Pierwszy filar ubezpieczeń społecznych

5/5 - (2 votes)

I filar – repartycyjny, powszechny system rent państwowych

W zreformowanym systemie emerytalnym nasze przyszłe emerytury będą pochodzić z kilku źródeł. W pierwszym filarze świadczenia będą finansowane ze składek płaconych przez osoby pracujące. Podstawą systemu jest indywidualne konto przebiegu ubezpieczenia każdego ubezpieczonego prowadzone w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych [1].

Rejestrowane na nim są informacje o: wysokości wpłaconych i zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne po odprowadzeniu części składki na fundusz emerytalny,  o przebiegu ubezpieczenia, czyli o okresach opłacania składek i podstawie ich wymiaru, o okresach i  wysokości  pobieranych    zasiłków  i   świadczeń,  o   członkostwie   w   otwartych    funduszach emerytalnych oraz o terminach i wysokości przekazywanych do nich składek, o wysokości dożywotniej emerytury wypłacanej przez zakład emerytalny, o kapitale początkowym oraz inne niezbędne dla ZUS informacje.[2]

Wszyscy ubezpieczeni  i płatnicy składek (pracodawca) mają swoje indywidualne identyfikatory. Na koncie płatnika są prowadzone rozliczenia należnych składek i innych należności pobieranych przez ZUS. Płatnicy składek mają więcej obowiązków niż do tej pory. Muszą obliczać składki na ubezpieczenie społeczne każdego ubezpieczonego i potrącać je z jego dochodów. Składkę w wysokości 45% płacy brutto płaci pracodawca. Jednak w swoim imieniu tylko 22%. Pozostałe 23% płaci w imieniu pracownika. Pociągnęło to za sobą wzrost wynagrodzenia brutto o 23%, aby pracownicy nie otrzymywali mniejszego wynagrodzenia niż poprzednio.

Zmiany zaszły  także  w  Zakładzie  Ubezpieczeń  Społecznych. W  jego obrębie funkcjonuje Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, który ma rangę państwowego funduszu celowego, powołanego do realizacji zadań z zakresu ubezpieczeń społecznych. Jego podstawowe zadania to zbieranie składek, wypłata należnych świadczeń i dokonywanie wszelkich operacji finansowych związanych z działalnością. W ramach FUS wyodrębniono  fundusze celowe: emerytalny, rentowy, chorobowy, wypadkowy oraz fundusze rezerwowe. Pomiędzy te fundusze została podzielona składka.

Tabela nr 1. Podział składki na fundusze celowe

Fundusze celowe w ramach FUS Składka

( w % )

 W tym pracodawca

( w % )

W tym pracownik

( w % )

Emerytalny      24             12           12
Rentowy      16              8            8
wypadkowy       2              2           —
Chorobowy       3             —            3
Łącznie      45             22           23

Źródło: Reforma sytemu ubezpieczeń społecznych w Polsce. Materiał dla agentów ubezpieczeniowych Commercial Union – Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie S.A., Warszawa 1999, s. 9.

Dla ubezpieczeń emerytalnych utworzony został Fundusz Rezerwy Demograficznej. Gromadzi on środki, które  zostaną  wykorzystane w  przyszłości  na uzupełnienie niedoborów funduszu emerytalnego. Przewiduje się, że nastąpi to w roku 2009, kiedy to świadczeniobiorcami systemu repartycyjnego stanie się powojenny wyż demograficzny. FRD przez jakiś czas będzie mógł lokować środki w bony i obligacje skarbowe oraz inne papiery wartościowe emitowane przez Skarb Państwa, a następnie ZUS powierzy zarządzanie środkami FRD odpowiedniej instytucji sektora usług finansowych.[3]

Pierwszy filar zmodyfikowany został poprzez wprowadzenie Międzypokoleniowego  Kapitału  Uprawnień  Emerytalnych. Dla osób, które nie ukończyły 50 lat ustawodawca przewiduje ustalenie i przyznanie kapitału początkowego. Jest to kapitał będący odzwierciedleniem dotychczasowych uprawnień  emerytalnych  jakie  ubezpieczony  nabył  do  dnia 31 grudnia 1998 roku.[4]

„Kapitał początkowy ustala się osobom, których okresy składkowy i nieskładkowy wynoszą co  najmniej 6 miesięcy i 1 dzień”.[5]

Wysokość ustalonego i  przyznanego  kapitału  określa  w  znacznym  stopniu  wartość  przyszłej  emerytury  z  pierwszego  filaru. Ma  on  być wyliczony  przez  ZUS  najpóźniej do końca 2004 roku. Kapitał początkowy będzie stanowił wartość hipotetycznej emerytury  ustalonej  na  dzień  1  styczna  1999  roku  pomnożonej  przez przeciętne  dalsze  trwanie  życia  dla  osoby w wieku 62 lata (współczynnik obliczany przez GUS). Średnie  oczekiwane  dalsze  trwanie  życia  jednakowo  dla mężczyzn i  kobiet  w  przypadku  osoby  62  letniej  obliczone  w  1995 roku wyniosło  16,61  lat. W skład  hipotetycznej  emerytury  wchodzą: pewien odsetek kwoty  stanowiący  24%  średniego  wynagrodzenia  w  gospodarce  krajowej czyli tzw.  kwota  bazowa,  po 1,3%  podstawy wymiaru emerytury za każdy rok składkowy,  czyli  okresy  pracy  i  inne  okresy  zaliczane  jako  składkowe  i  po 0,7%  podstawy  wymiaru  za  każdy  rok  nieskładkowy,  czyli  okresy, które w starym  systemie wpływały na wysokość emerytury.[6]

