Podziemia w Sandomierzu

5/5 - (2 votes)

Chociaż najpiękniejsze zabytki Sandomierza znajdują się na powierzchni ziemi, niektóre atrakcje zostały ukryte głęboko pod spodem… Zwiedzając Sandomierz warto zobaczyć te niewidoczne „gołym okiem” miejsca.

Sandomierskie piwnice – bo o nich mowa – powstały w okresie XIII – XVI wieku. Drążone w warstwach lessu, pod budynkami, jezdniami ulic, placami, podwórkami, sięgały nawet do 15 metrów w głąb ziemi. Skąd pomysł na zbudowanie piwnic? Średniowieczny Sandomierz leżał na szlakach handlowych. Miasto było zasobne i mimo najazdu ludów ze wschodu, pożarów i innych klęsk, zawsze się odbudowywało.

Kupcy sandomierscy zajmowali się handlem i sprowadzali towary z różnych stron świata, niemniej jednak dostarczali je również kupcy przyjezdni. W celu magazynowania towarów potrzebne były składy… W ten sposób powstał cały system piwnic, które spełniały rolę magazynów. Wykorzystywano je do czasu, kiedy trwał intensywny handel. W momencie jego upadku stały się niepotrzebne i w zdecydowanej większości zasypano je gruzem, śmieciami, a tylko nieliczne pozostawiono do użytku.

W ostatnich dziesiątkach lat piwnice były najpoważniejszym zagrożeniem Starówki. Podziemne przestrzenie przyczyniły się do katastrof budowlanych, w postaci zapadlisk fragmentów ulic, a nawet całych budynków. Ratowanie Starówki, rozpoczęto od usuwania istniejących zagrożeń, a więc likwidacji wyrobisk i pustek pod kamienicami, jezdniami, placami. W wyniku prowadzonych prac, przeważająca część piwnic uległa likwidacji przez wypełnienie ich „podsadzką”. Część została jednak zachowana, a dla turystów zaprojektowano Podziemną Trasę Turystyczną.

Otwarcie trasy nastąpiło 10 grudnia 1977 roku. Jej długość wynosi około 450m, a najniżej położona komora ma głębokość prawie 12m. W związku z 30 rocznicą oddania trasy do użytku,
w jej pomieszczeniach przygotowano wystawę archeologiczną, która obejmuje min.: groby ludności pomorskiej z I tysiąclecia p.n.e, fragmenty naczyń późnośredniowiecznych, siekiery i sierpy krzemienne, kabłączki skroniowe (czyli kobiece ozdoby głowy charakterystyczne dla Słowiańszczyzny), a także fragmenty naczyń ofiarnych z ciałopalnego cmentarzyska kurhanowego w Międzygórzu (VIII-IX wieku) i naczynia z okresu rzymskiego.


PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI

  • Wejście do podziemi prowadzi z dziedzińca Kamienicy Oleśnickich, a wyjście znajduje się przy Ratuszu, na Rynku. Zachowane piwnice zabezpieczono przez tzw. wtórne obudowy, a tam, gdzie było to możliwe, zachowano pierwotne wątki obmurowań. Trasa obejmuje 34 komory na różnych poziomach. Współczesne nazwy komór nawiązują do historii, legend, architektury, itp.

Więcej informacji na temat trasy i możliwości jej zwiedzania można uzyskać na stronie sandomierskiego PTTK.

Toruń – Kopernik i pierniki to tylko początek

5/5 - (3 votes)

Jeżeli myśląc o Toruniu Wasza wyobraźnia przywołuje postać Kopernika, a na języku pojawia się posmak pierników, to jest to oczywiście prawidłowa reakcja. Trzeba jednak pamiętać, że miejsca związane z życiem sławnego Astronoma i toruńskie pierniki, to zaledwie początek długiej listy atrakcji, które miasto oferuje turystom.

Zapraszamy na spacer po Toruniu – wraz z tutejszym Centrum Informacji Turystycznej postaramy się wskazać miejsca, do których warto zaglądnąć…

RYNEK STAROMIEJSKI: zaczynamy od serca miasta

Ten prawie kwadratowy plac od stuleci pozostaje głównym punktem na mapie Torunia. Handlowano tu towarami, organizowano turnieje i parady, ogłaszano wyroki i wykonywano egzekucje. Centralne miejsce na rynku zajmuje monumentalny Ratusz, ale uwagę przykuwa też neorenesansowy Dwór Artusa (miejsce licznych koncertów i wystaw) oraz barokowa Kamienica Pod Gwiazdą (obecnie Muzeum Sztuki Dalekiego Wschodu). Zachodnią pierzeję rynku zamykają kościół Św. Ducha i neogotycki gmach poczty. Ponad 150 lat temu na rynku stanął pomnik Mikołaja Kopernika; swoje miejsce znalazł tu również posąg grającego na skrzypcach flisaka, nawiązujący do starej toruńskiej legendy. 

