Wpływ telewizji na kształtowanie się postaw ludzkich

5/5 - (1 vote)

Istota i mechanizmy powstawania postaw

Ludzie funkcjonują w otaczającym ich świecie, będąc nieustannie poddawanym oddziaływaniu niezliczonej ilości bodźców, przedmiotów oraz zjawisk. Wśród nich szczególne znaczenie przypisuje się tym o charakterze społecznym. Proces poznawczy rozpoczyna się w momencie, gdy człowiek styka się z nowym obiektem i dąży do jego poznania. Wykorzystuje do tego posiadane zmysły: dotyk, węch, słuch, wzrok i smak. Należy jednak zauważyć, że poznanie cech danego przedmiotu nie prowadzi natychmiast do wytworzenia jednego, spójnego przekonania. Zazwyczaj proces ten owocuje powstaniem wielu cząstkowych przekonań odnoszących się do badanego obiektu. Dopiero zgromadzenie możliwie szerokiego spektrum odczuć i informacji pozwala na poprawne posługiwanie się danym przedmiotem lub na właściwe działanie w jego obecności. Analogiczny mechanizm zachodzi w przypadku poznawania bytów o charakterze społecznym, takich jak grupy ludzkie czy ideologie.

Gdy proces poznania dobiegnie końca i wytworzone zostanie przekonanie, następuje faza ustosunkowania się do danego przedmiotu, czyli reakcja emocjonalna lub uczuciowa. W zależności od wcześniejszych doświadczeń i doznań, człowiek reaguje pozytywnie lub negatywnie, co z kolei determinuje określone reakcje i sposób oddziaływania na dany obiekt. Dogłębne poznanie elementów świata zewnętrznego jest zatem warunkiem koniecznym do właściwego reagowania i działania wobec nich. Ze względu na istnienie złożonych struktur obejmujących procesy poznawcze (poznanie przedmiotu), emocjonalne (ustosunkowanie się) oraz motywacyjne (podjęcie działań), a także ze względu na fakt, że procesy te determinują zachowanie, konieczne stało się wprowadzenie konstruktu teoretycznego, który adekwatnie opisałby te zjawiska. Tym konstruktem jest postawa.

Według koncepcji socjologicznych, reprezentowanych między innymi przez Kazimierza Obuchowskiego, postawę definiuje się jako względnie trwały stosunek emocjonalny lub oceniający do przedmiotu, bądź też jako dyspozycję do występowania takiego stosunku, wyrażającą się w kategoriach pozytywnych, negatywnych lub neutralnych. Nieco odmienne, bardziej rozbudowane ujęcie proponuje Stanisław Mika. Jego zdaniem o postawie możemy mówić wówczas, gdy spełnione są cztery warunki. Po pierwsze, w otoczeniu jednostki musi istnieć pewien przedmiot lub fakt. Po drugie, osoba ta musi ten przedmiot spostrzec i ukształtować sobie na jego temat określone przekonania, które następnie ulegają utrwaleniu. Po trzecie, w trakcie kontaktów z tym przedmiotem i w miarę krystalizowania się przekonań, następuje emocjonalne ustosunkowanie się do niego. Ustosunkowanie to ma charakter uczuciowy (pozytywny, negatywny lub neutralny), jest stopniowalne i względnie trwałe. Po czwarte wreszcie, ów stosunek emocjonalny motywuje daną osobę do podejmowania określonych zachowań wobec przedmiotu postawy.

Kształtowanie się postaw jest procesem zdeterminowanym głównie przez czynniki społeczne, czyli wpływy płynące z otoczenia, w którym ludzie przebywają. Czynniki wewnętrzne, takie jak motywacja, odgrywają tu rolę mniejszą. Oddziaływanie to przebiega zgodnie z klasycznym schematem komunikacji, w którym nadawca przesyła przekaz poprzez określony kanał do odbiorcy. Postawy formują się przez całe życie pod wpływem różnych nadawców. W początkowym etapie życia są to rodzice, następnie grupa rówieśnicza, a w wieku szkolnym nauczyciele i wychowawcy. Jednak od najmłodszych lat i przez całe życie niezmiennym i potężnym nadawcą pozostają środki masowego przekazu.

Mechanizmy oddziaływania telewizji na odbiorców

Z badań Ośrodka Badania Opinii Publicznej (OBOP) przeprowadzonych w kwietniu 1998 roku na temat opinii o wpływie telewizji i innych instytucji na młodzież wynika, że aż 61% badanych wskazało telewizję jako instytucję w największym stopniu oddziałującą na młodych ludzi. Co istotne, ponad dwie piąte respondentów ocenia ten wpływ jako niekorzystny, podczas gdy zaledwie jedna dziesiąta dostrzega w nim aspekty pozytywne. Obecność telewizji w domu redukuje liczbę rozmów w rodzinie, a zwiększanie liczby odbiorników ogranicza czas spędzany wspólnie przez domowników.

Oddziaływanie telewizji na ludzi, a w szczególności na dzieci, odbywa się na trzech głównych płaszczyznach. Po pierwsze, jest to kwestia czasu – godziny spędzone przed ekranem to czas bezpowrotnie stracony dla innych aktywności, takich jak czytanie książek, zabawa czy ruch na świeżym powietrzu. Po drugie, istotny jest sposób przekazu. Obraz telewizyjny pozbawia odbiorców konieczności tworzenia własnych wyobrażeń, ponieważ wszystko podane jest wprost. Co więcej, znaczenie symboliczne obrazu bywa dla dzieci trudne do odczytania, przez co często zatrzymują się one na płaszczyźnie bezpośrednich spostrzeżeń. Można zatem sądzić, że telewizja sprzyja bierności, lenistwu umysłowemu oraz obniżeniu sprawności myślenia abstrakcyjnego. Po trzecie, kluczowe są przekazywane treści. Telewizja dostarcza gotowe wzorce zachowań i wyglądu, nadaje znaczenia oraz wiąże określone emocje z konkretnymi sytuacjami, przy czym nadmiar bodźców emocjonalnych może prowadzić do zjawiska desensytyzacji (znieczulenia).

Psycholodzy od dawna podejmują próby zbadania wpływu telewizji na ludzką psychikę, co doprowadziło do sformułowania kilku kluczowych teorii. Pierwszą z nich jest teoria katharsis, odwołująca się do klasycznej koncepcji psychoanalitycznej redukcji popędów poprzez wyobraźnię. Zakłada ona, że oglądanie scen przemocy i zadawania bólu powoduje u widzów redukcję niewłaściwych popędów, a obserwowanie skutków przemocy uwrażliwia na cierpienie. Przeciwną koncepcję prezentuje teoria powstrzymania. Zakłada ona, że oglądanie przemocy wywołuje w psychice zahamowania, co prowadzi do zaniku zachowań agresywnych. Mechanizm ten polega na tym, że fantazje widza o niszczeniu przeszkadzających mu ludzi wywołują strach i poczucie winy, co skutecznie tłumi agresję i wrogie uczucia. Trzecią koncepcją jest teoria stymulacji, według której telewizja oddziałuje na widzów zdecydowanie negatywnie, prowadząc do wzrostu zachowań agresywnych. Jednym z najbardziej radykalnych zwolenników tego podejścia jest Albert Bandura, twórca teorii społecznego uczenia się przez obserwację. Jego zdaniem ekspozycja na filmy i programy prezentujące przemoc wzmaga agresywność widza i prowadzi do trwałego przyswajania przestępczych wzorców zachowań.

Źródła kształtowania postaw w świecie współczesnym

Podstawę wiedzy o zdarzeniach kształtują obecnie głównie szkoła i mass media. Choć oba te źródła powinny dążyć do obiektywnego i pełnego przekazu, cel ten rzadko jest osiągany. Środki masowego przekazu, takie jak książki, prasa, radio, telewizja czy internet, charakteryzują się masowością, co oznacza, że komunikat z jednego źródła dociera w tym samym czasie do ogromnej liczby odbiorców. Niewiele osób ma jednak świadomość, że informacje w mediach ulegają zniekształceniom, zanim dotrą do odbiorcy, przechodząc przez szereg „filtrów”. Źródłem są często nie naoczni świadkowie, lecz osoby, które historię jedynie słyszały, co wprowadza element subiektywny. Następnie informacja jest dostosowywana do profilu stacji lub wydawnictwa, zasięgu oddziaływania oraz bieżących potrzeb politycznych czy społecznych.

