Indywidualne konta emerytalne

5/5 - (3 votes)

Osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat jest uprawniona do dokonywania wpłat na IKE.

Jednak osoby niepełnoletnie (w tym przypadku osoby w wieku 16-18 lat) mają ograniczone prawo do dokonywania wpłat na IKE. Jest to możliwe tylko w roku kalendarzowym, w którym otrzymujesz dochód z pracy. Jeżeli małoletni jest osobą uprawnioną do zakupów w IKE po zmarłym oszczędzającym, może on przekazywać zgromadzone przez zmarłego środki na założone dla niego IKE. Małoletni nie może jednak dokonywać żadnych płatności, dopóki nie osiągnie pełnoletności lub nie osiągnie dochodu.

Tylko oszczędzający może gromadzić oszczędności na IKE. Zbieranie oszczędności wspólnie, na przykład z małżonkiem lub dzieckiem, nie jest zatem możliwe. Każda z tych osób musi założyć osobne IKE.

Możesz otworzyć IKE niezależnie od tego, czy jesteś członkiem zakładowego programu emerytalnego.


Zakład Ubezpieczeń Społecznych prowadzi dla każdego płatnika indywidualne konto. Są na nim odnotowywane takie dane, jak wysokość zapłaconych składek, okres płacenia, wysokość zarobków, okresy bez pracy (urlopy, zwolnienia).

Suma zgromadzonych na koncie stawek, po zrewaloryzowaniu, będzie stanowiła podstawę do obliczenia przyszłej emerytury w ramach I filaru (to jest płaconej przez ZUS).

Pierwszy filar nowego systemu emerytalnego to zreformowany ZUS. Jest obowiązkowy i powszechny, oparty na umowie pokoleniowej (system repartycyjny).

Nowy ZUS funkcjonuje w oparciu o zasadę Międzypokoleniowego Kapitału Uprawnień Emerytalnych. Oznacza to, że emerytura jest ściśle uzależniona od sumy wpłaconych składek. W ramach I filaru emerytury są nadal finansowane na zasadzie repartycji, to jest umowy między pokoleniami (ludzie aktywni zawodowo płacą składki, które są na bieżąco wykorzystywane do opłacania bieżących emerytur.

Co miesiąc na pierwszy filar trafia w sumie 12.22 % naszego wynagrodzenia brutto. Osoby urodzone przed 1949 rokiem wpłacają do ZUS-u składkę w wysokości 19.52% , nie mogą za to skorzystać z II filaru, to jest z oferty Powszechnych Towarzystw Emerytalnych. Osoby urodzone w latach 1949 – 1968 miały możliwość wyboru: część z nich płaci teraz całą składkę do ZUS (19.52%), część rozbiła ją na dwie części: składkę na ZUS (12.22%) i na Powszechne Towarzystwo Emerytalne (7.3%).

Kapitały własne firm ubezpieczeniowych

5/5 - (2 votes)

Aby krajowi ubezpieczyciele mogli zaspokoić w przyszłości rosnący popyt na ubezpieczenia oraz (zwłaszcza od roku 1999) konkurować z zagranicznymi ubezpieczycielami niezbędne jest ich dokapitalizowanie.

Zwiększenie kapitałów polskich firm następuje zwykle dzięki podwyższeniu kapitału akcyjnego przez: emisje akcji dla dotychczasowych akcjonariuszy, emisje akcji dla zagranicznych i krajowych inwestorów strategicznych, emisje akcji w drodze oferty publicznej. Z tej ostatniej metody skorzystały dotychczas tylko trzy firmy ubezpieczeniowe – TUiR Warta S.A. i TUiR Polisa S.A., a ostatnio do grupy spółek giełdowych dołączyła Compensa S.A., przygotowuje się PZU Życie S.A.

Kapitały własne sektora ubezpieczeń według stanu na koniec 1998 r. były równe 2,1 mld zł. i wzrosły w stosunku do stanu na koniec 1997 r. o 1.0 mld zł. tj: o 94,5%, w tym w dziale I o 70,4%, a w dziale II o 141,4%. Tak duży wzrost kapitałów własnych ubezpieczycieli działu II spowodowany był wypracowaniem dodatniego wyniku finansowego w kwocie 148,8 mln zł. ( za rok 1997 wykazano ujemny w wysokości minus 442,5 mln zł), a także znacznym wzrostem kapitałów podstawowych (o 40,6%) oraz wzrostem kapitału zapasowego (o 47,7%).

