Satysfakcja i zaangażowanie pracowników w organizacji.

5/5 - (1 vote)

Satysfakcja i zaangażowanie pracowników w organizacji to kluczowe elementy, które wpływają na jej sukces i efektywność. Współczesne zarządzanie zasobami ludzkimi koncentruje się na tworzeniu środowiska pracy, które nie tylko zaspokaja podstawowe potrzeby pracowników, ale również motywuje ich do aktywnego udziału w życiu organizacji i osiągania jej celów. Zrozumienie, co wpływa na satysfakcję i zaangażowanie pracowników, oraz wdrożenie odpowiednich strategii w tym zakresie, może przynieść organizacji liczne korzyści, w tym wyższą produktywność, niższy poziom absencji i rotacji pracowników, a także lepsze wyniki finansowe.

Satysfakcja pracowników jest stanem emocjonalnym, wynikającym z oceny pracy i warunków w niej panujących. Jest to subiektywne odczucie, które różni się w zależności od indywidualnych potrzeb, wartości i oczekiwań pracowników. Satysfakcja z pracy zależy od wielu czynników, takich jak wynagrodzenie, warunki pracy, relacje z przełożonymi i współpracownikami, możliwości rozwoju zawodowego, a także uznanie i docenienie ze strony organizacji. Wysoki poziom satysfakcji pracowników prowadzi do większej motywacji, lepszej jakości pracy oraz mniejszej skłonności do poszukiwania zatrudnienia poza organizacją. Pracownicy, którzy są zadowoleni z pracy, są bardziej lojalni, co przekłada się na stabilność zespołu i długoterminowy rozwój organizacji.

Zaangażowanie pracowników to natomiast ich emocjonalne i intelektualne zaangażowanie w wykonywane obowiązki oraz identyfikacja z celami i wartościami organizacji. Zaangażowani pracownicy wykazują większą inicjatywę, są bardziej proaktywni i skłonni do podejmowania dodatkowych wysiłków na rzecz organizacji. Zaangażowanie jest często postrzegane jako bardziej stabilny i trwały stan niż satysfakcja z pracy, ponieważ obejmuje głębsze zaangażowanie emocjonalne i silniejsze powiązanie z misją i wizją firmy. Pracownicy zaangażowani nie tylko wykonują swoje zadania z większym entuzjazmem, ale także chętniej uczestniczą w inicjatywach zespołowych, wnoszą innowacyjne pomysły i dążą do ciągłego doskonalenia swoich umiejętności.

Kluczowym elementem budowania satysfakcji i zaangażowania pracowników jest stworzenie środowiska pracy, które promuje otwartą komunikację, transparentność i zaufanie. Pracownicy muszą czuć, że ich opinie są słyszane i doceniane, a ich wkład ma realny wpływ na decyzje podejmowane przez organizację. Regularne spotkania, sesje feedbackowe i ankiety dotyczące satysfakcji pracowników mogą pomóc w identyfikacji obszarów wymagających poprawy oraz wprowadzeniu odpowiednich działań korygujących. Transparentność w komunikacji oznacza również jasne określenie celów organizacji, jej strategii oraz oczekiwań wobec pracowników. Dzięki temu pracownicy mają lepsze zrozumienie swojej roli w organizacji i mogą bardziej efektywnie dążyć do realizacji wyznaczonych celów.

Równie istotnym czynnikiem wpływającym na satysfakcję i zaangażowanie pracowników jest możliwość rozwoju zawodowego. Organizacje, które inwestują w szkolenia, kursy i programy rozwojowe, nie tylko podnoszą kwalifikacje swoich pracowników, ale również pokazują, że zależy im na ich długoterminowym rozwoju. Możliwość awansu, uczestnictwa w projektach rozwojowych oraz dostęp do mentoringu i coachingu zwiększa poczucie wartości pracowników oraz ich lojalność wobec organizacji. Pracownicy, którzy widzą, że firma inwestuje w ich rozwój, są bardziej skłonni do angażowania się w jej działalność i dążenia do osiągania wspólnych celów.

Motywacja finansowa odgrywa również znaczącą rolę w budowaniu satysfakcji i zaangażowania pracowników. Konkurencyjne wynagrodzenie, premie za osiągnięcie wyznaczonych celów, programy udziału w zyskach oraz inne formy gratyfikacji finansowej mogą znacząco wpłynąć na motywację pracowników. Ważne jest jednak, aby system wynagrodzeń był sprawiedliwy i transparentny, a kryteria przyznawania nagród jasno określone i komunikowane pracownikom. Oprócz wynagrodzenia podstawowego, pozafinansowe benefity, takie jak ubezpieczenie zdrowotne, dodatkowe dni wolne, karnety na siłownię czy elastyczny czas pracy, mogą również przyczynić się do zwiększenia satysfakcji i zaangażowania pracowników.

Rola menedżerów i liderów w budowaniu satysfakcji i zaangażowania pracowników jest nie do przecenienia. Styl zarządzania oparty na współpracy, otwartej komunikacji i zaufaniu ma kluczowe znaczenie dla tworzenia pozytywnego środowiska pracy. Menedżerowie powinni regularnie rozmawiać ze swoimi pracownikami, udzielać konstruktywnej informacji zwrotnej oraz wspierać ich w rozwoju zawodowym. Efektywne zarządzanie zespołem obejmuje również rozwiązywanie konfliktów, budowanie ducha zespołowego oraz motywowanie pracowników do osiągania wyznaczonych celów. Pracownicy, którzy czują się wspierani i doceniani przez swoich przełożonych, są bardziej skłonni do angażowania się w pracę i dążenia do sukcesu organizacji.