W obrębie Rynku Staromiejskiego można (a nawet trzeba:) zobaczyć:

  • Ratusz Staromiejski
    Gotycki Ratusz to symbol dawnej świetności miasta. Wzniesiono go na Rynku Staromiejskim pod koniec XIV wieku za zgodą Konrada Wallenroda – wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego. Ratusz był siedzibą władz miasta i sądu; w reprezentacyjnych salach goszczono polskich królów. Mieściły się tu również kramy, ławy chlebowe, waga miejska, a w piwnicach prowadzono wyszynk piwa i wina. Warto zwiedzić ratuszowe muzeum z bogatymi zbiorami sztuki gotyckiej, dawnego rzemiosła i malarstwa polskiego. Ze szczytu 40 metrowej wieży rozciąga się widok na cały zespół staromiejski.
    Adres: Rynek Staromiejski 1 
  • Kamienicę pod Gwiazdą
    Prezentowana jest tu wystawa pod tytułem „Świat Orientu”, w ramach której podziwiać można broń i uzbrojenie dalekowschodnie, wyroby z brązu, rzeźby kamienne i drewniane, wyroby ceramiczne oraz wyroby z kamieni półszlachetnych. Wśród eksponatów znajdują się prawdziwe rarytasy, takie jak tsuby – jelce tarczowe do mieczy oraz kozuki – rękojeści sztyletów, które są prawdziwymi dziełami japońskiej sztuki zdobniczej. Warto zwrócić też uwagę na najstarsze, liczące sobie, bagatela, ponad 3 tysiące lat obrzędowe naczynie na wino – jia oraz trójnóg – hien. Wśród prezentowanych tu chińskich i japońskich wyrobów z porcelany znajdują się takie, które niegdyś wchodziły w skład słynnej drezdeńskiej kolekcji króla Augusta II Mocnego.
    Adres: Rynek Staromiejski 35 
  • Kościół św. Ducha
    Późnobarokowa budowla wzniesiona w XVIII w. była pierwotnie zborem ewangelickim, jednak w 1945 r. została przejęta przez księży jezuitów. Wewnątrz można podziwiać rokokowe wyposażenie z połowy XVIII w.

RYNEK NOWOMIEJSKI: historia toruńskich rzemieślników

Rynek Nowomiejski to drugi z toruńskich rynków, który stanowi główny plac dawnej, rzemieślniczej części miasta. W jednej z barokowych kamienic do dzisiaj funkcjonuje gospoda „Pod Modrym Fartuchem” z 1489 roku, która słynęła niegdyś z dobrych miodów, węgrzyna i piwa. Z kolei w dawnej gospodzie „Bractwa Czeladzi Murarskiej” ma dzisiaj swą siedzibę prężnie działająca Galeria i Ośrodek Plastycznej Twórczości Dziecka.

Oprócz zabytkowych i malowniczych kamienic, w obrębie Rynku Nowomiejskiego można zwiedzić:

  • Kościół św. Jakuba: podobno najpiękniejsza toruńska świątynia
    Kościół został zbudowany w latach 1309-1350 w układzie bazylikowym. Oznacza to, że nawa główna jest znacznie większa od naw bocznych. W konstrukcji świątyni zastosowano rzadki na ziemiach polskich – a powszechnie stosowany w innych krajach Europy – system łuków przyporowych. Ich zadaniem jest przenoszenie ciężaru sklepienia na znajdujące się
    po bokach skarpy. Kościół uchodzi za najpiękniejszą toruńską świątynie, dlatego warto przyglądnąć się mu chociaż z zewnątrz.

DOM MIKOŁAJA KOPERNIKA: czyli o obrotach ciał niebieskich

Okazała gotycka kamienica przy ul. Kopernika uchodzi za miejsce narodzin Astronoma. Jest ona doskonałym przykładem dawnego domu kupieckiego z typowym dla niego układem wnętrz
i wyposażeniem. Obecnie mieści się tu ekspozycja przedstawiająca postać wielkiego Astronoma
i jednocześnie skromnego kanonika warmińskiej kapituły katedralnej. Wystawa zapoznaje
z atmosferą epoki Mikołaja Kopernika, przedstawia XV-wieczny Toruń, rodzinę Astronoma, okres studiów oraz historię teorii heliocentrycznej. Ostatnią częścią wystawy są modele przyrządów astronomicznych, takich jakimi posługiwał się Mikołaj Kopernik. W podziemiach muzeum znajduje się ekspozycja poświęcona historii toruńskich pierników. Zwiedzanie wystawy jest połączone jest z ich wypiekiem i degustacją.
Adres: ul. Kopernika 15/17    

