Na podstawie wciąż obowiązującego art. 125 Konstytucji marcowej zmiana ustawy zasadniczej mogła dojść do skutku (dla Sejmu drugiej kadencji) na drodze własnej uchwały Sejmu (bez udziału Senatu), w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, większością 3/5 głosów. Prace nad rewizją konstytucji[1] rozpoczęły się w Sejmie wybranym w 1928 roku, gdzie BBWR partia skoncentrowana wokół osoby Piłsudskiego miała 122 z 444 mandatów. Jednym z głównych postulatów tego obozu politycznego była zmiana konstytucji do systemu, w którym na pierwszy plan wysunięta jest osoba i kompetencje Prezydenta, jak również znaczne pomniejszenie uprawnień parlamentu i rządu. W kwestii podstawowych zasad ustrojowych projekt zakładał odrzucenie zasady trójpodziału władzy i zwierzchnictwa Narodu. Byłyby to doskonałe rozwiązania według idei konserwatywno – monarchistycznej. Proponowano nowe sformułowanie: „Źródłem władzy w Rzeczypospolitej Polskiej jest Naród; Prawem naczelnym jest Dobro Państwa”.
Drugim, był odmienny projekt lewicy sejmowej (PPS -63 mandaty, PSL „Wyzwolenie” – 40 mandatów, Stronnictwo Chłopskie – 26 mandatów). Zakładał ustanowienie jednoizbowego parlamentu, z ewentualnym surogatem drugiej izby w postaci Izby Pracy lub Komisji Kodyfikacyjnej, jako organu opiniodawczego w sprawach ustawodawstwa. Proponował wybór prezydenta przez specjalne kolegium elektorów, prawo inicjatywy ustawodawczej obywateli, oraz oddzielenia Kościoła od Państwa.
Projekty nie wyszły jednak poza stadium dyskusji w komisjach. W styczniu 1930 roku Komisja Konstytucyjna zaczęła prace nad projektami. W trakcie obrad zgłoszono trzeci projekt ugrupowań centrowych (PSL „Piast” – 21 mandatów, Narodowa Partia Robotnicza NPR – 14 mandatów, Chrześcijańska Demokracja – 19 mandatów). Zakładał on wzmocnienie kompetencji władzy wykonawczej, jednak nie tak daleki jak w projekcie prawicy (Sanacji). Prace Komisji Konstytucyjnej trwały ponad 2 miesiące i nie przyniosła konsensu. Prezydent Ignacy Mościcki 29 sierpnia 1930 roku rozwiązał parlament, z powodu nieumiejętności naprawy Rzeczypospolitej. W listopadzie odbyły się wybory do Sejmu i Senatu III kadencji. Ze względu na presję sanacji wywieraną na wyborców, jak również towarzyszące temu aresztowania przywódców partii centrowych i lewicowych, BBWR dostał 55,6% mandatów. Skład Sejmu wyglądał tak: z 444 mandatów BBWR miał aż 247, Stronnictwo Narodowe – 62, PPS – 24, Stronnictwo Chłopskie – 18, PSL „Wyzwolenie” – 15, PSL „Piast” – 15, Chrześcijańska Demokracja – 15, Narodowa Partia Robotnicza NPR – 10. Punktem wyjścia do prac legislacyjnych stały się tezy konstytucyjne, zgłoszone przez posła BBWR, sprawozdawcę komisji Stanisława Cara 17 marca 1931 roku.