Kultura organizacyjna jest kolejnym kluczowym czynnikiem wpływającym na satysfakcję i zaangażowanie pracowników. Kultura organizacyjna oparta na wartościach takich jak zaufanie, szacunek, współpraca i innowacyjność tworzy pozytywne środowisko pracy, w którym pracownicy czują się zmotywowani i zaangażowani. Ważne jest, aby wartości te były nie tylko deklarowane, ale również realizowane w codziennej działalności organizacji. Przykładem mogą być inicjatywy promujące równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, działania na rzecz różnorodności i inkluzywności, a także programy społecznej odpowiedzialności biznesu.

Technologia i narzędzia cyfrowe mogą również wspierać budowanie satysfakcji i zaangażowania pracowników. Nowoczesne systemy do zarządzania zasobami ludzkimi, platformy do komunikacji i współpracy online oraz narzędzia do zarządzania projektami i zadaniami ułatwiają pracownikom realizację ich obowiązków i poprawiają efektywność pracy. Technologie te mogą również wspierać transparentność i otwartą komunikację, umożliwiając pracownikom łatwy dostęp do informacji i zasobów niezbędnych do wykonywania ich pracy.

Podsumowując, satysfakcja i zaangażowanie pracowników są kluczowymi elementami sukcesu każdej organizacji. Aby osiągnąć wysoki poziom satysfakcji i zaangażowania, organizacje muszą tworzyć pozytywne środowisko pracy, promować otwartą komunikację, inwestować w rozwój zawodowy pracowników oraz oferować konkurencyjne wynagrodzenie i benefity. Rola menedżerów i liderów jest kluczowa w budowaniu zaangażowania pracowników, a kultura organizacyjna oparta na wartościach takich jak zaufanie, szacunek i współpraca tworzy fundament do osiągnięcia sukcesu. Technologia i narzędzia cyfrowe mogą również wspierać te działania, umożliwiając pracownikom efektywną realizację ich obowiązków i poprawiając transparentność komunikacji. W efekcie, zadowoleni i zaangażowani pracownicy przyczyniają się do lepszych wyników biznesowych, stabilności zespołu i długoterminowego rozwoju organizacji.

Polityka i instrumenty motywowania w organizacjach

5/5 - (1 vote)

Polityka motywowania w organizacjach to zestaw zasad, strategii i praktyk mających na celu zwiększenie zaangażowania pracowników, poprawę ich wydajności oraz satysfakcji z pracy. Skuteczna polityka motywacyjna jest kluczowa dla osiągnięcia celów biznesowych, utrzymania talentów i budowania pozytywnej kultury organizacyjnej. Instrumenty motywacyjne, które wspierają tę politykę, mogą być zarówno finansowe, jak i pozafinansowe. Oto przegląd polityki i instrumentów motywowania w organizacjach.

Polityka motywowania

Polityka motywacyjna w organizacjach powinna być spójna z ich celami strategicznymi oraz kulturą organizacyjną. Obejmuje ona:

  1. Ustalanie celów: Jasno zdefiniowane cele organizacyjne i indywidualne, które są mierzalne, realistyczne i osiągalne. Pracownicy powinni wiedzieć, czego się od nich oczekuje i jakie korzyści mogą osiągnąć, realizując te cele.
  2. Transparentność i komunikacja: Otwarte i regularne komunikowanie się z pracownikami na temat oczekiwań, wyników oraz dostępnych możliwości rozwoju. Przejrzystość w decyzjach dotyczących awansów, podwyżek i nagród buduje zaufanie i zaangażowanie.
  3. Sprawiedliwość i równość: Zapewnienie uczciwego traktowania wszystkich pracowników, co obejmuje równe szanse na awans, sprawiedliwe wynagrodzenie i dostęp do programów motywacyjnych. Niesprawiedliwość w tych obszarach może prowadzić do spadku motywacji i morale.
  4. Rozwój zawodowy: Inwestowanie w rozwój umiejętności pracowników poprzez szkolenia, kursy i programy mentoringowe. Możliwości rozwoju zawodowego motywują pracowników do ciągłego doskonalenia się i pozostania w organizacji.

Instrumenty motywowania

Instrumenty motywacyjne można podzielić na finansowe i pozafinansowe. Obie kategorie są ważne i powinny być stosowane w sposób komplementarny.

  1. Instrumenty finansowe:
    • Wynagrodzenie podstawowe: Konkurencyjne wynagrodzenie jest podstawowym motywatorem, zapewniającym pracownikom poczucie bezpieczeństwa finansowego.
    • Premie i bonusy: Dodatkowe wynagrodzenie za osiągnięcie określonych celów lub wyników. Premie mogą być indywidualne lub zespołowe, w zależności od charakteru pracy.
    • Podwyżki: Regularne i sprawiedliwe podwyżki wynagrodzenia, które odzwierciedlają wkład pracownika i inflację.
    • Programy udziału w zyskach: Umożliwienie pracownikom uczestniczenia w zyskach firmy, co zwiększa ich zaangażowanie w osiąganie wyników finansowych organizacji.
  2. Instrumenty pozafinansowe:
    • Uznanie i pochwały: Publiczne uznanie i pochwały za dobrze wykonaną pracę są silnym motywatorem. Mogą to być pisemne podziękowania, wyróżnienia lub nagrody symboliczne.
    • Elastyczny czas pracy: Możliwość dostosowania godzin pracy do indywidualnych potrzeb pracowników, co pomaga w osiągnięciu równowagi między życiem zawodowym a prywatnym.
    • Benefity pracownicze: Dodatkowe świadczenia, takie jak ubezpieczenie zdrowotne, karnety na siłownię, dodatkowe dni wolne czy zniżki na produkty firmy.
    • Możliwości rozwoju zawodowego: Dostęp do szkoleń, kursów i programów rozwojowych, które pomagają pracownikom rozwijać nowe umiejętności i awansować w strukturze firmy.
    • Środowisko pracy: Tworzenie przyjaznego i wspierającego środowiska pracy, które sprzyja współpracy, kreatywności i innowacyjności. Może to obejmować ergonomiczne biura, przestrzenie do relaksu oraz organizowanie wydarzeń integracyjnych.