Podstawą wymiaru hipotetycznej   emerytury   będzie  średnie  wynagrodzenie  pracownika  z  wybranych  przez  niego  10 kolejnych  lat  z ostatnich 20 lat kariery zawodowej.  Stan    konta   MKUE   jest   uzależniony  od  wysokości  ustalonego  i   przyznanego kapitału początkowego, powiększonego o kwoty przekazywanych składek ubezpieczeniowych. MKUE jest jedynie kontem uprawnień Nie ma na nim faktycznych  sum,  gdyż  wpłacane  składki  są  przekazywane  na wypłaty świadczeń.   Jest   kapitałem  fikcyjnym,  który  daje  jedynie  prawo  do otrzymywania w  przyszłości  dochodu  w  postaci  emerytury,  finansowanej przez kolejne pokolenia   i   którego   nie   można  dziedziczyć.  Na  indywidualnym   koncie ubezpieczonego w pierwszym filarze będzie odnotowana kwota pieniężna stanowiąca  podstawę do wyliczenia  świadczenia  emerytalnego. Jego wysokość wyniknie  z  podzielenia  wartości MKUE  przez   przeciętne  dalsze  trwanie  życia dla osoby w wieku, w jakim znajduje się obecnie pracownik przechodzący na emeryturę.[7]

Nowy system zachęca do przedłużenia okresu pracy zawodowej. Zdefiniowany jest tylko minimalny wiek emerytalny. Osoby, które decydują się na dalszą pracę, automatycznie zwiększają sumę zebraną na swoim koncie przez dodatkowe składki i przez to, że nie wykorzystują  zebranych już tam pieniędzy. Im dłużej będą pracować tym więcej pieniędzy zostanie uzbieranych do podziału  w okresie emerytalnym. Wyższe będą także miesięczne świadczenia, ponieważ suma zgromadzona na koncie będzie podzielona na mniejszą ilość miesięcy rozumianych jako średnia oczekiwana długość życia.[8]

W projekt reformy wpisane zostały tzw. rozwiązania pomostowe. Mają one służyć temu, aby przejście ze starego systemu do nowego, w którym nie ma miejsca na finansowanie branżowych przywilejów emerytalnych ze składek wszystkich ubezpieczonych, było w miarę możliwości łagodne. Dotyczy to osób , które pracują w warunkach szkodliwych lub specjalnych i korzystały dotychczas z rozbudowanego systemu przywilejów emerytalnych, z możliwością przejścia na wcześniejszą emeryturę włącznie.[9]

Pomostem między starym, a nowym systemem jest ustalenie rekompensat dla osób, które do tej pory korzystały z tych przywilejów, w zamian za ich utratę.

Wprowadzenie reformy wymaga okresu przejściowego. Nie można szybko zmienić systemu ze względu na zobowiązania jaki ma on wobec osób już pracujących.  Zakłada  się,  że okres ten będzie miał trzy etapy. Pierwszy to lata 2000 – 2015 kiedy większa część społeczeństwa zacznie płacić składki do nowego systemy. Drugi etap zakończy się ok. roku 2030 i oczekuje się, że większość osób będzie pobierać świadczenia z nowego systemu. Ostatni etap trwać będzie dopóty, dopóki przy nie zmienionej stopie zastąpienia będzie można obniżyć wysokość składki emerytalnej.[10]


[1]  Kwiatkowska, Reforma…, s. 11.

[2] Tamże.

[3] G. Siepielska – Bałaban, abc reformy…cz.2, s. 11.

[4] Zerowy kapitał początkowy, „ Gazeta Ubezpieczeniowa” wydanie specjalne nr 6 z 11.1999 r., s. 12

[5] B. Wiktorowska, Pieniądze za pracę. „Gazeta Ubezpieczeniowa” nr 40 z 6.02.2000 r., s. 23

[6]  G. Siepielska – Bałaban, abc reformy…cz.2, s. 20.

[7] Tamże, s. 24.

[8] S. Domański, Wschodzące…, s. 146.

[9] Emerytury wcześniejsze i pomostowe, Dodatek specjalny, „Gazeta Prawna”  nr 119 z 21-23.06.2002, s. 4.

[10]  S. Domański, Wschodzące…, s. 147.

Podsumowanie pracy mgr

5/5 - (1 vote)

Jednolity rynek ubezpieczeniowy daleki jest od unifikacji i długo jeszcze taki pozostanie, gdyż problemów związanych z różnicami językowymi i kulturowymi nie można rozwiązać za pomocą zbioru regulacji. Tworzenie wspólnego rynku, jak również dołączanie nowych państw do już stworzonych podstaw, przebiegało różnie w zależności od sytuacji panującej w danym kraju. W pracy starałam się przedstawić jak Wielka Brytania współtworzyła jednolity rynek ubezpieczeniowy i jak Polska od paru lat przygotowuje się do integracji. Obydwa rynki znacząco się od siebie różnią. Kiedy w 1991 roku w Polsce dopiero rozpoczynała się prawdziwa działalność ubezpieczeniowa w Wielkiej Brytanii istniały już 202 firmy ubezpieczeniowe prowadzące tylko ubezpieczenia na życie i emerytalne i 64 firmy zajmujące się zarówno ubezpieczeniami na życie jak i non-life. Jednak już na początku lat dziewięćdziesiątych brytyjscy ubezpieczyciele trafnie ocenili potencjał jakim dysponował (i w dużej mierze wciąż dysponuje) polski rynek ubezpieczeniowy. Świadczyć o tym może spektakularny sukces Commercial Union w sektorze ubezpieczeń na życie czy wieloletnia współpraca polskich ubezpieczycieli z Lloyds’em.