W obecnych czasach, gdy autorytet szkoły słabnie, a rodzice pochłonięci karierą i pogonią za pieniędzmi mają coraz mniej czasu dla dzieci, telewizor stał się najważniejszym sprzętem w domu. Pełni on funkcje rozrywkowe, informacyjne, a w wielu domach także funkcję niani. Rodzice często włączają dziecku bajkę, by „mieć spokój”, czując się przy tym usprawiedliwieni. Statystyczny Polak spędza przed telewizorem trzy godziny i czterdzieści minut dziennie. Dorośli często nie uświadamiają sobie, że w ten sposób uczą dzieci nie tylko biernego spędzania czasu, ale także skazują je na czerpanie wzorców wyłącznie z ekranu. Problem byłby mniejszy, gdyby telewizję oglądano wspólnie z kimś, kto potrafi wyjaśnić widziane treści. Najczęściej jednak młodzi widzowie są pozostawieni sami sobie. Dzieci nie powinny być pozostawiane przed telewizorem bez opieki dorosłego, który na bieżąco oceniałby moralny aspekt oglądanych scen. Nawet w przypadku kreskówek z elementami przemocy, dorosły powinien wytłumaczyć dziecku, że np. kotek zachował się źle, krzywdząc kogoś. Rozmowa z telewizorem powinna być stałym elementem wspólnego oglądania.

Świat kreowany przez telewizję staje się dla wielu tym najważniejszym, ponieważ jest najłatwiej dostępny. Zgodnie z definicją Miki, człowiek otoczony informacjami z odbiornika kształtuje określone przekonania o tym, co widzi. Z czasem rodzi się ustosunkowanie, a następnie stosunek emocjonalny motywujący do zachowań. Ze względu na ludzką tendencję do generalizowania, postawy nabyte przed ekranem są rozszerzane na całe otoczenie. Gotowe wzorce zachowań prezentowane przez bohaterów filmowych czy polityków są łatwo przyswajalne, gdyż nie wymagają wysiłku myślowego. Oferują gotowe, choć nie zawsze najlepsze rozwiązania. Robert Cialdini zauważa, że wszystko, co płynie z telewizora, wpada bezpośrednio do umysłu odbiorcy, nie dając szans na przetworzenie czy przemyślenie informacji – w przeciwieństwie do gazety, którą można odłożyć i przeanalizować.

Dodatkowo, człowiek wykształcił mechanizm obronny zwalniający go z analizy nowych wiadomości, opisany przez Leona Festingera jako teoria dysonansu poznawczego. Wyjaśnia ona zjawisko unikania informacji sprzecznych z wcześniejszymi nastawieniami. Jeśli dwie bliskie osoby mają różne opinie, pojawia się dysonans, który najłatwiej zredukować poprzez zmianę opinii na taką, która przywróci zgodność.

Wnioski końcowe

Podsumowaniem rozważań na temat wpływu mediów i kultury na tożsamość może być fragment z książki Zbyszka Melosika i Tomasza Szkudlarka „Kultura, tożsamość i edukacja – migotanie znaczeń”. Autorzy zauważają, że wartości można dziś przyjmować i porzucać niemal do woli. Nowe pokolenie postrzega rzeczywistość w kategoriach „oferty”, traktując ją jak supermarket. Do koszyka wrzucane są kolejne wartości bez dbałości o ich spójność – nikogo nie razi piwo obok odżywek dla dzieci czy niskokaloryczny jogurt obok mrożonych hamburgerów. W świecie, w którym środki masowej komunikacji w decydujący sposób wpływają na poczucie „ja”, wartości nieustannie wędrują przez przestrzeń znaczeń, zmieniając swoje miejsca i osadzając się w wciąż nowych kontekstach. Jest to proces nieustanny, nieuchronny i przebiegający z ogromną szybkością.

Tożsamość w literaturze przedmiotu

5/5 - (1 vote)

Celem niniejszego opracowania jest syntetyczne przedstawienie różnorodnych koncepcji tożsamości, które są charakterystyczne dla najbardziej znanych teorii psychologicznych, co pozwoli na szkicowe zasygnalizowanie aktualnego stanu wiedzy w tym zakresie.

W zetknięciu ze współczesnym światem człowiek staje przed koniecznością odkrywania i poszanowania własnej tożsamości, a potrzeba ta staje się tym silniejsza, im bardziej doświadcza on relatywizacji lub całkowitego pomijania norm, wartości i zasad postępowania właściwych dla niego oraz jego środowiska społecznego, kulturowego czy religijnego. W tej sytuacji nie dziwi fakt, że problematyka ludzkiej tożsamości zajmuje ważne miejsce w naukach teologicznych, filozoficznych i humanistycznych. Również główne nurty i szkoły psychologiczne koncentrują się na poszukiwaniu struktur integrujących zachowanie jednostki i określających jej tożsamość.

Analiza literatury przedmiotu w zakresie tożsamości człowieka ujawnia wieloznaczność i brak precyzji terminologicznej. Przykładowo, A. Maslow traktuje jako synonimy pojęcia takie jak: tożsamość, indywidualność, prawdziwe „ja” czy samorealizacja. Z kolei E. Goffman podkreśla, że tożsamość ludzka nie jest zjawiskiem jednorodnym ani jednowymiarowym, lecz składa się z wielu aspektów strukturalnych. Można ją rozpatrywać w wymiarze subiektywnego doświadczenia (poczucie tożsamości) oraz w wymiarze treściowym. W tym drugim aspekcie Goffman wyróżnia tożsamość prywatną, społeczną oraz subiektywną (ja-tożsamość). Jeszcze bardziej rozbudowaną koncepcję strukturalną proponuje A. Cencini, który wyróżnia pięć warstw tożsamości: somatyczną, psychiczną, ontologiczną, metapsychiczną oraz metasomatyczną. Odwołując się do tej teorii, można stwierdzić, że najprostszym i najbardziej spontanicznie odczuwanym wymiarem jest tożsamość fizyczno-somatyczna. Człowiek o prawidłowym funkcjonowaniu psychicznym pozostaje w stałym kontakcie z własnym ciałem, uświadamiając sobie swoje specyficzne cechy, zdolności fizyczne oraz stany fizjologiczne.

Termin „tożsamość” został wprowadzony do nauk społecznych w latach pięćdziesiątych przez Erika Eriksona. Słowo to w języku łacińskim oznacza „ten sam” (pochodzi od „idem”), co wskazuje na podobieństwo i identyczność. Pojęcie to odnosi się zarówno do jednostki, jak i do grupy, przy czym określenia takie jak tożsamość społeczna, kulturowa czy narodowa dotyczą zbiorowości.

Pojęcie tożsamości narodowej, będące szczególnym przypadkiem tożsamości zbiorowej, opiera się na dwóch koncepcjach pośredniczących: kultury narodowej oraz tożsamości jednostkowej (osobniczej). Koncepcje te bazują na szeregu założeń i diagnoz, które nie zawsze są formułowane wprost. Definiowanie tożsamości narodowej nastręcza trudności, wynikające m.in. z faktu, że tożsamości zbiorowej nie można traktować jako prostej ekstrapolacji tożsamości jednostkowej. Żadna zbiorowość społeczna nie posiada bowiem psychicznego organu samowiedzy, który wytwarzałby odpowiednik samoświadomości osobniczej. Rodzi to pytanie o to, kto lub co doświadcza i wyraża tożsamość zbiorowości. Jeśli odrzucimy hipotezę o istnieniu „duszy zbiorowej” (jak czasem interpretowano Durkheima), pojęcie tożsamości zbiorowej musi koncentrować się na relacji jednostka-kultura. W tym ujęciu tożsamość zbiorowa polega na przyswojeniu przez jednostkę i wpleceniu w jej tożsamość osobniczą istotnych elementów kultury danej zbiorowości (narodu). Stanowią one fundament budowania odrębności od „obcych”, poczucia związku ze „swoimi” oraz świadomości ciągłości i historycznego trwania grupy. Na tej bazie kształtują się mechanizmy wyznaczania granic swojskości i obcości, co sprawia, że fenomen tożsamości narodowej jest zależny od fenomenu kultury narodowej.