Kapitały podstawowe podmiotów posiadających zezwolenie na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej na koniec 1998 r. były równe 1,6 mld zł. i wzrosły o 57,4% w stosunku do stanu na koniec 1997 r. W tym w dziale I o 80,4% a w dziale II o 40,5%. Średnia wartość kapitału podstawowego zakładu ubezpieczeń na koniec 1998 r. wyniosła 29,89 mln. zł. (najwyższy kapitał podstawowy był równy 295,0 mln. zł., a najniższy 0,92 mln. zł). Mimo, że kapitały własne i kapitały podstawowe podmiotów sektora ubezpieczeń stale rosną, to jednak część zakładów nadal wymaga dokapitalizowania.

Przed problemem dokapitalizowania stoi największy polski ubezpieczyciel – PZU S.A. Dotychczas nie zrealizowano żadnego z programów podniesienia kapitałów, a prywatyzacja tej firmy dopiero jest w fazie realizacji. W 1998 r. zwycięzcą przetargu na doradcę Ministra Skarbu przy prywatyzacji PZU S.A. zostało konsorcjum na czele z Bankiem ABN Amro Polska S.A. W 1998 r. rozpoczęto również prace nad prywatyzacją PZU – Życie S.A.

Część środków przeznaczonych na dokapitalizowanie PZU S.A. pochodziło z Funduszu Prywatyzacji Banków Polskich (ok. 58 mln. USD), a część pochodzi ze sprzedaży akcji PZU Życie. Do końca 1998 r. według informacji prezesa PZU S.A. niedobory środków własnych (niezbędne do pokrycia marginesu wypłacalności) wyniosły 813 mln. zł.

W styczniu 1999 r. resort Skarbu dofinansował PZU obligacjami Banku Handlowego o wartości 852 mln. zł. dokapitalizowanie firmy wyraźnie poprawiło jej bezpieczeństwo. Po I kwartale 1999 r. spółka pokrywa margines wypłacalności w 165%. W marcu 1999 r. rząd wyraził zgodę na prywatyzację PZU, zaakceptował również strategię polegającą na sprzedaży ok. 30% akcji zakładu inwestorowi strategicznemu. Jednym z kandydatów jest jedna z największych grup ubezpieczeniowo-finansowych – francuska AXA. ABN Amro, doradca przy prywatyzacji PZU S.A. dokonał w maju br. ponownej wyceny największego polskiego ubezpieczyciela. Analitycy szacują, że PZU jest warte od 5 do 12 mld zł. Ministerstwo Finansów zainteresowane jest sprzedażą 30% akcji tego zakładu ubezpieczeń, proces sprzedaży pakietu akcji ma zakończyć się do końca 1999 r.

Jednym ze sposobów zwiększenia kapitałów najczęściej wykorzystywanych przez zakłady ubezpieczeńjest pozyskanie inwestora strategicznego. Może nim być krajowy lub zagraniczny podmiot działający w branży ubezpieczeniowej lub innej. Wniesiony przez inwestora kapitał pozwala na poprawę sytuacji finansowej towarzystwa ubezpieczeniowego, ale również może wiązać się ze zdobyciem know-how, systemów informatycznych, czy też pozyskaniem doskonalszych metod dystrybucji produktów ubezpieczeniowych itp. Jednak ponieważ zbyt mało jest polskich inwestorów strategicznych, co związane jest z niedostatkiem funduszy na rynku kapitałowym, istotnym sposobem powiększania kapitałów firm ubezpieczeniowych jest dopływ kapitału zagranicznego. W 1997 r. oraz 1998 r. kilka zakładów ubezpieczeń skorzystało z tej formy podniesienia kapitałów własnych.

Niskie kapitały własne części firm ubezpieczeniowych w Polsce powodują ograniczone możliwości ubezpieczenia dużych ryzyk na udziale własnym, bez konieczności reasekuracji. Według znowelizowanej ustawy o działalności ubezpieczeniowej z 1995 r. suma pojedynczego ryzyka pozostawionego jako udział własny zakładu ubezpieczeń nie może przekraczać 25% łącznej wysokości funduszu ubezpieczeniowego.