Wielka Brytania odegrała znaczącą rolę przy współtworzeniu jednolitego rynku a rola Polski sprowadza się tylko do dostosowania się. Jednak to „tylko” to już parę lat pracy za nami i o wiele cięższe przed nami. Aspektem dość często lekceważonym w procesie integracji z Unią Europejską są dostosowania realne. Polska tylko wtedy będzie mogła korzystać z wszystkich profitów jakie oferuje ponadnarodowa integracja, jeśli będzie mogła w niej realnie uczestniczyć. Dostosowania formalne są niezwykle istotne ale nie są jedynymi. Polski rynek ubezpieczeń na życie, w dobie wchodzenia naszego kraju do Unii Europejskiej, boryka się z wieloma trudnościami. Braki w doświadczeniu nowopowstałych firm ubezpieczeniowych oraz zbyt niskie zasoby finansowe tych zakładów mogą doprowadzić je do bankructwa lub do przejęcia przez inne towarzystwa. Państwo, poprzez powołanie Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń częściowo uzdrowiło polski sektor ubezpieczeniowy, jednak brak zastrzyku kapitałowego jest problemem, na który PUNU nie ma żadnego wpływu.

Jedną z wielu różnic miedzy polskim rynkiem ubezpieczeniowym a rynkami ubezpieczeniowymi Unii Europejskiej jest postawa państwa wobec sektora ubezpieczeń na życie. Państwo powinno pamiętać, że sektor ubezpieczeniowy wpływa na całą gospodarkę narodową i od utrzymania jego pozycji zależy przyszłość całego państwa. Większość krajów, z różnych powodów ekonomicznych i politycznych, popiera działalność własnego kapitału na rynku usług kapitałowych, w tym także usług ubezpieczeniowych. Ze względu na silne powiązania z innymi działami jest to strategiczny punkt dla gospodarki z punktu widzenia rozwoju gospodarczego.

Istotne jest również włączenie ubezpieczeń na życie w ramy polityki podatkowej, co ma miejsce w Wielkiej Brytanii a nie występuje w Polsce. W szczególności dla polityki finansowej państwa atrakcyjne są takie produkty, które zawierają element oszczędzania (np. ubezpieczenie na życie z funduszem inwestycyjnym), ponieważ zapewniają one akumulacje kapitału w firmach ubezpieczeniowych. Środki te są lokowane przez zakłady ubezpieczeń na rynku kapitałowym. Dlatego tez państwa poprzez tego typu działania nie tylko odciążają w przyszłości publiczny system zabezpieczenia społecznego, lecz również pobudzają rozwój rynku finansowego w chwili obecnej.

Efekty stworzenia jednolitego rynku ubezpieczeniowego nie są jednakowe dla wszystkich krajów członkowskich i z pewnością nie będą tożsame dla krajów pretendujących. W przypadku Wielkiej Brytanii, która od dawna nie miała ograniczeń dewizowych i stosowała dość liberalne reguły dostępu do rynku, ustanowienie zintegrowanego rynku finansowego nie wpłynęło w sposób znaczący na zmianę warunków konkurencji na rynku wewnętrznym. Natomiast zniesienie ograniczeń przez inne kraje dało brytyjskim instytucjom finansowym dodatkowe możliwości działania na rynkach, które jeszcze niedawno były trudno dostępne. Zupełnie inne konsekwencje będą ponosić kraje, które były mało otwarte na konkurencję (np. Niemcy) lub całkowicie zamknięte (np. Polska).

Firmy zagraniczne wchodzące na polski rynek dysponować będą takim atutem jak lepsze zabezpieczenia kapitałowe. Będą one w stanie szybko sprowadzić i dostosować do polskich warunków zaawansowane formy działalności stosowane na zachodzie, w czym mają duże doświadczenie. Z pewnością konkurować będą także skutecznie na rynku pracy o najlepszych pracowników.

Polscy ubezpieczyciele nie stoją jednak na pozycjach straconych. Rynek ubezpieczeniowy w Polsce opiera się w znacznym stopniu na wiarygodności i tradycyjnych powiązaniach a wszelkie prognozy ekonomiczno-społeczne rokują jego niezakłócony rozwój.

System emerytalny Wielkiej Brytanii

5/5 - (2 votes)

kontynuujemy pracę mgr z zeszłego miesiąca

W Wielkiej Brytanii pierwszy system emerytalny powstał w roku 1908. Stało się to pod silnym naciskiem związków zawodowych. Dotychczasowe zabezpieczenia dotyczyły głównie chorób, a bardzo rzadko zapewniało skromne emerytury.

Wielka Brytania jako jedyny kraj europejski poradziła sobie z problemem związanym ze wzrostem wydatków publicznych na emerytury i podnoszeniem składki. Miała jednak ułatwione zadanie, ponieważ złożyły się na to łagodny przebieg procesów demograficznych, rozwój mieszanego zabezpieczenia społecznego, oraz stopniowe reformy systemu emerytalnego, które były wdrażane przez wiele lat. Jednak utrzymanie kontroli nad wydatkami niosło za sobą pewne koszty, które odbiły się na niższych dochodach pewnej części świadczeniobiorców. Prawdopodobnym efektem reformy będzie coraz większe zróżnicowanie między zamożnymi i biednymi emerytami.