Podsumowanie

Polityka i instrumenty motywowania w organizacjach są kluczowe dla utrzymania zaangażowania i wydajności pracowników. Skuteczna polityka motywacyjna opiera się na jasnych celach, transparentnej komunikacji, sprawiedliwości oraz inwestowaniu w rozwój zawodowy. Instrumenty motywacyjne, zarówno finansowe, jak i pozafinansowe, powinny być stosowane w sposób zrównoważony, aby zaspokajać różnorodne potrzeby pracowników i tworzyć motywujące środowisko pracy. Dzięki temu organizacje mogą nie tylko osiągać lepsze wyniki biznesowe, ale także budować lojalność i satysfakcję swoich pracowników.

Umiejętność wyznaczania celów i standardów

5/5 - (4 votes)

Przyjmuje się współcześnie w psychologii, że jednym z bardzo istotnych warunków osiągania sukcesów w biznesie, w życiu osobistym, w sporcie jest umiejętność właściwego wyznaczania sobie celów do osiągnięcia (por. np. Birkenbihl 1996, Covey 1996). Określanie celów ma związek ze sposobem analizy obsługi klienta.

Chcemy przecież podczas analizy obsługi klienta sprawdzić, czy przestrzegane są pewne określone standardy zachowania, ewentualnie wypracować takie. Łatwiej w tych kwestiach o porozumienie między ludźmi, jeśli mogą odnosić się do jasno sformułowanych miar. Niech obowiązuje tu zasada: „Jeśli możesz coś zmierzyć, to łatwiej ci tym będzie zarządzać!”.

Aby cel był poprawnie sformułowany, aby standard obsługi klienta był łatwiejszy do kontroli i analizy, powinny spełniać określone kryteria. Warto uwzględnić najważniejsze z nich:

CEL – STANDARD

  • Konkretny (Występuje obserwowalne zachowanie.)
  • Mierzalny (Można dokonać pomiaru zachowania.)
  • Określony w czasie (Kontroluj, w jakim tempie zbliżasz się do celu i wiedz, kiedy go osiągnąłeś!)
  • Pozytywnie sformułowany (Nie: „Nie będę dużo mówił podczas prezentacji”,
  • Ale: „Zachowam równowagę wymiany informacji na poziomie 50% – 50%”)
  • Ambitny (Pobudza entuzjazm i motywację.)
  • Realistyczny („Mierz wysoko ale realistycznie.”)
  • Zgodny z innymi ważnymi celami i wartościami

Dający satysfakcję zarówno w trakcie realizacji zadania, jak i po jego zakończeniu.

Plan może obejmować przykładowo następujące elementy z cyklu sprzedaży: przygotowanie, nawiązanie kontaktu, zbadanie potrzeb, prezentacja, radzenie sobie z zastrzeżeniami, zamykanie sprzedaży, kontakt po sprzedaży, przemyślenie całego procesu.

Osoby obsługująca klienta powinny ustalić wspólnie (np. w ramach zespołów samo-kierujących się, zespołów jakości, itp.) bardzo rozbudowany plan osiągania konkretnych celów lub standardów obsługi klienta.

Ostatecznie można wykreować pewien „Model mistrza w obsłudze klienta”, model adekwatny do indywidualnych predyspozycji osoby i wymagań danej branży.

Efektem całościowego podejścia do realizacji celów powinno być jasne uświadomienie sobie przez wszystkich ludzi z organizacji, jakiego rodzaju umiejętności mają być osiągnięte w procesie wieloletniego treningu.

Warto odpowiedzieć przy tym na trzy pytania, które razem tworzą triadę motywacyjną:

1. Co mam robić?

2. Jak mam to zrobić?

3. Dlaczego mam to zrobić?

Odpowiedź na pierwsze pytanie wyznaczy kierunek działania; odpowiedź na drugie – sposób osiągnięcia celu; odpowiedź na trzecie uświadomi czynniki motywujące do działania. Zobaczmy przykład realizacji takiego modelu:

Co zrobić? Np.: Osiągnąć mistrzowski poziom w sztuce prezentacji.

Jak to zrobić? Np.: Poprzez cotygodniowe studiowanie przemów wielkich mówców.

Dlaczego to robić? Np.: Żeby w najbliższym roku przeprowadzić 50% prezentacji ze średnią oceną menedżera 5,00.

E-larning w firmach

5/5 - (5 votes)

Coraz większe znaczenie w kreowaniu sukcesu nowocześnie zarządzanych firm mają w dzisiejszych czasach wykwalifikowani i zaangażowani pracownicy oraz dobrze wykształceni i przedsiębiorczy menedżerowie. Poszukiwane są nowe metody przygotowywania i przeprowadzenia kursów, mające na celu zmniejszenie kosztów oraz zwiększenie dostępności szkoleń dla pracowników firmy. Jednym z takich rozwiązań jest bardzo popularny ostatnio e-learning.

Czym jest e-learning?

Definicji jest wiele, ale można przyjąć za Lancem Dublinem, jednym z największych autorytetów w tej dziedzinie, że e-learning to „model nauczania wykorzystujący technologię do tworzenia, dystrybucji i dostarczania danych, informacji, szkoleń oraz wiedzy w celu podniesienia efektywności pracy oraz działań organizacji”. E-learning jest więc pewnym sposobem, systemem działań mających określony cel (ogólnie – edukację), a nie systemem informatycznym, z którym często bywa utożsamiany.

