Rysunek jako środek diagnostyczny

5/5 - (1 vote)

Rysunek jest bardzo istotnym elementem diagnostyki psychologicznej i pedagogicznej. Pozwala on na wykrycie wielu problemów dręczących dzieci, których innymi metodami nie można zdiagnozować. W rysunku dziecko przedstawia szczerze to, co rozumie lub czuje, a nie zawsze umie lub chce wyrazić słowami. Postać ludzka na rysunku ujawnia także psychiczną relację dziecka do niej.

Na szczególne zainteresowanie zasługują rysunki na temat rodziny. Pokazują one pozycję dziecka w rodzinie oraz wśród jej członków, korelacje do rodziców, rodzeństwa. Dziecko przedstawiając swoją rodzinę w formie rysunku nie kryje uczuć, mając nadzieję, że to co narysuje i uczucia które przedstawi będą zrozumiałe tylko dla niego. W rysunku ujawnia swoją jedność z członkami rodziny, a także ucieczkę przed rzeczywistością.

Interpretacja rysunku dokonuje się w trzech płaszczyznach:

  1. graficzna (kolorystyka, postacie osób i ich pozycja),
  2. wzajemne stosunki między osobami,
  3. treść rysunku (subiektywny obraz własnej rodziny).

Poziom graficzny, zdaniem M. Braun-Gałkowskiej, obejmuje: rozmach i siłę kreski – kreska „rozmachowa” długa, powstająca od jednego pociągnięcia, zajmująca większą część kartki, mówi o rozmachu, energii, odwadze i łatwości uzewnętrznienia swoich tendencji; – kreska krótka, wahająca się przy liniach dłuższych złożona z krótkich elementów wskazuje na zahamowanie; – silny nacisk kreski (grubość kreski i nacisk na papier) mówi o silnym napięciu, odwadze, czasem gwałtowności; – słaby nacisk kredki mówi o nieśmiałości, łagodności, czasami nerwicy i wysokim niepokoju[1].

Czasami bywa, że na rysunku narysowanym ze średnią siłą nacisku, jedna z postaci narysowana jest szczególnie mocno. Zwykle z tą postacią łączą się szczególne napięcia emocjonalne autora.

Kolory użyte w rysunku prezentują przede wszystkim stan emocjonalny badanego dziecka. Szeroka gama kolorów świadczy o żywej emocjonalności, a ich brak (rysunek ołówkiem lub tylko jedną kredką) wskazuje na opory emocjonalne i obawę. Kolory jasne informują nas zwykle o nastroju radosnym, ostry kolor czarny o postawie rygorystycznej, kolor czerwony może mieć różne znaczenia: może być kolorem aktywności, jednak w połączeniu z kolorem czarnym świadczy zazwyczaj o agresji[2].

Rozmieszczenie rysunku na kartce bywa bardzo różnorodne i wiele mówi dla badacza. Może być wykorzystana cała kartka lub jej część. Rysowanie na górze kartki mówi o idealizmie lub marzeniach, wyobraźni. Umieszczenie rysunku na środku kartki wskazuje, że odnosi się do spraw najbardziej uświadomionych, podczas gdy innych nie chce ujawnić. Dolny pas kartki jest ulubionym pasem zmęczonych, często przygnębionych uczniów. Pas górny jest wracaniem myślami do przeszłości. Rysunek namalowany w dolnym lewym pasie ujawnia wewnętrzne skrępowanie, a pas prawy jest wybieganiem w przeszłość[3].

Analizując kolejność rysowania poszczególnych członków rodziny oraz ich wielkość w stosunku do innych dowiadujemy się, kogo dziecko najbardziej ceni, którą osobę najbardziej kocha. Często bywa tak, że miejsce ojca zajmują inni mężczyźni z rodziny. Dzieje się tak, gdy ojciec często bywa poza domem, na przykład pracuje za granicą lub w innym mieście albo nie spełnia oczekiwań dziecka.

Rozmieszczenie postaci odzwierciedla stosunki społeczno-emocjonalne. Bliskość postaci z dzieckiem może oznaczać miłość, oddalenie czy brak więzi rodzinnych.

Rysunek rodziny, na którym nie ma postaci dziecka, może świadczyć o rozluźnieniu więzi rodzinnych, osamotnieniu a czasem i odrzuceniu. Podczas rozmowy indywidualnej możemy dowiedzieć się, że brak dziecka spowodowany jest obawą przed ojcem alkoholikiem. Daje to wskazówkę wychowawcy, że w domu dziecka panuje zła atmosfera. Członek rodziny którego dziecko akceptuje i kocha, jest nie tylko największy, ale jego postać jest bardziej ozdobiona, narysowana ciepłymi barwami, często trzymająca za ręce inne postacie lub namalowana bardzo blisko nich.

