Eesti Sinine Erakond /Estońska Błękitna Partia

5/5 - (3 votes)

z pracy dyplomowej na temat wyborów parlamentarnych w Estonii

Bardzo podobne oblicze programowe miała Błękitna Partia. Założona w 1994 roku w wyborach parlamentarnych, rok później zyskała 0,3 % głosów. Przetrwała jednak poza parlamentem cztery lata i jeszcze raz pojawiła się na scenie politycznej przy okazji nowej elekcji. Zyskująca w sondażach regularnie poniżej 1 procenta poparcia, ESE sięgnęła po kilka znanych nazwisk. Były to jednak nazwiska nie kojarzące się bynajmniej z umiarkowanym programem partii. Tiit Madisson (okręg nr VII) cztery lata wcześnie próbował, jako lider faszyzującego Centralnego Związku Nacjonalistów Estońskich (ERKL), zdobyć mandat poselski. Aleksander Einseln (okręg nr III) to z kolei pierwszy minister obrony w gabinecie Laara, były oficer US Army. Odchodził ze stanowiska w niezbyt zdrowej atmosferze politycznej.

Program ESE łączył czasami sprzeczne ze sobą postulaty. W polityce zagranicznej i narodowej nie różnił się prawie wcale od poglądów Isamaaliit. Z kolei w za³oæeniach polityki ekonomicznej k³adli nacisk „błękitni” na rozwój spó³dzielczoœci, a w swoich zapatrywaniach na zagadnienia socjalne bliscy byli Mõõdukad. Pomysły na rolnictwo (np. powrót do „gospodarstw kooperatywnych”) powodowały, że wśród partii, z którymi ESE gotowa była współpracować, była partia kołchozowej nomenklatury – MRE Rüütela.

Na listach wyborczych ESE pojawiło się 62 nazwiska (w 1995 – 29). Najwięcej, 10 kandydatów, znalazło się w okręgu VI, najmniej – 3 w VII.

Analizując działalność Estońskiej Błękitnej Partii, należy uwzględnić szczególne uwarunkowania polityczne i gospodarcze, w jakich ugrupowanie podejmowało próby zdobycia poparcia społecznego. Pierwsza połowa lat dziewięćdziesiątych była w Estonii okresem intensywnej przebudowy instytucji państwowych, reform gospodarczych oraz kształtowania nowego systemu partyjnego. Powstające wówczas organizacje polityczne reprezentowały często odmienne stanowiska dotyczące tempa transformacji i sposobu rozwiązywania problemów społecznych. Estońska Błękitna Partia zajmowała wśród nich szczególne miejsce ze względu na łączenie postulatów narodowych z propozycjami gospodarczymi, które nie odpowiadały jednoznacznie dominującym podziałom ideologicznym. Taka konstrukcja programu mogła zwiększać możliwości docierania do różnych grup wyborców, lecz jednocześnie utrudniała wykształcenie spójnego i rozpoznawalnego wizerunku politycznego.

Istotne znaczenie dla charakterystyki ESE ma jej stosunek do przemian gospodarczych zachodzących po odzyskaniu niepodległości. Reformy przeprowadzane w Estonii obejmowały liberalizację cen, prywatyzację przedsiębiorstw oraz tworzenie zasad funkcjonowania gospodarki rynkowej. Działania te umożliwiały odejście od radzieckiego modelu centralnego planowania, lecz jednocześnie prowadziły do powstawania nowych problemów społecznych. Szczególnie trudna sytuacja występowała wśród części mieszkańców obszarów wiejskich, których możliwości zatrudnienia i uzyskiwania dochodów ulegały znacznym zmianom. W takich warunkach postulaty ESE dotyczące rozwoju spółdzielczości mogły stanowić próbę przedstawienia alternatywy wobec rozwiązań opartych przede wszystkim na indywidualnej przedsiębiorczości i swobodnej konkurencji.

Szczególnego omówienia wymaga proponowany przez ugrupowanie rozwój gospodarstw opartych na współpracy producentów rolnych. Spółdzielczość może przyjmować różnorodne formy organizacyjne, obejmujące wspólne korzystanie z urządzeń, organizowanie zaopatrzenia, przetwarzanie produktów lub ich sprzedaż. Z punktu widzenia rolników posiadających niewielkie gospodarstwa współpraca może umożliwiać ograniczanie kosztów działalności oraz zwiększanie możliwości konkurowania z większymi podmiotami gospodarczymi. Nie należy jednak automatycznie utożsamiać dobrowolnych form spółdzielczości z systemem kołchozowym, charakterystycznym dla gospodarki radzieckiej. Podstawową różnicą jest bowiem zakres samodzielności uczestników oraz sposób podejmowania decyzji dotyczących organizacji produkcji. Właściwa interpretacja programu ESE wymaga zatem rozróżnienia pomiędzy postulatem współpracy gospodarczej a ewentualnym dążeniem do odtworzenia dawnych struktur kolektywnych.

Ważnym elementem analizy jest również możliwość współpracy Błękitnej Partii z ugrupowaniami reprezentującymi interesy mieszkańców wsi. Estońska scena polityczna pierwszych lat niepodległości charakteryzowała się występowaniem kilku organizacji odwołujących się do problematyki rolniczej i regionalnej. Partie te różniły się pod względem stosunku do reform gospodarczych oraz oceny dziedzictwa poprzedniego systemu. Ewentualne porozumienie pomiędzy ESE a środowiskami związanymi z Arnoldem Rüütelem mogło wynikać przede wszystkim ze zbieżności określonych postulatów ekonomicznych, a nie z pełnej zgodności światopoglądowej. W praktyce politycznej współpraca pomiędzy ugrupowaniami nie zawsze wymaga bowiem identycznego stanowiska wobec wszystkich zagadnień. Szczególnie w systemie charakteryzującym się znacznym rozdrobnieniem partyjnym znaczenie mogą mieć doraźne porozumienia dotyczące konkretnych problemów społecznych.

Odrębnym zagadnieniem jest stosunek ESE do polityki narodowej i bezpieczeństwa państwa. W pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości kwestie te zajmowały ważne miejsce w debacie publicznej ze względu na doświadczenia radzieckiej dominacji oraz niepewność dotyczącą przyszłych relacji z Rosją. Szczególne znaczenie miały problemy związane z wycofaniem wojsk rosyjskich, określeniem statusu prawnego ludności rosyjskojęzycznej oraz odbudową estońskich sił zbrojnych. Ugrupowania eksponujące potrzebę ochrony suwerenności mogły zatem odwoływać się do obaw obecnych w znacznej części społeczeństwa. Nie oznaczało to jednak, że wszystkie organizacje narodowe przedstawiały jednakowe propozycje rozwiązywania tych problemów. Istotne różnice mogły dotyczyć zarówno dopuszczalnych metod działania, jak i stosunku do współpracy międzynarodowej.

Z tej perspektywy szczególnego znaczenia nabiera obecność na listach wyborczych ESE osób posiadających doświadczenie w działalności wojskowej i narodowej. Kandydatura Aleksandra Einselna mogła być postrzegana jako próba zwiększenia wiarygodności ugrupowania w sprawach dotyczących obronności. Jego wcześniejsza służba w armii amerykańskiej oraz udział w odbudowie estońskich sił zbrojnych stanowiły elementy biografii wyróżniające go spośród wielu uczestników krajowej rywalizacji politycznej. Jednocześnie publiczne spory towarzyszące zakończeniu jego działalności wojskowej mogły wpływać na sposób oceny tej kandydatury. Zainteresowanie wyborców znaną osobą nie musi bowiem oznaczać automatycznego poparcia dla ugrupowania, na którego liście zdecydowała się wystartować.

Podobny problem występował w przypadku kandydatury Tiita Madissona, kojarzonego z bardziej radykalnymi środowiskami estońskiego nacjonalizmu. Jego obecność na liście ESE mogła przyciągać część wyborców zainteresowanych zdecydowanym stanowiskiem wobec kwestii narodowych i stosunków z Rosją. Z drugiej strony mogła utrudniać pozyskiwanie poparcia wśród osób preferujących umiarkowane rozwiązania polityczne. Dobór kandydatów miał zatem znaczenie wykraczające poza ich indywidualną popularność, ponieważ wpływał również na postrzeganie ideowego charakteru całej partii. W przypadku ugrupowania o stosunkowo niejednorodnym programie szczególnie ważne stawało się zachowanie zgodności pomiędzy deklarowanymi postulatami a publiczną działalnością osób ubiegających się o mandaty.

Ważnym elementem kampanii wyborczej pozostawała również zdolność do stworzenia odpowiednio rozbudowanej struktury organizacyjnej. Zwiększenie liczby kandydatów wystawionych przez Błękitną Partię pomiędzy wyborami w 1995 i 1999 roku wskazywało na podjęcie próby rozszerzenia działalności politycznej. Większa liczba osób uczestniczących w rywalizacji mogła ułatwiać docieranie do wyborców w różnych częściach kraju oraz prezentowanie programu w lokalnych środowiskach. Sam wzrost liczby kandydatów nie gwarantował jednak zwiększenia skuteczności kampanii. Istotne znaczenie miały również ich rozpoznawalność, umiejętność prowadzenia działalności publicznej oraz dostęp do zasobów finansowych i organizacyjnych. W warunkach konkurencji z ugrupowaniami dysponującymi znacznie bardziej rozbudowanymi strukturami ESE napotykała zatem istotne ograniczenia.

Szczególnego znaczenia nabiera w tym kontekście analiza rezultatów osiągniętych przez Błękitną Partię w wyborach parlamentarnych z 7 marca 1999 roku. Ugrupowanie uzyskało 7745 głosów, czyli około 1,6% wszystkich ważnie oddanych głosów. W porównaniu z wyborami przeprowadzonymi cztery lata wcześniej oznaczało to wyraźny wzrost poparcia zarówno pod względem liczby wyborców, jak i udziału w ogólnej liczbie głosów. Rezultat ten wskazywał, że partia zdołała dotrzeć do większej grupy obywateli i częściowo zwiększyć swoją rozpoznawalność. Jednocześnie osiągnięty wynik pozostawał znacznie poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego, którego przekroczenie stanowiło podstawowy warunek uzyskania reprezentacji parlamentarnej przez listę partyjną.

Porównanie wyników ESE z rezultatami innych ugrupowań wskazuje na ograniczone możliwości skutecznego konkurowania z największymi uczestnikami estońskiego życia politycznego. W wyborach 1999 roku najwyższe poparcie uzyskała Partia Centrum, zdobywając ponad 113 tysięcy głosów i 28 mandatów. Znaczącą reprezentację parlamentarną uzyskały również Isamaaliit, Partia Reform oraz Mõõdukad. Ugrupowania te posiadały wyraźniej określone miejsce w systemie politycznym i były kojarzone z konkretnymi propozycjami dotyczącymi funkcjonowania państwa. Błękitna Partia pozostawała natomiast organizacją o znacznie mniejszym zasięgu oddziaływania. Jej wynik był lepszy niż rezultat kilku innych niewielkich list, lecz nie umożliwiał uczestniczenia w tworzeniu większości parlamentarnej ani bezpośredniego wpływania na proces ustawodawczy.

Analizując przyczyny ograniczonego poparcia wyborczego, należy uwzględnić problem wewnętrznej spójności programu ESE. Zestawienie postulatów narodowych z propozycjami ekonomicznymi nawiązującymi do różnych tradycji politycznych mogło utrudniać wyborcom jednoznaczne określenie charakteru ugrupowania. Osoby przywiązujące szczególną wagę do konserwatywnych wartości narodowych mogły odnajdywać bardziej konsekwentną reprezentację swoich poglądów w innych partiach, natomiast wyborcy zainteresowani ochroną socjalną i problemami gospodarczymi mieli możliwość popierania ugrupowań posiadających rozbudowane programy w tych dziedzinach. Nie oznacza to jednak, że ideowa niejednorodność była jedyną lub podstawową przyczyną słabego wyniku. Ocena taka wymagałaby dodatkowych badań dotyczących motywacji wyborców oraz sposobu postrzegania Błękitnej Partii przez społeczeństwo.

Warto również uwzględnić znaczenie polityki zagranicznej w programach estońskich ugrupowań pod koniec lat dziewięćdziesiątych. W tym okresie coraz większą rolę odgrywały przygotowania do integracji z Unią Europejską oraz działania zmierzające do uzyskania członkostwa w strukturach bezpieczeństwa euroatlantyckiego. Partie uczestniczące w głównym nurcie rywalizacji politycznej przedstawiały propozycje dotyczące tempa integracji, warunków negocjacji oraz ochrony interesów gospodarczych Estonii. W przypadku ESE zagadnienia te nie zajmowały równie wyraźnego miejsca w dostępnych materiałach wyborczych. Mogło to utrudniać porównywanie programu ugrupowania z propozycjami konkurentów w jednej z najważniejszych dziedzin polityki państwowej. Należy jednak zachować ostrożność w formułowaniu wniosków dotyczących rzeczywistych poglądów partii, ponieważ brak szczegółowych deklaracji programowych nie musi oznaczać całkowitego braku stanowiska.

