Jiří Hájek, należący do pierwszych rzeczników inicjatywy. Zdolność do współpracy pomiędzy osobami o tak zróżnicowanych poglądach miała duże znaczenie polityczne, ponieważ podważała oficjalny obraz przeciwników systemu jako niewielkiej grupy reprezentującej wyłącznie jeden kierunek ideologiczny. Jednocześnie ograniczona liczebność środowiska dysydenckiego wskazywała, że jego działalność nie była jeszcze równoznaczna z powstaniem masowego ruchu społecznego.
Reakcja władz na ogłoszenie Karty 77 ujawniła znaczenie propagandy jako instrumentu oddziaływania na społeczeństwo. Rozpoczęto szeroko zakrojoną kampanię mającą zdyskredytować sygnatariuszy dokumentu oraz przedstawić ich działalność jako zagrożenie dla interesów państwa. Szczególnym przejawem tej polityki była tak zwana Antykarta, czyli akcja mobilizowania przedstawicieli oficjalnego życia kulturalnego do publicznego poparcia stanowiska władz. Uczestnictwo znanych aktorów, pisarzy i artystów miało nadać kampanii charakter społecznego sprzeciwu wobec dysydentów. Istotną cechą tego przedsięwzięcia był fakt, że większość obywateli nie miała możliwości zapoznania się z oryginalną treścią krytykowanej deklaracji. W rezultacie publiczna dyskusja koncentrowała się na oficjalnie rozpowszechnianych ocenach, a nie na rzeczywistych postulatach autorów dokumentu.
Obok działalności Karty 77 rozwijał się niezależny obieg kulturalny, który stanowił jedną z najważniejszych przestrzeni zachowania swobody intelektualnej. Szczególne znaczenie miały publikacje samizdatowe, rozpowszechniane poza oficjalnym systemem wydawniczym. W ten sposób udostępniano utwory literackie, eseje, teksty filozoficzne i opracowania dotyczące bieżącej sytuacji politycznej. Nieoficjalna kultura obejmowała również koncerty, przedstawienia teatralne, spotkania artystyczne i działalność środowisk muzycznych. Ważne miejsce zajmowała grupa The Plastic People of the Universe, której prześladowanie w połowie lat siedemdziesiątych przyczyniło się do zbliżenia przedstawicieli undergroundu oraz środowisk intelektualnych. W ten sposób obrona niezależności działalności artystycznej stawała się jednocześnie formą sprzeciwu wobec politycznego podporządkowania życia społecznego.
W działalności opozycyjnej szczególne znaczenie miało również rozwijanie praktycznych form pomocy osobom prześladowanym. W 1978 roku powstał Komitet Obrony Niesprawiedliwie Prześladowanych, znany pod czeskim skrótem VONS. Jego działalność koncentrowała się na dokumentowaniu przypadków represji, przekazywaniu informacji o postępowaniach sądowych oraz udzielaniu wsparcia osobom pozbawionym wolności i ich rodzinom. Istotnym elementem pracy komitetu było informowanie opinii międzynarodowej o sytuacji obywateli Czechosłowacji. Działania te miały znaczenie nie tylko ze względu na pomoc konkretnym osobom, lecz również dlatego, że tworzyły sieć współpracy opartą na solidarności i wzajemnej odpowiedzialności. W warunkach ograniczenia legalnych możliwości działalności politycznej tego rodzaju inicjatywy pozwalały utrzymywać niezależną aktywność obywatelską.
Z rozwojem środowisk dysydenckich wiązała się także koncepcja społeczeństwa równoległego, zakładająca tworzenie niezależnych instytucji i więzi społecznych poza strukturami kontrolowanymi przez partię komunistyczną. Szczególnie istotne było przekonanie, że sprzeciw wobec systemu nie musi polegać wyłącznie na bezpośredniej walce o władzę polityczną. Może również przyjmować postać konsekwentnego działania zgodnie z własnymi przekonaniami, organizowania samodzielnych przedsięwzięć kulturalnych i edukacyjnych oraz budowania relacji opartych na zaufaniu. Takie podejście znajdowało odzwierciedlenie między innymi w rozważaniach Václava Havla dotyczących funkcjonowania jednostki w systemie posttotalitarnym. Szczególnego znaczenia nabierała w nich odpowiedzialność za własne postępowanie oraz odmowa uczestnictwa w podtrzymywaniu oficjalnych fikcji życia publicznego. Działalność niezależna stawała się zatem nie tylko formą oporu politycznego, lecz również próbą odbudowy autonomii jednostki i więzi obywatelskich.