Własna rodzina to najbliższe otoczenie dziecka, bardzo ważne pod względem emocjonalnym, niezbędne do życia i prawidłowego funkcjonowania. Choć czasem się od niej oddala, jest jednak zawsze w pobliżu i czeka żebyśmy go przytulili. Więź emocjonalna z rodzicami, miłość do dziecka, stanowi dobro, którego nic nie jest w stanie zastąpić. Dziecko łatwiej wybaczy nawet rażącą niesprawiedliwość rodzicom, jeśli widzi i czuje miłość do siebie. Miłość do dziecka musi jednak podlegać pewnym rygorom wychowawczym. W rodzinie dzieci uczą się i zdobywają doświadczenie. Rysunki dzieci powinny być traktowane jako sprawdzian prawdziwych relacji panujących w rodzinie.


[1] M. Łaguna, B. Lachowska: Rysunek projekcyjny jako metoda badań psychologicznych, Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Lublin 2003, s. 21

[2] Tamże, s. 68.

[3] Tamże, s. 72

Zachowania zbiorowe

5/5 - (4 votes)

„Zachowania masowe” – termin zdefiniowany w Słowniku Psychologii jako kolektywne reakcje grupy, w których nie obserwuje się bezpośredniej wzajemnej komunikacji czy wpływu jednostek na całość. Do przykładów takich zachowań zalicza się trendy, zwyczaje, style ubioru, ruchy polityczne itd. Wierzy się, że wpływ społeczny jest przekazywany poprzez systemy komunikacji masowej. Inne określenie to „masowe zarażanie się”.[1]

Zjawisko zachowań zbiorowych badane było przez wielu, głównie amerykańskich, socjologów, jak H. Blumer, R.H. Turner, L.M. Killian, N.J. Smelser. A. Domański prezentuje ewolucję poglądów na ten temat oraz dyskusje i krytykę z jakimi spotykały się prace dotyczące tego zagadnienia. Istotne było wpływ prac klasyków jak G. Le Bon, S. Sighele, G. Tarde, W. McDougall, R. E. Park na współczesnych autorów i na ogólną wiedzę na temat zachowań zbiorowych. Nie można zapominać o tonie zawartym w klasycznych pismach Ortegi y Gasseta. Masa jest tutaj przedstawiana jako krwiożercza, wiecznie głodna bestia, która ciągle się rozwija, pochłaniając i niszcząc wszystko na swojej drodze.[2]

Wśród krytyków tych teorii wymienionych przez A. Domańskiego są W.A. Gamson i C.J. Couch. Ich główne zarzuty dotyczą postulatów o irracjonalności zachowań, deviacji bez uwzględnienia celowości i planowania wystąpień masowych. Skrytykowali oni nadmierne skupienie na afektach, emocjach i spontaniczności, przy pominięciu roli struktury, organizacji i predyspozycji do określonych zachowań. Najczęściej krytyka pochodzi od zwolenników teorii „działania zbiorowego”, którzy podkreślają nowe zastosowania podejść badawczych, takich jak mobilizacja zasobów czy konstruktywizm społeczny, do badania rozruchów, protestów, zbiorowej przemocy czy ruchów społecznych. Zalecają oni zamienić termin „tłum”, obarczony dużym negatywnym ładunkiem emocjonalnym, na „zgromadzenie”.[3]

A. Domański zauważa, że taki krytyczny trend, lub moda naukowa, rzuca cień na całość badań dotyczących zachowań zbiorowych, które dotyczą nie tylko protestów i ruchów społecznych, ale również takich tematów jak: plotki, przemijająca fascynacja, moda, zbiorowe szaleństwo, zbiorowa przemoc, panika, lincz, plądrowanie, zachowanie podczas katastrof czy masowa histeria. Przewaga paradygmatu działań zbiorowych może tłumaczyć niewielką ilość prac na temat masowej histerii w socjologii zachodniej i brak takich prac w Polsce.[4]