Znaczenie Błękitnej Partii można rozpatrywać również w kontekście stopniowego stabilizowania się estońskiego systemu partyjnego. Po odzyskaniu niepodległości powstało wiele niewielkich organizacji, które reprezentowały interesy określonych środowisk lub skupiały się wokół konkretnych działaczy. Z czasem coraz większą rolę zaczęły odgrywać partie posiadające odpowiednie zaplecze organizacyjne i zdolność do uczestniczenia w koalicjach parlamentarnych. Niewielkie ugrupowania, które nie potrafiły przekroczyć progu wyborczego, stawały przed koniecznością poszukiwania partnerów politycznych, łączenia struktur lub ograniczania samodzielnej działalności. W takich warunkach utrzymywanie odrębnej tożsamości politycznej wymagało posiadania programu pozwalającego na wyraźne odróżnienie się od konkurentów oraz dostatecznie licznej grupy trwałych zwolenników.

W przypadku ESE istotnym problemem była również możliwość przekształcenia przejściowego zainteresowania określonymi kandydatami w długotrwałe poparcie dla całej organizacji. Znane nazwiska mogły zwiększać zainteresowanie kampanią wyborczą, lecz nie zastępowały konsekwentnie prowadzonej działalności partyjnej. Szczególne znaczenie miało to w systemie, w którym wyborcy coraz częściej dokonywali wyboru pomiędzy ugrupowaniami posiadającymi doświadczenie parlamentarne i zdolność do realizowania określonych propozycji programowych. Partia pozostająca poza parlamentem miała ograniczone możliwości wykazywania skuteczności poprzez udział w stanowieniu prawa. Z tego względu konieczne stawało się poszukiwanie innych sposobów budowania zaufania społecznego, w tym uczestnictwa w działalności lokalnej, organizowania debat i utrzymywania kontaktów z określonymi grupami zawodowymi.

Ograniczone znaczenie ESE znalazło odzwierciedlenie również w jej niewielkiej aktywności na szczeblu samorządowym. W zestawieniach dotyczących wyborów lokalnych przeprowadzonych w 1999 roku nie odnotowano uczestnictwa ugrupowania poprzez własne listy ani formalne koalicje partyjne. Wskazuje to, że zwiększenie liczby kandydatów w wyborach parlamentarnych nie było równoznaczne z utworzeniem rozbudowanej sieci organizacyjnej obejmującej samorządy. Tymczasem aktywność lokalna stanowi dla wielu ugrupowań ważny sposób zdobywania doświadczenia oraz budowania społecznego zaplecza przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi. Brak wyraźnej obecności na tym poziomie mógł zatem ograniczać możliwości dalszego rozwoju politycznego Błękitnej Partii.

Estońska Błękitna Partia stanowiła przykład niewielkiego ugrupowania politycznego, którego program odzwierciedlał złożoność przemian zachodzących w Estonii w pierwszej dekadzie po odzyskaniu niepodległości. Łączenie postulatów narodowych z propozycjami gospodarczymi i socjalnymi wywodzącymi się z różnych tradycji politycznych nadawało partii szczególny charakter, lecz jednocześnie utrudniało jej jednoznaczne umiejscowienie w systemie partyjnym. Próba zwiększenia znaczenia ugrupowania poprzez rozszerzenie list wyborczych i pozyskanie rozpoznawalnych kandydatów przyniosła wzrost liczby głosów, ale nie umożliwiła zdobycia reprezentacji parlamentarnej. Historia ESE wskazuje zatem, że samodzielne funkcjonowanie niewielkich partii w warunkach demokratycznej konkurencji wymaga nie tylko opracowania programu politycznego, lecz również stworzenia trwałych struktur organizacyjnych i pozyskania odpowiednio szerokiego poparcia społecznego.

Wybory parlamentarne w Estonii w roku 1995

5/5 - (3 votes)

WYNIKI WYBORÓW

688 punktów wyborczych w całym kraju otwartych było w niedzielę 5 marca od godz. 9 rano do 8 wieczorem. Przebieg głosowania obserwowała grupa obserwatorów ze Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE z Norwegiem Are Naessem na czele. Frekwencja wyniosła w skali całego kraju 68,9% (na 791 957 uprawnionych do głosowania, do urn udało się 545 770). Największa była w wyborczych okręgach w stolicy, najniższa w, uważanym za twierdzę prawicy, mieście Tartu (patrz tabela).

Frekwencja wyborcza w poszczególnych okręgach

Tallinn: Haabersti, Põhja-Tallinn, Kristiine                                58 993 42 861 72.7%

Tallinn: Kesklinn, Lasnamäe, Pirita                                          79 238 56 443 71.2%

Tallinn: Mustamäe, Nõmme                                                     64 938 48 735 75.0%

Harjumaa, Raplamaa                                                              86 590 60 147 69.5%

Hiiumaa, Läänemaa, Saaremaa                                               56 225 38 319 68.2%

Lääne-Virumaa, Ida-Virumaa                                      95 634 63 611 66.5%

Järvamaa, Viljandimaa                                                74 854 50 540 67.5%

Jõgevamaa, Tartumaa                                                             63 700 42 488 66.7%

Tartu                                                                                      64 261 41 745 65.0%

Võrumaa, Valgamaa, Põlvamaa                                              83 119 56 043 67.4%

Pärnumaa                                                                               64 405 44 838 69.6%

(Źródło: Riigi Teataja)

Przygniatające zwycięstwo odniosła, zgodnie z oczekiwaniami, postkomunistyczna koalicja Koond-Erakond Maarahva Ühendus (KMÜ). Zdobyła 32,23% głosów, przekraczając jako jedyne ugrupowanie, liczbę stu tysięcy zyskanych głosów (174 248). Oznaczało to wprowadzenie do Riigikogu 41 posłów. Drugie i trzecie miejsca zajęły (także postkomunistyczne) Reformierakond i Keskerakond, uzyskując zbliżone poparcie. Nieco więcej głosów dostała liberalna Partia Reform – 87 531 (16.19%). Zdobyła 19 miejsc w parlamencie. Centryści Savisaara zyskali tylko trzy mandaty mniej. Ich rezultat wyborczy to 14,17 proc. (76 634 głosy). Największe poparcie spośród list grupujących antykomunistów i prawicę zdobyła koalicja Isamaa/ERSP. Było to jednak aż cztery razy mniej, niż uzyskał zwycięski blok KMÜ, bo tylko 7,85% (42 493 głosy). W Riigikogu znalazło się tylko 8 posłów z tej listy. To prawie pięć razy gorszy wynik, niż trzy lata wcześniej. Wówczas Isamaa i ERSP, startując oddzielnie, wprowadziły do parlamentu 39 posłów. Zbliæony rezultat osiągnęły listy Umiarkowanych (Mõõdukad), MKoE! i Prawicowców. Wprowadzili oni, kolejno, sześciu, sześciu i pięciu, swoich kandydatów. Ci pierwsi zdobyli 5,99% poparcia (32 381 głosów), Rosjanie tylko jedną dziesiątą procenta mniej (31 763 głosy), a Parempoolsed otrzymali poparcie 27 053 wyborców (5,00%). Pozostałe dziewięć list nie osiągnęło wymaganego progu 5 proc. Najlepiej wśród przegranych spisała się prawicowa koalicja Parem Eesti/Eesti Kodanik, ale i im zabrakło sporo, bo ok. 7,5 tys. głosów (3,61%-19 529 głosów). Ponad 10-tysiźczne poparcie uzyskały jeszcze tylko Tuleviku Eesti Erakond (2,57%-13 907 głosów) i kryptokomunistyczna lista Õiglus (12 248 g³osów-2,27%). Inne ugrupowania uzyskały w sumie 3,97 procent poparcia (21 468 głosów), a kandydaci niezależni 0,27 proc. 

Rozdział mandatów w VIII Riigikogu

LISTA WYBORCZA             ZDOBYTE GŁOSY (%)                    MANDATY (%)

KMÜ                                                  32.2                                                    40.6

Reformierakond                                  16.2                                                    18.8

Keskerakond                                      14.2                                                    15.8

Isamaa/ERSP                                     7.9                                                      7.9

Mõõdukad                                          6.0                                                     5.9

Meie Kodu on Eestimaa!                     5.9                                                     5.9

Parempoolsed                                     5.0                                                     5.0

Piętnastu posłów cieszących się największą osobistą popularnością znalazło się w parlamencie dzięki wyborowi bezpośredniemu (isikumandaadid), 34 wybranych zostało z list okręgowych (nimekirjamandaadid), a 52 dostało się do Riigikogu dzięki dobrym pozycjom na liście krajowej własnych ugrupowań (kompensatsioonimandaadid). Wśród piętnastki najpopularniejszych znalazło się 6 kandydatów KMÜ, w tym Arnold Rüütel, który zdobył indywidualnie najwięcej głosów w skali kraju – 17 189 (ponad trzy razy więcej, niż wynosiła w jego okręgu “kwota wyborcza”). Wymaganą liczbę głosów zdobyło także 6 reprezentantów Partii Reform, w tym jej lider Siim Kallas (czwarty w kraju) i jedyny w tym towarzystwie Rosjanin, Igor Gräzin. Pozostałe trzy mandaty pochodzące z wyboru bezpośredniego zdobyli liderzy swoich partii Savisaar (tuæ za Rüütelem-13 699 głosów) i Tarand z Mõõdukad (trzeci w kraju-11 422 głosy) oraz reprezentant Parempoolsed – Kaido Kama (szósty, z wynikiem 8225 głosów). Znaczący jest brak w tym gronie polityków Isamaa i ERSP, którzy przecież w dużym stopniu nadawali ton polityce estońskiej przez ostatnie trzy lata. W grupie kandydatów, którzy zdobyli mandat na poziomie okręgów wyborczych, dominowali, rzecz jasna, reprezentanci KMÜ. Jest ich 21, czyli ok. 2/3 ogółu. Siedem mandatów w ten sposób zdobyli przedstawiciele Keskerakond (m.in. Siiri Oviir i Tiit Made), cztery reprezentanci Partii Reform (m.in. Paul-Eerik Rummo). Trzydziesty w skali kraju pod względem poparcia był Tõnis Lukas (3 147 g³osów), a dwie pozycje za nim Siergiej Iwanow (4 093 g³osy). Byli jedynymi przedstawicielami Isamaa/ERSP i MKoE! w tej grupie. Natomiast jedynie dzięki wysokim lokatom na listach krajowych, do parlamentu weszli tak znani politycy, jak Mart Laar, Tunne Kelam, Jüri Adams (wszyscy Isamaa/ERSP), Ülo Nugis, Enn Tarto (Parempoolsed), Eiki Nestor (Mõõdukad), czy Ignar Fjuk (Reformierakond). W tej kategorii mandaty zdobyło: 14 przedstawicieli zwyciźskiego bloku (w wypadku Tõnu-Reida Kukka wystarczyło 98 głosów…), 9 członków Reformierakond, 8 z Partii Centrum, 7 osób z listy Isamaa/ERSP (najwięcej zdobył Tunne Kelam- 4335 głosów), po pięć osób z list Mõõdukad i MKoE! oraz czworo przedstawicieli Parempoolsed.

6646 głosów padło poza granicami kraju. Najwięcej w Kanadzie (18910, Szwecji (1656) i USA (1234). Zaledwie 9 w Szwajcarii, 13 na Ukrainie i 15 na Litwie. W sumie głosowano w 19 krajach. Sympatie polityczne estońska diaspora zdecydowanie skierowała ku prawicy (patrz tabela). 3898 głosów padło na Isamaa/ERSP , na listę Parempoolsed oddano głosów 448. W sumie, na ugrupowania prawicowe padło ponad 2/3 ogółu głosów. Z postkomunistów najlepszy wynik uzyskała Reformierakond, a zwycięzca wyborów – KMÜ, dostał tylko 7,1% “zagranicznych” głosów.

LISTA                         WYNIK OGÓLNY   WYNIK ZA GRANICĄ

KMÜ                                                  32.2%                         7.1%

Reformierakond                                  16.2%                         12.7%

Keskerakond                                      14.2%                         2.5%

Isamaa/ERSP                                      7.9%                          58.7%

Mõõdukad                                          6.0%                          6.1%

MKoE!                                               5.9%                          0.6%

Parempoolsed                                     5.0%                          6.8%

Warto przyjrzeć się wynikom poszczególnych ugrupowań, i generalnie, opcji politycznych, w porównaniu z wyborami 1992 r. Nie zapominając o tym, że w ciągu trzech lat uprawnionych do głosowania przybyło o 16%.