Tezy te różniły się całkowicie od założeń Konstytucji marcowej, a nawiązywały do propozycji klubu BBWR z 1928 roku. W dniu 26 stycznia 1934 roku, zostało złożone na posiedzeniu Sejmu sprawozdanie z prac Komisji Konstytucyjnej z tezami nowej konstytucji. Posłowie opozycji odrzucali propozycję jakichkolwiek dyskusji merytorycznych ze względu na nadużycia wyborcze obozu sanacji i demonstracyjnie opuścili salę obrad. Wówczas większość rządowa uchwaliła tezy konstytucyjne jako projekt nowej konstytucji, od razu w drugim i trzecim czytaniu. Wniosek został przegłosowany przy tylko jednym głosie przeciwnym posła opozycji S. Strońskiego, który pozostał na sali. Uchwała Sejmu naruszała procedurę zmiany konstytucji i z tego powodu ugrupowania opozycyjne odmawiały jej uznania. Według obowiązującego prawa wniosek powinien był zostać podpisany przez 1/4 ustawowej liczby posłów i zapowiedziany na co najmniej 15 dni przed posiedzeniem Sejmu. Dalsze postępowanie legislacyjne zostało za radą J. Piłsudskiego odroczone o rok. W dniu 16 stycznia 1935 roku projekt został przyjęty przez Senat. Prezydent Ignacy Mościcki podpisał ustawę 23 kwietnia 1935 roku. Ogłoszono ją dzień później i nazwano w skrócie konstytucją kwietniową.
Konstytucja kwietniowa była z wszystkich wcześniejszych (z wyjątkiem Konstytucji 3 Maja) i późniejszych ustaw zasadniczych najbliższą idei konserwatywno – monarchistycznej. Nie ograniczyła się jedynie do wzmocnienia roli władzy wykonawczej. Zreformowała ustrój i wprowadziła nową koncepcję państwa. Taki model określano jako cezarystyczny lub autorytarny, aby podkreślić jego odmienność od ustroju państwa totalnego (totalitarnego). Według ideologii zachowawczej taki właśnie model państwa w naszym stuleciu jest najwierniejszym i najbliższym spadkobiercom dawnych, wspaniałych monarchii. Autorytaryzm, antydemokratyczny system rządów potocznie nazywany jest „rządami mocnej ręki”. W tym ustroju rząd nie musi być oparty na większości parlamentarnej i nie podlega kontroli społecznej. Autorytatywne rządy świadczą z reguły o niedorozwoju demokracji w państwie. Kierują się pragmatyzmem i w odróżnieniu od totalitaryzmu rzadko opierają się na uniwersalnej ideologii, tajnej policji, terrorze i monopolu gospodarczym.
Podstawowym założeniem Konstytucji kwietniowej było przyjęcie odmiennej niż dotychczas koncepcji stosunków pomiędzy państwem a jednostką. Już w pierwszym artykule ustawy zasadniczej stwierdzono, że państwo polskie stanowi wspólne dobro wszystkich obywateli. Sformułowanie to wyrażało przekonanie o nadrzędnym znaczeniu interesu państwowego, któremu powinny być podporządkowane działania poszczególnych instytucji oraz uczestników życia społecznego. W przeciwieństwie do Konstytucji marcowej, eksponującej zwierzchnictwo narodu, nowa ustawa zasadnicza kładła szczególny nacisk na ciągłość państwa i obowiązki obywateli wobec wspólnoty politycznej. Nie oznaczało to całkowitego pominięcia praw jednostki, lecz przyjęcie odmiennego sposobu określania ich miejsca w porządku ustrojowym.
Szczególne znaczenie posiadała zasada jednolitości władzy państwowej, której wyrazem był art. 2 Konstytucji kwietniowej. Zgodnie z jego postanowieniami w osobie prezydenta skupiała się jednolita i niepodzielna władza państwowa, a sam prezydent ponosił odpowiedzialność za losy Rzeczypospolitej wobec Boga i historii. Rozwiązanie to oznaczało odejście od klasycznego rozumienia zasady podziału władzy, zakładającego względną równowagę pomiędzy organami ustawodawczymi, wykonawczymi i sądowniczymi. Poszczególne instytucje państwowe zachowywały własne kompetencje, jednak ich działalność została podporządkowana zwierzchnictwu głowy państwa. W konsekwencji prezydent przestał być przede wszystkim reprezentantem państwa, a uzyskał pozycję nadrzędnego czynnika ustrojowego, odpowiedzialnego za koordynowanie działalności najważniejszych organów.