Relacje pomiędzy władzą a społeczeństwem nie przebiegały jednak identycznie we wszystkich częściach Czechosłowacji. W Czechach istotną rolę w działalności niezależnej odgrywały środowiska intelektualne i kulturalne, natomiast na Słowacji szczególnego znaczenia nabierała aktywność religijna. Funkcjonowanie nieoficjalnych wspólnot chrześcijańskich umożliwiało podtrzymywanie więzi społecznych poza instytucjami bezpośrednio kontrolowanymi przez państwo. Przejawem narastającego niezadowolenia stała się manifestacja świecowa zorganizowana w Bratysławie 25 marca 1988 roku. Uczestnicy domagali się przestrzegania wolności religijnej i praw obywatelskich, a pokojowe zgromadzenie zostało rozpędzone przez siły bezpieczeństwa. Wydarzenie to pokazało, że sprzeciw wobec normalizacji wykraczał poza tradycyjne środowiska dysydenckie i mógł mobilizować obywateli skupionych wokół odmiennych wartości oraz doświadczeń społecznych.
W drugiej połowie lat osiemdziesiątych coraz wyraźniej ujawniały się również ograniczenia gospodarcze systemu normalizacyjnego. Centralne planowanie utrudniało dostosowywanie produkcji do zmieniających się potrzeb konsumentów, a niedostateczne tempo modernizacji technologicznej pogłębiało dystans pomiędzy gospodarką czechosłowacką a wysoko rozwiniętymi państwami zachodnimi. Chociaż Czechosłowacja zachowywała stosunkowo rozbudowaną bazę przemysłową, coraz bardziej widoczne stawały się problemy związane z efektywnością produkcji, jakością części wyrobów oraz dostępnością nowoczesnych technologii. Trudności gospodarcze osłabiały atrakcyjność modelu społecznego, który przez wiele lat uzasadniano obietnicą stabilności i bezpieczeństwa materialnego. Wzrastało również znaczenie porównań z poziomem życia osiąganym w państwach Europy Zachodniej.
Istotnym czynnikiem wpływającym na sytuację wewnętrzną były przemiany zachodzące w Związku Radzieckim po objęciu kierownictwa partyjnego przez Michaiła Gorbaczowa w 1985 roku. Polityka pierestrojki i głasnosti stworzyła nowe warunki funkcjonowania państw bloku wschodniego, ponieważ podważała dotychczasowe przekonanie o konieczności utrzymywania niezmiennego modelu politycznego. Kierownictwo czechosłowackie odnosiło się jednak do reform radzieckich z dużą ostrożnością. Szczególnie problematyczna pozostawała kwestia ponownej oceny wydarzeń 1968 roku, ponieważ mogłaby ona zakwestionować polityczne uzasadnienie normalizacji oraz pozycję osób odpowiedzialnych za jej przeprowadzenie. Zmiana na stanowisku przywódcy KPCz w grudniu 1987 roku, kiedy Gustáva Husáka zastąpił Miloš Jakeš, nie doprowadziła do zasadniczej przebudowy systemu. W rezultacie pogłębiała się rozbieżność pomiędzy przemianami zachodzącymi w części państw socjalistycznych a zachowawczą polityką władz czechosłowackich.
Przejawem narastającego sprzeciwu społecznego były demonstracje organizowane w latach 1988–1989, których uczestnicy coraz częściej domagali się nie tylko przestrzegania określonych praw, ale również głębszych zmian politycznych. Szczególne znaczenie miały wydarzenia związane z dwudziestą rocznicą śmierci Jana Palacha, który w styczniu 1969 roku dokonał samospalenia w proteście przeciwko tłumieniu swobód obywatelskich. Demonstracje zorganizowane w styczniu 1989 roku, określane mianem Tygodnia Palacha, spotkały się ze zdecydowaną reakcją sił bezpieczeństwa. Pomimo zastosowania represji wydarzenia te zwróciły uwagę na rosnącą gotowość części społeczeństwa do publicznego wyrażania niezadowolenia. W odróżnieniu od wcześniejszych lat sprzeciw przestawał ograniczać się wyłącznie do działalności niewielkich środowisk opozycyjnych i coraz częściej przyjmował formę otwartych wystąpień ulicznych.