Bezdyskusyjne jest przesunięcie się sympatii społecznych zdecydowanie w lewo. Zwycięska w 1992 r. Isamaa (22%) i piąta wówczas ERSP (8,8%) 3 lata później zdobyły razem zaledwie 8 procent (w mandatach 39 – 8). Postkomuniści, skupieni w 1995 w KMÜ, trzy lata wcześniej mieli 13,6% (a więc ponad dwukrotny przyrost poparcia). Stan posiadania powiększyła lewica z Keskerakond (w 1992, jeszcze pod szyldem Rahvarinne – 12,3%, w 1995 – 14,2%). Umiarkowanym, uczestniczącym w rządach w l. 1992-1995, nie pomógł lewicowy program – stracili prawie 4 proc. O skali frustracji społeczeństwa zmęczonego radykalnymi reformami świadczy wzrost poparcia dla b. partii komunistycznej – skok w ciągu trzech lat z 1,6% do 2,3%.

POPARCIE POLITYCZNE ’92 – `95

Na podstawie rezultatów moæna przyj¹ę, æe przesuniźcie sympatii na scenie politycznej nast¹pi³o bardziej z pozycji antykomunistycznych na postkomunistyczne, aniæeli z prawicowych na lewicowe. Dowodem na to nie tylko wynik Mõõdukad, ale teæ sukces postkomunistycznych liberałów (Partia Reform, część KMÜ). Porażkę poniosły też przecież te prawicowe ugrupowania, które, posiadając ciążące ku etatyzmowi programy gospodarcze, najbardziej szermowały antykomunistyczną retoryką. Na klęskę prawicy w 1995 r. musiał mieć wpływ fakt rozdrobnienia tej części sceny politycznej (o ile w 1992 były tylko 3 liczące się listy prawicowe, to trzy lata później było ich 3 razy tyle). Inna, istotna zmiana, jeśli porównamy wyniki wyborów, to bezdyskusyjna porażka i w konsekwencji faktyczny kres politycznej egzystencji populistów (vide monarchiści) i dużej części radykalnej prawicy.

WIELKI POWRÓT

Wybory 1995 r. zakończyły się wielkim sukcesem postkomunistów (podobnie jak w 1993 w Polsce, 1994 na Węgrzech i w Macedonii, a w tym samym roku w sąsiedniej Łotwie) Trzy listy, które osiągnęły najlepsze wyniki, reprezentowały te właśnie środowiska. W sumie, KMÜ, Reformierakond i Keskerakond, otrzymały poparcie ponad 2/3 głosujących (62.66% – 338 413 głosów). To trzykrotnie więcej, niż w 1992. Wpływ na to miała nie tylko mobilizacja populistycznego elektoratu i zmęczenie społeczeństwa rządami prawicy, ale także doskonały wynik Partii Reform, która zagospodarowała większość liberalnego elektoratu. Jeśli dodamy do tego prawie 6 proc. poparcia dla, także mających w części komunistyczny rodowód, Umiarkowanych, to okazuje się, że Estończycy masowo zagłosowali za powrotem do władzy, tym razem już w niepodległym kraju, b. działaczy partyjnych i nomenklatury rządzącej w latach 1989-1992.

Poparcie dla postkomunistów (w %) – okręgami wyborczymi

lista I-III IV V VI VII VIII IX X XI
KMÜ 25.1 29.4 35.5 30.4 47.2 44.9 18.4 40.2 41.6
Reformierakond 23.4 16 22.2 10.4 10.9 9.2 18 6.6 15.7
Keskerakond 15.2 11.6 16.5 24 14.6 9.1 9.7 6.2 14.9
Mõõdukad 4.3 20.6 8.1 4 3.1 3.7 16.3 2.1 3.8
razem 68 77.6 82.3 68.8 75.8 66.9 62.4 55.1 76

Narodowi postkomuniści poparcie najwyższego rzędu (ponad 3/4 głosujących) uzyskali w zachodniej części Estonii (z wyjątkiem stolicy – tam 68%), czyli 8 rejonach (rajoonide): Harjumaa, Raplamaa, Hiiumaa, Saaremaa, Läänemaa, Järvamaa, Viljandimaa, Pärnumaa. W każdym z 11 okręgów wyborczych, spośród b. komunistów, najlepsi byli dawni aparatczycy i kołchozowa nomenklatura z bloku KMÜ. Zbliżone do nich poparcie miały inne postkomunistyczne ugrupowania w stolicy (Partia Reform) i Tartu (Partia Reform i Umiarkowani). Tylko w dwóch przypadkach (okr.nr VI i nr VII) lepsza od Reformierakond była Keskerakond. Generalnie czwarta, najsłabsza, lista Mõõdukad, najlepszy wynik uzyskała w okr. IV (Harjumaa, Raplamaa), gdzie była druga wœród postkomunistów, i w okr. IX (Tartu), gdzie wyprzedziła “centrystów”.

KOOND-ERAKOND MAARAHVA ÜHENDUS

/Sojusz Partii Koalicyjnej i Ludu Wiejskiego/

Koalicja KMÜ otrzymała ponad 32 proc. poparcia. Prawie 1/5 wszystkich głosów oddanych na ten blok to zasługa mieszkańców stolicy. Najwięcej, bo ponad 20 tysięcy głosów, oddali na listę mieszkańcy okr. nr VII (w rejonie Viljandi – 14 493 głosy!) i Pärnumaa (22 544 głosy!). Najmniej do wygranej sojuszu Vähiego i Rüütela przyczynili się mieszkańcy Tartu – trochę ponad 7,5 tys. głosów. W pozostałych okręgach zysk postkomunistów rozłożył się stosunkowo równo – każdy z nich dał ok. 10 proc. do ogólnokrajowego wyniku. Postkomuniści z KMÜ przegrali pierwsze miejsce tylko w stołecznym okręgu II.

Twierdzą wpływów KMÜ okazały się rejony Viljandi i Järva, gdzie niedużo brakowało postkomunistom do większości bezwzględnej. Bezkonkurencyjny w rejonie Järva okazał się Ants Käärma, poseł Związku Wiejskiego, długoletni członek KPE. Na liście krajowej dopiero 24-ty, otrzymał w rolniczym rejonie 5551 głosów, czyli 2/3 całego poparcia dla miejscowej listy KMÜ. Mniejszym poparciem cieszył się w skali okręgu zwycięzca wyborów w rejonie Viljandi – Raoul Üksväräv. Lider EPPE, zdobywając ponad 4,5 tys. głosów, znalazł się wśród zdobywców mandatu z poziomu okręgu. Z okręgu tego do Riigikogu weszli jeszcze z listy KMÜ Jaak Allik i Ilmar Mändmets. Prawie 45% poparcia otrzymał blok Rüütela w okręgu VIII, a szczególnie w jego pó³nocnej części – rejonie Jõgeva (œrodkowo-wschodnia Estonia). Z 10 startujących tam kandydatów koalicji do parlamentu weszła połowa. Bezkonkurencyjny okazał się Villu Reiljan (MRE), którego 6800 głosów pozwoliło na zdecydowane pokonanie wszystkich rywali (drugi był Nugis z Parempoolsed – 2940 głosy).

Nieco ponad 40 proc. zdobyli postkomuniści w okręgach X i XI. Jeśli chodzi o ten pierwszy (p³d.-wsch. Estonia: rejony Võru, Valga i Põlva), to zwycięstwo mogą zawdzięczać jednej osobie – Arnoldowi Rüütelowi. Na 22 544 g³osy dla KMÜ, 17 189 było oddanych na lidera MRE! Szczególnie wart podkreślenia jest równy rozk³ad g³osów w 3 rejonach (po ponad 5 tys.). By³ to oczywiście najlepszy wynik indywidualny w kraju. W okręgu tym mandaty zdobyli takæe, startuj¹c z listy KMÜ, jako jedyni z Põllumeste Kogu – Eldur Parder i Ülo Peets. Sojusz partyjnych technokratów i kołchozowych dyrektorów zwyciężał jeszcze w Pärnumaa (okr. nr XI), okr.III, IV, V, VI i IX. Stosunkowo najciężej przyszło wygrać w części Tallina (okr.III) i w zrusyfikowanej płn-wsch Estonii (okr.VI). W pierwszym wypadku niewiele gorsza okazała się Reformierakond, w drugim (rejony Lääne-Viru i Ida-Viru) głównym rywalem była Keskerakond.

W okręgu nr I zdecydowaną “lokomotywą” wyborczą listy KMÜ był Andrus Öövel. Działacz Partii Koalicyjnej zdobył 62,5% poparcia, jakim mieszkańcy płd Tallina obdarzyli postkomunistów, i został wybrany do parlamentu bezpośrednio. Problemów z wejściem do parlamentu nie mieli liderzy Maaliit – Arvo Sirendi (okr. IV) i Koonderakond – Tiit Vähi (okr. II). Ten drugi, zdobywając ponad połowę głosów oddanych na KMÜ w centrum Tallina, znalazł się w czołówce najpopularniejszych polityków stolicy. Z kolei zaskakujące zwycięstwo w prawicowym raczej Tartu było zasługa Reina Järlika, byłego działacza Zielonych. Przegrał tylko z Saavim (Reformierakond), a głosy oddane na niego stanowiły ponad połowę całej zdobyczy KMÜ w tym mieście.

Najwięcej swoich ludzi, 19, z listy KMÜ, do parlamentu wprowadziła Partia Koalicyjna, głównie z terenów uprzemysłowionych, miejskich i raczej z północnej części kraju. 10 przedstawicieli wprowadził Maaliit, 6 – Maarahva Erakond, 4 – EPPE, 2 – Põllumeste Kogu. Dwudziestu trzech w sumie postkomunistów z partii wiejskich wybrali głównie mieszkańcy Estonii œrodkowej i po³udniowej.

Poparcie wyborców dla Koond-Erakond Maarahva Ühendus

 

ponad 50%                             30% – 40 %                            poniżej 20%

40% – 50%                             20% – 30%

REFORMIERAKOND

Postkomunistyczni zwolennicy liberalizmu skupieni w Partii Reform uzyskali poparcie ponad 16% wyborców (87 531 głosów). Przede wszystkim głosowali na nich mieszkańcy stolicy – w tallińskich okręgach wyborczych Kallas i spółka przegrali minimalnie z niekwestionowanym zwycięzcą wyborów – koalicją KMÜ. Ponad 23 proc. elektoratu stolicy miało odpowiednie przełożenie na wynik ogólny (tallińczycy oddali ok. 1/3 wszystkich głosów, które padły w całym kraju). Reformierakond zwyciężyła w okr. wyb. nr I (dzielnice Haabersti, Põhja-Tallinn, Kristiine) i nr II (dzielnice Kesklinn, Lasnamäe, Pirita). To były jedyne dwa wypadki w skali kraju, w których pierwszej pozycji nie zajął KMÜ. Wybory ’95 w okr. nr I to popis jednego człowieka – Siima Kallasa. Przewodniczący partii dostał 10 459 głosów, 7 pozostałych kandydatów z tej listy, w sumie, 399. W drugim stołecznym okręgu świetnie wypadł Uno Mereste – poseł od 1992 r., który tuæ przed wyborami opuścił szeregi Mõõdukad. Głosowało na niego 10 806 wyborców (przy ok. 12,5 tys., które padło na Reformierakond), i podobnie jak Kallas, uzyskał isikumandaad.

Dobry, ponad 20-procentowy, wynik w okręgu nr V również był zasługą jednego polityka. Andres Lipstok zapracował na ¾ całego dorobku jego partii w trzech rejonach zachodniej Estonii, bijąc na głowę nie tylko kolegów z listy, ale wszystkich przeciwników. Dzięki dobrym miejscom na liście krajowej mandaty zdobyli także Jürgen Ligi i Daimar Liiv (przy zaledwie 181 głosach!).

Słabiej wypadli liberałowie w rolniczych okręgach IV, VII i VIII oraz w zrusyfikowanym VI. W tym ostatnim z drugiej pozycji wypchnęła “reformistów” Partia Centrum. 10,4% i tak należy uznać za niezły rezultat, jeśli weźmie się pod uwagę duży procent głosujących Rosjan i kłopoty związane z transformacją gospodarczą. Jednocyfrowy wynik zanotowali postkomuniœci na wschodzie kraju. W okręgu VIII (Jõgevamaa, Tartumaa) 9,2% pozwoliło, przy dominacji agrarystów Rüütela, wejœę do parlamentu tylko Ignarowi Fjukowi, i to z listy krajowej. Najmniej zwolenników miało ugrupowanie Kallasa w okręgu nr X. Zagłosowało tam na nich tylko 6,6% wyborców, a do parlamentu wszedł tylko, na 11 kandydatów Reformierakond, jeden – Toomas Vilosius.