Wzmocnienie pozycji prezydenta znalazło odzwierciedlenie w przyznaniu mu szczególnej kategorii kompetencji, określanych jako prerogatywy osobiste. Ich istotą była możliwość samodzielnego podejmowania określonych decyzji bez konieczności uzyskiwania kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów i właściwego ministra. Do uprawnień tych należało między innymi mianowanie i odwoływanie premiera, rozwiązywanie parlamentu przed upływem kadencji, powoływanie określonych wysokich urzędników państwowych oraz korzystanie z prawa łaski. Prezydent otrzymał także istotne kompetencje związane z obsadzaniem stanowisk wojskowych i funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości. Rozwiązania te znacznie zwiększały jego samodzielność w porównaniu z ustrojem ustanowionym w 1921 roku. Jednocześnie ograniczały możliwość wywierania bezpośredniego wpływu na decyzje głowy państwa przez pozostałe organy konstytucyjne.
Nowa ustawa zasadnicza wprowadziła również odmienny sposób wyboru prezydenta. Podstawową rolę w tej procedurze odgrywało Zgromadzenie Elektorów, którego zadaniem było wskazanie kandydata na urząd głowy państwa. Zgromadzenie składało się z pięciu osób pełniących określone funkcje państwowe oraz siedemdziesięciu pięciu elektorów wybieranych przez Sejm i Senat. Ustępujący prezydent mógł jednak wskazać własnego kandydata, co powodowało konieczność przeprowadzenia głosowania powszechnego pomiędzy dwiema osobami. Jeżeli nie skorzystał z tego uprawnienia, kandydat wybrany przez Zgromadzenie Elektorów zostawał prezydentem bez przeprowadzania powszechnych wyborów. Mechanizm ten zapewniał dotychczasowej głowie państwa istotny wpływ na proces wyłaniania następcy, a jednocześnie ograniczał możliwość swobodnego zgłaszania kandydatur przez obywateli i ugrupowania polityczne.
Istotnym elementem nowego ustroju było również przekształcenie zasad funkcjonowania Rady Ministrów. Rząd nadal odpowiadał za kierowanie bieżącymi sprawami państwa, jednak jego pozycja została w znacznie większym stopniu uzależniona od prezydenta. Prezes Rady Ministrów i ministrowie ponosili przed nim odpowiedzialność polityczną i mogli zostać odwołani w dowolnym momencie. Zachowano wprawdzie możliwość wystąpienia przez Sejm z żądaniem ustąpienia rządu lub określonego ministra, lecz skuteczność takiego wniosku zależała od dalszej procedury, w której uczestniczyły Senat i prezydent. Głowa państwa mogła również zdecydować o rozwiązaniu parlamentu zamiast dokonania zmiany gabinetu. Oznaczało to znaczne osłabienie tradycyjnej zasady odpowiedzialności parlamentarnej rządu.
Konstytucja kwietniowa nie doprowadziła do likwidacji parlamentu, jednak zasadniczo zmieniła jego pozycję w systemie organów państwowych. Sejm nadal uczestniczył w stanowieniu prawa, uchwalaniu budżetu oraz sprawowaniu kontroli nad działalnością Rady Ministrów. Zachowywał także możliwość kierowania interpelacji do przedstawicieli rządu i uczestniczenia w procedurach związanych z odpowiedzialnością konstytucyjną ministrów. Zakres tych uprawnień był jednak ograniczony przez silną pozycję władzy wykonawczej oraz mechanizmy pozwalające prezydentowi wpływać na przebieg prac parlamentarnych. Szczególnie istotne było wyraźne oddzielenie funkcji ustawodawczych i kontrolnych od bezpośredniego kierowania państwem. Takie rozwiązanie miało przeciwdziałać sytuacjom, w których parlament stawał się głównym ośrodkiem podejmowania bieżących decyzji politycznych.