Należy dodać, że człowiek posiada naturalną potrzebę identyfikacji z grupą. Tylko część osobowości wytwarzamy samodzielnie, resztę przejmujemy od innych w formie kultury. Człowiek wykorzeniony, wyrwany z kultury swojej społeczności, czuje się zagubiony, a akulturacja zubaża jego osobowość. Bez oparcia w kulturze i tożsamości zbiorowej staje się podatny na manipulację władzy i bezmyślne uleganie modom. Wolność człowieka przejawia się w prawie do zachowania własnej tożsamości i odmienności. Różnorodność rodzaju ludzkiego jest faktem bezdyskusyjnym, a bogactwo bytu wynikające z tego zróżnicowania stanowi wartość godną obrony. Prawo do zachowania zbiorowej tożsamości kulturowej wynika z prawa jednostki do zachowania tożsamości indywidualnej; tożsamość zbiorowa jest też wartością samoistną jako spoiwo solidarności społecznej. Nieograniczona swoboda zmiany tożsamości wprowadza chaos, osłabia grupę i ułatwia asymilację mniejszych zbiorowości przez większe. Wybór tożsamości nie powinien być wyłącznym prawem jednostki – musi być akceptowany przez innych. Tożsamości zbiorowe tworzą się na różnych fundamentach, lecz najpowszechniejsza jest tożsamość etniczna (narodowa, plemienna, regionalna). Jej obrona to obrona bogactwa świata i realnej wolności grupy, która nie może być wolna bez świadomości swojej odrębności. Zakorzenienie w kulturze uwrażliwia na odmienność innych kultur, podczas gdy dla człowieka wykorzenionego wszystkie kultury są jednakowo obce, co nie jest tolerancją, lecz brakiem własnej tożsamości.

W rzeczywistości mamy zawsze do czynienia z procesem samookreślania się jednostki wobec grup społecznych i kultury. Pojęcie tożsamości ma sens obiektywny i subiektywny. Obiektywnie tożsamość to względna odrębność, spójność i ciągłość w czasie jednostki lub grupy widzianej z zewnątrz. Subiektywnie tożsamość to samoświadomość własnej odrębności, spójności i ciągłości grupy, do której się należy.

Kontrowersje wokół terminu „tożsamość” wynikają z różnego rozumienia istoty, zakresu i treści pojęcia oraz z odmiennych podstaw ontologicznych. Trudno rozstrzygnąć, czy tożsamość przysługuje tylko ludziom, czy dotyczy jednostek, czy też grup. Wielu autorów tworzy własne kategorie pojęciowe, co różnicuje zakres znaczeniowy terminu. Niektórzy badacze (np. Maciej Karłowski) sugerują, że człowiek posiada wiele tożsamości, a życie społeczne to ciąg epizodycznych interakcji, co podważa istnienie stałej tożsamości. Inni autorzy, mimo wielości identyfikacji, mówią o całościowej i stabilnej tożsamości, decydowanej przez charakter i osobowość ukształtowaną w rozwoju i uczestnictwie w środowisku oraz przez ciągłość przynależności grupowej. Niejasności wynikają też ze skojarzeń z języka potocznego.

Współcześnie tożsamość uznaje się za pojęcie niezwykle doniosłe w definiowaniu ludzkiej egzystencji. Zbigniew Bokszański w swojej pracy przeglądowej stwierdza, że pojęcie tożsamości jednostki jest niezbędnym, a może nawet zasadniczym narzędziem w analizie sytuacji człowieka we współczesnym społeczeństwie i w próbach wyjaśnienia kluczowych fenomenów społecznych. W socjologii tożsamość jednostkowa to problem autodefinicji aktora społecznego. Za Bokszańskim można wyróżnić cztery modele tożsamości:

  1. Model zdrowia tożsamości – opisujący ją w kontekście zaburzeń psychospołecznych i adaptacji.

  2. Światopoglądowy model tożsamości – kładący nacisk na sytuację psychospołeczną i wykorzystanie kultury do tworzenia wizerunku „ja” oraz ekspresji własnej osoby.

  3. Model egologiczny – popularny wśród psychosocjologów, opisujący mechanizmy (mikroprocesy myślenia) tworzenia tożsamości.

  4. Model interakcyjny – różniący się od poprzednich założeniem o sytuacyjności tożsamości, która jest negocjowana i zmieniana w interakcjach (w przeciwieństwie do względnej trwałości w innych modelach). W ramach interakcjonizmu wyróżnia się orientacje skupione na tworzeniu treści tożsamości oraz na procedurach językowych (etnometodologia, analiza konwersacyjna).

Problem tożsamości jest szczególnie aktualny w XX wieku, nazywanym wiekiem kryzysu tożsamości ze względu na różnorodność stylów życia i światopoglądów. Konieczność odkrywania własnej tożsamości rośnie w obliczu relatywizacji norm. Zagadnienie to jest centralne dla głównych szkół psychologicznych, odzwierciedlając spór o antropologiczne założenia dotyczące natury człowieka. Rozbieżności w koncepcjach wynikają z zainteresowań autorów oraz doboru metod badawczych.

Niektóre kierunki, jak behawioryzm (Watson, Skinner), wykluczają zasadność badania tożsamości psychicznej, traktując człowieka mechanistycznie jako bierny organizm sterowany przez środowisko (system nagród i kar). Dla behawioryzmu procesy psychiczne to „czarna skrzynka”, do której nie trzeba zaglądać, by zrozumieć zachowanie. Kierunek ten interesuje się tylko zachowaniami molekularnymi, ignorując zachowania molarne (całościowe). Stanowisko to jest jednak odosobnione; większość kierunków uznaje konieczność analizy wewnętrznych mechanizmów psychicznych.

W psychologii społecznej problem tożsamości jest szeroko podejmowany w nurcie interakcjonizmu społecznego (nurt socjologiczny, jego reinterpretacja psychologiczna, interakcjonizm symboliczny). Nurty te odrzucają determinizm biologiczny i redukcję nomotetyczną (tłumaczenie zachowania jednym typem czynników). Człowiek jest tu istotą społeczną, której zachowanie wynika z kontaktu z innymi i interpretowania wzajemnych oczekiwań.

Koncepcja tożsamości w psychoanalizie (koncepcja psychodynamiczna) obejmuje różne nurty, które łączy przekonanie o kształtowaniu zachowania przez nieświadome siły biologiczne. Freud interpretuje rzeczywistość człowieka w kategoriach konfliktu między popędami (seksualnymi, agresywnymi) a wymogami otoczenia. Bezpośrednie zaspokajanie popędów prowadziłoby do konfliktu, lęku i poczucia winy, zagrażając egzystencji.

Współczesna psychoanaliza społeczna, reprezentowana przez Eriksona, wyróżnia osiem faz formowania się tożsamości, interpretowanych jako fazy psychospołeczne. Kategoria tożsamości u Eriksona nie jest tożsama z jawną samowiedzą, lecz obejmuje nieświadomy „styl syntezy ego”, określający jakość egzystencji. Subiektywne poczucie tożsamości wiąże się z ciągłością w czasie, spójnością atrybutów oraz zgodnością między wiedzą o sobie a postrzeganiem przez innych.

Psychologia rozwojowa i wychowawcza bada rozwój tożsamości, wyróżniając fazy symbiozy i separacji oraz kryzys tożsamości w okresie dojrzewania, związany z trudnościami samookreślenia. Subiektywne odczucia i autorefleksja są kluczowe dla tworzenia autodefinicji. Świadomość siebie jest elementem większości definicji tożsamości, rozumianej jako zbiór wyobrażeń i przekonań o sobie.

Socjologia wiąże tożsamość z procesem społecznego istnienia człowieka. Jest ona narzędziem analizy sytuacji jednostki we współczesnym społeczeństwie, pozwalającym zrozumieć zachowania związane z indywidualnością, miejscem w strukturze i konfliktami. Tożsamość definiuje się jako zespół wyobrażeń, uczuć i wspomnień odnoszonych do siebie, obejmujący samoświadomość, poczucie ciągłości, uczestnictwo w grupach i zdolność do porównań. Zawiera ideę kontynuacji cech (identyfikacja i identyzacja).