Generalnie, taktyka wyborcza “reformistów” polegała na wystawianiu w każdym okręgu jakiegoś popularnego polityka, który “pracował” na wynik partii. Największe wpływy Partia Reform miała w dużych miastach i na zachodnim wybrzeżu (Pärnumaa, Läänemaa). Dobry rezultat był wynikiem zagospodarowania przez nią elektoratu o poglądach liberalnych, wolnorynkowych, nie chcącego w dużym stopniu głosować na prorynkową prawicę. Atutem Reformierakond był jej krótki staż na scenie politycznej i popularność niektórych jej członków. Unikając dyskusji na temat postkomunizm – antykomunizm, przyciągała tych wyborców, którzy kwestii politycznego rodowodu nie traktowali jako istotnej.

KESKERAKOND

Pozycję ugrupowania nr 3 wśród postkomunistów, a nr 2 na estońskiej lewicy, zajęła Partia Centrum (14,17% – 76 634 głosy – 16 mandatów). Wybory pokazały także, że Keskerakond jest tą estońską partią, która cieszy się największą popularnością wśród Rosjan. Stad najlepszy wynik – 24 proc., uzyskany w okr. nr VI. Dwunastu kandydatów (w tym 2 Rosjan) dostało ponad 15 tys. głosów. Z tego sam Savisaar 13 699. Był to drugi w skali kraju wynik indywidualny, a lider partii zdobył isikumandaad. O tym, że to głosy rosyjskie w dużej mierze wpłynęły na dobry wynik Keskerakond, a szczególnie jej lidera, cieszącego się wśród Rosjan tradycyjnie dużą popularnością, świadczą rezultaty głosowania w “rosyjskiej” części okręgu – Ida-Virumaa. W szczególnie zrusyfikowanych miastach: Kohtla-Järve, Narvie i Sillamäe, Keskerakond zdobywała, odpowiednio, 21,2 proc., 35,2 proc., 34,2 proc. W Narvie zwyciężyła, wyprzedzając minimalnie komunistów z listy Õiglus, w dwóch pozosta³ych miastach przegrała tylko z listą bloku rosyjskiego. W Kohtla-Järve i Narvie ponad 90 proc. poparcia dla Partii Centrum to były głosy oddane na Savisaara. Około 15 proc. partia Savisaara zdobywała w stolicy (15,2%) i na zachodnim wybrzeżu i wyspach (okr. V – 16,5%, okr. XI – 14,9%). W Tallinie mandaty z list okręgowych zdobyli Siiri Oviir, Liina Tõnisson i Arvo Haug. Pozostałych posłów z ramienia Partii Centrum wybrano w okręgach: piątym (1), jedenastym (2), siódmym (1), dziewiątym (2), dziesiątym (1) i czwartym (1).

MÕÕDUKAD

Umiarkowani cieszyli się w kraju poparciem 6 proc. Tylko w dwóch okręgach w płn-zach Estonii (z wyjątkiem Tallina) zyskali poparcie ponad tę średnią. Świetny wynik (20.6% – druga pozycja, za KMÜ) w rejonach Harju i Rapla to zas³uga lidera partii. G³osowanie w tym okrźgu na Mõõdukad oznacza³o faktycznie oddanie g³osu na Andresa Taranda. Jednego z najpopularniejszych polityków w kraju, w chwili wyborów zreszt¹ premiera Estonii. Na prawie 12,5 tys. głosów oddanych na Umiarkowanych, 11 422 głosy to zysk Taranda. Premier zarobił więc dla swojej partii 92% poparcia w tym okręgu i zdecydowanie wygrał tutaj wybory. Był to trzeci indywidualny wynik w kraju, który faktycznie zapewnił socjaldemokratom miejsca w parlamencie.

Poparcie dla Mõõdukad

powyżej 20%                                     5%-10%

10%-20%                               poniżej 5%

8,1 proc. poparcia zyskała lista socjaldemokratów w okręgu nr V (Saaremaa – 10,5%, Läänemaa – 6,1%, Hiiumaa – 4,9%). Blisko 2/3 głosów sympatyków partii padło na Vambo Kaala, i tylko on spośród 7 “umiarkowanych” wszedł z tego regionu do parlamentu.

Najs³abszy wynik uzyska³a lista socjaldemokratów w p³d-wsch czźœci kraju. W okrźgu X (Võrumaa, Valgamaa, Põlvamaa) spektakularną klęskę poniosła Marju Lauristin – tylko 604 głosy i dopiero 12 lokata w okręgu.

Pozostali pos³owie Mõõdukad wchodzili ze sto³ecznych okrźgów nr I i II (Eiki Nestor, Raivo Paavo) oraz ze wschodnich rejonów kraju (okrźg VIII – Liia Hänni, Tartu – Mikhel Pärnoja).

 …NIEZGODA RUJNUJE

Cieszyli się postkomuniści, powodów do zadowolenia nie mieli ich przeciwnicy. Do klęski przyczyniła się nie tylko zmiana nastrojów społecznych, ale i rozbicie obozu antykomunistycznego na zbyt wiele list wyborczych (zjawisko typowe dla postkomunistycznej Europy). Przykład: gdyby trzy najsilniejsze listy prawicowe połączyły swe siły w wyborach, osiągnęłyby drugie miejsce w kraju. Środowiska reprezentowane przez Isamaa/ERSP, koalicję Parem Eesti/Eesti Kodanik oraz Parempoolsed, w 1992 zdobyły 37,7% poparcia, trzy lata później tylko 16,5. Prawica straciła ponad 80 tys. wyborców. Nie można zapominać także o kilku mało znaczących ugrupowaniach, takich, jak Metsaerakond czy ERKL, które w sumie uzyskały ponad 5,5 proc. (ponad 30 tys. głosów).

Odpływ zwolenników antykomunistycznej, niepopulistycznej prawicy można tłumaczyć kilkoma zjawiskami. Po pierwsze, ogólnym przesunięciem się nastrojów społecznych w lewo (wywołane niezadowoleniem z rządów 1992-1995 i populistycznej kampanii lewicy). Po drugie, rozdrobnieniem politycznym prawicy (efekt rozłamów w pierwotnym układzie koalicyjnym Isamaa-ERSP i pojawienie się szeregu marginalnych, radykalnych partii, odwołujących się do rozczarowanego elektoratu prawicy). Po trzecie, zmianami w strukturze elektoratu (pojawienie się niemałej grupy uprawnionych do głosowania Rosjan – tego w 1992 r. nie było, i należy o tym pamiętać, porównując rezultaty z 1992 i 1995 r.).

Wyniki trzech list prawicowych (%)

  Tallinn Okr.IV Okr. V Okr. VI Okr. VII Okr. VIII Okr. IX Okr. X Okr. XI
Isamaa/ERSP 9.1 4.5 5.9 8.5 7.8 5.8 16.3 5.2 5.4
Parempoolsed 2.5 3.2 1.9 3.2 2.1 7.8 7.6 17.4 2.8
PE/EK 2.8 2.1 1.9 1.7 6.6 1.8 2.9 7.6 5.8
razem 14.4 9.8 9.7 13.4 16.5 15.4 26.8 30.2 14

Najlepiej poradziła sobie prawica w tradycjonalistycznym raczej Tartu i rejonach sąsiednich (ok. 1/3 głosów). Najsłabiej w leżących na północy kraju rejonach Harju i Rapla (poniżej 10 proc.). O ile w przypadku postkomunistów dominacja koalicji KMU nie podlegała dyskusji, o tyle w wypadku antykomunistów wpływy były bardziej wyrównane. Łatwo zauważyć, że w tych okręgach, gdzie prawica uzyskała nieco lepsze wyniki, słabiej, w stosunku do dwóch konkurencyjnych list, wypadała koalicja Isamaa/ERSP (np. okręg nr X, gdzie przegrała z kretesem z Prawicowcami, a nawet z koalicją PE/EK). Potwierdza to, że wielkie znaczenie dla rezultatów wyborczych prawicy, miało to, że właśnie ona odpowiadała w oczach wyborców za rządy od 1992 r. (Isamaa i ERSP do końca firmowały rząd, Parempoolsed także, choć z pewnym dystansem i odcinając się od polityki lat 1992-1994, PE/EK była natomiast w opozycji).

ISAMAA/ERSP

Sojusz “Ojczyzny” i ERSP otrzymał 7,85% poparcia (ponad 40 tys. głosów). Lista najlepiej wypadła w bastionie prawicy – uniwersyteckim Tartu. Zdobyła tam 16,3 proc. i zajęła trzecie miejsce (niewiele za KMU i Reformierakond). Przyzwoity wynik zanotowała w Tallinie, gdzie “zagospodarowała” większość prawicowego elektoratu (wynik – 9,1%). Generalnie lepiej wyglądały jej wyniki na wschodzie kraju (wspomniane Tartu, 8,5 proc. w zrusyfikowanym okręgu VI), niż w jego zachodniej części (najgorzej – 4,5 proc., w okr. IV – Harjumaa, Raplamaa). Słabe wyniki w zachodnich rejonach można tłumaczyć w pewnym stopniu ich najbardziej monoetnicznym charakterem i nieobecnością większej liczby Rosjan. Wytrącało to prawicy z rąk oręż antyrosyjskości i pozwalało głosować bardziej na prawo sytuowanemu elektoratowi np. na postkomunistów z Partii Reform, mających prawicowy program gospodarczy.

Nie przypadkiem właśnie w Tartu Isamaa/ERSP zyskała jedynego pos³a wybranego z listy okręgowej. Tõnis Lukas otrzymał 3147 głosów i dostał nimekirjamandaad. Drugi wynik na liście koalicji zanotowała Lauri Vahtre i także została posłem. Warto zaznaczyć, że rezultat Lukasa nie był wcale najlepszym, jeśli chodzi o zdobyte głosy, wynikiem wśród kandydatów Isamaa/ERSP. W skali kraju lepsi byli: Jüri Luik, Tunne Kelam, Toivo Jürgenson.

Z okręgów stołecznych antykomuniści wprowadzili do Riigikogu czterech posłów. Najlepszy rezultat osiągnęli w dzielnicach Mustamäe i Nõmme (10,5%), co da³o 2 mandaty. To zas³uga g³ównie, zas³uæonego w walce z sowieckim systemem, Tunne Kelama. Jego 2327 g³osów (84% wszystkich g³osów dla koalicji w tym okręgu) dało mu 5 miejsce. Lider koalicji Mart Laar startował w środkowej Estonii (Järvamaa, Viljandimaa) i dostał się do parlamentu tylko dzięki pierwszemu miejscu na liście krajowej. W swoim okręgu wyborczym był dopiero ósmy.

Poparcie dla Isamaa/ERSP

 powyżej 10%                          5%-10%                                poniżej 5%

Najpopularniejszym politykiem prawicowej koalicji w 1995 r. okazał się Jüri Luik (ale dopiero 22-gi wśród wszystkich startujących). Najbardziej przyczynił się do wyniku jego listy w okręgu nr VI. Z 4579 głosami ustąpił tylko Savisaarowi i Aare, a pokonał lidera Rosjan – Andriejewa (w okręgu najmocniej zrusyfikowanym!). Mandatu nie uzyskał jednak jakby na własne życzenie. Swoje nazwisko umieścił bowiem dopiero na ostatnim miejscu listy krajowej, a jego ugrupowaniu zabrakło nieco głosów w tym okręgu, by mógł wejść do parlamentu z listy okręgowej.

Wybory pokazały gwałtowny spadek popularności dwóch partii odpowiadających w największej mierze za rządy w ostatnich trzech latach. Mimo wystawienia wielu znanych postaci życia politycznego, żadne miejsce w Riigikogu dla koalicji nie pochodziło z wyboru bezpośredniego, a jedyny mandat zdobyty na poziomie okręgu przypadł osobie nie związanej bynajmniej ze sferami rządowymi. W wyborach “poległo” wielu ministrów i posłów, a liderzy koalicji znaleźli się w parlamencie tylko dzięki wysokim lokatom na liście krajowej.