PLANETARIUM I ORBITARIUM: spojrzenie w kierunku nieba

Planetarium mieści się w XIX-wiecznym budynku dawnej gazowni. Na kopule o średnicy 15 m prezentowane są seanse popularyzujące wiedzę o wszechświecie. Dzięki dziesiątkom projektorów, nie ruszając się z wygodnego fotela, możemy przeżyć tu noc polarną na biegunie, zobaczyć Ziemię z Księżyca, a nawet z granic Systemu Słonecznego. W sali Orbitarium umieszczono natomiast zestaw interaktywnych urządzeń i modeli, dzięki którym zwiedzający poznają zjawiska zachodzące w kosmosie.
Adres: ul. Franciszkańska 15/21

KRZYWA WIEŻA: lepsza, niż w Pizie

Jak głosi legenda, ta średniowieczna baszta obronna została zbudowana przez toruńskiego krzyżaka, jako pokuta za popełnione grzechy. Odchylona od pionu o ok. 1,5 metra budowla stanowiła część systemu obronnego dawnego Torunia. Gdy utraciła swe militarne znaczenie, zaczęła pełnić funkcję więzienia, a potem kuźni. Dziś jest to nieodłączny punkt każdej wycieczki.
Adres: ul. Pod Krzywą Wieżą 1

KATEDRA ŚW. JANÓW: tuba Dei i 200 schodów do pokonania

Budowę katedry rozpoczęto ok. połowy XIII wieku i kontynuowano etapami przez ponad 200 lat.  Na udostępnionej do zwiedzania wieży znajduje się gotycki dzwon Tuba Dei oraz zegar (zwany „flisaczym”) odmierzający czas tylko jedną wskazówką. Dzwon Tuba Dei (Trąba Boża) odlany został w 1500 roku ze spiżu z dodatkiem srebra i złota. Jest on największym średniowiecznym dzwonem w Polsce, waży ok. 7,5 tony. Jak mówi legenda, by umieścić go na wieży, ponad dachami domów zbudowano 800 metrową pochylnię, po której dzwon wciągało 7 dorodnych wołów.
Adres: ul. Żeglarska 16 

ŻYWE MUZEUM PIERNIKA: nauka pieczenia toruńskich pierników

W muzeum odbywają się pokazy wypieku toruńskich pierników według dawnych receptur. Uczestnicy pokazów, pod okiem doświadczonych mistrzów, poznają historię słynnego przysmaku, dowiadują się o sposobach wyrabiania ciasta, przyprawach a także poznają ozdobne kształty drewnianych form. Goście aktywnie uczestniczą w pokazie; uformowane przez siebie, a potem upieczone pierniki zabierają jako wspaniałą pamiątkę z Torunia.
Adres: ul. Rabiańska 9

MURY I BRAMY MIEJSKIE: czyli o przeszkodach dla nieprzyjaciół

Poprzez stulecia dostępu do miasta bronił okazały system murów obronnych, bram, barbakanów i baszt. Do dziś najlepiej zachował się fragment biegnący wzdłuż nadwiślańskiego bulwaru. Wyróżniają się tu trzy gotyckie bramy miejskie: Klasztorna, Żeglarska i Mostowa. Umieszczone na bramie Mostowej tablice wskazują poziom wody podczas największych powodzi w historii Torunia.

  • Brama Klasztorna zbudowana została w stylu gotyckim w pierwszej połowie XIV wieku.
    Nieprzyjaciel, by wedrzeć się tędy do miasta, miał niełatwe zadanie: musiał najpierw pokonać masywną bronę, za którą znajdował się kaszownik (czyli otwór przez który na głowy atakujących lano wrzątek), a także solidne wrota wzmacniane poprzecznymi ryglami.
    Z biegiem lat brama utraciła swe militarne znaczenie a w XIX wieku zaczęła pełnić funkcje mieszkalne.
    Adres: ul. Ducha św.
  • Bramę Mostową wzniósł w 1432 roku budowniczy Hans Gotland. Jej nazwę zaczerpnięto
    od znajdującego się niegdyś w pobliżu drewnianego mostu na Wiśle. Jak łatwo zauważyć, brama posiada zaokrąglone narożniki. Miały one, jak sądzono, czynić ją bardziej odporną
    na uderzenia pocisków artleryjskich. Dziś znajdują się tu biura.
    Adres: ul. Mostowa
  • Brama Żeglarska zbudowana została w połowie XIV w. z typowego toruńskiego budulca – czerwonej cegły. Warto wiedzieć, że w przeszłości dostępu do miasta broniło 9 podobnych bram, ale do dzisiaj zachowały się jedynie 3 spośród nich.
    Adres: ul. Żeglarska 