W nurcie e-learningu znajdą się zatem: kursy realizowane przez Internet, wideokonferencje, listy e-mailowe, wykłady na żywo przez Internet, kursy na płytach. Są to tylko niektóre z szerokiego wachlarza form działań, który rozwija się coraz bardziej wraz z rozwojem technologii i wzrostem jej dostępności dla firm i przeciętnego użytkownika.

Najważniejsze elementy wdrożenia kursu e-learning

Do wdrożenia kursu e-learning należy podejść kompleksowo, gdyż istnieje wiele elementów, które trzeba przeanalizować. Tylko dobrze przygotowany i przeprowadzony proces wdrożenia może przynieść oczekiwane korzyści.

Dział HR

Działem w którym powinno rozpocząć się przygotowanie do wdrożenia kursów e-learning jest Dział Zasobów Ludzkich (ang. Human Resources, HR). Musi on przygotować system zachęcający pracowników do wykonywania kursów. Należy wziąć pod uwagę to, że pracownicy przesyceni tradycyjnymi szkoleniami mogą niechętnie podchodzić do tego przedsięwzięcia. Jeśli kursy mają być realizowane w godzinach pracy należy zadbać o to, by był zaplanowany czas na ich wykonanie, jak również muszą być dostępne miejsca przeprowadzania kursów o odpowiednich parametrach (np. komputery z dostępem do odpowiednio wydajnego łącza internetowego). Pracownicy powinni też mieć odpowiednią motywację do rozwiązywania kursów. Dział HR musi zastanowić się co sprawi, że pracownicy będą rzetelnie i systematycznie odbywali kursy. Może się okazać, że uświadomienie im możliwości własnego rozwoju i wynikające z tego korzyści dla firmy to za mało i zasadne może okazać się wprowdzenie premii za dobre wyniki. Trzeba również pamiętać, że adresatami szkoleń nie muszą być tylko pracownicy. Z firmowego e-learningu mogą też korzystać np. przedstawiciele sieci dystrybutorów czy nawet klienci.

Dział IT

Następnym krokiem jest przygotowanie systemu informatycznego. Dział IT musi nam pomóc w wyborze jednej z trzech możliwości:

1.Wybór dostawcy treści kursów (tzn. kontentów od ang. content), które umieszczamy na własnej lub obcej platformie

2.Wybór firmy udostępniającej platformę e-learning i umieszczenie na niej kupionego lub przygotowanego samodzielnie kursu

3.Wybór firmy udostepniającej zarówno platformę i kurs

W tej chwili w Polsce najbardziej rozpowszechnione jest trzecie rozwiązanie.

Może się jednak okazać, że ze względu na specyficzne potrzeby szkoleniowe niezbędna będzie inwestycja we własną platformę e-learning i samodzielne przygotowywanie kursów, zwłaszcza jeśli ich treść – wiedza, którą chcemy przekazać –jest specyficzna dla naszej firmy (np. dotyczy konkretnych produktów). Na rynku znajduje się wiele takich platform, o zróżnicowanej cenie i możliwościach. W większości przypadków są to rozwiązania dość kosztowne i na ich wdrożenie mogą sobie pozwolić jedynie duże firmy. Sytuacja ta wydaje się jednak zmieniać w kierunku tańszych platform przeznaczonych również dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Dział szkoleń

Innym bardzo istotnym elementem jest wybór tematu szkoleń. Powinny być one dostosowane nie tylko do potrzeb firmy, ale przede wszystkim do potrzeb pracownika. Każdy z nich powinien mieć indywidualny plan nauczania, dostosowany do możliwości i potrzeb szkoleniowych. Firmy e-learningowe oferują szeroką gamę szkoleń specjalistycznych np. dla sprzedawców, ale są też takie tematy, które firma musi opracować samodzielnie. Któż bowiem lepiej od nas przygotuje kurs np. o nowej linii produktów firmy? Z tego powodu ważną cechą dostawcy kursów lub platformy e-learning jest możliwość samodzielnego tworzenia kursów przez firmę. Często warto zapytać pracowników czego chcieliby się jeszcze nauczyć, gdzie widzą braki w swojej wiedzy i dostosować wybór kursów do ich odpowiedzi. Ważne jest bowiem to, aby wykonujący kurs miał świadomość, że przyczynia się to do jego indywidualnego rozwoju i rozwoju firmy, a nie jest tylko kolejnym obowiązkiem.

Przygotowanie kursu

Zarówno przy samodzielnym przygotowywaniu, jak i wyborze gotowego kursu należy zwrócić uwagę na kilka cech, które dobry kurs e-learning powinien posiadać. Każdy kurs powinien być dokładnie opisany – powinna być podana jego nazwa, osoba prowadząca, termin zaliczenia, liczba rozdziałów i pytań testowych, a także spis materiałów pomocnych do rozwiązania kursu i zwięzły opis zawartości. Wszystkie te informacje powinny być dostępne jeszcze przed rozpoczęciem rozwiązywania kursu. Udostępniane materiały powinny mieć atrakcyjną formę, ale jednocześnie powinna być ona dostosowana do możliwości technologicznych platformy sprzętowej i programowej. Może się okazać, że atrakcyjna forma kursu może być wadą – np. w wypadku, gdy nie będą dostosowane do posiadanego łącza internetowego. Dynamikę kursu podnosić powinny ciekawe linki w treści (koniecznie działające), jak również wykresy i grafiki. Język kursu musi być zrozumiały, treści powinny być przekazane w sposób przejrzysty. Bardzo ważnym elementem jest kontakt z prowadzącym kurs – powinna być możliwość wyjaśnienia wątpliwości drogą mailową lub poprzez wbudowany system komunikacji między autorem lub nadzorcą kursu i wykonującym kurs pracownikiem (np. przez system komentarzy).