PAREMPOOLSED

Prawicowcy minimalnie przekroczyli liczbę głosów koniecznych, by w ogóle znaleźć się w parlamencie. Dostali w całym kraju 5 proc. poparcia (27 053 głosy). Tym, bardziej zaskakuje ich świetny wynik – 17,4% (!) w okręgu X. Nie doœę, æe zdeklasowali inne listy prawicy, to jeszcze zostawili w polu pokonanych postkomunistów z Reformierakond i Keskerakond, zajmując 2 miejsce (za KMÜ). Jak Mõõdukad w Harjumaa i Raplamaa mieli swojego Taranda (w efekcie 20 proc. przy w sumie 6), tak asem atutowym Parempoolsed w rejonach Võru, Valga i Põlva był Kaido Kama. Zyskując 8225 głosów, zapracował na wynik swej partii w ponad 84 proc. Przegrał w tym okręgu tylko z bezkonkurencyjnym Rüütelem. W największym w tym regionie mieście Võru pokonał nawet lidera KMÜ. Nieprzypadkowo Prawicowcy najlepszy rezultat uzyskali w rejonie Võru – 30,3% (trzy razy lepiej, niæ w dwóch pozostałych rejonach wchodz¹cych w sk³ad tego okręgu wyborczego). Mogła mieć na to wpływ specyfika miejscowego elektoratu prawicowego: bardziej etatystyczne nastawienie niż np. w Tallinie, czy historia (to estońska część Setumaa – obszaru zamieszkałego przez Setów, etnicznej grupy niewiele się różniącej od Estończyków. Wschodnia część terytorium Setów, czyli Petserimaa, leży po stronie rosyjskiej). Można z całą pewnością stwierdzić, że dzięki sukcesowi w tym regionie Prawicowcy znaleźli się w ogóle w Riigikogu (tylko w trzech innych okręgach padło ogółem więcej głosów, niż tutaj – 56 043).

Ponad 5 proc. głosów Parempoolsed dostali jeszcze w sympatyzujących z prawicą okręgach nr IX (miasto Tartu) i VIII (Tartumaa, Jõgevamaa). W obu przypadkach zdecydowała popularność dwóch znanych polityków. W okręgu ósmym zdecydowanie najlepiej wypad³ spoœród oœmiu kandydatów Parempoolsed Ülo Nugis (2490 głosów), ustępując tylko dwóm kandydatom KMÜ. W Tartu prawie 90% wyborców głosujących na listę Prawicowców, poparło Enna Tarto (piąty w mieście).

W pozostałych okręgach Parempoolsed wypadli znacznie gorzej, od 3,2% (okr. nr VI) po 1,9% (okr. nr V). Najgorszy wynik zanotowali na wyspie Saaremaa (1,2%). Pozostałych dwoje posłów Parempoolsed wybrano w okręgu VII (Vootele Hansen) i II (Karin Jaani). Zresztą w stolicy przegrały tak znane osoby, jak Mart Nutt, Ain Saarmann czy Indrek Kannik.

Poparcie dla Parempoolsed

powyżej 20%                                                             5%-10%

10%-20%                                                                  poniżej 5%

NOWA SIŁA

Wybory 1995 r. przypomniały estońskim politykom o istnieniu w kraju znaczącej liczebnie mniejszości narodowej, o jej politycznym znaczeniu. Jeszcze w 1989 r. ludność rosyjskojęzyczna stanowiła 35,2% społeczności kraju. W ciągu pięciu lat wyjechało z Estonii tylko około 50 tys. Rosjan. W grudniu 1994 nadal stanowili oni jednak 33,2% populacji (500 718), z czego blisko 50 000 posiadało już estońskie obywatelstwo (a więc i prawa wyborcze). Rosyjskojęzyczna ludność stanowiła w 1995 r. ok. 6,5% elektoratu. Z tego zagłosować poszło ok. 70 proc., a na rosyjski blok Meie Kodu on Eestimaa! zagłosowało 31 763 osoby (5,87%). Najwięcej, bo 58,6%, głosów oddanych na MKoE! padło w Tallinie. Ponad 15% całego dorobku listy to głosy wyborców w okręgu nr VI.

Poparcie dla „Meie kodu on Eestimaa!”

powyżej 10%                          5%-10%                                poniżej 5%

Decydująca batalia o obecność reprezentantów Rosjan w Riigikogu rozegrała się w stolicy. Kilka miesięcy przed wyborami w Tallinie mieszkało 179 000 Rosjan (ponad 40% wszystkich mieszkających w Estonii). Na listy MKoE! w trzech stołecznych okręgach wyborczych zagłosowało w sumie 18 612 osób. Dało to Rosjanom czwarte miejsce, za trzema listami postkomunistów.

Różnie rozłożyło się to poparcie. Najlepszy wynik MKoE! uzyskało w centralnym (najliczniejszym) okręgu nr II – 16.3%. Zdecydowanie najkorzystniej spośród 8 kandydatów wypadł Siergiej Iwanow (4093 głosy – 5-ty wynik w okręgu). Jako jedyny z bloku rosyjskiego w kraju wszedł do Riigikogu z poziomu okręgu. Mimo, że drugi za Iwanowem był Leonid Michajłow (blisko dwa tysiące głosów), to drugi mandat z tego okręgu dostał Igor Sedaszew (225 głosów). Działacz sportowy (hokej na lodzie) zawdzięczał to wysokiej, piątej, pozycji na liście krajowej koalicji. Trochę mniejsze poparcie zanotowali Rosjanie w dwóch pozostałych okręgach stolicy: pierwszym (Haabersti, Kristiine, Põhja-Tallinn) – 12 proc., trzecim (Mustamäe, Nõmme) – 9 proc.

Tradycyjnym bastionem mniejszości rosyjskiej jest rejon Ida-Viru (płn-wsch Estonia), wchodzący w skład okręgu wyborczego nr VI. Jeszcze w 1989 r. prawie 77% miejscowej populacji to byli Rosjanie. Najbardziej zrusyfikowany był obszar miedzy Kohtla-Järve i graniczną Narvą (w 85-tysiecznej Narvie było tylko 2 500 Estończyków, a w 20-tysiecznym Sillamäe – czterystu). Pod koniec 1994 w sześciu głównych miastach Ida-Virumaa (Kiviõli, Kohtla-Järve, Ahtme, Jõhvi, Sillamäe, Narva) mieszkało 142 000 Rosjan. Tymczasem rezultat MKoE! nie odzwierciedla³, mimo, że wysoki, do końca siły rosyjskiego œrodowiska. 14% to wynik dużo poniżej możliwości. Można wskazać tego kilka przyczyn. Struktura społeczna tego regionu (m.in. wysoki stopień uprzemysłowienia) powodowała, że, w przeciwieństwie np. do Tallina czy Tartu, miejscowi Rosjanie w mniejszej skali starali się, i dostawali, obywatelstwo estońskie. Niższy poziom wykształcenia i świadomości społecznej, gorsza sytuacja materialna i niezadowolenie z reform, poczucie bliskości Rosji, sprawiały, że miejscowym Rosjanom, tworzącym na dodatek izolujące się z organizmu państwa enklawy, trudniej było starać się o obywatelstwo estońskie, a nawet mogło nie wydawać się ono wystarczająco atrakcyjną perspektywą. Stąd bardzo dobry rezultat komunistycznej listy Õiglus na tym obszarze, odbierający Rosjanom z MKoE! czźœę g³osów tych nie-Estończyków, którzy mogli zagłosować. O ile pogrobowcy KPE “zagospodarowywali” lewe skrzydło potencjalnego elektoratu partii rosyjskich, to tych bardziej skłonnych zaakceptować istniejący stan rzeczy odebrali MKoE! w dużej mierze ludzie Savisaara – estońska Partia Centrum wygrała wybory w najbardziej zrusyfikowanej części kraju (25.1%). Jeśli dodamy do tego fakt zdobycia przez Rosjan w zachodniej części okręgu (mającym zdecydowanie estońskie oblicze rejonie Lääne-Viru) zaledwie 1,1%, i w efekcie 7,8% w całym okręgu – to nie dziwi fakt zdobycia przez koalicje rosyjską, w tym najbardziej rosyjskim okręgu, zaledwie jednego mandatu. Wiktor Andriejew otrzymał prawie 70 proc. wszystkich oddanych na MKoE! głosów w tym okręgu. Największa popularnością cieszył się lider EÜRP w Sillamäe (1/3 wszystkich oddanych tutaj głosów).

Drugim, po tallińskim, okręgiem, gdzie Rosjanie wprowadzili swoich posłów, był okręg nr IX – miasto Tartu, paradoksalnie bastion prawicy. Było to wynikiem nie tyle dobrego rezultatu Rosjan w tym mieście (5,4% i siódme miejsce), co faktu, że startujący tutaj kandydaci MKoE! zajmowali wysokie miejsca na liście krajowej.

Próby pokojowego uregulowania konfliktu serbsko-albańskiego z udziałem państw trzecich i organizacji międzynarodowych

5/5 - (3 votes)

kontynuacja pracy magisterskiej z kwietnia

Stanowisko Serbii wobec albańskich ugrupowań politycznych

Zaostrzająca się sytuacja w Kosowie wpływała w coraz większym stopniu na determinację państw zachodnioeuropejskich i USA w żądaniach nawiązania negocjacji. Na Bałkany został wysłany specjalny amerykański wysłannik R. Gelbard, który w bezpośredniej rozmowie z Rugovą poparł plan udziału w rozmowach z Serbami zagranicznych obserwatorów. Tymczasem szanse na porozumienie, mimo kolejnej już próby ze strony rządu Republiki Serbii, były małe, gdyż przywódca kosowskich Albańczyków, mając poparcie Stanów Zjednoczonych, zażądał aby przy rozmowach byli przedstawiciele Parlamentu Europejskiego, na co rzecz jasna Belgrad znowu nie chciał się zgodzić. Każda ze stron wysuwała własne projekty rozwiązania „problemu kosowskiego” spośród których cztery były najczęściej powtarzane. Oto one:

  • Władzom Republiki Serbii najbardziej odpowiadała opcja przyznania kosowskim Albańczykom „jakiejś” autonomii, ale w ramach Republiki,
  • Autonomiczne Kosowo w ramach Federalnej Republiki Jugosławii – tę opcję popierały państwa zachodnie,
  • „Własnego” państwa domagał się Ibrahim Rugova, przewodniczący LDK. Na to nie godziły się zarówno władze w Belgradzie i Zachód,
  • Połączenia „etnicznych terytoriów albańskich” żądały niektóre partie polityczne kosowskich Albańczyków. Przeciwna takiemu rozwiązaniu była obok Rugovy większość kosowskich Albańczyków i naturalnie reszta świata.

Strona albańska opowiadała się więc za całkowitą niezależnością. Służyć temu miały zapowiedziane na 22 marca wybory do parlamentu tzw. Republiki Kosowa oraz jej prezydenta. W wyborach brało udział 482 kandydatów z 10 partii politycznych, 3 stowarzyszeń (Ruch Zielonych, Obywatelska Liga Kosowo, Związek Prawników) oraz 3 ugrupowań niezależnych.

Tabela 4. Zaangażowanie głównych partii politycznych kosowskich Albańczyków, w wyborach do parlamentu tzw. Republiki Kosowa

Nazwa partii Liczba wystawionych kandydatów
Demokratyczna Liga Kosowa (LDK) 95
Parlamentarna Partia Kosowa (PPK) bojkot
Liberalna Partia Kosowa (PLK) 80
Demokratyczno-Chrześcijańska Partia Kosowa (PSHDK) 70
Partia Socjaldemokratyczna (PSD) bojkot
Partia Socjaldemokratyczna Kosowa (PSDK) 69
Narodowo-Demokratyczna Partia Albańczyków z Kosowa (NDSHK) 45
Narodowo-Demokratyczna Partia Albańczyków (NDSH) 40
Republikańska Partia Kosowa (PRK) 26
UNIKOMBI bojkot
Albańska Narodowa Partia Kosowa (PPSH) 3
Demokratyczna Partia Turków (PPT) 3
Partia Akcji Demokratycznej (bośniacka SDA) 1

Źródło: R. Bilski, Nie strzelajcie do nocnego ptaka, Bałkany 1991-1998, Warszawa 1998, s. 391.

Na łączną liczbę 144 deputowanych wybieranych metodą bezpośrednią było 100 posłów, 30 w proporcjonalnym, a 14 miejsc zarezerwowano dla Serbów i Czarnogórców, którzy mogli zgłosić swoich przedstawicieli w terminie późniejszym. O urząd prezydenta ubiegał się tylko jeden kandydat Ibrahim Rugova, który został wybrany na drugą kadencje. Wybory nie odbyły się tylko w rejonie Drenicy, gdzie stacjonowały silne jednostki serbskiej policji i wojska.

W tym samym roku doszło też do podpisania porozumienia serbsko-albańskiego (nigdy w pełni nie zrealizowanego) dotyczącego oświaty i powrotu Albańczyków do szkół i uczelni. Według członka komisji albańskiej delegowanej na rozmowy o szkolnictwie Abdula Rama, Serbowie zobowiązali się oddać natychmiast Instytut Albański, a następnie odpowiednie wydziały na Uniwersytecie Prištińskim. Spotkało się to z równie natychmiastowym sprzeciwem władz uniwersyteckich i jego serbskich studentów. Przeciwko temu porozumieniu demonstrowało w Prištinie ok. 10 tys. Serbów.