Zmiany objęły również pozycję Senatu, którego znaczenie w stosunku do Sejmu zostało zwiększone. Izba wyższa uczestniczyła w rozpatrywaniu projektów ustaw i mogła zgłaszać do nich poprawki lub sprzeciw. Odrzucenie jej stanowiska wymagało uzyskania w Sejmie większości trzech piątych głosów, co wzmacniało możliwości oddziaływania senatorów na proces ustawodawczy. Senat uzyskał ponadto istotną rolę podczas rozpatrywania wniosków dotyczących odpowiedzialności politycznej rządu oraz w procedurze zmiany konstytucji. Zmieniono także zasady powoływania jego członków. Jedna trzecia senatorów miała być mianowana bezpośrednio przez prezydenta, natomiast pozostałe mandaty obsadzano w drodze wyborów. Rozwiązanie to zwiększało wpływ głowy państwa na skład parlamentu i ograniczało jego niezależność od władzy wykonawczej.
Szczególne znaczenie miała reforma prawa wyborczego, przeprowadzona po wejściu w życie nowej konstytucji. Ordynacje wyborcze z lipca 1935 roku wprowadziły rozwiązania ograniczające dotychczasowe mechanizmy reprezentacji politycznej. Liczbę posłów zmniejszono z 444 do 208, a liczbę senatorów ze 111 do 96. W przypadku wyborów do Sejmu utrzymano zasadę głosowania powszechnego, lecz istotnie ograniczono możliwość swobodnego zgłaszania kandydatów poprzez przekazanie tej kompetencji odpowiednio ukształtowanym zgromadzeniom okręgowym. Jeszcze dalej idące ograniczenia dotyczyły wyborów do Senatu, w których czynne prawo wyborcze uzależniono od spełnienia szczególnych warunków związanych między innymi z wykształceniem, zasługami lub pełnionymi funkcjami publicznymi. W rezultacie znacząco ograniczono zakres powszechnego uczestnictwa obywateli w wyborze przedstawicieli do izby wyższej.
Ważnym instrumentem wzmacniającym władzę wykonawczą było także przyznanie prezydentowi prawa wydawania dekretów z mocą ustawy. Konstytucja określała sytuacje, w których głowa państwa mogła korzystać z takiego uprawnienia, a także przewidywała możliwość udzielania jej odpowiednich upoważnień ustawowych. Szczególne znaczenie miała możliwość stanowienia przepisów podczas rozwiązania Sejmu, gdy zapewnienie ciągłości funkcjonowania państwa wymagało podejmowania decyzji pomimo braku obrad parlamentu. Dekrety mogły regulować zagadnienia należące do materii ustawowej, co ograniczało wyłączność parlamentu w procesie stanowienia prawa. Jednocześnie ustawa zasadnicza przewidywała określone ograniczenia przedmiotowe i proceduralne, które miały zapobiegać całkowitemu zastąpieniu ustawodawstwa parlamentarnego aktami wydawanymi przez prezydenta.
Do kompetencji głowy państwa należało również istotne oddziaływanie na ostateczny kształt ustaw uchwalanych przez parlament. Prezydent mógł zwrócić projekt ustawy do ponownego rozpatrzenia, co stanowiło formę weta zawieszającego. Ponowne uchwalenie projektu wymagało spełnienia określonych warunków, a procedura mogła zostać przeprowadzona dopiero w odpowiednim terminie. Rozwiązanie to zapewniało prezydentowi możliwość opóźnienia wejścia w życie przepisów, których treść uznawał za niewłaściwą. W połączeniu z uprawnieniami dotyczącymi rozwiązywania parlamentu oraz wydawania dekretów tworzyło to rozbudowany system instrumentów pozwalających władzy wykonawczej wpływać na działalność ustawodawczą. Pozycja parlamentu ulegała zatem osłabieniu nie tylko w wyniku ograniczenia jego formalnych kompetencji, lecz również poprzez wprowadzenie mechanizmów umożliwiających skuteczne przeciwdziałanie podejmowanym przez niego rozstrzygnięciom.