Materiały na temat zachowań zbiorowych znajdziemy również w Suplemencie do Encyklopedii Socjologii. W tym podejściu, podstawowymi cechami zachowań zbiorowych są ich tymczasowość i spontaniczność. Są trudne do zaplanowania i systematycznego obserwowania, co nie sprzyja popularności tej tematyki w badaniach socjologicznych. Ich tymczasowość wynika z tego, że są one reakcjami na różne wydarzenia losowe, publiczne wydarzenia wywołujące silne emocje (lincze, akty terrorystyczne, wydarzenia sportowe, itp.) czy katastrofy historyczne (wojny, pucze), przemysłowe oraz naturalne (trzęsienia ziemi, powodzie, w tym również epidemie i rozwój nieuleczalnych chorób).[5]

Podstawowe założenia prac H. Blumera i N.J. Smelsera są tu opisane. H. Blumer proponuje koncepcję komunikacji okrężnej (cyrkularnej) jako wyjaśnienie zjawiska zbiorowych zachowań. W sytuacji niezrozumiałej i nieustrukturyzowanej, ludzie zaczynają komunikować się za pomocą plotek i pogłosek oraz wzmacniają wzajemne reakcje emocjonalne. Może to prowadzić do zachowań panicznych. Jednak takie zachowania są bardziej typowe dla tłumów niż mas. Masa, w porównaniu do tłumu, jest bardziej anonimowa, fizycznie różna. Jaka jest różnica między lękiem a paniką, a także czym różnią się te emocje w wymiarze zbiorowym i indywidualnym?[6]

Co na koniec o zachowaniach zbiorowych powiedzieć mogą nam wyniki badań prowadzonych na przestrzeni ostatnich lat? Czy istnieją jakieś uogólnienia? Jakie są nowe tendencje w zachowaniach zbiorowych, na co zwracają uwagę badacze? To pytania, na które odpowiadają badania socjologów.[7]


[1]  J. Szczepański, op. cit., s. 445-447.

[2] A.S. Reber, E.S. Reber, Słownik Psychologii, Wyd. Scholar, Warszawa 2002, s. 908.

[3] A. Domański, Aktualność koncepcji zachowań zbiorowych, „Studia Socjologiczne”, nr 4(2003),s. 27-54.

[4] E. Canetti, Masa i władza, Czytelnik, Warszawa 1996.

[5]  A. Domański, op. cit., s.29.

[6]  B. Misztal, Hasło: Zachowanie zbiorowe, Encyklopedia socjologii, Suplement, K. Kwaśniewicz (red.), Oficyna Naukowa, Warszawa 2005, s. 410-413.

[7]  Ibidem, s. 411.

Test na płeć mózgu (Test 1)

5/5 - (2 votes)

1. Słyszysz niewyraźne miauczenie. Jak łatwo możesz zlokalizować kota bez rozglądania się wokoło?
a) jeśli się zastanowisz, możesz go wskazać,
b) możesz go wskazać bez zastanowienia,
c) nie jesteś pewien/pewna, czy mógłbyś/mogłabyś go wskazać.
2. Jak łatwo możesz zapamiętać piosenkę, którą przed chwilą usłyszałeś/usłyszałaś?
a) jest to bardzo łatwe; możesz zaśpiewać jej kawałek czysto,
b) możesz ją zaśpiewać czysto pod warunkiem, że jest prosta i rytmiczna,
c) sprawia ci to trudność.
3. Dzwoni do ciebie osoba, którą spotkałeś/spotkałaś kilka razy. Czy łatwo ci rozpoznać jej głos w ciągu kilku sekund, zanim się przedstawi?
a) jest to dla ciebie łatwe,
b) rozpoznałbyś/rozpoznałabyś głos przynajmniej w połowie przypadków,
c) sprawia ci to trudność.
4. Jesteś w towarzystwie zaprzyjaźnionych z tobą małżeństw. Dwie osoby spośród obecnych mają potajemny romans. Czy wykryłbyś/wykryłabyś ich związek?
a) niemal zawsze,
b) w połowie przypadków,
c) rzadko.
5. Jesteś na dużym, czysto towarzyskim spotkaniu. Zostajesz przedstawiony/przedstawiona pięciu nie znanym ci osobom. Czy łatwo będzie ci przypomnieć sobie ich twarze na wspomnienie ich nazwisk następnego dnia?
a) będziesz pamiętać większość z nich,
b) będziesz pamiętać tylko niektóre,
c) rzadko zapamiętasz którekolwiek z nich.
6. Czy łatwe były dla ciebie ortografia i pisanie wypracowań we wczesnych latach szkolnych?
a) obie rzeczy były dość łatwe,
b) jedna z nich była łatwa,
c) żadna nie była łatwa.
7. Spostrzegasz miejsce na parkingu, ale musisz wjechać na nie tyłem, a miejsce jest dość wąskie:
a) szukasz innego miejsca,
b) wjeżdżasz tyłem… ale uważnie,
c) nie myśląc wiele, wjeżdżasz tyłem.
8. Po trzech dniach spędzonych w nie znanej ci miejscowości ktoś cię pyta, gdzie jest północ:
a) jest mało prawdopodobne, żebyś umiał/umiała ją wskazać,
b) nie jesteś pewien/pewna, ale mając chwile czasu zorientujesz się,
c) wskazujesz północ.
9. Jesteś w poczekalni w dentysty z paroma osobami tej samej co ty płci. Jak blisko którejś z nich możesz usiąść nie czując się niezręcznie?
a) mniej niż 15 cm,
b) 15 do 60 cm,
c) ponad 60 cm.
10. Odwiedzasz nowego sąsiada/sąsiadkę i prowadzicie rozmowę. W tle słychać kapanie z kranu. Poza tym w pokoju jest cicho.
a) zwróciłbyś/zwróciłabyś uwagę na ten dźwięk natychmiast i próbował/próbowała go ignorować,
b) gdybyś zwrócił/zwróciła na niego uwagę, prawdopodobnie byś o tym wspomniał/wspomniała,
c) w ogóle by ci ten dźwięk nie przeszkadzał.