Podsumowując ten skrótowy przegląd, można stwierdzić, że tożsamość ludzka jest zjawiskiem złożonym. Różnorodność koncepcji wynika ze złożoności zjawiska oraz odmiennych założeń antropologicznych różnych kierunków psychologicznych. Każda z omówionych koncepcji wnosi cenny wkład w wyjaśnienie tego zagadnienia.

BIBLIOGRAFIA:

  1. Oleszkowicz A. „Kryzys młodzieńczy- istota i przebieg”, Wrocław 1995;

  2. Szymański M. „Tożsamość kulturowa młodych Polaków a zjednoczenie Europy”, Warszawa 1993;

  3. Szwed R. „Ontologiczne podstawy koncepcji tożsamości”, Studia Socjologiczne nr 2, 1999;

  4. Zakorzenienie nr 1/1998, Tożsamość-”Manifest etnopluralistyczny” http://www.most.org.pl/zakorzenienie/index.htm

  5. Dziewiecki M. http://szydlowiec.szkoly.edu.pl/mardzie/text/tożsamos.html

  6. Bokszański Z. „Tożsamość jednostki”, Kultura i społeczeństwo nr 2, 1988;

  7. Wujek T. Red. „Wprowadzenie do andragogiki”, Warszawa 1996;

  8. Szpociński A., Tożsamość narodowa w perspektywie kulturalistycznej, www.orw.poznan.pl/orw/Archiwum/001019/index/html

Alfred Adler i psychologia indywidualna

5/5 - (1 vote)

Alfred Adler, urodzony w 1870 roku w Wiedniu w rodzinie klasy średniej, był jedną z kluczowych postaci w rozwoju psychologii. Ukończył studia medyczne na Uniwersytecie Wiedeńskim w 1895 roku, początkowo specjalizując się w oftalmologii, a później w medycynie ogólnej, by ostatecznie poświęcić się psychiatrii. Jego kariera była ściśle związana z początkami ruchu psychoanalitycznego – był członkiem założycielem Wiedeńskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego, a nawet jego przewodniczącym. Jednak z czasem jego poglądy zaczęły drastycznie odbiegać od koncepcji Zygmunta Freuda i innych członków grupy. W 1911 roku, po zaprezentowaniu swoich odrębnych idei i spotkaniu się z gwałtowną krytyką, Adler zrezygnował z przewodnictwa i ostatecznie zerwał z freudowską psychoanalizą. Założył własną szkołę, którą nazwał psychologią indywidualną, zyskując zwolenników na całym świecie.

W czasie I wojny światowej służył jako lekarz w armii austriackiej. Po wojnie zaangażował się w działalność społeczną, zakładając pierwsze poradnie dziecięce wiedeńskiego systemu szkolnego oraz szkołę eksperymentalną. W 1935 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie kontynuował praktykę psychiatryczną i wykładał w Wyższej Szkole Medycznej na Long Island. Zmarł w 1937 roku w Aberdeen w Szkocji podczas podróży z wykładami. Był niezwykle płodnym autorem setek książek i artykułów, z których „Praktyka i teoria psychologii indywidualnej” (1927) stanowi jedno z najlepszych wprowadzeń do jego myśli.

Fundamentalną różnicą między Adlerem a Freudem i Jungiem było podejście do motywacji ludzkiego zachowania. W przeciwieństwie do Freuda, który akcentował rolę popędów seksualnych, i Junga, skupionego na archetypach, Adler przyjął, że ludźmi kierują przede wszystkim motywy społeczne. Uważał, że człowiek jest z natury istotą społeczną, która wchodzi w relacje, współpracuje i przedkłada dobro ogółu nad egoistyczny interes. Według Adlera zainteresowanie społeczne jest wrodzone, choć specyficzne formy relacji z ludźmi są kształtowane przez naturę społeczeństwa, w którym jednostka żyje. W ten sposób Adler, podobnie jak Freud i Jung, zajmował stanowisko biologiczne, zakładając wrodzoną naturę człowieka, ale kładł nacisk na inny jej aspekt – społeczny. To właśnie zwrócenie uwagi na społeczne determinanty zachowania uważa się za największy wkład Adlera w rozwój psychologii, szczególnie psychologii społecznej.

Drugim istotnym wkładem Adlera była koncepcja twórczej jaźni. W odróżnieniu od freudowskiego ego, które służyło popędom, adlerowska jaźń jest wysoce upersonalizowanym, subiektywnym systemem interpretującym doświadczenia i nadającym im sens. Jaźń nie tylko reaguje na bodźce, ale aktywnie poszukuje doświadczeń, które pomagają realizować specyficzny styl życia jednostki, a nawet próbuje je tworzyć, jeśli nie znajduje ich w świecie zewnętrznym. Ta koncepcja pozwoliła na przezwyciężenie nadmiernego obiektywizmu klasycznej psychoanalizy i stała się ważnym elementem współczesnych teorii osobowości.

Trzecią charakterystyczną cechą psychologii Adlera jest nacisk na niepowtarzalność osobowości. Każda osoba jest unikalną konfiguracją motywów, cech i wartości, a każde jej działanie nosi piętno indywidualnego stylu życia. Adler kontynuował w tym względzie tradycję psychologii personalistycznej Williama Jamesa i Williama Sterna.

Adler dokonał również detronizacji popędu seksualnego, który dominował w teorii Freuda. Podkreślał, że ludzie są przede wszystkim istotami społecznymi, a ich słabości i dążenia dotyczą wszystkich sfer życia, nie tylko seksualnej. Sposób zaspokajania potrzeb seksualnych jest zdeterminowany przez styl życia, a nie odwrotnie. Co więcej, Adler uznał świadomość za centrum osobowości, czyniąc z siebie pioniera psychologii ego. W jego ujęciu ludzie są świadomi swoich celów i słabości, zdolni do planowania i kierowania swoim życiem, co stanowiło opozycję do freudowskiej wizji dominacji nieświadomości.

Teoria osobowości Adlera, choć wyrosła z psychopatologii, została z czasem rozszerzona na osobowość normalną. Jest ona niezwykle oszczędna i opiera się na kilku kluczowych pojęciach: fikcji jako celu, dążeniu do wyższości, poczuciu niższości i kompensacji, zainteresowaniu społecznym, stylu życia oraz twórczej jaźni.

Koncepcja fikcji jako celu powstała pod wpływem filozofii Hansa Vaihingera i jego „Psychologii jak gdyby”. Adler przyjął, że ludzie kierują się w życiu fikcyjnymi ideami (np. wiarą w życie pozagrobowe), które choć nie mają odpowiednika w rzeczywistości, pozwalają skuteczniej sobie z nią radzić. Cele te istnieją subiektywnie „tu i teraz” jako dążenia wpływające na zachowanie. Dzięki temu Adler mógł odrzucić sztywny determinizm historyczny na rzecz teleologicznego ujmowania ludzkich działań.

Ewolucja poglądów Adlera na ostateczny cel człowieka przebiegała w trzech etapach: od agresji, przez wolę mocy, aż do dążenia do wyższości. Ostatecznie uznał, że dążenie do wyższości, rozumiane jako dążenie do pełni i doskonałości (a nie dominacji społecznej), jest wrodzoną zasadą rządzącą życiem. To „wielki pęd ku górze”, który popycha jednostkę przez kolejne stadia rozwoju.

Mechanizm ten jest ściśle powiązany z poczuciem niższości i kompensacją. Początkowo Adler wiązał to z fizyczną słabością narządów (koncepcja mniejszej wartości narządu), która prowadzi do hiperkompensacji. Później rozszerzył to na wszelkie uczucia niższości, wynikające z subiektywnego poczucia ułomności w jakiejkolwiek sferze. W normalnych warunkach poczucie to jest siłą napędową rozwoju, choć w sytuacjach patologicznych (np. rozpieszczania dziecka) może prowadzić do kompleksu wyższości.