RUINY ZAMKU KRZYŻACKIEGO: i jego „winne skarby”

Wytrawny znawca historii i architektury zauważy na pewno, że zamek posiada nietypowy, podkowiasty kształt. Wszystko dlatego, iż został wzniesiony w miejscu znajdującego się tu wcześniej grodziska. Załogę zamku stanowiło niegdyś 12 rycerzy zakonnych oraz komtur reprezentujący krzyżacką władzę na tych terenach. W roku 1454 toruńscy mieszczanie zbuntowali się przeciwko krzyżackim siłom, wzniecili powstanie, zamek zdobyli, a następnie… zburzyli. Do dziś zachowało się gdanisko (czyli dawna wieża ustępowa) oraz malownicze ruiny. Są one tłem licznych koncertów, festynów i turniejów.

Amatorów wina być może zaciekawi fakt, że w 2008r. w piwnicach zamku odstawiono
do leżakowania 69 butelek hiszpańskiego wina. 34 z nich będzie leżakowało do chwili zdobycia przez polską reprezentację piłki nożnej tytułu Mistrza Europy lub Mistrza świata. Powodzenia!!!
Adres: ul. Przedzamcze 3  

PUNKT WIDOKOWY: inne spojrzenie na Toruń

Z widokowej platformy usytuowanej na wiślanej wyspie, zwanej „Kępą Bazarową”, roztacza się niezapomniany widok na toruńską Starówkę. „Kępa Bazarowa” to również rezerwat przyrody, który ochroną obejmuje rzadko już spotykany las łęgowy z monumentalnymi okazami topól i wierzb.

Na Kępę można dotrzeć stateczkiem (w okresie letnim wypływa on zazwyczaj spod Bramy Mostowej), a także pieszo mostem Piłsudskiego. 

CENTRUM SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ: „Znaki Czasu”

Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu jest jedną z najnowszych przestrzeni dedykowanych w całości sztuce współczesnej w Polsce. Otwarte w 2008r. centrum stawia
na nowoczesną, intermedialną i interdyscyplinarną formułę działania, stwarzając jednocześnie atmosferę sprzyjającą twórczemu wypoczywaniu. W Centrum odbywają się wystawy, warsztaty, imprezy kulturalne, spotkania, wykłady i… wiele innych, ciekawych wydarzeń, których świadkiem możecie zostać zwiedzając Toruń!
Adres: ul. Wały gen. Sikorskiego 13 

MUZEUM ETNOGRAFICZNE: wieś, ale wciąż w centrum miasta

Toruńskie Muzeum Etnograficzne położone jest na plantach otaczających toruńską Starówkę. Warto tam zaglądnąć, bo bezpośrednio przy muzeum znajduje się jedyny w Europie skansen, usytuowany w centrum miasta. Na obszarze 2 hektarów zgromadzono m.in. wiejskie zagrody, kuźnię, remizę strażacką, wiatrak i młyn wodny. Muzeum organizuje też liczne kiermasze, festyny i koncerty folklorystyczne.
Adres: ul. Wały gen. Sikorskiego 19 

PARK MIEJSKI: czas na oddech

Założony w 1817 roku park rozciąga się na długości 1 km wzdłuż ul. Bydgoskiej. Należy on
do najstarszych założeń ogrodowych w Polsce – na powierzchni 25 ha rośnie blisko 100 gatunków i odmian drzew oraz krzewów. Uroku temu miejscu dodają malownicze stawy, stylizowana ruina oraz kaskada. Zmęczeni zwiedzaniem Torunia? Czas na oddech w zielonej części miasta!!!
Adres: park usytuowany jest wzdłuż ul. Bydgoskiej 

Fort IV: Toruń militarny

Fort IV zbudowano w latach 1878-1884 jako jeden z elementów toruńskiego pierścienia fortecznego. Jego załogę stanowiły dwie kompanie piechoty oraz obsługa dział średniego i ciężkiego kalibru – łącznie ok. 800 żołnierzy. Obiekt mieści, dwupoziomowe koszary, prochownie
oraz magazyny połączone podziemnymi korytarzami. Tak było kiedyś. Obecnie Fort jest dostępny dla turystów – jego tajemnice można odkrywać zarówno w dzień, jak i w nocy (z pochodniami w ręku:), działa tutaj turystyczne schronisko, a wygłodniali turyści mogą tutaj zorganizować dla siebie plenerowy piknik.
Adres: ul. Chrobrego 86 