Odrębne znaczenie miały regulacje dotyczące gospodarki finansowej państwa. Konstytucja kwietniowa dążyła do zapewnienia większej sprawności procedury budżetowej poprzez wprowadzenie terminów przeznaczonych na rozpatrzenie projektu przez obie izby parlamentu. W przypadku bezskutecznego upływu określonych terminów możliwe było ogłoszenie budżetu w brzmieniu wynikającym z przewidzianej konstytucyjnie procedury, nawet jeżeli parlament nie zakończył wszystkich prac. Rozwiązanie to miało przeciwdziałać sytuacjom, w których spory polityczne uniemożliwiały terminowe uchwalenie planu finansowego państwa. Jednocześnie wzmacniało pozycję rządu jako podmiotu przygotowującego projekt budżetu i odpowiedzialnego za realizację polityki finansowej. Ograniczono również możliwość zwiększania wydatków bez zgody władzy wykonawczej, co odpowiadało ogólnemu kierunkowi reform ustrojowych.
Pomimo odejścia od klasycznego modelu podziału władzy Konstytucja kwietniowa utrzymywała zasadę niezawisłości sędziowskiej. Sądy nadal miały sprawować wymiar sprawiedliwości w imieniu Rzeczypospolitej, a sędziowie podczas wykonywania swoich obowiązków pozostawali niezawiśli. Nie oznaczało to jednak całkowitego uniezależnienia organizacji wymiaru sprawiedliwości od pozostałych organów państwa. Prezydent posiadał istotne kompetencje związane z obsadzaniem najwyższych stanowisk sądowych oraz organizacją niektórych instytucji. Podobnie funkcjonowanie Najwyższej Izby Kontroli opierało się na określonych gwarancjach niezależności od rządu, lecz jej kierownictwo pozostawało powiązane z kompetencjami głowy państwa. Rozwiązania te wskazują, że formalne zachowanie określonych zasad ustrojowych nie oznaczało utrzymania dotychczasowego modelu wzajemnych relacji pomiędzy organami.
Istotnym zagadnieniem pozostawała także pozycja praw i wolności obywatelskich. Konstytucja kwietniowa nie zawierała równie rozbudowanego katalogu praw jednostki jak jej poprzedniczka, jednak w art. 5 gwarantowała między innymi wolność sumienia, słowa i zrzeszania się. Jednocześnie wyznaczała tym wolnościom granicę w postaci dobra powszechnego, co stwarzało szerokie możliwości ich ograniczania w drodze ustawodawstwa zwykłego. W przepisach końcowych zachowano ponadto moc obowiązującą określonych artykułów Konstytucji marcowej, dotyczących między innymi własności, praw mniejszości oraz zagadnień wyznaniowych. Oznacza to, że nowa ustawa zasadnicza nie uchylała wszystkich wcześniejszych gwarancji obywatelskich. Ich rzeczywiste znaczenie należało jednak rozpatrywać w kontekście całego systemu ustrojowego, w którym interes państwa uzyskał szczególnie uprzywilejowaną pozycję.
Konstytucja regulowała również zasady organizacji administracji publicznej i samorządu terytorialnego. Przewidywała istnienie samorządu wojewódzkiego, powiatowego i gminnego, uczestniczącego w wykonywaniu zadań publicznych o charakterze lokalnym. Jednostki samorządowe mogły otrzymywać określone uprawnienia związane z regulowaniem spraw należących do ich właściwości, lecz pozostawały pod nadzorem odpowiednich organów. Szczególne znaczenie miała możliwość kształtowania organizacji administracji rządowej w drodze dekretów prezydenckich. Rozwiązanie to zwiększało wpływ centralnych organów państwowych na strukturę aparatu administracyjnego. W rezultacie samorząd zachowywał formalne miejsce w systemie instytucji publicznych, jednak jego funkcjonowanie było podporządkowane ogólnej koncepcji silnego państwa i nadrzędnej pozycji władzy centralnej.