Adler, będąc rzecznikiem sprawiedliwości społecznej, włączył do swojej teorii czynnik zainteresowania społecznego. Uważał, że jest to prawdziwa i nieunikniona kompensacja indywidualnych słabości. Człowiek od urodzenia wchodzi w relacje, a jego dążenie do wyższości zostaje zsocjalizowane – ideał społeczeństwa doskonałego zastępuje osobistą ambicję. Choć zainteresowanie to jest wrodzone, wymaga ukierunkowania i ćwiczenia, co skłoniło Adlera do zaangażowania się w działalność pedagogiczną. Widać tu ewolucję myśli Adlera: od obrazu człowieka kierowanego żądzą władzy do wizji jednostki motywowanej dobrem społecznym.

Kluczowym pojęciem w teorii Adlera jest styl życia. Jest to systemowa zasada, zgodnie z którą funkcjonuje osobowość, nadając jej unikalny charakter. Każdy człowiek, dążąc do tego samego celu (wyższości), wybiera inną drogę – jeden rozwija intelekt, inny sprawność fizyczną. Styl życia, kształtujący się we wczesnym dzieciństwie (do 4–5 roku życia), determinuje sposób postrzegania świata i zachowania. Jest on trwały i trudno go zmienić w późniejszym wieku. Początkowo Adler uważał, że styl życia wynika z kompensacji konkretnego poczucia niższości, ale później uznał to wyjaśnienie za zbyt mechanistyczne.

W poszukiwaniu bardziej dynamicznej zasady Adler sformułował koncepcję twórczej jaźni. Jest to suwerenna siła w strukturze osobowości, która pośredniczy między bodźcami a reakcjami. Ludzie sami kształtują swoją osobowość, wykorzystując dziedziczność i doświadczenie jako budulec. Twórcza jaźń interpretuje te elementy, nadaje sens życiu i stwarza cel. Jest to aktywna zasada życia, przypominająca dawne pojęcie duszy.

Podsumowując, Alfred Adler stworzył humanistyczną teorię osobowości, będącą antytezą freudowskiego determinizmu. Przypisując ludziom altruizm, twórczość, świadomość i niepowtarzalność, przywrócił im poczucie godności i sprawstwa. Jego optymistyczna wizja człowieka, jako pana własnego losu, była znacznie bardziej satysfakcjonująca i obiecująca niż ponury obraz kreślony przez klasyczną psychoanalizę.

Stres – istota zjawiska, mechanizmy i wpływ na życie człowieka

5/5 - (1 vote)

Pojęcie stresu zostało wprowadzone do nauki przez Hansa Selye, kanadyjskiego fizjologa węgierskiego pochodzenia. W swoim fundamentalnym dziele „Stres życia” (Warszawa 1960) zdefiniował on stres jako stan, który przejawia się swoistym zespołem zmian, składającym się ze wszystkich nieswoistych reakcji wywołanych w układzie biologicznym. Składnikami tego stanu są widoczne zmiany, które pojawiają się niezależnie od ich bezpośredniej przyczyny. Zmiany te stanowią sumę rozmaitych procesów przystosowawczych, zachodzących w ustroju w dowolnym momencie. Stres jest więc stanem organizmu wywoływanym przez różnorodne czynniki, zwane stresorami. Do tej licznej grupy należą czynniki mechaniczne, chemiczne, infekcyjne, termiczne oraz psychiczne. Odczyn, który pojawia się jako nieswoista reakcja ustroju na działający czynnik, nie jest przypadkowym zbiorem objawów, lecz tworzy wyraźny zespół, określany mianem stanu stresu. Przejawia się on w tak zwanym ogólnym zespole adaptacji, który w typowym przebiegu obejmuje trzy fazy. Pierwszą z nich jest reakcja alarmowa, podczas której po początkowym spadku odporności następuje aktywacja mechanizmów obronnych. Następnie przychodzi faza odporności, w której mobilizacja organizmu osiąga poziom maksymalny. Jeżeli jednak działanie stresora utrzymuje się, a trwałe przystosowanie nie zostaje osiągnięte, dochodzi do trzeciego etapu – stadium wyczerpania, charakteryzującego się załamaniem mechanizmów adaptacyjnych.

Organizm reaguje na czynniki stresogenne poprzez uruchomienie skomplikowanych mechanizmów fizjologicznych, angażujących – podobnie jak w przypadku reakcji emocjonalnych – układ nerwowy oraz gruczoły wydzielania wewnętrznego. Kluczową rolę odgrywa tu podwzgórze, nazywane centrum stresu, które w odpowiedzi na alarmujące wydarzenia stawia w stan gotowości autonomiczny układ nerwowy i pobudza przysadkę mózgową. W tym złożonym procesie przysadka oraz tarczyca uwalniają hormony, które mają za zadanie przygotować organizm do walki z trudną sytuacją. Reakcja ta wiąże się ze zwiększonym wydzielaniem grupy hormonów zwanych sterydami. Jeśli organizm wykazuje niską odporność na stres lub jest nieustannie poddawany działaniu stresorów, ciągła stymulacja fizjologiczna szybko prowadzi do poczucia wyczerpania.

Niektórzy ludzie, próbując radzić sobie z napięciem, sięgają po rozwiązania ucieczkowe, takie jak alkohol, narkotyki czy nadmierne jedzenie słodyczy. Te autodestrukcyjne mechanizmy zazwyczaj jedynie pogarszają sytuację, przysparzając ciału dodatkowych problemów. Badania naukowe wykazały również, że stres ma negatywny wpływ na system immunologiczny, redukując liczbę komórek zwanych „zabójcami” (NK) – białych krwinek o działaniu cytotoksycznym, odpowiedzialnych za obronę przed infekcjami. Długotrwały stres jest powiązany z rozwojem wielu schorzeń, w tym zapalenia stawów, nadciśnienia, chorób serca, a nawet nowotworów.

Pojęcie stresu jest wieloznaczne i często niesłusznie kojarzone wyłącznie z czymś negatywnym, groźnym czy uszkadzającym. Takie myślenie dominuje, gdy narzekamy na „stresy dzisiejszych czasów”, wynikające z pośpiechu i rozwoju cywilizacyjnego. Jednak Hans Selye, nazywany „ojcem stresu”, twierdził, że życie bez stresu byłoby nudne. Wierzył, że dostarcza on motywacji i energii niezbędnej do osiągnięcia sukcesu. Przykładem może być trema sceniczna, która choć stresująca, mobilizuje aktora do lepszego występu, czy niepokój ucznia przed egzaminem, skłaniający go do wytężonej nauki. Są ludzie, którzy twierdzą, że dopiero w stresie rozkwitają i czerpią dumę z życia w ciągłym napięciu. Do tej grupy należą miłośnicy mocnych wrażeń – wspinacze wysokogórscy, surferzy czy skoczkowie spadochronowi. Choć ich działania są niewątpliwie stresujące, stres ten jest krótkotrwały i wiąże się z dużą dawką przyjemności, nie powodując uszczerbku na ciele ani duchu.

Bez względu na sposób postrzegania, stres jest nierozerwalnie związany z sytuacjami trudnymi. Badania wskazują, że najbardziej stresogennym wydarzeniem życiowym jest śmierć współmałżonka. Do kategorii bardzo silnych stresorów należą również śmierć innego członka rodziny, poważna choroba, urazy oraz rozwód. Mimo dużej różnorodności sytuacji trudnych, posiadają one pewne cechy wspólne. Charakterystyczne dla wielu z nich jest to, że stanowią zagrożenie dla jednostki – jej dobrej opinii, pozycji społecznej, zdrowia lub życia. Obszerną grupę stanowią sytuacje, które zakłócają lub uniemożliwiają działanie zmierzające do celu, jakim jest zaspokojenie potrzeby lub wykonanie zadania. Są to tak zwane sytuacje frustracyjne, w których bezpośrednią przyczyną trudności są różnego rodzaju przeszkody. Przeszkodą może być na przykład zakaz rodziców, uniemożliwiający dziecku wyjście z domu. Innym rodzajem trudności jest niedostateczny dopływ informacji, na przykład brak wiedzy pacjenta o przebiegu czekającej go operacji. Sytuacje trudne mogą również wiązać się z utratą cenionych wartości, co określamy mianem deprywacji (np. miłości, opieki). Deprywacji emocjonalnej może doświadczać dziecko długotrwale przebywające w sanatorium z dala od bliskich. Sytuacje te wyzwalają stan wzmożonej aktywacji, który jeśli jest umiarkowany, sprzyja sprawności, ale w nadmiarze prowadzi do dezorganizacji działania.