Ważnym etapem rozszerzania społecznego zasięgu opozycji była petycja „Kilka zdań”, ogłoszona w czerwcu 1989 roku. Dokument zawierał postulaty dotyczące między innymi uwolnienia więźniów politycznych, zapewnienia swobody zgromadzeń, uznania niezależnych inicjatyw obywatelskich oraz przestrzegania wolności religijnej. Istotne miejsce zajmowały również żądania rzetelnego informowania społeczeństwa i podjęcia publicznej dyskusji o najważniejszych wydarzeniach powojennej historii kraju. Pod petycją podpisywały się osoby reprezentujące różne środowiska zawodowe i społeczne, w tym również przedstawiciele kultury znani z oficjalnych mediów. Miało to szczególne znaczenie, ponieważ osłabiało dotychczasowy podział pomiędzy stosunkowo niewielką grupą aktywnych dysydentów a większością obywateli unikających publicznego zaangażowania politycznego. Coraz większa liczba osób była gotowa otwarcie poprzeć postulaty, które jeszcze kilka lat wcześniej mogły prowadzić do poważnych konsekwencji zawodowych i osobistych.
Kulminacją narastającego kryzysu stały się wydarzenia listopada 1989 roku. Brutalne rozpędzenie demonstracji studenckiej w Pradze 17 listopada wywołało gwałtowny wzrost niezadowolenia społecznego i zapoczątkowało falę protestów obejmującą kolejne środowiska. Szczególną rolę odegrali studenci oraz pracownicy teatrów, którzy organizowali strajki i przekazywali informacje o rzeczywistym przebiegu wydarzeń. W dniu 19 listopada powstało Forum Obywatelskie, skupiające przedstawicieli różnych inicjatyw opozycyjnych i podejmujące działania zmierzające do przeprowadzenia przemian politycznych. Na Słowacji podobną rolę zaczęło odgrywać Społeczeństwo Przeciw Przemocy. Rozszerzające się demonstracje oraz strajk generalny z 27 listopada wykazały, że dotychczasowe kierownictwo państwa utraciło zdolność do utrzymywania społecznego posłuszeństwa za pomocą stosowanych wcześniej metod. Proces ten doprowadził do rozpoczęcia negocjacji i stopniowego przekazywania władzy, które stały się podstawą Aksamitnej Rewolucji.
Stosunki pomiędzy władzą, społeczeństwem i opozycją w okresie normalizacji ulegały istotnym przemianom, których nie można sprowadzić wyłącznie do stosowania represji przez aparat państwowy. System opierał się również na mechanizmach przystosowania społecznego, formalnym uczestnictwie obywateli w oficjalnym życiu publicznym oraz stopniowym ograniczaniu możliwości samodzielnego działania. Jednocześnie poza strukturami kontrolowanymi przez partię komunistyczną rozwijały się środowiska niezależne, które podtrzymywały alternatywne formy aktywności kulturalnej, społecznej i obywatelskiej. Ich działalność przez długi czas pozostawała ograniczona, jednak pozwalała zachować więzi i doświadczenia niezbędne do organizowania szerszego sprzeciwu. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych pogłębiające się trudności gospodarcze, przemiany międzynarodowe oraz rosnąca aktywność społeczna doprowadziły do stopniowego osłabienia podstaw systemu normalizacyjnego. Aksamitna Rewolucja była zatem rezultatem nie tylko bezpośrednich wydarzeń listopada 1989 roku, lecz również długotrwałych procesów społecznych, które stopniowo podważały trwałość obowiązującego porządku politycznego.
[1] „Termin ‘normalizacja’ po raz pierwszy pojawił się w radzieckim projekcie protokołu moskiewskiego, ale wtedy nie spotkało się to z jakąś szczególną reakcją z naszej strony. Całą uwagę skupiliśmy na sprawach najboleśniejszych, za które uważaliśmy uprawomocnienie inwazji oraz brak przyrzeczenia, że okupacja ma charakter przejściowy. Na tle tych zagadnień słowo ‘normalizacja’ nie miało dla nas złowróżbnego wydźwięku; zdawało się nam, że powrót do normalności jest po inwazji postulatem całkowicie neutralnym. Rzecz jednak w tym, że przywódcy radzieccy mieli odmienne od nas kryteria normalności.” Dubček, A.: Nadzieja umrze ostatnia. Ze wspomnień Alexandra Dubčeka, oprac. Jiří Hochman, przeł. Piotr Godlewski, Warszawa 1995, s. 263.
[2] Měchýř, J.: Velký převrat či snad revoluce sametová?, Praha 1999.
[3] Mencl, V.: Důsledky potlačení Pražského jara. Místo Pražského jara ve svĕtových a československých dĕjinach, [w:] Československo roku 1968, t. 1 Obrodný proces, red. V. Kural, Praha 1993.
[4] Ibidem.
[5] Ibidem.