Na uwagę zasługują również szczególne kompetencje prezydenta związane z bezpieczeństwem i obronnością. Konstytucja przewidywała możliwość wprowadzania stanu wyjątkowego oraz stanu wojennego w sytuacjach określonych przez obowiązujące przepisy. W warunkach zagrożenia państwa władza wykonawcza otrzymywała rozszerzone możliwości działania, obejmujące między innymi ograniczanie niektórych wolności obywatelskich. Szczególnie szerokie uprawnienia przyznano prezydentowi podczas stanu wojennego, umożliwiając mu wydawanie dekretów w zakresie ustawodawstwa państwowego bez konieczności uzyskiwania upoważnienia parlamentarnego. Ustawa zasadnicza przewidywała również rozwiązania pozwalające na zachowanie ciągłości działalności naczelnych organów państwowych w warunkach wojennych. Postanowienia te miały później istotne znaczenie dla funkcjonowania polskich władz poza granicami kraju.
Ważnym sprawdzianem praktycznego funkcjonowania nowych rozwiązań były wybory parlamentarne przeprowadzone we wrześniu 1935 roku. Odbywały się one w warunkach obowiązywania zmienionych zasad wyborczych, które spotkały się ze zdecydowaną krytyką znacznej części opozycji politycznej. Wiele ugrupowań zdecydowało się na bojkot wyborów, uznając przyjęte rozwiązania za ograniczające możliwość rzeczywistego uczestnictwa społeczeństwa w wyłanianiu parlamentu. Frekwencja wyborcza była wyraźnie niższa niż we wcześniejszych wyborach parlamentarnych II Rzeczypospolitej. Sytuacja ta wskazywała, że reformy ustrojowe, mimo zapewnienia obozowi rządzącemu korzystniejszych warunków sprawowania władzy, nie doprowadziły do przezwyciężenia istniejących podziałów politycznych. Przeciwnie, część środowisk opozycyjnych uznawała nowy system za pozbawiony wystarczającej legitymacji demokratycznej.
Na funkcjonowanie ustroju ustanowionego przez Konstytucję kwietniową istotnie wpłynęła śmierć Józefa Piłsudskiego 12 maja 1935 roku. Nowa ustawa zasadnicza była przygotowywana w środowisku politycznym skupionym wokół jego osoby, a koncepcja silnej władzy państwowej odpowiadała podstawowym założeniom obozu sanacyjnego. Odejście Piłsudskiego doprowadziło jednak do przekształcenia dotychczasowego układu wpływów i stopniowego wyodrębniania się różnych ośrodków politycznych. Istotną rolę zaczęli odgrywać prezydent Ignacy Mościcki, Generalny Inspektor Sił Zbrojnych Edward Rydz-Śmigły oraz przedstawiciele innych środowisk związanych wcześniej z obozem piłsudczykowskim. W praktyce oznaczało to, że formalna koncentracja kompetencji w rękach prezydenta nie prowadziła automatycznie do skupienia całej rzeczywistej władzy politycznej w jednym ośrodku.