Terminy „stresor”, „sytuacja stresowa” i „sytuacja trudna” są używane zamiennie na określenie czynników wywołujących stres. Ocena trudności danej sytuacji zależy zarówno od czynników obiektywnych, jak i podmiotowych, takich jak potrzeby człowieka, jego cele, siła motywacji, sprawność intelektualna, pobudliwość emocjonalna oraz wcześniejsze doświadczenia. To subiektywne uwarunkowanie sprawia, że kluczowe jest to, w jaki sposób człowiek postrzega sytuację oraz jak ocenia własne możliwości poradzenia sobie z nią.

Zagadnienie zróżnicowanego odbioru tych samych sytuacji stresowych wiąże się z pojęciem odporności psychicznej, rozumianej dwojako: jako odporność na stresor i odporność na stan stresu. Odporność na stresor przejawia się małą reaktywnością emocjonalną na zagrożenia i przeszkody – człowiek reaguje stosunkowo słabym lękiem czy gniewem, mimo że postrzega sytuację jako trudną. Odporność na stres w drugim znaczeniu to zdolność do zorganizowanego działania mimo silnego pobudzenia emocjonalnego. Człowiek przeżywający strach czy lęk potrafi zachować „zimną krew”, kontrolować swoje zachowanie i dążyć do celu. Przykładem może być osoba rozwiązująca test egzaminacyjny pod presją czasu, która mimo niepokoju koncentruje się na zadaniu. To nastawienie zadaniowe ma ogromne znaczenie praktyczne. Odporność psychiczna może ujawniać się także w sytuacjach, w których nie można usunąć źródła stresu, na przykład w obliczu żałoby, gdy jednostka mimo cierpienia zachowuje zdolność funkcjonowania i wspierania innych.

Na poziom odporności psychicznej wpływają różne czynniki. Obniżają ją destrukcyjne schematy poznawcze, nastawienie lękowe, rezygnacja, brak idei dominującej oraz przewaga regulacji egocentrycznej. Z kolei czynnikami wzmacniającymi są konstruktywne schematy myślenia, nastawienie na pokonywanie trudności, mobilizujący wpływ nadrzędnych celów oraz postawa prospołeczna. W kontekście dzieci i młodzieży istotna jest kwestia dojrzałości osobowości. Niska odporność na stres jest cechą osobowości niedojrzałej. Dopiero dojrzałość, charakteryzująca się zwartością, hierarchizacją dążeń i zdolnością powściągania emocji, pozwala na sprawne funkcjonowanie w trudnych warunkach. Dzieci, których osobowość jest w fazie kształtowania, nie mają jeszcze wypracowanych nawyków reagowania na trudności. Ważne jest, aby kształtować u nich nawyki pozytywne, takie jak elastyczna zmiana taktyki czy wytrwałość, a nie tendencję do ucieczki.

Stres towarzyszy człowiekowi od samego początku istnienia, nawet jeszcze w życiu płodowym. Stres przeżywany przez matkę w ciąży wpływa na parametry fizjologiczne płodu. Sam moment narodzin jest dla dziecka ogromnym wyzwaniem, wiążącym się z opuszczeniem bezpiecznego azylu i konfrontacją z nowym środowiskiem. W rozwoju dziecka obserwuje się zachowania takie jak ssanie kciuka, kołysanie się czy uderzanie głową, które dawniej interpretowano jako złe nawyki, a dziś uznaje się je za mechanizmy rozładowywania napięcia emocjonalnego. Stres u dzieci wiąże się ściśle z naruszeniem porządku i stabilizacji. Każda zmiana, nawet podróż do babci, może być stresująca. Rodzice mogą łagodzić ten wpływ poprzez pozytywne przedstawianie planów i redukowanie niepewności.

Do znaczących stresorów w życiu dziecka należą momenty przejścia, takie jak pójście do przedszkola czy szkoły, wymagające adaptacji do nowych ról i środowisk. Szkoła, w obecnym kształcie, często pełni rolę silnie stresogenną. Innymi poważnymi źródłami stresu są problemy rodzinne: alkoholizm, awantury, rozwody, a także coraz powszechniejszy brak czasu rodziców dla dzieci. Podsumowując, sytuacje stresowe są nieuniknione, ale ze względu na kumulatywny charakter stresu i jego potencjalnie negatywne skutki dla rozwoju emocjonalnego, należy chronić najmłodszych przed zbędnym obciążeniem, oferując im w zamian wsparcie, ciepło rodzinne i miłość.

Psychologia społeczna – kompleksowe studium zjawisk i procesów

5/5 - (1 vote)

Rozwój dyscypliny i przedmiot badań

Analizując historię psychologii społecznej, wyróżnić można dwa zasadnicze etapy: okres przednaukowy oraz okres naukowy. W fazie przednaukowej istotną rolę odegrał Gabriel Tarde (w notatkach jako Gustaw Trade), który sformułował prawo imitacji, wskazując na naśladownictwo jako kluczowy element procesu socjalizacji, dzięki któremu ludzie uczą się zachowań od siebie nawzajem. Za moment przełomowy uznaje się publikacje z początku XX wieku. W 1908 roku (w notatkach 1903) William McDougall wydał pracę „Introduction to Social Psychology”, kładącą podwaliny pod nurt instynktywistyczny, natomiast Edward Ross opublikował „Social Psychology”, co dało początek socjologicznemu wariantowi tej dyscypliny, badającemu zjawiska i procesy psychiczne występujące w szerszym życiu społecznym.

W okresie naukowym Stanisław Mika zdefiniował psychologię społeczną jako naukę badającą procesy psychiczne i zachowanie się ludzi znajdujących się w sytuacjach społecznych, to znaczy wszędzie tam, gdzie występują inni ludzie. Według C. i M. Sherifów sytuacje społeczne można podzielić na bezpośrednie i pośrednie. Sytuacje bezpośrednie obejmują interakcje, w których inni występują jako konkretne jednostki (indywidua), jako członkowie małej grupy społecznej, jako część zbiorowości (na przykład tłumu), jako członkowie sformalizowanych instytucji lub organizacji społecznych, a wreszcie jako członkowie społeczeństwa globalnego, na przykład narodu polskiego. Z kolei sytuacje społeczne pośrednie to te, w których kontakt z drugim człowiekiem odbywa się poprzez materialne i niematerialne wytwory ludzkiej działalności, czyli kulturę. Do wytworów materialnych zaliczamy dzieła sztuki, architekturę oraz przedmioty użytkowe, natomiast do niematerialnych – język, religię, prawo oraz obyczaje.

Metodologia badań w psychologii społecznej

W psychologii społecznej stosuje się różnorodne metody badawcze. Pierwszą z nich jest metoda obserwacyjna, która służy opisowi natury zjawiska. Może ona przybierać formę obserwacji systematycznej, w której badacz przystępuje do odpowiedzi na pytania dotyczące określonego zjawiska społecznego, obserwując je i kodując zachowania zgodnie z wcześniej przygotowanym zbiorem kryteriów. Inną formą jest obserwacja uczestnicząca, będąca odmianą obserwacji systematycznej, gdzie obserwator wchodzi w bezpośrednie interakcje z badaną grupą, starając się jednak nie wpływać na przebieg sytuacji. Specyficzną formą jest także analiza dokumentów archiwalnych, takich jak dzienniki, monografie czy prasa, co pozwala badać na przykład zmiany postaw społecznych na przestrzeni czasu.

Kolejną metodą jest sondaż ankietowy, będący techniką zadawania pytań w kontakcie bezpośrednim lub poprzez wysyłanie ankiet do domów respondentów. Istotne znaczenie ma również metoda korelacyjna, która służy przewidywaniu, czy na podstawie zmiennej X możemy przewidzieć wartość zmiennej Y. Pomiarom podlegają tu dwie zmienne, a badacz szacuje relacje między nimi. Wyróżniamy korelację pozytywną, gdzie wzrost wartości X wiąże się ze wzrostem Y (maksymalnie +1), oraz korelację ujemną, gdzie wzrost X powoduje spadek Y (minimalnie -1). Brak korelacji oznacza brak związku między zmiennymi. Należy pamiętać, że metoda korelacyjna nie wskazuje na związek przyczynowo-skutkowy. Warunkiem niezbędnym jej stosowania jest reprezentatywność próby dla populacji oraz losowy dobór, gwarantujący każdemu taką samą szansę znalezienia się w grupie badanej.