Efekty

Dobrze przygotowane wdrożenie systemu e-learning oraz właściwie dobrany i przygotowany kurs są podstawą skutecznego korzystania z rozwiązań e-learning w firmie. Trzeba mieć świadomość, że nie są one panaceum na wszystkie potrzeby szkoleniowe firmy. Często pełnią rolę wspomagającą tradycyjne szkolenia, które nadal bywają niezastąpione, zwłaszcza jeśli chodzi o przeprowadzanie zadań lub ćwiczeń praktycznych pod nadzorem i z pomocą prowadzącego. Jest to zatem tylko element strategii szkoleniowej firmy. Element coraz ważniejszy i coraz bardziej skuteczny.

Bartosz Jędrzejczak

On-the-job training znany, (nie znany?) sposób rozwoju umiejętności

5/5 - (4 votes)

Szkolenie pracownika bardzo często kojarzone jest z wyłączeniem go na jakiś czas z codziennego toku obowiązków zawodowych. Stąd też niejednokrotnie przy planowaniu kilkudniowych szkoleń pojawiają się opory ze strony działów kadr i działó sprzedaży, których zadaniem jest raczej zapewnić obecność pracowników w firmie niż zadbać o ich absencję…

Jako trenerzy, prowadząc szkolenia w wielu miejscach w Polsce napotykamy także i takie, gdzie obsługa techniczna nadal kojarzy słowo „szkolenie” ze Stołem Prezydialnym zasłanym zielonym suknem i z paprotką. Bywa, że pierwsze pytanie, jakie pada ze strony gospodarzy takiego ośrodka-skansenu dotyczy menu na „wieczorek zapoznawczy” dla uczestników. Mimo występowania tego rodzaju folkloru trudno byłoby jednak znaleźć dziś kierownika działu personalnego, który nie przyznałby, że głównym celem szkoleń pracowniczych jest wyposażyć pracownika w konkretne i odpowiednie narzędzia – umiejętności pomocne w wykonywaniu przez niego swoich codziennych obowiązków służbowych..

On-the-job training czyli szkolenie na stanowisku pracy to jedno z niezastąpionych narzędzi gwarantujących bardzo szybki rozwój umiejętności pracownika. Wzmocnienie skuteczności osiąga się tu przez ścisłą współpracę trenera (konsultanta) z pracownikiem właśnie w miejscu, gdzie rozwijane umiejętności mogą być natychmiast stosowane, a wiedza weryfikowana. Można śmiało zaryzykować pogląd, że on-the-job training to najszybsza droga do zoptymalizowania wysiłków pracownika w jego miejscu pracy.

Cele on – the – job training

Celem szkolenia na stanowisku pracy jest właśnie jak najszybsze przygotowanie pracownika do pełnienia jego obowiązków. Lapidarnie można by to ująć w następujący sposób: jest to „najszybsza droga od uczestnika do pracownika”. On-the-job training nie jest zwykłą pomocą koleżeńską w czasie pracy. Jest to proces wymagający, postawienia przejrzystych celów, planowania, dobrego przygotowania i konkretnych umiejętności prowadzącego.

Na czym polega on-the-job training?

Szkolenie na stanowisku pracy opiera się na maksymalnie zindywidualizowanym podejściu trenera do szkolącego się. Trener po przygotowaniu szczegółowego planu rozwoju swojego podopiecznego asystuje mu na bieżąco i asekuruje przy wykonywaniu jego obowiązków. Najistotniejszą zaletą takiego szkolenia jest fakt, że odbywa się ono czasie realnym
i w realnych sytuacjach. Szkolący się z jednej strony musi radzić sobie z autentycznymi trudami związanymi z jego przyszłym zajęciem, z drugiej jednak może liczyć w razie potrzeby na natychmiastowe wsparcie swojego trenera. Ocenę postępów trener prowadzi za pomocą bezpośrednich rozmów (krótkie przerwy w pracy, rozmowa podsumowująca po dniu pracy) z ew. wykorzystaniem kwestionariuszy.

Trener powinien mieć zawsze pod ręką swój plan działania i związany z nim arkusz ocen poziomu umiejętności. Zadaniem jego jest także tworzenie (czasem ad hoc) materiałów pomocniczych, np. „ściągawek” (z ang. reminders) do wykorzystania przez podopiecznego. Ściągawki te mogą zawierać schematy procesów (np. sekwencję pytań zadawanych przy telefonicznej rozmowie handlowej lub etapy rozmowy korygującej szefa z pracownikiem).

W niektórych sytuacjach on-the-job training może także dotyczyć niewielkiej grupy pracowników.

Oczywiście – niestety – nie ma standardów bliżej definiujących słowo „niewielkiej”. Dopuszczalny rozmiar grupy zależy od tematyki szkolenia, wymogów zadania, limitu czasu, doświadczenia uczestników, umiejętności trenera, a nawet warunków zewnętrznych.

Przykładowo: byłem świadkiem szkolenia tego typu dla grupy ok. 10 (!) telemarketerów mających dość proste technicznie zadanie – wykonanie telefonów do kilkudziesięciu domostw dziennie z konkretną ofertą (rzecz działa się w USA i dotyczyła sezonowej sprzedaży abonamentów do filharmonii w Hartford). Wszyscy byli zgrupowani w niewielkim pomieszczeniu porozdzielanym „kubikami” i wyposażeni w podstawowy sprzęt i materiały.