Całym zabezpieczeniem społecznym zarządza Ministerstwo Zabezpieczenia Społecznego, na czele którego stoi sekretarz stanu ds. zabezpieczenia społecznego.1

W Wielkiej Brytania system zabezpieczenia emerytalnego jest mieszany. Występuje zarówno repartycyjny jak i kapitałowy sposób finansowania. Składa się na niego kilka podsystemów emerytalnych. Na pierwszy plan wysuwa się emerytura bazowa z Krajowego Systemy Ubezpieczeniowego. Ma ona charakter obowiązkowy dla wszystkich, którzy są  zatrudnieni i płacą składki do KSU. Jest to system działający na typowo repartycyjnych zasadach finansowania. W funduszu KSU zapisywane są wpływy i wydatki. Budżet KSU włączony jest do budżetu państwa i zarządzany  przez Ministerstwo ds. Zabezpieczenia Społecznego. Uprawnienia do tego świadczenia nabywa ubezpieczony, który opłacał składki przez co najmniej 90% pełnego okresu ubezpieczenia. Do stażu ubezpieczeniowego zaliczane są jednak także lata spędzone poza rynkiem pracy, lecz przeznaczone na kształcenie w pełnym wymiarze, okres rejestrowanego bezrobocia, lata opieki nad dzieckiem w wieku szkolnym lub osobą niepełnosprawną. Ich składki są w tym okresie kredytowane.

Mężczyźni mogą otrzymywać świadczenia bazowe po ukończeniu 65 lat, a kobiety 60 lat. Nie ma możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę.1 Średnia długość życia dla mężczyzn wynosi 81 lat, a dla kobiet 86, więc średni okres przebywania na emeryturze wynosi odpowiednio 16 i 26 lat.2

Ciężar płacenia składek ponoszą pracodawcy i pracownicy. Pobierana jest ona poprzez bezpośrednie płatności pracodawcy w formie podatku do funduszu płac.3

Stopa składki jest progresywna i zależy od wysokości zarobków. Wyznaczone są jednak pewne limity. Jeżeli pracownik zarabia poniżej dolnego limitu wtedy składka nie jest pobierana. Jeśli natomiast zarabia powyżej górnego limitu to składkę płaci tylko od części zarobków do tego limitu. Składka pracownicza wynosi od 3% zarobków, a wraz ze wzrostem dochodów podnosi się maksymalnie do 10,2%. Pracodawca płaci od 10% płacy brutto, jeśli przekracza ona dolny limit, ale nie ma żadnych ograniczeń co do maksymalnego pułapu składki. Jeśli pracownik wyłączy się z dodatkowego systemu państwowego SERPS na rzecz uczestnictwa w systemie zakładowym lub emerytury indywidualnej to składka pracownika na KSU obniża się o 1,8 % natomiast pracodawcy o 3%.

Wśród wpływów funduszu  60 – 70% stanowią składki, a ich udział cały czas rośnie. Udział we wpływach mają także nadwyżki, które przechodzą na rok następny jako bilans otwarcia. W 1988 roku została natomiast zniesiona zasada udziału Skarbu Państwa w funduszu. Wydatków na emerytury nie można porównać z wpływami ze składek, ponieważ brakuje wyodrębnienia finansowego zabezpieczenia emerytalnego, czyli jedna składka jest przekazywana na wszystkie świadczenia składkowe. „Repartycyjny sposób finansowania systemu oznacza, że nie istnieją żadne kapitalizowane środki funduszu, do którego uczestnicy systemu mogliby posiadać roszczenia. Poziom płaconych składek i wysokość wypłacanych świadczeń mogą być corocznie zmieniane decyzją rządu i zarówno ubezpieczeni, jak i świadczeniobiorcy KSU nie mają prawa kwestionować zmian dotyczących poziomu emerytur.”4

Do  roku  1989,  aby  uzyskać  uprawnienia  do świadczeń  emerytalnych

trzeba było zaprzestać regularnej pracy. Mogła ona być wykonywana jedynie w niewielkim wymiarze czasu, a zarobki nie mogły przekraczać określonej kwoty. Obecnie ten warunek już nie istnieje.1 Świadczenia z emerytury bazowej wypłacane są na jednakowym poziomie. Jeśli ubezpieczony opłacał składki przez okres mniejszy niż 90% pełnego okresu ubezpieczenia to otrzymuje świadczenia w niepełnym wymiarze. Emeryturę bazową obniża się o 2,5% za każdy rok brakujący do obowiązkowego stażu. Osoby, które nie mają własnego stażu ubezpieczeniowego mają prawo do dodatku dla osób pozostających na utrzymaniu innych. Emerytura bazowa nie wystarcza na utrzymanie osoby w podeszłym wieku. Jej poziom jest niższy niż poziom zasiłków z pomocy społecznej, do których uprawnione są wszystkie osoby starsze z niskimi dochodami.