Skutecznym sposobem dokapitalizowania sektora ubezpieczeń w Polsce mogłoby być powstanie grup bankowo-ubezpieczeniowych. Tego typu grupy finansowe nazywane Allfinanz lub bancassurance zaczęły powstawać w krajach Europy Zachodniej już w latach 80. W Polsce, mimo stopniowego wzrostu udziału banków w kapitałach podstawowych ubezpieczycieli, z 10,82% w 1996 r. do 13,63% na koniec 1997 r. lekkiego spadku i do 12,5% w 1998 r. tego rodzaju grupy nie zawiązały się. Zaangażowanie kapitałowe banków w zakładach ubezpieczeń jest zgodne z tendencjami występującymi w wielu krajach Europy zachodniej.

Wynika to częściowo z potrzeby komplementarności a także wzajemnego przenikania usług finansowych w warunkach globalizacji rynków. Banki stają się głównymi udziałowcami nie tylko firm ubezpieczeniowych, ale leasingowych, funduszy powierniczych, funduszy emerytalnych itp.. Dotychczasowa współpraca między zakładami ubezpieczeń i bankami koncentruje się na wykorzystaniu przez ubezpieczycieli sieci oddziałów banków do dotarcia do ich klientów dla zaoferowania produktów ubezpieczeniowych. W 1998 r. grupę bankowo-ubezpieczeniową miały tworzyć Polisa S.A. z Kredyt Bankiem PBI oraz TUiR „Warta” z PBK oraz kilkoma innymi bankami, jednak projekty te nie zostały ostatecznie zrealizowane.

Obecnie niezbędna jest bardziej kompleksowa współpraca wykraczająca poza wykorzystanie kanałów dystrybucji, a także większe zaangażowanie kapitałowe banków, zwłaszcza w towarzystwa ubezpieczeniowe na życie.

Szczególne zainteresowanie banków ubezpieczeniami życiowymi wynika przede wszystkim z:

  • konkurencyjności tych ubezpieczeń, związanych z długoterminowym oszczędzaniem, co stanowi największe zagrożenie wobec usług depozytowo-kapitałowych banku,
  • możliwości zwiększenia liczby i dywersyfikacji źródeł przychodów banku,
  • wysokiej komplementarności produktów bankowych z ubezpieczeniowymi.

Tabela 5 przedstawia udział banków w podstawowych kapitałach ubezpieczycieli na koniec 1997 roku (przedstawione zostały udziały w wysokości 5 i więcej procent). Przy czym należy pamiętać, iż zaangażowanie kapitałowe sektora bankowego w sektorze ubezpieczeniowym ciągle ulega zmianie.

Tabela 5. Zaangażowanie kapitałowe banków w zakładach ubezpieczeń powyżej 5% w kapitale podstawowym ubezpieczycieli (dane na 31.12.1998 r.)

Lp. Bank Zakład ubezpieczeń Udział banku w kapitale
podstawowym
ubezpieczyciela
(w %)
1. Bank Współpracy Europejskiej S.A. PTR S.A. 11,88
2. Bank Energetyki S.A. w Radomiu Energo-Asekuracja 8,75
3. Bank Handlowy w Warszawie S.A. PTR S.A. 11,88
Zurich Handlowy TU
na Życie S.A.
50,00
Zurich Handlowy TU S.A. 50,00
4. Bank Przemysłowo-Handlowy S.A. w Krakowie Compensa S.A. 23,23
5. Bank Rozwoju Eksportu S.A. STU na Życie Alte Leipziger Hestia S.A. 41,00
WARTA S.A. 9,99
6. Bank Wschodni S.A. Polonia Życie 15,87
7. Hypo Vereinsbank Polska S.A. Inter Fortuna S.A. 10,00
8. Pierwszy Komercyjny Bank S.A. w Lublinie Heros Life S.A. 8,30
9. PKO BP Warta Vita S.A. 21,97
10. Powszechny Bank Kredytowy S.A. TU PBK S.A. 100,0
PBK-Życie S.A. 100,0
11. Wielkopolski Bank Kredytowy S.A. Commercial Union Polska TU na Życie 10,00
Commercial Union Polska TU Ogólnych S.A. 10,00
12. Spółdzielczy Bank Rozwoju Samopomoc S.A. 9,53
13. Kredyt Bank PBI Agropolisa 34,80
TUK 36,70
Heros Life S.A. 90,93
Polisa S.A. 9,53
14. EBOR Heros S.A. 12,58
Winterthur S.A. 35,00
Winterthur Życie S.A. 35,00
15. Dresdner Bank AG STU Hestia INSURANCE S.A. 21,17