W skład grupy wchodziły osoby z doświadczeniem (dla nich był to drugi lub trzeci sezon) a także osoby zupełnie nowe – kandydaci. Ta dywersyfikacja nie miała szczególnego wpływu na tok pracy ani szkolenia. Po powitaniu i wstępnej instrukcji trenera (ok. 30 min.) wszyscy przystąpili do pracy (telefonowania z wykorzystaniem list teleadresowych). Po upływie kolejnych 30 min. na sygnał trenera wszyscy zebrali się wokół jego stanowiska pracy (on także pracował). Tu spytał ich o pierwsze wrażenia, efekty, o trudne sytuacje, oraz sugerował rozwiązania. Następowała kolejna faza pracy. W czasie jednej zmiany (ok. 4 godzin) odbyło się 5-6 takich krótkich „narad”.

Bywało, że pracownicy w razie potrzeby udawali się do trenera indywidualnie. Bywało też, że trener przysiadał się do jednego z nich na pewien czas. Po kilku dniach tak przebiegającej pracy (liczba sesji z trenerem konsekwentnie malała i skracał się ich czas) pojawił się czas oceny. Trener/szef porównywał wyniki poszczególnych pracowników z wynikami zamierzonymi. Osoby nie realizujące założonej normy zapraszane były na indywidualną rozmowę oceniającą, w razie potrzeby powtarzaną jeszcze dwukrotnie. Z uwagi na doraźny, sezonowy charakter tej pracy oraz jej cele – uzyskanie maksymalnej sprzedaży w jak najkrótszym czasie (ok. 30 dni) – konieczne było założenie sporej fluktuacji pracowników. Do końca akcji zostali tylko najskuteczniejsi.

Najistotniejsze w tym przypadku było jednak to, że zadanie było z powodzeniem wykonywane bez żadnych szkoleń wstępnych, w zasadzie od punktu „zero”, natychmiast po wyposażeniu technicznym lokalu. Łatwo można sobie wyobrazić ile czasu i pieniędzy pochłonęło by przeprowadzenie szkoleń z technik sprzedaży, obsługi klienta, komunikacji przez telefon, radzenia sobie z emocjami i trudnymi rozmówcami, asertywności, procedur finansowych (płatność odbywała się natychmiast drogą elektroniczną) dla tej grupy. Czynniki decydujące w tym przypadku o sukcesie to: niski stopień skomplikowania zadania, doskonale przygotowane warunki pracy, zaangażowanie i motywacja pracowników (sezonowych), możliwość stałego nadzoru, duże doświadczenie trenera i jego świetne przygotowanie do zarządzania personelem.

Inny przykład – być może bardziej typowy – to szkolenie pracownika poczty w tzw. „obsłudze okienkowej”, gdzie trener asystuje nowemu pracownikowi zajmując miejsce tuż za nim w „kabinie” za okienkiem. W ustalonych uprzednio odstępach czasowych nowego pracownika zastępuje ktoś inny, on sam zaś udaje się z trenerem na krótka rozmowę oceniająca na zaplecze. Generalne zasady są tu takie same jak w poprzednim przykładzie.

Jak wynika z powyższego opisu trudno nazwać szkoleniem na stanowisku pracy sytuację, gdy starsza stażem księgowa zaglądając od czasu do czasu przez ramię nowej koleżance w ten sposób pilnuje, czy ta „dobrze sobie radzi” w swojej nowej pracy.

Dużego wyczucia wymagają wszelkie te sytuacje, w których szkolenie dotyczy umiejętności bezpośredniego kontaktu z klientem zewnętrznym – (interesantem, petentem, etc.). Jak wygląda niewłaściwy sposób szkolenia w takich przypadkach widzimy czasem, gdy nasz samochód zatrzymany jest np. do kontroli dokumentów przez policję. Zdarzyło mi się raz usłyszeć komentarz sierżanta skierowany do podwładnego: „Co ty tam, Maciek, teraz piszesz?! Oj, to przecież nie tak! Daj to, ja sam wypełnię”… Podobne sceny widzę czasem w hotelach, bankach, urzędach, pociągach (konduktorzy), sklepach, itp. miejscach. Niewłaściwie przygotowany i nieprzemyślany przebieg instruktażu może mieć w takich wypadkach fatalny wpływ tak na bieżący proces, jak też i na ogólny wizerunek całej organizacji.

Dla kogo on-the-job training?

Trudno wyobrazić sobie pracowników organizacji, dla których szkolenie tego typu byłoby niestosowne, lub niemożliwe do wykonania. Z pewnością wszędzie tam, gdzie istnieje potencjalne zagrożenie zdrowia lub życia szkolenie na stanowisku pracy prowadzone dla nowych osób powinno być poprzedzone gruntownym szkoleniem/instruktażem wstępnym. Łatwo bowiem sobie wyobrazić skutki przejęcia przez nowego kandydata na dźwigowego choćby na chwilę w czasie szkolenia kontroli nad dźwigiem na budowie. Filmy komediowe obfitują w sceny podobnego typu, co chyba wystarczająco skutecznie pobudza wyobraźnię.

Szkolenie to może być stosowane jako narzędzie doraźne – np. przy realizacji nietypowego projektu, lub jako etap realizacji całego planu rozwoju danego pracownika, gdy nadszedł czas na powierzenie mu nowej funkcji wymagającej nowych umiejętności. Doskonale spełnia ono swoją funkcję także w przypadku konieczności przeszkolenia jednej lub kilku osób dokooptowanych do istniejącego już zespołu np. przedstawicieli handlowych, account managerów itp. Tak samo odnosi się to do pracowników, którzy przez awans zmienili zakres swoich obowiązków. On-the-job training można prowadzić w zasadzie dla każdego pracownika, niezależnie od jego stażu pracy, czy stanowiska. Jest więc także dostępne jako narzędzie rozwoju dla top-managementu i członków zarządu każdej organizacji.