Drugim podsystemem jest państwowy system emerytur zależnych od zarobków (SERPS). Jest to młody system, a uprawnienia do niego nabywane są dopiero od 1978 roku. Uważany jest jako emerytura dodatkowa, a wprowadzony został po to aby poprawić relacje dochodów emerytów w stosunku do ich zarobków. Wysokość tej emerytury zależy od wysokości zarobków w okresie, w którym dana osoba opłacała składki. Według pierwotnego projektu miała ona stanowić 25% średnich zarobków ubezpieczonego z 20 najlepszych lat, czyli takich, w których uzyskiwał największe wynagrodzenie. Obecnie jest to 20% zarobków danej osoby z całego okresu jej życia zawodowego. Podobnie jak pierwszy system jest repartycyjny oraz obowiązkowo obejmuje wszystkich pracujących i płacących składki na system KSU. Z uczestnictwa w nim wyłączone mogą być tylko osoby, które zdecydowały się wybrać rozwiązania alternatywne czyli emerytury indywidualne, lub zakładowe. Jest to możliwe jeśli świadczenia wypłacane przez alternatywny system nie są niższe od emerytury wypłacanej przez SERPS (wiąże się to także z opłacaniem niższych składek). Osoby pozostające w SERPS płacą dodatkową składkę, która wynosi 4,8% zarobków.  Proces administrowania, pobierania składek i warunki nabycia świadczeń są takie same jak w przypadku emerytur bazowych.

Emerytury zakładowe rozpoczynają część kapitałową brytyjskiego systemu. Pracodawcy tworzą zakładowe plany emerytalne, a ich pracownicy mogą, na rzecz przyłączenia się do tych planów, wyłączyć się z systemu SERPS. Warunkiem jest jednak  wypłacanie  przez  system  zakładowy świadczeń  nie   mniejszych od  tych oferowanych przez SERPS. Możliwe jest także jednoczesne członkostwo w obu tych systemach i nabycie uprawnienia do obydwu świadczeń dodatkowych. Składki w tym systemie płacone są w relacji do zarobków. Systemy zakładowe są głównie finansowane  w sposób kapitałowy, istnieje duże ich zróżnicowanie. Wynika to z tego, że są one organizowane i prowadzone przez różnych pracodawców. Największą różnicą jest sposób nabycia uprawnień do świadczeń. Istnieją systemy o określonym świadczeniu, w których uprawnienia do emerytur są gromadzone zgodnie z okresem płacenia składek, a świadczenia liczone są w odniesieniu do pensji jaką pracownik otrzymywał w ostatnim roku przed przejściem na emeryturę, bądź do średnich zarobków z kilku ostatnich lat lub też do najwyższych płac osiągniętych w ostatnich kilku latach. Świadczenia wypłacane są jako miesięczny dochód, który ustala się w relacji do określonej części ostatnich zarobków. Do tego typu systemów zakładowych należy zdecydowana większość, bo ok. 95% uczestników planów zakładowych.

Drugim rodzajem systemów zakładowych są systemy o określonej składce, w których uprawnienia gromadzi się poprzez wpłacanie składek na fundusz, a świadczenia są obliczane biorąc pod uwagę całość wpłaconych kwot w okresie pracy oraz zyski z lokat zgromadzonego kapitału. Z tego rodzaju świadczeń najczęściej otrzymuje się wypłatę w formie jednorazowej kwoty.1

Prawie wszystkie zakładowe systemy opierają się na  pełnej kapitalizacji składek. Zgromadzone środki są inwestowane. Nie ma praktycznie żadnych ograniczeń dotyczących formy inwestycji. Środki funduszu nie mogą jednak finansować rozwoju firmy, w której powstał dany plan. Składki podzielone są między pracownika (przeciętnie 5 – 7%) i pracodawcę (przeciętnie 4 – 6%). W planach o określonej składce odpowiedzialność pracodawcy ogranicza się do wnoszenia składki w formie procentu od wypłacanych zarobków. W programach o określonym świadczeniu związek między emeryturą i składkami płaconymi w okresie  aktywności zawodowej jest dosyć luźny.  Świadczenie ustalone w momencie przejścia na emeryturę nie podlega zmianom i nie maja na nie wpływu nawet wyniki działalności inwestycyjnej  funduszu.   Na  pracodawcy  ciąży  duża  odpowiedzialność,  bowiem w momencie wystąpienia jakichkolwiek strat zaistniałych w funduszu musi on je pokryć.

Drugą częścią kapitałową są emerytury indywidualne, które są osobistymi rachunkami oszczędzania na starość. Kumulowane są na nich środki, które następnie poprzez pośredników są inwestowane. Jest to bardzo dobre wyjście dla osób, których pracodawcy nie zorganizowali zakładowych planów emerytalnych. Na rzecz emerytur indywidualnych można wyłączyć się z SERPS. Rząd aby zachęcić do tego kroku ustanowił minimalną dopuszczalną wysokość składki na poziomie 4,8% zarobków. Pracodawcy na rzecz emerytur indywidualnych nie wnoszą żadnych składek. Uczestnicy gromadzą środki w planach indywidualnych, które są zarządzane przez instytucje finansowe i mogą wybierać różne możliwości inwestowania. Mogą to być na przykład inwestycje w papiery rządowe o stałej stopie procentowej, obligacje z indeksowanym oprocentowaniem, akcje przedsiębiorstw, udziały w funduszach powierniczych czy fundusze ubezpieczeń na życie.1

Coraz więcej jest jednak przypadków, że pośrednicy zamiast inwestować w interesie oszczędzającego interesują się własnymi zarobkami przez co kapitał uzyskiwany z tej formy oszczędzania nie jest taki jak oczekiwany. Jest to młody sektor emerytur i  potrzeba jeszcze wielu lat aby emerytury indywidualne stanowiły znaczący wkład do dochodów emerytów. To czy ten system okaże się skuteczny zależeć będzie w głównej mierze od strategii inwestowania instytucji finansowych oferujących produkty emerytalne.