MUZEUM PODRÓŻNIKÓW: przystanek dla poszukiwaczy przygód

Na wystawę „Tony Halik. Urodzony dla przygody” składa się kolekcja pamiątek po słynnym podróżniku, przekazana toruńskiemu muzeum przez Elżbietę Dzikowską, żonę Halika. Ze swoich wypraw Halik przywoził nie tylko zdjęcia i nagrania filmowe, ale także przedmioty związane z życiem codziennym ludzi zamieszkujących odległe krainy. Zobaczyć można: naczynia do picia yerba mate, rytualne maski kubańskie i ceramiczne kopie prekolumbijskich figurek bóstw i wojowników kultury Majów z wyspy Jaina. Halik był zapalonym zbieraczem nakryć głowy, stąd kolekcja kilkudziesięciu czapek i kapeluszy pochodzących z różnych krajów świata. Z wypraw do indiańskich wiosek, położonych z dala od współczesnej cywilizacji pochodzą naszyjniki z kłów dzikich zwierząt, skóry jaguara oraz zmniejszona przez Tony’ego Halika główka leniwca. Zbiory muzealne są wciąż wzbogacane, dzięki hojności Elżbiety Dzikowskiej, o nowe, egzotyczne dary, przywożone z licznych wypraw.
Adres: zabytkowy spichlerz przy ul. Franciszkańskiej 11

OGRÓD ZOOBOTANICZNY: trochę egzotyki w centrum miasta

W odległości zaledwie kilkuset metrów na zachód od Starego Miasta można poczuć się,
jak w dalekiej Afryce. Na obszarze ponad 8 hektarów ogrodu zoobotanicznego zebrano bowiem
ok. 50-ciu gatunków zwierząt oraz kilkadziesiąt gatunków drzew i krzewów. Egzotyczne ptaki
i rośliny zgromadzono w nowoczesnej ptaszarni, a płazy i gady w herpetarium.
Adres: ul. Bydgoska 7

BAROKOWY SPICHLERZ: czyli gdzie zboże składowano

Toruń, będąc miastem w którym swego czasu kwitł handel zbożem, posiadał liczne budynki do jego składowania. Były to spichlerze. Zachowany do dzisiaj spichlerz barokowy, to jeden z ciekawszych tego typu obiektów w Polsce. Pochodzi z pierwszej połowy XVII w., a wyróżniają
go charakterystyczne opaski okienne w kształcie worków ze zbożem.
Adres: ul. Piekary 2

BARBARKA: czas na zasłużony odpoczynek

Barbarka to niewielka leśna osada w północno-zachodniej części Torunia. Według podań, w XIII wieku, miejscowemu pustelnikowi objawiła się tu św. Barbara, co upamiętnia zabytkowa kapliczka. Obecnie Barbarka jest popularnym miejscem rekreacji i wypoczynku. W „Szkole Leśnej” można wypożyczyć rower, zorganizować ognisko lub grilla, zaś jesienią wziąć udział w grzybobraniu. Tutejsze schronisko oferuje niedrogie noclegi.
Adres: ul. Przysiecka 13

Stacja Wielkopolska – Parowozownia Wolsztyn

5/5 - (4 votes)

Odległość Wolsztyn – Poznań to około 70 km, które można pokonać samochodem, korzystając z lokalnego PKS-u lub jeżdżącym na tej trasie planowym pociągiem osobowym. Można też wsiąść do wagonu ciągniętego przez zabytkowy, XIX-wieczny parowóz i pokonując kolejne kilometry cofać się powoli w czasie do epoki, kiedy buchająca para z komina lokomotywy była symbolem postępu.

Te XIX-wieczne lokomotywy wyjeżdżają na tory z budynku parowozowni Wolsztyn i regularnie (kilka razy dziennie) obsługują zmierzających do Poznania lub Leszna pasażerów. W parowozowni znajdują się ponadto wszystkie niezbędne do utrzymania i naprawy lokomotyw pomieszczenia i urządzenia, które nieprzerwanie od ponad 100 lat wykorzystywane są do zachowania nie młodych już pojazdów w jak najlepszej kondycji.

Jest tu zabytkowa hala postojowa i 16-metrową obrotnicą, z której lokomotywy wyruszają na trasę, a także dźwig z 1907 roku, z pomocą którego węgiel trafia do lokomotywy. Co ciekawe, codzienne życie parowozowni i jej pracowników mogą podglądać osoby z zewnątrz – jest ona bowiem otwarta dla ruchu turystycznego. To unikatowa szansa na przyglądnięcie się z bliska, jak parowozy są przygotowywane do pełnienia swoich obowiązków.