Bywa, że trener naszej firmy oddelegowywany jest na pewien czas do prowadzenia indywidualnego szkolenia dla menedżera wysokiego szczebla. Ostatnio takie szkolenie dla jednej konkretnej osoby obejmowało elementy zarządzania czasem, prowadzenia spotkań i rozmów z pracownikami.

Ze względu na indywidualną relację pomiędzy trenerem a szkolonym metoda ta ma także szczególne znaczenie w szkoleniu nowych pracowników ponieważ – przy założeniu, że trener ma odpowiednie predyspozycje – zapewnia szkolącemu się niezbędne poczucie bezpieczeństwa. Z tych samych względów minimalizowany jest też negatywny wpływ zakłóceń komunikacyjnych występujących naturalnie przy szkoleniach zbiorowych.

Tak, jak wspomniałem wcześniej, trudno sobie wyobrazić w przypadku jakich pracowników on-the-job training nie spełniłby swojego zadania. Można dywagować o skuteczności szkolenia z negocjacji prowadzonego w ten właśnie sposób (trener obecny podczas sesji negocjacyjnej?). Bywało, że trudno było nam uzasadnić obecność naszego trenera w sklepie wraz z przedstawicielem handlowym. Czasem obecność takiej osoby (obserwatora) na tyle wpływa na toczący się proces, że ocena sytuacji może stać się się niemiarodajna. Zależy to jednak w ogromnym stopniu od doświadczenia i umiejętności trenera.

Kto może prowadzić on-the-job training i jakich wymaga to umiejętności?

Aby jakiekolwiek szkolenie przyniosło efekty, muszą być spełnione pewne podstawowe warunki. Szkolony powinien chcieć się szkolić, widzieć korzyści z pozyskania nowych umiejętności, powinien też mieć zaufanie do swojego trenera, i czuć się dobrze pod jego opieką. W trakcie szkolenia powinien też – rzecz jasna – otrzymać odpowiednią (!) porcję wiedzy i możliwość przećwiczenia jej w praktyce. Kto może zapewnić spełnienie tych warunków?

Nie każdy trener ma możliwość wpływania na motywację szkolonego do nabywania nowych umiejętności. Zwykle zadanie to spoczywa na przełożonym pracownika, lub/i na jego organizacji, jako nośniku pewnej kultury i postaw. Często jednak trener spotyka się z objawami niskiej motywacji. Rozwiązywanie problemów na tej płaszczyźnie to przykład pola, gdzie trener ma okazję sprawdzić swoje umiejętności interpersonalne. Sztuka przekazywania wiedzy i rozwijania czyichś umiejętności to m.in. sztuka radzenia sobie z drugim człowiekiem. Do realizacji tego niełatwego zadania przydadzą się z pewnością: umiejętność słuchania, obserwacji i wyciągania wniosków, sztuka radzenia sobiez oporem i zastrzeżeniami. umiejętność instruowania
i właściwego przekazywania krytyki (feedback’u),

Posiadanie tych umiejętności jest kluczowe dla stworzenia właściwej płaszczyzny zaufania – bezpiecznego „obszaru porozumienia” pomiędzy trenerem a jego podopiecznym. Bez tego obszaru trudno będzie o skuteczny przekaz informacji merytorycznej, kluczowej z kolei do wykonania zadania zawodowego.Poza tworzeniem płaszczyzny zaufania i czysto ludzkimi aspektami tego procesu właściwego podejścia wymagają także kwestie merytoryczne. Niezbywalne są więc tu wiedza i umiejętności zawodowe osoby szkolącej. Oczywiście każdy trener musi dokładnie znać dziedzinę, w której szkoli. To do jakiego stopnia powinien on znać szczegóły zakresu obowiązków swojego podopiecznego i realia pracy organizacji zależy jednak od celów szkolenia.

Dlatego właśnie – w przypadku prowadzenia szkolenia przez trenerów zewnętrznych – tak istotne jest zapoznanie ich ze środowiskiem pracy uczestników szkolenia. Do tego służą rozmowy i procedury wstępne (tzw. „intake”). Ta faza ma zapewnić dokładne uzgodnienie celów szkolenia, zakresu oczekiwanych zmian, oraz przekazanie tych informacji dotyczącej wiedzy zawodowej, które dadzą możliwość posługiwania się „wspólnym językiem” ze szkolącymi się.

Co do poziomu tejże wiedzy zawodowej wymaganego do skutecznego przeprowadzenia szkolenia przez trenera spotykamy się z różnym podejściem. Nasi konsultanci z powodzeniem szkolą np. średnią kadrę zarządzającą działu produkcji w dużej korporacji m.in. z zakresu umiejętności prowadzenia rozmów z pracownikami, pracy zespołowej i zarządzania projektami nie znając budowy i działania linii produkcyjnej. Z drugiej strony wymogiem przetargowym jednego z naszych potencjalnych klientów było posiadanie przez naszych trenerów wiedzy i doświadczenia w branży motoryzacyjnej, podczas gdy szkolenie miało dotyczyć nie tyle detali technicznych oferowanych przez firmę pojazdów, lecz umiejętności obsługi klienta/gościa salonu samochodowego.