Składki wpłacane do systemów indywidualnych jak i systemów zakładowych, a także ich zyski z inwestycji nie podlegają opodatkowaniu. Świadczeni z nich wypłacane objęte są natomiast podatkiem dochodowym od osób fizycznych.

Przedstawione źródła świadczeń nie są jedynymi dochodami emerytów. Dzięki temu, że żaden z systemów emerytalnych nie uzależnia wypłaty świadczeń od zaprzestania pracy zarobkowej, emeryci, głównie młodsi, otrzymują emeryturę i jednocześnie wykonują pracę zarobkową. Niektórzy mają także dochody z oszczędności o charakterze innym niż emerytalne.

W Wielkiej Brytanii  istnieją także emerytury nieskładkowe, które są  finansowane z ogólnych dochodów podatkowych państwa, a przysługują osobom zamieszkałym w Wielkiej Brytanii, które nie nabyły uprawnień do emerytury składkowej. Większość emerytur nieskładkowych jest równa i odpowiada 60% emerytury podstawowej.2

Tendencja wzrostowa cen akcji, dominująca w latach 90 tych, spowodowała, że przedsiębiorstwa były w stanie finansować koszty funkcjonowania programów emerytalnych z zysków. W 2001 roku, z powodu spadku cen akcji, zdolność niektórych funduszy emerytalnych do finansowania zobowiązań utrzymała się na poziomie 90% wskaźnika, który wyznacza jego minimalny poziom. Jest to szczególnie duże zagrożenie dla podmiotów o słabszej kondycji finansowej, lub takich które popełniają błędy przy zarządzaniu aktywami. Wiele Towarzystw miało problemy, które wynikały z błędów popełnionych w zarządzaniu powierzonymi funduszami, typowe dla tradycyjnych metod funkcjonowania sektora finansowego w Wielkiej Brytanii.

Główne przyczyny to zbyt duża swoboda w podejmowaniu decyzji, brak bieżącej kontroli nadzoru nad funkcjonowaniem funduszy, silnej preferencji dla obarczonej wysokim ryzykiem struktury portfela inwestycyjnego oraz braku kontroli polityki inwestycyjnej przez nadzór. Należało podjąć działania usprawniające funkcjonowanie sektora ubezpieczeń emerytalnych, które miały zapewnić bezpieczeństwo dochodów emerytalnych uczestników systemu. Zarządy firm zarządzających funduszami mają obowiązek przedstawiania półrocznych raportów o stosowanych procedurach inwestycyjnych, oraz metodach obniżania kosztów zarządzania rachunkami. Duże instytucje zostały zmuszone do podjęcia działań zmierzających do obniżenia kosztów i opłat pobieranych z tytułu zarządzania programem.1


1 Bazowe systemy… tom I. s. 78.

1 Ubezpieczenia emerytalne w  Unii Europejskiej, „Gazeta Ubezpieczeniowa” nr 25 z 18.06.2002 r. s. 6

2  Why you need a pension. (www.pensionsorter.co.uk).

3 Systemy i reformy emerytalne –  raport końcowy projektu Phare. Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, Warszawa 1997, s. 54

4 Tamże, s. 55.

 1 Bazowe systemy… tom I. s. 92.

1 Systemy i reformy…, s. 56.

1 Tamże, s. 60.

2 Bazowe systemy… tom I. s. 98.

1 Bezpieczeństwo …, s. 98

System emerytalny Szwecji

5/5 - (1 vote)

W Szwecji do niedawna przeważał system repartycyjny. Składał się z dwóch części systemu bazowego i systemu uzupełniającego. Pierwszy był publicznym systemem repartycyjnym o określonym świadczeniu. Był obowiązkowy. Wypłacał jednakowe świadczenia dla wszystkich. Świadczenia indeksowane były w oparciu o wzrost cen. Finansowany był z podatków od płac, a wspomagany z podatków ogólnych budżetu. Uprawnienia do niego zależały od posiadania prawa zamieszkania. Drugi system, zwany emeryturą uzupełniającą (ATP) także był publiczny, finansowany repartycyjnie, częściowo z podatków od płac, a częściowo z dodatkowej składki wpływającej na wzrost przyszłych świadczeń. System ten posiadał fundusz rezerwowy, a wspomagany był z odsetek od zainwestowanych składek. Wysokość świadczenia obliczana była w oparciu o średnie dochody z 15 najlepszych lat. Składki płacono od całego dochodu, przez wszystkie lata. Minimalnym czasem pracy uprawniającym do otrzymywania emerytury uzupełniającej były 3 lata, a do emerytury w pełnym wymiarze 30 lat.

System ten był niewypłacalny. Był niestabilny, nieprzewidywalny i wrażliwy na wzrost gospodarczy. Przez to, że związek pomiędzy wysokością składek a uzyskiwanymi świadczeniami był znikomy przyczyniał się do poważnych i nadmiernych obciążeń. Powodował wysoki podatek krańcowy, szczególnie w grupach o niskim dochodzie. Był  bardzo wrażliwy na zmiany demograficzne. Szwecja ma jedną z najstarszych populacji na świecie. Na 100 osób czynnych zawodowo przypada 30 emerytów.1 Według prognoz liczba ta w 2030 roku może wzrosnąć do 40. Starzenie się populacji powoduje zwiększenie stopy składek lub zmniejszenie świadczeń emerytalnych.