Szczególne znaczenie historyczne Konstytucji kwietniowej ujawniło się po wybuchu II wojny światowej. Przewidziane w niej rozwiązania dotyczące następstwa na urzędzie prezydenta w czasie wojny umożliwiały zachowanie ciągłości najwyższej władzy państwowej pomimo nadzwyczajnych okoliczności. Po agresji niemieckiej i sowieckiej oraz opuszczeniu terytorium państwa przez naczelne władze Rzeczypospolitej prezydent Ignacy Mościcki skorzystał z konstytucyjnych kompetencji dotyczących wyznaczenia następcy. Ostatecznie urząd prezydenta objął Władysław Raczkiewicz, który uczestniczył w tworzeniu polskich władz na uchodźstwie. Umożliwiło to kontynuowanie działalności konstytucyjnych organów państwowych poza okupowanym krajem. W tym znaczeniu regulacje przewidziane w 1935 roku odegrały rolę wykraczającą poza pierwotne zamierzenia twórców ustawy zasadniczej.
Funkcjonowanie polskich władz na emigracji wskazuje również na możliwość odmiennego wykorzystywania tych samych rozwiązań konstytucyjnych w zależności od okoliczności politycznych. Władysław Raczkiewicz, mimo posiadania szerokich prerogatyw wynikających z Konstytucji kwietniowej, zadeklarował wykonywanie części uprawnień w porozumieniu z rządem. Rozwiązanie to miało znaczenie dla współpracy pomiędzy środowiskami politycznymi uczestniczącymi w organizowaniu władz emigracyjnych. Konieczność prowadzenia działalności państwowej w warunkach wojny i okupacji wymagała bowiem poszukiwania porozumienia pomiędzy ugrupowaniami, które wcześniej pozostawały w konflikcie dotyczącym zasad funkcjonowania państwa. Konstytucja kwietniowa, krytykowana przez opozycję ze względu na autorytarny charakter i kontrowersyjny sposób uchwalenia, stała się jednocześnie podstawą prawną zachowania ciągłości władz Rzeczypospolitej na uchodźstwie.
Ocena Konstytucji z dnia 23 kwietnia 1935 roku wymaga zatem uwzględnienia dwóch odmiennych aspektów jej znaczenia. Z jednej strony stanowiła ona wyraz odejścia od demokratyczno-parlamentarnego modelu ustrojowego na rzecz systemu, w którym najważniejsze kompetencje skupiono w rękach prezydenta. Ograniczenie możliwości oddziaływania parlamentu, zmiana zasad wyborczych oraz uprzywilejowanie interesu państwowego prowadziły do osłabienia mechanizmów demokratycznej kontroli nad władzą. Z drugiej strony ustawa zasadnicza zawierała rozwiązania, które w wyjątkowych okolicznościach historycznych umożliwiły zachowanie formalnej ciągłości polskiej państwowości. Oba te elementy powinny być uwzględniane podczas analizy jej znaczenia dla rozwoju polskiego konstytucjonalizmu.
Konstytucja kwietniowa stanowiła zasadniczy punkt zwrotny w historii ustroju politycznego II Rzeczypospolitej. Jej uchwalenie oznaczało odejście od dominacji parlamentu i ustanowienie systemu opartego na silnej pozycji prezydenta, wyposażonego w rozbudowane kompetencje dotyczące funkcjonowania najważniejszych organów państwowych. Zmiany objęły również zasady odpowiedzialności rządu, organizację procesu ustawodawczego, sposób przeprowadzania wyborów oraz relacje pomiędzy administracją centralną a samorządem. Nowa ustawa zasadnicza nie rozwiązała jednak wszystkich problemów politycznych państwa, a jej praktyczne stosowanie pozostawało uzależnione od rywalizacji pomiędzy poszczególnymi środowiskami obozu rządzącego. Jednocześnie przewidziane w niej mechanizmy zapewnienia ciągłości władzy państwowej odegrały istotną rolę po wybuchu II wojny światowej. Znaczenie Konstytucji kwietniowej należy zatem rozpatrywać zarówno w kontekście autorytarnych przemian ustrojowych lat trzydziestych XX wieku, jak i późniejszej historii polskiej państwowości.
[1] Charakterystyka projektów konstytucji na podstawie „Prawo Konstytucyjne” pod red. Wiesława Skrzydły, Lublin 1995, LTN, s.56