Oprócz pomieszczeń służących utrzymaniu lokomotyw, na obszarze parowozowni otwarto muzeum, które prezentuje praktycznie cały przekrój historii kolei w rejonie Wielkopolski. Koncepcja jego powstania sięga początków lat 90., kiedy zlikwidowano wiele okolicznych linii kolejowych, a wyposażenie niepotrzebnych już wtedy obiektów stacyjnych zaczęło trafiać właśnie do Wolsztyna. Zbiory z biegiem czasu powiększały się, a do najciekawszych eksponatów należą obecnie: plan rozbudowy parowozowni z 1909r., szybkościomierze stosowane na parowozach, torowe latarnie sygnałowe i wiele innych.

PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI:

  • Więcej informacji na temat parowozowni można znaleźć na oficjalnej stronie www obiektu.
  • Na obszarze Wielkopolski znajduje się wiele ciekawych i zabytkowych obiektów związanych z koleją.  Więcej na temat turystki kolejowej w tym rejonie można znaleźć w serwisie turystycznym, prowadzonym przez Wielkopolską Organizację Turystyczną.

Międzyrzecki Rejon Umocniony – schodzimy do podziemi

5/5 - (2 votes)

Panzerwerk 717, Grupa Warowna Scharnhorst, podziemie A-64… będzie mowa o zwiedzaniu Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego (MRU), czyli jednej z najnowocześniejszych fortyfikacji okresu międzywojennego.

I chociaż na pierwszy rzut oka wizyta w obiekcie pomilitarnym wydaje się mało fascynującym pomysłem na spędzenie weekendu, to zapewniamy, że warto. MRU to przede wszystkim smakowity kąsek dla turystów, którym zwiedzanie kojarzy się tylko z zakurzonymi muzealnymi ekspozycjami i starymi filcowymi kapciami. Wybierając się do MRU lepiej załóżcie trapery i przygotujcie latarki. Czeka Was bowiem wędrówka po tajemniczych podziemiach – niekiedy w zupełnych ciemnościach, a czasem wśród hibernujących nietoperzy.

GARŚĆ HISTORII…

Międzyrzecki Rejon Umocniony to niemiecka linia fortyfikacyjna, która została wybudowana w latach 30 tych XX w. na ówczesnej granicy z Polską (obecnie województwo lubuskie). Jej zadaniem była obrona Berlina przed niespodziewanym atakiem Wojska Polskiego, a pierwowzorem słynna francuska Linia Maginota. I chociaż budowa nie została nigdy dokończona, to MRU było najnowocześniejszą fortyfikacją okresu międzywojennego. Po wykonaniu ok. 30 % planu prace przerwano w 1938 roku, a Niemcy rozpoczęli przygotowania do ataku na Polskę.

ZĘBY SMOKA I PĘTLA NIETOPERSKA, CZYLI CO MOŻNA ZOBACZYĆ W MRU?

Obecnie MRU to ok. 100 obiektów bojowych z czego 21 połączonych jest wspólnymi tunelami,
10 mostów zwodzonych oraz kilkadziesiąt różnych obiektów hydrotechnicznych. Całość rozciąga się na długości ok. 80 km.

Wędrówkę po MRU rozpoczyna się w samym centrum budowli, w miejscowości Pniewo.
Dla turystów przygotowano kilka wariantów tras – od krótkiej (zwiedzanie trwa ok 1,5h) do baaardzo długiej (aż 8h). Przewodnicy zabierają turystów na przykład do Panzerwerka 717,
czyli głównego obiektu muzeum, połączonego systemem podziemnych tuneli z 20 innymi obiektami.

Jednym z etapów zwiedzania jest także zapora przeciwpancerna, o tajemniczo brzmiącej nazwie „zęby smoka”. Zbudowany przed nią rów przeciwpancerny był złożony z wielu słupków i stanowił swoistą pułapkę dla zmierzających ku budowli czołgów. Jadąc czołgiem od wchodu zapory nie było widać. Pojazd wjeżdżał w rów przeciwpancerny, najeżdżał na najniższe słupki, natomiast na wyższych zawieszał się, odsłaniając podwozie i stając się łatwym, nieruchomym celem. Zapora została zaprojektowana jeszcze w latach przedwojennych ale pomimo rozwoju broni pancernej okazała się skuteczna nawet w roku 1945 r.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że podziemia MRU są jednym z największych zimowisk nietoperzy w Europie. Każdego roku w okresie zimowym przebywa ich tu ponad 30 tysięcy. Nietoperzom sprzyja panujący pod ziemią mikroklimat, panuje tutaj stała temperatura ok. 8 –10st. Celsjusza, odpowiednia wilgotność, absolutna ciemność i cisza. Hibernujące nietoperze można zaobserwować zwiedzając MRU od września do kwietnia.