Tabela nr  12. Struktura wiekowa populacji w Szwecji
 

Lata

Procent osób czynnych zawodowo Procent osób na emeryturze Współczynnik obciążenia ludźmi starymi
1960        58           12         0,20
1980        57           16         0,29
1994        58           17         0,30
2000        58           17         0,29
2010        57           18         0,32
2020        56           21         0,37
2030        55           22         0,40

Źródło: Systemy i reformy…, s. 207

Nowy system został wprowadzony 1 stycznia 1999 roku. Istnieje w nim silny związek pomiędzy wysokością płaconych składek i otrzymywanych świadczeń. Dawna emerytura została zastąpiona emeryturą dochodową. Jest to system publiczny. Obowiązek uczestnictwa w nim mają wszyscy pracujący. W znacznej części, bo aż w 90%, system ten jest finansowany repartycyjnie, a w 10% kapitałowo. Jest to system o określonej składce, oparty na osiągniętych dochodach w ciągu całego okresu aktywności zawodowej. Stopa składki została wyznaczona na 18,5%. 16,5% jest przeznaczone na repartycję środków, a 2% jest kapitalizowane. Składka jest podzielona równo pomiędzy pracodawcę i pracownika Indeksacja odbywa się w relacji do wzrostu gospodarczego, a świadczenia zmieniają się wraz ze zmianą oczekiwanego trwania życia.1

Oprócz emerytury dochodowej istnieje także emerytura gwarantowana, która zastępuje emeryturę podstawową. Jest głównie przeznaczone dla ludzi o niskich dochodach i jest uzależniona od sytuacji materialnej. Jest to także system repartycyjny i obowiązkowy. Wysokość świadczeń z tej emerytury jest zależna od wysokości emerytury dochodowej.  Nie istnieje pojęcie pełnej emerytury repartycyjno – kapitałowej, ponieważ jej wysokość zależy od składek płaconych od wynagrodzeń.2 Emerytura gwarantowana wymaga 40 lat zamieszkania w kraju, a przy krótszym pobycie  świadczenie jest odpowiednio redukowane. Normalnym wiekiem przejścia na emeryturę  jest  65  lat.3  Dla  osób  przechodzących  na  wcześniejszą  emeryturę świadczenie także jest redukowane. Emerytura gwarantowana indeksowana jest wraz ze wzrostem inflacji a nie wynagrodzeń, tak więc niska stopa wzrostu gospodarczego oznacza wzrastającą część emerytów uprawnionych do pobierania świadczenia gwarantowanego.

Do nowego systemu będą należały osoby urodzone po roku 1953. Osoby urodzone przez rokiem 1934 otrzymują jedynie zreformowaną emeryturę gwarantowaną, a urodzeni w latach 1938– 1953 będą należeć zarówno do starego jak i do nowego systemu.1 W tej grupie jednak możliwość wpłacania składek do kapitałowej części systemu mają tylko osoby urodzone po 1944 roku.

Okres transformacji będzie jednak długi. Zakłada się, że jeszcze w 2040 roku żyli będą ludzie, którzy gromadzili uprawnienia do świadczeń w starym systemie. Do sfinansowania okresu przejściowego będą wykorzystywane fundusze rezerwowe systemu ATP.


1 Pension reform (www.sccc.ca).

1 Systemy i reformy…, s. 220.

2 Ubezpieczenia emerytalne… s. 6.

3 Planning your stay. (www.his.se).

 1 Social insurance in Sweden, no 1, March 2001, Ministry of Health and Social Affairs. (www.regeringen.se)

Historia ubezpieczeń na życie w Polsce do roku 1989

5/5 - (1 vote)

Historia ubezpieczeń na życie w Polsce obejmuje okres około 130 lat. Jest to niewiele chociażby z dwóch powodów. Po pierwsze ubezpieczenia na życie są umowami długoterminowymi, a po drugie rynek brytyjski, który podaje jako drugi przykład w pracy, jest rynkiem, na którym po raz pierwszy na świecie pojawiły się ubezpieczenia na życie i to już w 1583 roku. Rozwój ubezpieczeń na życie przebiegał inaczej w Polsce i Wielkiej Brytanii i obecnie rynki te znacząco się od siebie różnią. Jednak za parę lat polski i brytyjski rynek ubezpieczeń na życie będą partnerami w ramach współpracy europejskiej dążąc do zbieżnych celów i działając w ramach tego samego ustawodawstwa.

Rozwój ubezpieczeń na życie w pierwszej kolejności związany był ze wzrostem zamożności społeczeństwa. Wraz ze wzrostem PKB per capita, który jest podstawowym wyznacznikiem gospodarczego stanu danego kraju, wzrastają także wydatki na ubezpieczenia na życie. Na przykład wraz ze wzrostem PKB w Wielkiej Brytanii (średnie tempo wzrostu w latach 1989 – 1994 wyniosło 1,8%) wzrastały wydatki na ubezpieczenia na życie (z 1035 funtów szterlingów w 1990 r. do 1242 w 1994r.).