Porozumienie to można uznać za propagandowy wybieg poprzedzający utworzenie nowego rządy FRJ. Nowopowstały rząd zdominowany przez socjalistów liczył 35 członków. Po raz pierwszy do serbskiego rządu weszli nacjonaliści Vojislava Šešelja, którzy uzyskali 14 tek. Šešelij i jego zastępca Tomislav Nikolić znaleźli się w gronie pięciu wicepremierów. Przez Albańczyków i państwa Zachodnie utworzenie takiego rządu zostało odczytane jako radykalizacja stanowiska Belgradu w kwestii Kosowa i jego przyszłości. Miało to swój oddźwięk w publicznych wypowiedziach Šešelja, który wycofanie sił serbskich z Kosowa uważał za nierealne przynajmniej do czasu zlikwidowania albańskiego terroryzmu.

Władze serbskie próbując nawiązać rozmowy z Albańczykami wyznaczyli kolejny termin spotkania na 7 kwietnia. Ze strony serbskiej w rozmowach miałby wziąć udział ekspert reprezentujący Miloševicia, wicepremier Vladen Kutlešić. Imienne zaproszenia otrzymali wszyscy zainteresowani w tym sześcioro przywódców partii i związków zawodowych, m. in. Ibrahim Rugova (LDK), Adem Demaci (PPK), Ljuljeta Pulja-Beciri (PSD) oraz czterej politycy nie związani z żadną partią, w tym Mahmut Bakalji uznawany powszechnie za przeciwnika secesji Kosowa. Strona albańska przygotowała także swoją czteroosobową delegację ale do samych rozmów nie doszło ze względu na odrzucenie przez Serbów żądań uczestnictwa w rozmowach obserwatorów międzynarodowych i odmowę przysłania na rozmowy delegacji reprezentującej Jugosławię, a nie tylko Serbię.

Decyzja serbskiego parlamentu z 6 kwietnia, sprowadzała się do przyjęcia planu ogólnoserbskiego referendum, zaproponowanego przez Miloševicia, w którym społeczeństwo samo miało zadeklarować czy jest za udziałem strony trzeciej w rozwiązywaniu kryzysu kosowskiego, czy też jest temu przeciwna. Jednocześnie Parlament skrócił kres jaki musi upłynąć między ogłoszeniem plebiscytu i jego przeprowadzeniem z 30 na 15 dni. Plan ten został zdecydowanie odrzucony przez Rugovę, sekretarza generalnego NATO Javiera Solanę, a także przywódców Czarnogóry z prezydentem Milo Djukanoviciem na czele.

Okres poprzedzający referendum zarówno strona serbska jak i albańska wykorzystała na wzmocnienie swej pozycji. Władze serbskie, zdominowane przez Socjalistyczną Partię Serbii Miloševicia i Serbską Partię Radykalną Šešelja, do ostatniej chwili prowadziły zaciętą kampanię przeciwko udziałowi zagranicznych mediatorów w rozwiązywaniu konfliktu. Warto przy tym zaznaczyć, że stanowisko rządu oficjalnie popierała też opozycja z jej liderem Vukiem Draškoviciem. Przeprowadzając szeroką akcję propagandową otwarcie oświadczano, że wszyscy, którzy opowiedzą się za mediacją zostaną okrzyknięci „zdrajcami narodu”. Serbowie okres ten wykorzystali również na przegrupowanie swych sił wojskowych i policyjnych, które zajęły pozycję wzdłuż granicy z Albanią.

Antyalbańskie nastroje Serbów znalazły odzwierciedlenie w wynikach sondażu opublikowanego przez belgradzką gazetę „Naša Borba”. 41,8 proc. ankietowanych uważało, że najlepszym wyjściem było by wypędzenie Albańczyków z Kosowa. 27,2 proc. indagowanych uważało, że Kosowo powinno uzyskać autonomię, a 6 proc. opowiadało się za jego podziałem między Serbów i Albańczyków.

Referendum odbyło się zgodnie z przewidzianym przez Parlament terminie tj. 23 kwietnia. Uprawnionych do udziału w głosowanie było ponad 7 mln. osób, ażeby wyniki były ważne musiało wziąć w nich udział ponad 50 proc. uprawnionych. Wyniki głosowania okazały się pomyślne dla Slobodana Miloševicia który przedstawił je jako dowód zaufania dla siebie od społeczeństwa. Jak to wynikało z opublikowanych ostatecznych rezultatów referendum 94,7 proc. głosujących odrzucało możliwość mediacji, godziło się na nią zaledwie 3,4 proc., resztę stanowiły głosy nieważne. Frekwencja wynosiła 73 proc.

Wyniki referendum nie były dla nikogo zaskoczeniem głównie dlatego, że społeczeństwo serbskie zostało poddane silnej presji propagandowej. Wierne Miloševiciowi media wykreowały swoisty „stan oblężenia”, który jest najlepszym sposobem “homogenizacji narodowej”. A ona była Miloševiciowi potrzebna, bo po raz pierwszy nie miał on większości w parlamencie i zmuszony był współpracować z nacjonalistą Šešeljem.

Wyniki plebiscytu i stanowisko jakie w związku z tym zajęły władze w Belgradzie w sprawie rozmów z Albańczykami były dla Zachodu nie do przyjęcia. Stanowisko to starał się złagodzić wiceminister spraw zagranicznych Rosji Igor Iwanow podczas swego pobytu w Belgradzie. Według Iwanowa, Milošević byłby wtedy skłonny do akceptacji międzynarodowej mediacji, która de facto sprowadzać by się miała tylko do organizacji spotkań z udziałem albańskiej delegacji. Zachód jednak, nie tylko zażądał natychmiastowego rozpoczęcia rozmów z Albańczykami ale narzucił też nowe sankcje na Jugosławie podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych i finansów z krajów G-7 i Rosji.

Aby doprowadzić do spotkania obu zwaśnionych stron na Bałkany zostali wysłani amerykańscy dyplomaci Richard Holbrooke i Robert Gelbard. Efektem wizyt w Belgradzie, Prištinie i Tiranie było zorganizowanie spotkania Milošević – Rugova na którym obaj przywódcy opowiedzieli się za prowadzeniem rozmów. Decyzja Rugovy wzbudziła kontrowersje wśród Albańczyków z Kosowa. Główny przeciwnik lidera DLK, Adem Demaci, oskarżył Rugovę o kapitulację i rezygnację z niezależności Kosowa na rzecz autonomii.

Według belgradzkiej niezależnej rozgłośni Radio B-92, która powoływała się na źródła zagraniczne oraz serbskie i albańskie, od stycznia do lipca 1998 roku w walkach w Kosowie poległo 297 osób, ponad 200 uznano za zaginione. Głównie w wyniku zamachów terrorystycznych śmierć poniosło 25 serbskich policjantów i 4 żołnierzy Wojsk Jugosławii.

Wśród Albańczyków ofiarami byli członkowie tzw. Wyzwoleńczych Wojsk Kosowa i grup samoobrony oraz nie uzbrojeni cywile, w tym m.in. 31 kobiet i 17 dzieci (od 3 do 16 lat).

Przeciągające się walki budziły wśród członków Grupy Kontaktowej i NATO coraz większą nerwowość i stanowczość w stawianiu żądań w stosunku do Serbów. W sąsiadującej z Kosowem Macedonii rozpoczęły się manewry wojsk NATO, które miały wywołać wśród Serbów poczucie zagrożenia i zmusić do podjęciu rozmów przy jednoczesnym powstrzymaniu walk w prowincji. Amerykański mediator Richard Holbrooke w rozmowie z kosowskimi Albańczykami wyraził nadzieję, że wysiłki- prowadzone jednocześnie „na trzech frontach” :przez dyplomatów, członków Grupy Kontaktowej oraz przez NATO- powinny zapobiec eskalacji konfliktu serbsko – albańskiego. Holbrooke poparł ideę utworzenia stałej grupy międzynarodowych obserwatorów- składającej się zarówno z dyplomatów państw, które wchodzą w skład Grupy Kontaktowej (USA, Rosja, Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy) jak i innych, mających placówki dyplomatyczne w Jugosławii- która kontrolowałaby rozwój sytuacji w Kosowie.

Zaledwie dzień po wyjeździe Richarda Holbrook’a w Kosowie rozgorzały zacięte walki w rejonie wsi Pontina i Kijevo położonych ok. 40 km na zachód od Prištiny. W Kijevie zostało odciętych i otoczonych przez UÇK kilkudziesięciu serbskich policjantów i ok. 200 serbskich cywili. Mimo dużej presji międzynarodowej Belgrad wysłał w ten rejon wzmocnione siły wojska aby zlikwidować blokadę. Ciężkie walki toczyły się również o kopalnie węgla brunatnego w miejscowości Belaćevac pod Prištiną. Kopalnia przechodziła z rąk do rąk ale Serbowie w końcu ją opanowali. Kopalnia ta miała dla Federalnej Republiki Jugosławii ogromne znaczenie, gdyż zaopatrywała ona w węgiel niemal całe Kosowo, a także część Macedonii.

Tymczasem państwa zachodnie podjęły kolejną próbę pokojowego rozwiązania konfliktu w Kosowie. Amerykański mediator Richard Holbrooke parokrotnie przebywał odległość Belgrad – Priština próbując nakłonić Serbów do rozmowy „ostatniej szansy”. Przebywając w Prištinie rozmawiał on z Ibrahimem Rugovą, z przewodniczącym Partii Parlamentarnej Ademem Demaczim i przewodniczącym Albańskiego Ruchu Demokratycznego Rexhepem Qosją. Ci dwaj ostatni politycy byli przeciwnikami Rugovy. Preferowali oni zdecydowane- a więc także militarne- działania mające doprowadzić do secesji Kosowa. Rugovie zarzucali, że jego “pokojowa opcja” doprowadziła do eskalacji serbskiej przemocy i zmniejszenia szans na utworzenie samodzielnego państwa. Sądząc po gwałtownym spadku jego popularności, pogląd ten podzielało wielu Albańczyków.

Pomiędzy Rugovą a jego polityczną opozycją doszło do poważnego sporu o zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi Albańczyków – UÇK. Rugova przez dłuższy czas publicznie negował w ogóle istnienie tej formacji, a zdanie „zmienił” dopiero po atakach na serbskie siły bezpieczeństwa i rozgorzałych, w wyniku tego, otwartych niemal bitwach. Pod kontrolą tych wojsk znajdowała się wtedy prawie połowa terytorium Kosowa i to z ich przywódcami rozmawiali zachodni politycy. W tej sytuacji Rugova uznał za konieczne podporządkowanie dowództwa Armii Wyzwolenia Kosowa sobie albo nowemu parlamentowi “Republiki Kosowa”. Na jego polecenie premier tej oficjalnie nie istniejącej republiki Bujar Bukoshi, urzędujący w Tiranie utworzył Ministerstwo Obrony, a funkcję ministra powierzył podpułkownikowi byłej Jugosłowiańskiej Armii Ludowej, teraz już generałowi Ahmetowi Krasniqiemu.

W połowie lipca ruszyła w Kosowie wielka serbska ofensywa. Do walk dochodziło w wielu miejscach równocześnie, a najcięższe walki toczyły się o miejscowości Orahovac (płd.- zach. Kosowo), Iunik (płn.- zach. Kosowo), Dečani i Djakovicę oraz przy granicy z Albanią i Macedonią. Dopiero pod koniec września pod wpływem ostrego stanowiska NATO ofensywa uległa zahamowaniu, a strona serbska ogłosiła zwycięstwo. Jednak mimo oficjalnego zakończenia serbskiej ofensywy przez cały czas dochodziło do sporadycznych walk. Według oficjalnych danych serbskiego rządu w wyniku walk jakie miały miejsce w Kosowie od początku 1998 r. (dane z października) zginęło 24 żołnierzy i 70 policjantów. Albański Komitet Obrony Praw Człowieka twierdził, że tylko wciągu pierwszych 7 miesięcy 1998 roku Serbowie zabili 1270 Albańczyków.

Pod presją NATO, 13 października prezydent Jugosławii Slobodan Milošević zaakceptował warunki pokojowego rozwiązania konfliktu w Kosowie przedstawionego przez państwa zachodnie. Reakcje Albańczyków na zawarte porozumienie były bardzo zróżnicowane. Swoje poparcie dla zawartego porozumienia wyraził Ibrahim Rugova w bezpośrednim spotkaniu z przewodniczącym OBWE Bronisławem Geremkiem. Podobne stanowisko w oficjalnym brzmieniu zajęło również UÇK z zastrzeżeniem pozostawienia sobie „prawa do samoobrony” co w praktyce oznaczało, że nie rezygnuje ona z prowadzenia dalszych działań wojskowych.