Najbardziej precyzyjną metodą jest eksperyment, który pozwala badać przyczynowość, czyli ustalić, czy zmienna X jest przyczyną zmiennej Y. Eksperymenty dzielimy na naturalne, gdzie obiekt nie wie, że jest badany, oraz laboratoryjne, które zapewniają dużą precyzję pomiaru, ale niosą ryzyko, że badany wejdzie w rolę „dobrej osoby badanej”, co może tworzyć artefakty badawcze, czyli wyniki sztuczne. Badacz musi zwracać uwagę na dwa rodzaje trafności. Trafność wewnętrzna eksperymentu oznacza pewność, że tylko zmienna niezależna wpływa na zmienną zależną, co wymaga ścisłej kontroli wszystkich zmiennych ubocznych. Trafność zewnętrzna to stopień, w jakim wyniki badania mogą być generalizowane na inne sytuacje oraz innych ludzi, czyli na sytuacje społeczne nieeksperymentalne.

W kontekście generalizacji na inne sytuacje kluczowy jest realizm sytuacyjny, oznaczający maksymalne podobieństwo sytuacji eksperymentalnej do sytuacji realnych życia społecznego, oraz realizm psychologiczny, określający stopień, w jakim eksperyment angażuje procesy psychiczne podobne do tych występujących w życiu codziennym. Generalizacja na innych ludzi wymaga losowego doboru próby oraz powtarzalności eksperymentu wobec różnych osób i w różnych sytuacjach.

Problematyka postaw

Pojęcie postawy zostało uznane za centralną kategorię w psychologii społecznej przez Floriana Znanieckiego i Williama Thomasa. Postawą człowieka wobec pewnego przedmiotu nazywamy ogół względnie trwałych dyspozycji do oceniania tego przedmiotu i emocjonalnego nań reagowania. Towarzyszą temu względnie trwałe przekonania o naturze i właściwościach tego przedmiotu oraz dyspozycje do określonego zachowania się wobec niego. Obiektami postaw mogą być rzeczy, ludzie, klasy przedmiotów, zdarzenia i sytuacje, a także obiekty, co do których istnienia nie jesteśmy pewni.

W strukturze postaw wyróżniamy różne ich typy. Asocjacje afektywne to postawy oparte na komponencie oceniająco-emocjonalnym, rozwinięte przy szczątkowej wiedzy i braku programu zachowania. Postawy poznawcze charakteryzują się wiedzą o obiekcie, ale słabo rozwiniętym programem zachowań. Postawy behawioralne zawierają komponent emocjonalno-oceniający i rozwinięty program działania. Postawy pełne to takie, w których występują wszystkie trzy komponenty: emocjonalno-oceniający, poznawczy (wiedza o obiekcie) oraz behawioralny (program działania). Cechy postaw obejmują między innymi treść przedmiotową, zakres, złożoność, stopień rozwinięcia komponentów oraz zawartość, czyli zgodność wiedzy z komponentami pod względem znaku i siły. Ważny jest także stopień powiązania postaw z „Ja”, innymi osobami znaczącymi i wartościami, a także trwałość postawy i stopień jej internalizacji (uwewnętrznienia).

Należy pamiętać, że postawa nie zawsze równa się zachowaniu. Na rozbieżność tę wpływają czynniki osobowościowe, takie jak postawa wobec innych obiektów, inne motywy, brak umiejętności werbalnych do opisania postawy czy brak umiejętności społecznych. Istotne są też czynniki sytuacyjne: presja ważnych osób, rola społeczna, istnienie alternatywnych zachowań, zmiana w poziomie ogólności przedmiotu postawy, przewidywane konsekwencje zachowania zgodnego z postawą oraz nieprzewidziane zdarzenia.

Badania nad zmianą postaw, prowadzone m.in. przez Carla Hovlanda na Uniwersytecie Yale, wskazują na znaczenie kompetencji i wiarygodności nadawcy (wiedza ekspercka), stopnia podobieństwa postaw między nadawcą a odbiorcą, ogólnej atrakcyjności nadawcy oraz oceny jego intencji. Ludzie chętniej ulegają komunikatom, które mogą im pomóc. Ważna jest konstrukcja samego komunikatu: czy kończy się wnioskiem, jaka jest kolejność argumentacji (efekt świeżości), czy jest to przekaz jedno- czy dwustronny. Istotny jest także poziom wykształcenia odbiorcy i znak jego pierwotnej postawy. Zjawisko efektu uodpornienia polega na tym, że zmiana postaw wobec jednej sytuacji może uodparniać na kontrargumenty w przyszłości.

Charakterystyka odbiorcy wpływająca na zmianę postaw obejmuje jego wykształcenie, stopień zaangażowania, płeć, ogólną podatność na perswazję (związaną np. z niską samooceną) oraz to, czy odbiór jest aktywny czy bierny. Strategie zmiany postawy mogą być centralne (oparte na argumentach) lub peryferyczne (zależne od długości przekazu czy osoby nadawcy).

Zachowania prospołeczne

Zachowanie prospołeczne to każde działanie przynoszące korzyść innej osobie. Z perspektywy socjobiologicznej geny sprzyjające przetrwaniu jednostki są utrwalane w toku ewolucji, co oznacza, że wiele zachowań społecznych ma podłoże genetyczne. Ważną rolę odgrywa norma wzajemności, zakładająca, że inni będą nas traktować tak samo, jak my ich. Teoria wymiany społecznej analizuje zyski i koszty związane z pomaganiem.

Do kosztów udzielenia pomocy zalicza się stratę czasu, zagrożenie dla zdrowia i życia, odpowiedzialność prawną, uzależnienie osoby wspomaganej oraz odroczenie własnych celów. Z kolei kosztami nieudzielenia pomocy mogą być: obniżenie samooceny oraz dezaprobata społeczna. Zyskami z udzielenia pomocy są: poprawa samooceny, uznanie społeczne, uniknięcie odpowiedzialności za zaniechanie, nagroda pieniężna, rozgłos i sława. Zyskiem z nieudzielenia pomocy jest uniknięcie straty czasu, zagrożenia i odpowiedzialności prawnej za ewentualne pogorszenie stanu ofiary.

Kluczowe pojęcia w tym obszarze to altruizm i empatia. Altruizm to działanie ukierunkowane na pomoc innej osobie z pominięciem własnego interesu. Empatia to zdolność postawienia siebie na miejscu drugiej osoby i współodczuwania jej emocji, co skłania do pomocy bez względu na konsekwencje. Czynniki wpływające na zachowania prospołeczne to osobowość altruistyczna, wpływ nagród, modelowanie (dostarczanie wzorców, np. w domu) oraz płeć, która wpływa na formy udzielania pomocy. Badania Isen i Levin wykazały, że dobry nastrój sprzyja dostrzeganiu radosnych stron życia i przedłuża chęć pomagania.

Determinanty sytuacyjne obejmują środowisko, czas oraz reakcje innych świadków zdarzenia. Zjawisko kumulacji ignorancji polega na tym, że świadkowie obserwują swoją wzajemną obojętność, interpretując zdarzenie jako niegroźne, co hamuje interakcję. Liczą się także własne kompetencje oraz charakterystyka ofiary.

Zachowania agresywne

W analizie agresji pojawia się pojęcie katharsis, sugerujące, że agresja może pełnić rolę oczyszczającą, choć badania nad mordercami wykazały u nich nadmierną socjalizację i samokontrolę, co przeczy prostej wersji tej teorii. Koncepcja etologiczna Konrada Lorenza wyjaśnia zachowania społeczne czynnikami biologicznymi, wskazując na wrodzoną gotowość do walki u ludzi i zwierząt. Ludzie reagują agresywnie na wspomnienia lub przewidywania przyszłości. W świecie zwierząt osobnik przegrywający sygnalizuje poddanie się, co hamuje agresję zwycięzcy, natomiast u ludzi okazywanie uległości może czasem zwiększać agresję. Człowiek wypracował też instrumenty zabijania na odległość, co osłabia naturalne hamulce.