W polskich warunkach rozwój ubezpieczeń przypadł na wiek XIX. Pierwszym polskim zakładem ubezpieczeń na terenie zaboru austriackiego było Krakowskie Towarzystwo Wzajemnych Ubezpieczeń założone w 1868 roku w Krakowie, które rok później rozpoczęło prowadzenie ubezpieczeń na życie. Funkcjonowało ono na zasadach zbliżonych do dzisiejszych towarzystw ubezpieczeń wzajemnych; na pierwszym miejscu było zapewnienie ochrony zrzeszonym uczestnikom a nie – jak dla firmy komercyjnej – wypracowanie jak największego zysku. Drugim z kolei polskim zakładem ubezpieczeń założonym w 1873 roku w byłym zaborze pruskim, była „Vesta” Bank Wzajemnych Ubezpieczeń w Poznaniu. W 1910 roku już ponad 40 tys. osób miało wykupione polisy ubezpieczeniowe na swoje życie. Szybszy rozwój tych ubezpieczeń nastąpił w początkach XX wieku, kiedy niemal jednocześnie w 1911 powstały Krajowy Zakład Ubezpieczeń na Życie w Poznaniu, Zachodnio-Pruski Krajowy Zakład Ubezpieczeń na Życie w Gdańsku oraz „Karpatja” na terenie zaboru austriackiego.

Zrozumiałym jest fakt jak bardzo działania podczas pierwszej wojny światowej zahamowały rozwój ubezpieczeń na życie. Ich odrodzenie utrudniała także występująca po wojnie bardzo silna inflacja. Tym niemniej coraz większa liczba zakładów ubezpieczeń na życie podejmowała w tym czasie działalność; prywatnych lub publicznych, krajowych lub zagranicznych, takich na przykład jak: Assicurazioni Generali z Triestu (który notabene po prawie 50 latach powrócił w ubiegłym roku do Polski) czy The Prudential Assurance Company Ltd. z Londynu.

W okresie międzywojennym rozwój ubezpieczeń na życie postępował szybko. Rosła liczba zawartych ubezpieczeń, która w roku 1929 osiągnęła 133,7 tysiąca, w 1934 roku 192,3 tysiąca i w 1937 roku 262,3 tysiąca.

Druga wojna światowa zamroziła portfele ubezpieczeniowe; nie były realizowane świadczenia ani nie zawierano nowych umów ubezpieczenia. Zagraniczni ubezpieczyciele opuścili nasz kraj, a z rodzimych firm przetrwało zaledwie parę.

Zmiany ustrojowe i polityczne jakie nastąpiły w Polsce po II wojnie światowej otworzyły nowy etap w czterdziestopięcioletnim okresie funkcjonowania ubezpieczeń w warunkach gospodarki socjalistycznej. Charakterystyczną cechą w tym systemie było oparcie ich działalności na państwowym monopolu oraz przymusie ubezpieczenia. Lata 1945 – 1951 to okres odbudowy i przebudowy organizacji ubezpieczeń w nowo tworzących się warunkach społeczno-gospodarczych. Do prowadzenia ubezpieczeń na życie upoważnione zostały: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych i Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych w Poznaniu, a także PKO jednak już od 1949 roku całość przejął Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, przekształcony w 1952 roku w Państwowy Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych. Jednak ubezpieczenia na życie, jako dobrowolne ubezpieczenia ludności, występowały w bardzo małym zakresie. Świadczy o tym struktura zbioru składki portfela na koniec 1951 r., gdzie ubezpieczenia dobrowolne stanowiły tylko 6,1%. W roku 1948 zawarto jedynie 477 jednostkowych ubezpieczeń na życie. W dużej mierze przyczyniły się do tego dwa czynniki: niski poziom stopy życiowej w społeczeństwie, które dopiero co zaczynało na nowo organizować swoje życie po wojnie i miało wiele innych potrzeb do zaspokojenia w pierwszej kolejności a poza tym brak rzetelnej informacji na temat ubezpieczeń. Jedyny gracz na rynku dyktował warunki a indywidualnym ubezpieczeniom na życie nie przypisywano znaczącej roli. Podstawowe ubezpieczenie na życie oferowane wtedy obejmowało zarówno ubezpieczenie ryzyka na wypadek śmierci jak i ubezpieczenie kapitałowe tj. na wypadek śmierci i dożycia.

Lata 1952 – 1984 charakteryzują się scentralizowanym i w pełni państwowym monopolem ubezpieczeniowym. Monopol ten stał się jednocześnie podstawowa zasadą organizacji ubezpieczeń w Polsce Ludowej do 1984 r., stanowiąc jedną z podstaw socjalistycznej teorii ubezpieczeń. Począwszy od roku 1960 sprzedawane były także ubezpieczenia rentowe w siedmiu rodzajach. Równocześnie zostało wprowadzone ubezpieczenie zaopatrzenia dzieci.

Nowy okres ubezpieczeń w Polsce otwiera ustawa z 20 września 1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych, która umożliwiła powstawanie niepaństwowych towarzystw ubezpieczeniowych w formie spółdzielni lub spółek akcyjnych z udziałem co najmniej 51% Skarbu Państwa. Nie wpłynęło to jednak znacząco na kształt rynku gdyż monopolistą wciąż pozostawał PZU.

Działalność ubezpieczycieli w gospodarce o systemie nakazowo-rozdzielczym (a właściwie ubezpieczyciela) w niczym nie przypominała działalności ubezpieczeniowej jaka prowadzona była wówczas w innych krajach europejskich o gospodarce rynkowej. Odgórnie decydowano o potrzebach społeczeństwa, które pozbawione swobody wyboru jaką oferuje konkurencja na rynku nie specjalnie interesowało się ubezpieczeniami na życie. Lata 1945 – 1989 były „stracone” z punktu widzenia możliwości rozwoju rynku ubezpieczeniowego, jaki mógłby mieć miejsce w gospodarce rynkowej.