Jak widać podziemia MRU kryją w sobie wiele atrakcji – od tych typowo militarnych, po ciekawostki o przyrodniczym charakterze, jak zaspane nietoperze. Oczywiście w tym krótkim tekście nie uda nam się opisać wszystkich interesujących zakątków MRU. I może to lepiej – po resztę wiadomości udajcie się do MRU sami:)

PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI

Zwiedzanie MRU może trwać od 1,5h do 8h w zależności od wybranej trasy. Przed wizytą w MRU należy upewnić się, że wybrana trasa zwiedzania jest w tym momencie otwarta dla turystów.

Szczegółowe informacje na temat dostępnych dla turystów odcinków MRU można uzyskać na oficjalnej stronie www obiektu.

Jedna z tras została przygotowana specjalnie z myślą o osobach niepełnosprawnych i starszych. Szczegółowe informacje na stronie www obiektu.

Dolina Stubai – magiczna zimowa kraina

5/5 - (4 votes)

Dolina Stubai z trasami zjazdowymi o długości 150 km to wymarzony raj dla wszystkich fanów sportów zimowych. Narciarze, snowboardziści, skialpiniści, freestylowcy, freeskierzy, poszukiwacze adrenaliny, rodziny z dziećmi czy po prostu miłośnicy gór – każdy znajdzie tu coś dla siebie. Do dyspozycji są trasy o różnym stopniu trudności: od wymagających na lodowcu Stubai po łagodne stoki ośrodka Schlick 2000, Serles w Mieders czy Elfer w Neustift. Ponadto Dolina Stubai oferuje liczne imprezy oraz zabawy sportowe, które czynią z niej prawdziwie magiczną zimową krainę.

Dolina Stubai, znana również jako „Królestwo śniegu”, to śnieżny plac zabaw dla fanów sportów zimowych, miłośników imprez oraz idealne miejsce dla każdego, kto chce spędzić czas w górach. Lodowiec Stubai, największy ośrodek narciarski ulokowany na lodowcu w Austrii, znajduje się zaledwie 45 minut jazdy samochodem od Innsbrucku. Przy sprzyjających warunkach pogodowych, sezon może się tu zacząć nawet od połowy września. Lodowiec Stubai przyciąga turystów trasami zjazdowymi liczącymi w sumie 110 km długości, odpowiednimi dla narciarzy o różnych umiejętnościach, oraz gwarantowanym śniegiem od października do czerwca. Ponadto park śnieżny Moreboards Snowpark Stubai Zoo to miejsce spotkań freeskierów i snowboardzistów z całego świata, którzy mogą korzystać z łatwych, średnio trudnych oraz zaawansowanych przeszkód.

Najnowsze wiadomości: W najbliższym sezonie będzie też obchodził swoje 40-lecie. W 1973 roku pionier nart – dr Heinrich Klier – zbudował na lodowcu Stubai pierwsze trzy wyciągi. Obecnie – z 26 wyciągami i trasami narciarskimi o długości 110 km – lodowiec Stubai jest największym lodowcowym ośrodkiem narciarskim w Austrii. „Królestwo śniegu” rozwija się dalej: nowy wyciąg krzesełkowy na Rotadl zostanie oddany do użytku już w połowie października. Dotychczasowy wyciąg z 4 krzesłami zostanie zastąpiony 8 krzesłami z zadaszeniem i ogrzewanymi siedzeniami. Odnowiono także 4-osobowy wyciąg na położoną na wysokości 3000 metrów stację Daunjoch. Z końcem listopada zostanie tam otworzony zupełnie nowy teren narciarski na lodowcu: z czarną nartostradą oraz różnymi freeride’owymi trasami. Oba wyciągi kosztowały około 12 mln euro i zapewniają jeszcze większą wygodę oraz przestrzeń do białych szaleństw.

Imprezy, w których warto wziąć udział:

„O’zapft is” – otwarcie zimowego sezonu w stylu festiwalu Oktoberfest;

Moreboards Stubai Premiere – snowboardziści i freeskierzy zaprezentują swoje umiejętności w Moreboards Snowpark Stubai Zoo na lodowcu Stubai;

SportScheck Glacier Testival – po raz 25 odbędzie się największy test alpejskich sprzętów zimowych na lodowcu Stubai;

SportScheck BiwakCamp na Schaufeljoch w dolinie Stubai, gdzie fani śniegu przeżyją prawdziwą zimową przygodę. Pod okiem specjalistów każdy z uczestników będzie miał okazję rozbić biwak na wysokości ponad 3000 m n.p.m. i przetestować alpejski ekwipunek.