Potwierdzają to również późniejsze wydarzenia, które dowodzą jak bardzo albańskim separatystom zależało na zaostrzaniu sytuacji w Kosowie i na zerwaniu zawartego porozumienia. Oficjalna zgoda UÇK na przerwanie walk, była spowodowana przede wszystkim ogromnymi stratami jakie poniosła ona wskutek serbskiej ofensywy wymagającymi ponownego zorganizowania swych struktur przed nowymi walkami jakie rozpoczęły się jeszcze w grudniu 1998 r.

EDL

5/5 - (3 votes)

z pracy dyplomowej na temat wyborów parlamentarnych w Estonii

Ugrupowaniem mającym stosunkowo długi staż był Estoński Związek Demokratyczny (Eesti Demokraatlik Liit). EDL powstał już w listopadzie 1990, ale funkcjonował długo jako stowarzyszenie. Dopiero 1 lutego 1994 został zarejestrowany jako partia polityczna, na czele której stanęła Miina Hint.

“Nowi Demokraci żądają większej wolności dla działania jednostki”- głosił EDL. Sposobem na to ma być radykalna redukcja biurokracji. “Wszystkie nielegalne działania w sferze własności powinny być unieważnione, a proces zwrotu własności powinien zostać usprawniony”- Związek opowiadał się za przyspieszeniem reprywatyzacji. EDL opowiadał się w swoim programie za wysiedleniem tych nie-Estończyków, którzy nie chcą integrować się ze społeczeństwem estońskim. Nie zamierzał tolerować na terytorium Estonii b. funkcjonariuszy KGB i oficerów Armii Czerwonej – zdaniem EDL “przedstawiciele organizacji represyjnych powinni być bezwarunkowo deportowani”.

Część programu dotycząca polityki zewnętrznej jest bardzo ogólnikowa, choć “demokraci” nie ukrywają swojego proeuropejskiego nastawienia: “Demokraci zrobią wszystko, aby Estonia stałą się członkiem zjednoczonej Europy”.

Działalność Estońskiego Związku Demokratycznego należy rozpatrywać w szerszym kontekście przemian ustrojowych, jakie zachodziły w Estonii po odzyskaniu niepodległości w sierpniu 1991 roku. Odbudowa suwerennej państwowości wiązała się z koniecznością stworzenia nowego systemu instytucji politycznych, przeprowadzenia reform gospodarczych oraz określenia zasad funkcjonowania społeczeństwa po kilkudziesięciu latach dominacji radzieckiej. Szczególne znaczenie miało kształtowanie się wielopartyjnego systemu politycznego, w którym pojawiały się organizacje reprezentujące bardzo zróżnicowane poglądy dotyczące kierunków rozwoju państwa. Część ugrupowań koncentrowała się na reformach gospodarczych i liberalizacji życia publicznego, inne natomiast eksponowały zagadnienia tożsamości narodowej oraz konieczność rozliczenia przeszłości komunistycznej. Program EDL zawierał elementy charakterystyczne dla obu tych nurtów, łącząc postulaty ograniczenia ingerencji państwa w działalność jednostki ze zdecydowanym stanowiskiem wobec osób związanych z dawnymi strukturami radzieckimi.

Istotną cechą Estońskiego Związku Demokratycznego było jego wywodzenie się ze środowiska politycznego ukształtowanego jeszcze przed formalnym przywróceniem niepodległości państwa. Organizacje powstające na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych działały w warunkach stopniowego osłabiania monopolu partii komunistycznej i rozwoju niezależnej aktywności społecznej. Ich przedstawiciele uczestniczyli w dyskusjach dotyczących przyszłego ustroju, zasad odbudowy gospodarki oraz sposobów zapewnienia bezpieczeństwa odradzającej się republice. Po odzyskaniu niepodległości część tych środowisk przekształciła się w partie polityczne, które musiały dostosować swoją działalność do mechanizmów demokratycznej rywalizacji wyborczej. Proces ten wymagał nie tylko opracowania programu, ale również stworzenia odpowiednich struktur terenowych, pozyskania kandydatów oraz zdobycia poparcia społecznego. Nie wszystkie organizacje posiadały możliwości pozwalające na skuteczne uczestniczenie w nowym systemie politycznym.

Szczególnego znaczenia w programie EDL nabierała koncepcja ograniczenia biurokracji państwowej. Postulat ten należy interpretować w kontekście doświadczeń wynikających z funkcjonowania radzieckiego systemu administracyjnego, charakteryzującego się rozbudowanym aparatem urzędniczym oraz znacznym zakresem ingerencji państwa w życie gospodarcze i społeczne. Odejście od gospodarki centralnie planowanej wymagało stworzenia nowych zasad prowadzenia działalności gospodarczej, ochrony własności prywatnej oraz podejmowania decyzji przez niezależne podmioty. Ograniczenie biurokracji mogło być zatem przedstawiane jako warunek zwiększenia efektywności instytucji publicznych i poszerzenia swobody obywateli. Jednocześnie realizacja tego postulatu wymagała określenia granic dopuszczalnej ingerencji administracyjnej, ponieważ sprawnie funkcjonujące państwo nie może całkowicie zrezygnować z regulowania stosunków społecznych i gospodarczych.

Kolejnym istotnym zagadnieniem była odbudowa stosunków własnościowych, które uległy zasadniczym przekształceniom podczas okresu radzieckiego. Nacjonalizacja przedsiębiorstw, ziemi i nieruchomości doprowadziła do przerwania ciągłości prywatnych praw majątkowych, a odzyskanie niepodległości stworzyło możliwość podjęcia działań zmierzających do ich przywrócenia. Postulaty reprywatyzacyjne EDL wpisywały się w szerszą debatę dotyczącą sposobów naprawienia skutków wcześniejszych wywłaszczeń. Szczególne trudności wiązały się z koniecznością pogodzenia interesów dawnych właścicieli i ich spadkobierców z sytuacją osób, które przez wiele lat korzystały z określonych nieruchomości na podstawie przepisów obowiązujących w okresie radzieckim. Proces restytucji własności wymagał odpowiednich rozwiązań ustawowych, stworzenia procedur administracyjnych oraz zapewnienia możliwości rozstrzygania sporów majątkowych. Przyspieszenie tych działań mogło sprzyjać odbudowie gospodarki rynkowej, lecz jednocześnie rodziło ryzyko konfliktów pomiędzy poszczególnymi grupami obywateli.

Stanowisko EDL wobec reprywatyzacji wskazywało na znaczenie, jakie ugrupowanie przypisywało ochronie indywidualnych praw majątkowych. Można je rozpatrywać jako element szerszej koncepcji odbudowy państwa opartego na zasadach własności prywatnej i odpowiedzialności jednostki za podejmowane decyzje gospodarcze. Należy jednak zauważyć, że przywracanie stosunków własnościowych sprzed okresu radzieckiego nie było procesem prostym. W wielu przypadkach niemożliwe okazywało się bezpośrednie zwrócenie majątku w jego pierwotnym stanie, co prowadziło do konieczności stosowania rekompensat lub innych rozwiązań zastępczych. Istotne znaczenie miały również problemy związane z dokumentowaniem dawnych praw własności oraz określaniem sytuacji prawnej osób korzystających z przejmowanych nieruchomości. Ocena programowych postulatów EDL wymaga zatem uwzględnienia nie tylko ich ideologicznego uzasadnienia, ale również praktycznych możliwości realizacji w warunkach transformacji gospodarczej.

Szczególnie kontrowersyjnym elementem programu Estońskiego Związku Demokratycznego była polityka dotycząca ludności nieestońskiej. Problem ten odgrywał istotną rolę w debacie publicznej po odzyskaniu niepodległości, ponieważ w okresie radzieckim struktura narodowościowa Estonii uległa znacznym zmianom. Napływ ludności z innych republik ZSRR, przede wszystkim rosyjskojęzycznej, prowadził do powstawania społeczności, których sytuacja prawna i społeczna po 1991 roku stała się przedmiotem licznych sporów. Szczególne znaczenie posiadały zagadnienia obywatelstwa, znajomości języka estońskiego oraz warunków uczestniczenia w życiu politycznym. Część ugrupowań opowiadała się za bardziej restrykcyjnymi rozwiązaniami, uzasadniając je potrzebą ochrony tożsamości narodowej i odbudowy niezależności państwa. Inne środowiska podkreślały natomiast konieczność stopniowej integracji mieszkańców oraz unikania działań prowadzących do pogłębiania podziałów społecznych.

W tym kontekście postulat wysiedlania osób nieestońskiego pochodzenia, które nie chciały integrować się ze społeczeństwem, należy uznać za szczególnie radykalny element programu EDL. Formułowanie takiego żądania prowadziło do istotnych problemów związanych z określeniem kryteriów oceny integracji oraz dopuszczalnych sposobów reagowania na jej brak. Sama odmienność narodowościowa, językowa lub kulturowa nie może bowiem stanowić wystarczającej podstawy do pozbawiania jednostki prawa pobytu. Znaczenie mają również obowiązujące gwarancje praw człowieka, zasady ochrony mniejszości narodowych oraz indywidualna sytuacja prawna określonej osoby. Program EDL wskazywał zatem na występowanie napięcia pomiędzy deklarowanym przywiązaniem do wolności jednostki a dążeniem do stosowania restrykcyjnych środków wobec części mieszkańców państwa. Rozbieżność ta stanowi istotny element charakterystyki ideowej ugrupowania.

Odrębnego rozpatrzenia wymaga stanowisko partii wobec byłych funkcjonariuszy radzieckiego aparatu bezpieczeństwa i przedstawicieli Armii Czerwonej. Postulaty ich usunięcia z terytorium Estonii należy interpretować w kontekście dążenia do ograniczenia wpływów dawnych struktur państwowych oraz zapewnienia bezpieczeństwa odzyskanej niepodległości. Szczególne znaczenie miała obecność wojsk rosyjskich, które pozostały na terytorium Estonii po rozpadzie Związku Radzieckiego i zostały wycofane dopiero w 1994 roku. Problem ten miał nie tylko charakter militarny, ale również polityczny i symboliczny, ponieważ wiązał się z faktycznym odzyskiwaniem kontroli nad własnym terytorium. Należy jednak rozróżnić odpowiedzialność za konkretne działania podejmowane w ramach aparatu represji od zbiorowego przypisywania winy wszystkim osobom należącym do określonej kategorii zawodowej. W tym drugim przypadku pojawia się bowiem ryzyko naruszenia zasad indywidualnej odpowiedzialności i równości wobec prawa.

Ważnym zagadnieniem jest również stosunek EDL do integracji europejskiej. Deklarowane poparcie dla uczestnictwa Estonii w zjednoczonej Europie odpowiadało jednemu z najważniejszych kierunków polityki zagranicznej państwa po odzyskaniu niepodległości. Zbliżenie z instytucjami europejskimi było postrzegane jako sposób umocnienia suwerenności, zwiększenia bezpieczeństwa oraz stworzenia korzystniejszych warunków rozwoju gospodarczego. W czerwcu 1995 roku Estonia podpisała układ stowarzyszeniowy ze Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi, a w listopadzie tego samego roku złożyła wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej. Kierunek ten oznaczał stopniowe włączanie państwa w europejski system współpracy politycznej i gospodarczej. Deklaracje EDL można zatem interpretować jako wyraz akceptacji podstawowej orientacji geopolitycznej Estonii, choć sam program ugrupowania nie przedstawiał szczegółowej koncepcji procesu integracyjnego.

Warto zauważyć, że proeuropejskie stanowisko EDL nie było wystarczającym elementem odróżniającym tę organizację od wielu innych estońskich ugrupowań politycznych. Dążenie do integracji ze strukturami zachodnimi posiadało stosunkowo szerokie poparcie wśród partii uczestniczących w procesie odbudowy niepodległej państwowości. Różnice dotyczyły przede wszystkim tempa reform, zakresu ingerencji państwa w gospodarkę oraz stosunku do problemów społecznych wynikających z transformacji. Ugrupowania dysponujące rozbudowanymi strukturami organizacyjnymi mogły przedstawiać bardziej kompleksowe programy obejmujące politykę ekonomiczną, podatkową, społeczną i zagraniczną. Na tym tle EDL wyróżniał się przede wszystkim radykalnym charakterem części postulatów dotyczących własności oraz rozliczenia radzieckiej przeszłości. Nie wystarczało to jednak do stworzenia wyraźnej i powszechnie rozpoznawalnej alternatywy wobec dominujących uczestników rywalizacji politycznej.