Dyskusja na ten temat – choć zajmująca – wykraczałaby jednak z pewnością poza ramy tego artykułu. Dość powiedzieć, że doświadczyliśmy dotychczas wielu sytuacji, gdzie wysoki poziom wiedzy technicznej stawał się wręcz przeszkodą w procesach wymagających kreatywności, otwartego podejścia, czy zdystansowania się do konkretnego problemu. Wiedza nie wsparta sztuką kreatywnego myślenia, otwartością i umiejętnością pozyskiwania niezbędnego dystansu do rzeczywistości ma magiczną zdolność przeradzania się w skostniałą rutynę i stereotyp. Ważną umiejętnością związaną z wiedzą merytoryczną jest natomiast z pewnością sztuka porządkowania i hierarchizowania informacji.

Z cech pomocnych trenerowi w jego pracy można na pewno wymienić otwartość, równowagę emocjonalną (świadomość własnych emocji), spokój i opanowanie (lecz niekoniecznie niską dynamikę), życzliwy stosunek do ludzi i otaczającego świata, zdecydowanie i odwagę. Trudniej spełnialnym wymogiem i mniej powszechnym zjawiskiem jest z pewnością postawa, którą bez wahania i skrępowania nazywam „postawą służebną” wobec innych. Osoba obdarzona taka postawą czerpie zadowolenie z faktu dawania satysfakcji innym (są tacy między nami!). Nie przejawia ona chęci „bycia gwiazdą”, lub „gwiazdorem”. Z drugiej strony nie przejawia też postawy uniku, czy uległości. Po prostu – lubi przebywać z ludźmi, pomagać im i ich rozumieć.

Być może warto przez chwilę przyjrzeć się sytuacji, gdy szkolonym jest osoba z wyższej kadry zarządzającej (np. prezes firmy). Z pewnością należy złożyć wyrazy uznania każdemu prezesowi firmy, który zdecyduje się skorzystać z czyjejś pomocy dla pracy nad własnym rozwojem. Świadczy to o rzadkiej umiejętności utrzymania autentycznego dystansu do własnej osoby, którą zbyt często chyba identyfikuje się wprost z wiedzą, najwyższymi możliwościami i autorytetem. Z naszej praktyki wynika, że dla uzyskania większej akceptacji i zaufania lepiej jest w takich przypadkach zaangażować trenera – konsultanta z zewnątrz organizacji. W przypadku braku wzajemnych zobowiązań zawodowych i powiązań funkcyjnych łatwiej jest o wymaganą płaszczyznę zaufania pomiędzy trenerem a szkolącym się.

Na zakończenie tej części sprawa budząca wiele pytań, a czasem i kontrowersji: czy trenerem może (powinien?) być szef – bezpośredni przełożony pracownika? Niektórzy ludzie twierdzą, że dlatego walczyliśmy o demokrację, aby każdy mógł robić to, co chce. Dlaczego więc szef nie mógłby zamienić się w trenera? Pewnie i racja. W imię tej zasady każdy ma prawo do podejmowania prób, ale także i do popełniania błędów. Można więc próbować… Trudno jednak zaprzeczyć, że niektóre metody są bardziej skuteczne, a inne mniej. Szkolenie przez zwierzchnika zwykle nie jest najskuteczniejszą metodą, przy całym szacunku dla jego kompetencji i wiedzy. Doskonały szef niekoniecznie jest zawsze doskonałym trenerem. Poza tym łączą go z podwładnym zależności funkcyjne, a to rodzi niepotrzebne napięcia. Jakże inaczej brzmią: ocena szefa i ocena trenera. Ten pierwszy ocenia umiejętności w kontekście przydatności do zajmowanego stanowiska i wynagrodzenia, ten drugi – tylko poziom rozwoju konkretnych umiejętności.

Ile to kosztuje?…

Skuteczność i jakość idzie często w parze z kosztami. Tak jest i w tym przypadku. Do kosztów zalicza się nie tylko honoraria dla konsultantów zewnętrznych, ale głównie czas i zaangażowanie np. pracownika firmy na szkolenie swego kolegi. Z kolei czas to nie tylko czas szkolenia – bezpośredniego kontaktu ze szkolonym – ale także czas przygotowania się merytorycznego trenera, czas planowania, przygotowania i wydruku materiałów, czas dawania feedbacku i procedur oceniających, czas raportowania itd. Widać stąd, że w zasadzie czas poświęcany na skuteczne szkolenie na stanowisku pracy jednej osoby jest porównywalny z czasem poświęcanym na typowe szkolenie interaktywne dla grupy kilkunastoosobowej.

… i dlaczego warto?

Jak już powiedziałem wcześniej, szkolenie na stanowisku pracy to najskuteczniejsza i najszybsza metoda przygotowania pracownika do wykonywania nowych zadań. Umożliwia ona bowiem:

  • najtrafniejsze dostosowanie programu do poziomu umiejętności szkolonego,
  • największą elastyczność tego programu, z rozwiązaniami ad hoc włącznie,
  • najbardziej skuteczną komunikację między trenerem a szkolonym, a stąd m.in. wypracowanie optymalnej płaszczyzny porozumienia i zaufania (szczególnie cenne w przypadku szkoleń dla przedstawicieli wyższej kadry menedżerskiej)
  • precyzyjne monitorowanie poziomu rozwoju pracownika i dostosowanie się do jego tempa wzrostu
  • najlepiej ukierunkowany komentarz zwrotny i zwiększona jego akceptowalność

Z pewnością koszty szkolenia na stanowisku pracy powodują konieczność dokładnego przemyślenia, kogo, w jakim celu, przez kogo, kiedy i dlaczego właśnie tak należy szkolić. Niezaprzeczalne korzyści z wykorzystania tej techniki i świadectwa stanowią doskonałą rekomendację do jej coraz szerszego wykorzystywania.

Marcel Klimczak