Najlepsza oferta dla rodzin: Dolina Stubai po raz kolejny została nagrodzona przez przewodnik narciarski ADAC jako najbardziej przyjazny rodzinom ośrodek narciarski w Alpach. To najwyższe uznanie dolina zdobyła już po raz trzeci (w 2010, 2011 i 2012 roku). Dzieci do lat dziesięciu cieszą się tu specjalnym przywilejem: mogą bezpłatnie podróżować wszystkimi kolejkami linowymi w Dolinie Stubai, o ile są w towarzystwie rodzica lub opiekuna, którzy mają opłacony bilet. Na lodowcu Stubai w BIG Family Ski Camp, pod okiem doświadczonych instruktorów, dzieci mogą wypróbować swoje umiejętności na trasie Boardercross na wyciągu narciarskim Murmele. Wyjątkową atrakcją jest też jazda ratrakiem BIG Family PistenBully: od 19 grudnia 2012 r., w każdą środę o godzinie czternastej, załoga obsługująca stok opowie o swojej codziennej pracy z ratrakiem Pistenbully (uczestnictwo po wcześniejszym zgłoszeniu).

Freeride: w sezonie 2012/13 na Gamsgarten zostały wyznaczone liczne, nowe trasy zjazdowe do freeride’u o różnym stopniu trudności. Oprócz szkoleń ośrodka treningowego Pieps, zajmującego się poszukiwaniem ofiar lawin, w tym sezonie dostępne będą także dodatkowe szkolenia z bezpieczeństwa. Bez względu na to, czy chcesz jeździć w pobliżu wyznaczonych tras, wybierasz się na krótkie wędrówki czy też pełne wyzwań wyprawy obejmujące zjazd na linie i przeprawę przez lodowiec – każdy freerider znajdzie tutaj swoją wymarzoną trasę. Specjalne punkty kontrolne, mapy, filmy ze stoku oraz trasy freeride dostępne do pobrania na GPS oferują wszystko to, co potrzeba do jazdy na nartach na otwartym terenie. Co więcej, w lutym 2013 roku podczas Festiwalu Stubai Freeride odbędą się warsztaty i wyścigi freeride.

Smakosze będą mogli delektować się pysznymi potrawami w licznych górskich restauracjach na lodowcu Stubai. Znakomita kuchnia restauracji Schaufelspitz spełni oczekiwania nawet największych koneserów. Natomiast miłośnicy makaronów będą mogli urządzić sobie ucztę w restauracji Eisgrat, gdzie znajduje się najwyżej położona na świecie mini-fabryka makaronu.

Małe, piękne i przytulne – pozostałe ośrodki narciarskie Stubaiu

Ośrodek narciarski Schlick 2000, znajdujący się wysoko ponad Fulpmes, stał się niezwykle popularny dzięki swojemu długiemu, śnieżnemu stokowi w dolinie, parkowi rozrywki na stoku Sennjoch, rozmaitym atrakcjom oraz szerokiemu wyborowi drewnianych domków. Każdy, kto chce zjeść i odpocząć w dziewięciu alpejskich chatach, utrzymanych w różnych stylach (od oryginalnych po nowoczesne) w Schlick znajdzie to, czego szuka. Dzieci będą oczarowane latającymi dywanami, narciarskimi karuzelami, nauką jazdy po muldach, slalomami oraz wieloma innymi atrakcjami dostępnymi w Ronny’s Kinderand.

Rodzinny ośrodek narciarski Serlesbahnen, położony niedaleko Mieders, oraz kolejka górska Elfer w Neustift dopełniają ofertę zimowych atrakcji: można tu uprawiać carving i snowboarding na idealnych trasach, udać się na spacer na rakietach śnieżnych, nordic walking, wycieczki narciarskie na łonie natury, jak również na przejażdżkę kuligiem zaprzęgniętym w konnie lub na nocną jazdę na sankach.

Więcej niż narty

Dolina Stubai, obejmująca lodowiec Stubai oraz trzy pobliskie ośrodki narciarskie – Schlick 2000, Serles i Elfer, szczyci się niezwykłym doświadczeniem i przygotowaniem do zimowych szaleństw. Stubai to nie tylko doskonałe trasy narciarskie, w tym m.in. 130 km ścieżek biegowych. Jedenaście tras torów saneczkowych o długości 60 km zapewnia moc wrażeń, zarówno w dzień, jak i w nocy. Warto także zajrzeć do chatek oferujących regionalne przysmaki. Miłośnikom przyrody polecamy wędrówki na rakietach śnieżnych, dzięki którym można dotrzeć w dziewicze regiony Alp, zwykle dostępne tylko dla skialpinistów. Dolinę Stubai można podziwiać także z lotu ptaka – wystarczy spróbować paralotniarstwa w tandemie, oferowanych na stacjach w Elfer i Schlick 2000. Fani wspinaczki lodowej mogą zdobyć któreś z wyniosłych wzniesień w górach. Dla tych, którzy dopiero chcą spróbować tej formy aktywności, organizowane są kursy na 20-metrowej wieży wspinaczkowej na lodowcu Stubai niedaleko stacji Gamsgarten.