Pierwszą możliwość oceny znaczenia wyborczego środowiska EDL stworzyły wybory parlamentarne przeprowadzone 20 września 1992 roku. Organizacja uczestniczyła w nich jako jeden z członków koalicji wyborczej Demokraadid, która wystawiła dziewięciu kandydatów. Ugrupowanie to uzyskało 744 głosy, co stanowiło około 0,2% ważnie oddanych głosów, i nie zdobyło żadnego mandatu parlamentarnego. Wynik ten wskazywał na bardzo ograniczony zasięg społecznego poparcia dla środowiska demokratów. Nie można jednak na tej podstawie jednoznacznie stwierdzić, że wyborcy odrzucali wszystkie elementy jego programu. Słaby rezultat mógł być również związany z niewielką rozpoznawalnością kandydatów, ograniczonymi możliwościami prowadzenia kampanii oraz silną konkurencją ze strony innych ugrupowań posiadających podobne postulaty.

Istotnym sprawdzianem samodzielnej pozycji Estońskiego Związku Demokratycznego były kolejne wybory parlamentarne, przeprowadzone 5 marca 1995 roku. Tym razem EDL uczestniczył w rywalizacji jako odrębna partia polityczna, wystawiając listę obejmującą osiemnastu kandydatów. Ugrupowanie otrzymało 316 głosów, co oznaczało poparcie wynoszące około 0,06% wszystkich ważnie oddanych głosów. Wynik ten nie pozwolił na uzyskanie reprezentacji w Riigikogu i był najniższym rezultatem osiągniętym przez listę partyjną lub koalicyjną w tych wyborach. Szczególnie istotne jest porównanie poparcia EDL z wynikami największych ugrupowań, które uzyskały dziesiątki tysięcy głosów i stworzyły podstawy nowego układu parlamentarnego. Różnica ta wskazywała, że Estoński Związek Demokratyczny pozostawał organizacją o marginalnym znaczeniu wyborczym.

Ograniczona skuteczność EDL może być rozpatrywana w kontekście szerszego procesu kształtowania się estońskiego systemu partyjnego. W pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości funkcjonowało wiele niewielkich organizacji politycznych, często powstałych z inicjatywy stosunkowo wąskich środowisk społecznych lub grup działaczy. Rywalizacja wyborcza stopniowo sprzyjała jednak wzrostowi znaczenia partii posiadających wyraźną tożsamość programową, rozbudowane struktury oraz zdolność do uczestniczenia w koalicjach. Mniejsze ugrupowania napotykały trudności wynikające z ograniczonych zasobów organizacyjnych i finansowych. Szczególne znaczenie miał również pięcioprocentowy próg wyborczy, który utrudniał zdobywanie mandatów przez partie o niewielkim poparciu ogólnokrajowym. W przypadku EDL wynik był jednak tak niski, że problemem nie było samo przekroczenie progu, lecz brak możliwości pozyskania znaczącej liczby wyborców.

Jednym z możliwych wyjaśnień słabości wyborczej ugrupowania było również funkcjonowanie na estońskiej scenie politycznej innych partii odwołujących się do wartości liberalnych, demokratycznych i narodowych. Postulaty rozwoju gospodarki rynkowej, ograniczenia biurokracji oraz odbudowy niepodległego państwa były obecne w programach licznych organizacji. Wyborcy zainteresowani takimi zagadnieniami mogli zatem popierać ugrupowania posiadające większe możliwości wpływania na procesy polityczne. Szczególnie silną konkurencję stanowiły partie uczestniczące we wcześniejszych rządach oraz nowe środowiska zdolne do pozyskiwania znanych przedstawicieli życia publicznego. W wyborach 1995 roku znaczący sukces odniosła Estońska Partia Reform, która zdobyła dziewiętnaście mandatów i stała się jednym z najważniejszych uczestników rywalizacji parlamentarnej. Sukces ten wskazywał, że postulaty liberalne mogły uzyskiwać znaczne poparcie społeczne, jeżeli były przedstawiane przez organizację dysponującą odpowiednim potencjałem politycznym.

Należy również uwzględnić możliwość występowania rozbieżności pomiędzy radykalizmem programowym a oczekiwaniami części wyborców. Społeczeństwo estońskie w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych musiało przystosowywać się do szybkich przemian gospodarczych, których następstwem były zmiany warunków zatrudnienia, poziomu bezpieczeństwa socjalnego oraz zasad funkcjonowania przedsiębiorstw. W takich okolicznościach część obywateli mogła przywiązywać większą wagę do propozycji dotyczących stabilizacji gospodarczej i poprawy sytuacji materialnej niż do postulatów o charakterze historycznym lub narodowościowym. Nie oznacza to, że kwestie tożsamości narodowej i rozliczenia przeszłości utraciły znaczenie polityczne. Mogły jednak nie stanowić wystarczającej podstawy do zdobycia szerokiego poparcia dla ugrupowania, którego program nie oferował równie rozbudowanej propozycji rozwiązywania bieżących problemów społeczno-ekonomicznych.

Z punktu widzenia badań nad systemem partyjnym szczególne znaczenie ma także sposób klasyfikowania Estońskiego Związku Demokratycznego pod względem ideologicznym. Deklarowane poparcie dla wolności jednostki i ograniczenia biurokracji wskazywało na obecność elementów myśli liberalnej. Postulaty zdecydowanego rozliczenia radzieckiej przeszłości oraz restrykcyjne podejście do części ludności nieestońskiej zbliżały natomiast organizację do bardziej radykalnych nurtów narodowych. Nie można jednak wyłącznie na podstawie kilku haseł programowych jednoznacznie przypisać partii do określonej rodziny ideologicznej. Pełna ocena wymagałaby analizy dokumentów statutowych, wypowiedzi przywódców, materiałów wyborczych oraz rzeczywistych działań organizacji. Szczególnie istotne byłoby ustalenie, czy poszczególne postulaty tworzyły spójną koncepcję państwa, czy raczej stanowiły zbiór oczekiwań wynikających z doświadczeń okresu transformacji.

Analiza działalności EDL pozwala również zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy formalnym uczestnictwem w rywalizacji politycznej a rzeczywistą zdolnością oddziaływania na funkcjonowanie państwa. Rejestracja partii, opracowanie programu oraz wystawienie kandydatów nie gwarantowały uzyskania reprezentacji parlamentarnej. Konieczne było zdobycie odpowiedniego poparcia społecznego, którego uzyskanie zależało od wielu czynników, w tym rozpoznawalności organizacji, atrakcyjności programu i skuteczności prowadzonej kampanii. EDL stanowił przykład ugrupowania obecnego w procesie kształtowania się pluralizmu politycznego, które nie zdołało jednak przekształcić swojej aktywności w znaczący wpływ na działalność parlamentu. Jego historia wskazuje tym samym na trudności napotykane przez niewielkie partie w okresie stabilizowania się demokratycznego systemu politycznego.

Estoński Związek Demokratyczny należał do organizacji powstałych w okresie zasadniczych przemian ustrojowych i społecznych związanych z odzyskiwaniem niepodległości przez Estonię. Jego program odzwierciedlał najważniejsze problemy występujące w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, w szczególności konieczność ograniczenia pozostałości radzieckiego systemu administracyjnego, odbudowy własności prywatnej oraz określenia stosunku państwa do dawnych struktur politycznych i wojskowych. Jednocześnie ugrupowanie prezentowało restrykcyjne stanowisko wobec części ludności nieestońskiej, co nadawało jego programowi charakter wewnętrznie niejednorodny. Pomimo stosunkowo wczesnego rozpoczęcia działalności EDL nie zdobył znaczącego poparcia społecznego i nie uzyskał reprezentacji parlamentarnej. Jego znaczenie historyczne polega zatem przede wszystkim na ukazywaniu różnorodności koncepcji politycznych obecnych podczas odbudowy estońskiej państwowości oraz trudności związanych z przekształcaniem niewielkich środowisk obywatelskich w skuteczne organizacje partyjne.

Maarahva Erakond / Partia Ludu Wiejskiego

4.7/5 - (3 votes)

z pracy dyplomowej na temat wyborów parlamentarnych w Estonii

Partia Ludu Wiejskiego była w latach 1995-1999 głównym partnerem Partii Koalicyjnej w czterech kolejnych gabinetach. W 1995 roku startowała razem z nią w jednym bloku – Koond-Erakond Maarahva Ühendus. Cztery lata później takie rozwiązanie było wykluczone (zmiana ordynacji wyborczej). Zresztą w ciągu czterech lat relacje między tymi dwoma postkomunistycznymi ugrupowaniami pogorszyły się na tyle, że jeśli MRE zdecydowałaby się na koalicję wyborczą, to raczej z Keskerakond.

Rüütel zdecydował jednak o samodzielnym starcie partii. Sondaże wskazywały, że MRE bez problemu wejdzie do parlamentu. Całkiem dobrym, jak na partię współrządzącą, notowaniom sprzyjała prowadzona od długiego czasu polityka dystansu wobec działań rządu. Lider Partii Ludu Wiejskiego mógł czuć się rozczarowany efektami zwycięstwa 1995 r. Rok później, mimo wydawałoby się większości parlamentarnej, przegrał wybory prezydenckie. Niezadowolony musiał być także zawarciem koalicji z prorynkową Reformierakond i prowadzeniem przez rządy premierów wywodzących się z Koonderakond polityki liberalnej. Czary goryczy dopełniła utrata w marcu 1997 r. stanowiska wicespikera Riigikogu – dowód na brak poparcia ze strony posłów sojuszniczych frakcji parlamentarnych.

W listopadzie 1998 r. sondaż EMOR dawał Maarahva Erakond 6 proc. poparcia. Kierownictwo partii podjęło duże ryzyko ustalając kształt kampanii wyborczej. Skoncentrowała się ona na intensywnej agitacji w miastach. Ludowa partia, idąc do wyborów z hasłem „Maarahva hääl Toompea!” (Głos ludzi ze wsi w Toompea!), ryzykowała wiele. Tallinn, uważany za miasto, delikatnie mówiąc, mało prowincji przychylne (mieszkańcy stolicy kojarzą rolników przede wszystkim z ich żądaniami wprowadzenia ceł ochronnych), zasypany został ulotkami i plakatami z wizerunkiem Vahura Glaase – jedynej osobistości MRE, startującej w stolicy. Większość obserwatorów dziwiła się ryzyku, jakie ugrupowanie byłej nomenklatury kołchozowej podejmuje, próbując pod takim hasłem i przy takim nastawieniu ludzi, zdobywać głosy w miastach. Świadczyło to także o tym, że partia pewna jest swego wiejskiego elektoratu, ponieważ większość środków finansowych poszła do miast, na wsi kampanię ograniczono do minimum, licząc chyba przede wszystkim na nie słabnącą popularność lidera – Rüütela.

Mimo upływu lat i szeregu osobistych porażek politycznych Arnold Rüütel ciągle myślał o szczytach władzy. Świadczy o tym fakt, że na ewentualnego szefa rządu MRE wytypowała nie jego, ale Villu Reiljana, człowieka nr 2 w partii. Rüütel ciągle bowiem mierzył w fotel prezydenta (który już dwukrotnie próbował zająć – w 1992 i 1996 przegrał z Merim). Było to też pośrednie potwierdzenie plotek, jakoby w umowie o współpracy z Keskerakond (styczeń 1999), ustalono, że w wypadku dobrego wyniku wyborczego, premierem koalicyjnego lewicowego rządu zostanie Edgar Savisaar, a o stanowisko głowy państwa w najbliższych wyborach (r. 2001) ubiegać się będzie lider MRE.

Program

Maarahva Erakond wymienia w swoim programie następujące priorytety dla Estonii na najbliższe cztery lata: „państwo, naród i gospodarka powinny być gotowe na polityczne, ekonomiczne, militarne i naturalne wstrząsy; zagwarantować suwerenność państwa i trwałość narodu” itd. Generalnie: o wszystkim, i o niczym.

„Państwo powinno prowadzić restrykcyjną politykę monetarną i budżetową”- uważają ludowcy. „Bank Estonii musi utrzymać niezależność. Jesteśmy przeciwko dewaluacji korony”. Lewicowa oficjalnie partia jest jednakże za podatkiem dochodowym progresywnym. Państwo może ingerować w gospodarkę tylko w przypadku zagrożenia rynku (wpływy obce, monopole).

MRE nie uważa za konieczne jakiekolwiek zmiany w polityce wobec mniejszości narodowych (to druga, obok podatków, zasadnicza różnica między nimi, a Keskerakond). Jest za to zdecydowanym przeciwnikiem wstępowania Estonii do struktur zachodnioeuropejskich, NATO i UE.