Wstęp pracy mgr

5/5 - (1 vote)

Każdy z uczniów ma jakiś talent,  pasję,  zdolności,  które  powinien  rozwijać.  Każdy z nich ma swój model świata. Posiada tez swoisty styl i strategię myślenia, rozwiązywania zagadnień, własny styl uczenia się i preferencje w wyborze tematów, a wreszcie różne zainteresowania. Postrzeganie świata, uczenie odbywa się, kiedy następuje napływ informacji. Jedni zdobywają wiedzę poprzez doświadczenie, wykorzystują informacje poprzez czynne eksperymentowanie. Inni preferują abstrakcyjne przemyślenia i przetwarzają uzyskiwane informacje drogą refleksji.

U każdego z uczniów efektywne myślenie wymaga odpowiedniego rozpoznania, organizacji i asymilacji nowych informacji oraz ich twórczego interpretowania.

O efektywności procesu uczenia się decyduje w znacznej mierze to, czy informacje przekazywane są za pomocą kodów dostosowanych do potrzeb i możliwości uczącego się. To nauczyciel powinien przekazywać wiedzę biorąc pod uwagę indywidualne cechy uczniów i ich specyficzny styl nabywania wiedzy.

Celem sondażu przedstawionego w tej pracy jest sprawdzenie w grupie 118 uczniów jak kształtuje się podział ze względu na trzy cechy: styl sensoryczny, sposób uczenia się i płeć mózgu.

Badania przeprowadzone zostały przy użyciu trzech testów. Badaną grupę stanowiła młodzież szkoły średniej ogólnokształcącej, średniej zawodowej, gimnazjum i szkoły podstawowej.

Zakończenie pracy mgr

5/5 - (2 votes)

Wyniki przeprowadzonych testów w grupie młodzieży uczącej się w różnych klasach i szkołach wskazują na to, że każdy uczeń jest inny i wymaga indywidualnego podejścia do jego nauczania. W szkole większość informacji uczniowie zdobywają z książek, pogadanek i wykładów, które zawierają głównie słowa i cyfry, łatwo przyswajalne tylko dla części słuchaczy czy czytelników. Chcąc efektywnie przekazywać wiedzę wszystkim uczniom należy częściej posługiwać się również innymi technikami dydaktycznymi, zadbać  o wyobraźnię uczniów i umożliwienie im praktycznego działania.

Rodzaj i forma nauczania mają wpływ na zdolność uczniów do uczenia się. Dotyczy to zarówno szkolenia w szkole, jak iw środowisku pracy. Metody nauczania zostały opracowane w czasach starożytnych i ewoluowały przez wieki. Obecnie istnieje klasyfikacja 4 metod nauczania w oparciu o: słowo, obserwację, pomiar i aktywność praktyczną.[1]

Kiedy szkolna wiedza okazuje się w życiu bezużyteczna, trudno jest wymagać od ucznia zgłębiania jej z pasją. Kiedy w szkole panuje rutyna i schematyzm, trudno jest rozwijać aktywność poznawczą ucznia. Jeśli w szkole dostanie komunikat, że ważne jest osiągnięcie określonego celu i w jakikolwiek sposób, nie zdziw się, jeśli otrzyma lub wykorzysta pracę innych.


[1] Cz. Kupisiewicz, Podstawy dydaktyki, WSIP Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 2006.