Fizjologiczne podłoże agresji wiąże się z obszarami mózgu takimi jak ciało migdałowate i podwzgórze. Eksperymenty pokazały, że można sterować agresją zdalnie – sygnały radiowe do ciała migdałowatego mogły zatrzymać atak byka, a stymulacja podwzgórza zmieniała poziom agresji. Płat skroniowy odpowiada za kontrolę zachowania. Wśród więźniów skazanych za agresję częściej występuje układ chromosomów XYY. Mężczyźni częściej stosują agresję czynną, a kobiety werbalną.

Według koncepcji Dollarda i Millera agresja jest popędem nabytym, wynikającym z frustracji. Frustracja to stan zablokowania aktywności celowej. Agresja wywołana frustracją może zostać przemieszczona na obiekt słabszy. Teoria społecznego uczenia się Alberta Bandury traktuje agresję jako zachowanie wyuczone przez obserwację modela. Jeśli agresywne zachowanie modela przynosi korzyści, obserwator je naśladuje; jeśli model zostaje ukarany, agresja u obserwatora spada. Rodzina jest pierwotnym środowiskiem modelowania.

Czynnikami zwiększającymi agresję są: zagęszczenie w miastach, bierność lub walka o przetrwanie, zanik opiekuńczości, hiperseksualizm, a nawet akty kanibalizmu (w skrajnych warunkach). Dojazdy do pracy generują zmęczenie i lęk, co przekłada się na agresję w rodzinie. Rozproszenie odpowiedzialności, anonimowość i deindywiduacja również nasilają agresję, co pokazał eksperyment z malowaniem twarzy – grupy z pomalowanymi twarzami wykazywały wyższą agresję. Wandalizm przybiera różne formy: zaborczy (dla zysku), taktyczny (dla zwrócenia uwagi), ideologiczny, mściwy, zabawowy oraz złośliwy (wynikający z frustracji). Redukcja agresji jest możliwa poprzez logiczną argumentację, stosowanie kar (ale nie skrajnych), karanie agresywnych modeli, nagradzanie zachowań alternatywnych oraz rozwijanie empatii.

Stereotypy i uprzedzenia społeczne

Stereotyp to schemat lub wzór cech dotyczących określonej grupy społecznej. Cechuje się mniejszą adekwatnością niż rzeczywistość, wyostrzaniem cech przypisywanych grupom, zwiększaniem różnic międzygrupowych oraz przypisywaniem cech na zasadzie uogólnienia. Stereotypy są społecznie tworzone i rozpowszechniane, a także sztywne i trwałe. Różnią się ze względu na przedmiot (rasowe, narodowe, zawodowe), znak (pozytywne, negatywne), siłę, złożoność, stopień rozpowszechnienia, trwałość i adekwatność.

Stereotypy pełnią funkcje poznawcze (ekonomizacja poznania), przystosowawcze (ułatwianie decyzji) oraz służą umacnianiu i obronie wartości grupowych. Pozytywny stereotyp grupy własnej, zwłaszcza w zestawieniu z negatywnym stereotypem grupy obcej, służy racjonalizacji agresji. Źródłem stereotypów jest proces kategoryzacji poznawczej, prowadzący do zwiększania różnic międzygrupowych i zacierania różnic wewnątrzgrupowych (unifikacja „obcych”). Zjawisko iluzorycznej korelacji polega na błędnym łączeniu rzadkich zjawisk z rzadkimi cechami. Występuje też nieprawidłowa generalizacja. Źródła motywacyjno-emocjonalne obejmują frustrację interesów własnej grupy i konflikty międzygrupowe.

Samoutrwalanie się stereotypów wynika z ich wczesnego powstawania, selekcji informacji (zauważanie tylko tego, co zgodne ze stereotypem), uznawania częściowego potwierdzenia za dowód całości, tendencyjnej interpretacji bodźców wieloznacznych oraz zjawiska samospełniającego się proroctwa. Uprzedzenie to postawa negatywna wobec grupy, oparta na niepełnych danych, silna i odporna na argumentację. Wpływ uprzedzeń obejmuje selekcję informacji, dychotomiczne spostrzeganie, projekcyjność oraz wrażliwość na zagrożenie. Niwelowanie stereotypów jest możliwe poprzez hipotezę kontaktu Gordona Allporta (kontakt równolicznych grup o równej pozycji, w warunkach kooperacji) oraz edukację wielokulturową.

Mała grupa społeczna

Według A. Hare’a, aby mówić o małej grupie społecznej, muszą wystąpić: bezpośrednie interakcje, cele grupowe, normy, struktura oraz poczucie odrębności. Tajfel i Turner podkreślają, że podstawą grupy jest subiektywne poczucie odrębności „MY”, czyli identyfikacja społeczna. Interakcje w grupie można analizować systemem Balesa, wyróżniając dziedzinę społeczno-emocjonalną (pozytywną: żartowanie, zgadzanie się; negatywną: wrogość, niezgadzanie się) oraz zadaniową (próby rozwiązywania, kierowanie, pytania o opinie).

Cel grupowy to punkt opatrzony wartością dodatnią. Ważna jest jego jasność i operacyjność. Cele mogą mieć genezę formalną (narzucone) lub być wypadkową celów członków. Normy grupowe to przepisy zachowania, które sprzyjają osiąganiu celu i tworzą strukturę grupy. Struktura grupy obejmuje hierarchię awansu, władzy, komunikowania i atrakcyjności interpersonalnej (socjometryczną). Podstawy władzy to przestrzeganie norm, kompetencje, system kar i nagród oraz identyfikacja.

Teoria cech lidera wymienia: inteligencję, empatię, potrzebę osiągnięć, pewność siebie i odporność na stres. Antyzdolności przywódcze to m.in. nieopanowanie, afektacja, nieprzychylność i generowanie lęku. Koncepcja interakcyjna łączy cechy osobowości z wymogami sytuacji. Fiedler wyróżnia style kierowania: autokratyczny, demokratyczny i liberalny, uzależniając ich skuteczność od jasności celu i pozycji lidera.

Wpływ grupy objawia się przez konformizm, czyli zmianę zachowania pod naciskiem. Wyróżniamy konformizm informacyjny (naśladowanie innych, by mieć rację) i normatywny (uległość dla akceptacji). Czynniki wpływające na konformizm to cechy grupy (wielkość 3-4 osoby, jednomyślność, spójność), cechy sprawy (trudność, niejasność) oraz cechy osoby (płeć, samoocena, pozycja). Przeciwieństwem jest nonkonformizm (własne zdanie) i antykonformizm (zawsze na „nie”).

Wydajność w grupie opisują zjawiska facylitacji i próżniactwa społecznego. Facylitacja (ułatwienie) to wpływ obecności innych na pobudzenie – według Roberta Zajonca obecność innych poprawia wykonywanie zadań łatwych i dobrze opanowanych, a pogarsza wykonywanie zadań trudnych i nowych (z powodu lęku przed oceną). Próżniactwo społeczne to spadek wysiłku w działaniu grupowym, wynikający z rozproszenia odpowiedzialności i braku indywidualnej oceny; w tym przypadku zadania proste wykonywane są gorzej, a trudne mogą być wykonywane lepiej dzięki relaksacji.

Decyzje grupowe charakteryzują się tendencją do ryzyka (rozproszenie odpowiedzialności, rola lidera, ryzyko jako wartość). Zjawisko polaryzacji grupowej oznacza przyjmowanie przez grupę stanowisk bardziej skrajnych niż początkowe poglądy jednostek. Najbardziej niebezpieczne jest myślenie grupowe (groupthink), gdzie dążenie do spójności i solidarności przeważa nad realizmem. Syndromy to iluzja wszechmocy i niezwyciężoności, lekceważenie ostrzeżeń, wiara w moralność grupy, stereotypizowanie wroga, presja na dysydentów, autocenzura i obecność „stróży poprawnego myślenia”. Aby temu zapobiec, lider powinien wyznaczać role krytyków, być bezstronnym, powoływać niezależne grupy oceniające, dzielić grupę na podzespoły, zapraszać ekspertów z zewnątrz (by zgłaszali wątpliwości), ustanowić rolę „adwokata diabła” i przygotowywać alternatywne scenariusze. Ważne jest odbywanie powtórnych spotkań po wstępnym uzgodnieniu decyzji.