Źródło: Biuletyn PUNU za 1998 r., Warszawa, kwiecień 1999, s. 42

W 1998 r. zaangażowanie kapitałowe banków w sektor ubezpieczeń wzrosło o ponad 39,3%, tj. o ok. 56 mln. zł. Niektóre banki zwiększyły wartość inwestycji w zakłady ubezpieczeń np. PBK S.A. w PBK-Życie i TU PBK, Kredyt Bank PBI S.A. w Heros Life S.A. i Agropolisę S.A., WBK S.A. w Commercial Union Polska – TU na Życie S.A. Z kolei np. Bank Handlowy w Warszawie S.A. dokonał nowych inwestycji w Zurich Handlowy TU na Życie S.A. i Zurich Handlowy TU S.A., BRE w TUiR Warta S.A. Inne banki wycofały się z inwestycji w zakładach ubezpieczeń, np. BGŻ S.A., PBG – Grupa PKO S.A. i BISE.

W 1998 r. we wszystkich spółkach ubezpieczeniowych notowanych na giełdzie zaszły zasadnicze zmiany w składzie największych udziałowców. Przykładowo znaczącym akcjonariuszem Compensy S.A. został BPH. Ponad 20% akcji Polisy nabył Kredyt Bank PBI, ale już wkrótce cały pakiet akcji będący własnością banku został sprzedany NFI Fortuna, a Kredyt Bank PBI S.A. pozostawił ponad 9% akcji, a jednocześnie sprzedał akcje DAEWO S.A. Głównym akcjonariuszem TUiR „Warta” został Kulczyk Holding. Firma ta wydała na akcje TUiR „Warta” w ciągu 1998 roku przeszło 38,2 mln. zł, natomiast po 39 mln. zł wydały BRE oraz austriacki Nihonswi AG.

Jednak na koniec grudnia 1998 r. sektor bankowy zmniejszył swój udział w kapitałach podstawowych ubezpieczycieli z 13,63% w 1997 r. do 12,07% w 1998 r., co wynikało z wolniejszego tempa wzrostu inwestycji bankowych w zakładach ubezpieczeń (139,3%) niż ogółem kapitałów podstawowych (0 157,4%).

Aspekty ilościowe wzrostu rynku ubezpieczeń

5/5 - (3 votes)

Ustawa z 28 lipca 1990 r. zlikwidowała monopol ubezpieczeniowy państwa, dopuszczając możliwość powołania prywatnych zakładów ubezpieczeń w oparciu o kapitał krajowy lub zagraniczny. Pozwoliło to na szybki ilościowy rozwój rynku ubezpieczeniowego. Wcześniejsza ustawa o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych z 1984 r. umożliwiła powstanie niepaństwowych towarzystw ubezpieczeniowych w formie spółdzielni lub spółek z udziałem kapitału państwowego. Na podstawie tej ustawy stworzono spółdzielcze zakłady ubezpieczeń „Westa” i „Polisa”. Dopiero jednak w 1990 r. zaszły istotne zmiany w dziedzinie ubezpieczeń, umożliwiające ich dynamiczny rozwój. W 1989 r. funkcjonowały w Polsce zaledwie 4 firmy ubezpieczeniowe, a w 1992 r. działalność ubezpieczeniową prowadziły już 23 zakłady ubezpieczeń, w 1993 r. 38, w 1994 r. 36, w 1995 r. 40, w 1996 r. 45, a w 1998 r. 55.

Ustawa o działalności wprowadziła podział na dwie grupy ubezpieczeń, dział I ubezpieczenia na życie i dział II ubezpieczenia pozostałe osobowe i majątkowe. Firma ubezpieczeniowa nie może prowadzić jednocześnie usług ubezpieczeniowych w obu działach i koncesję otrzymuje na dany obszar działania. Ustawa określa zasady wydawania licencji na prowadzenie usług ubezpieczeniowych, a także m.in. wymagania kapitałowe i możliwości lokacyjne itp. Wprowadziła pojęcia: kapitał gwarancyjny i margines wypłacalności jako mierniki prawidłowej gospodarki finansowej ubezpieczycieli.

Zgodnie z przepisami ustawy z 1990 r. działalność ubezpieczeniowa w Polsce może być prowadzona tylko przez zakłady ubezpieczeń w formie spółki akcyjnej lub towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych. Forma organizacyjna spółki akcyjnej stała się w latach 90. formą dominującą. Druga – towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych TUW, mimo dogodności związanych np. z niższymi wymaganiami co do wysokości kapitału akcyjnego, a także i tym, że członkowie są ze sobą powiązani przynależnością do towarzystwa, są jednocześnie ubezpieczonymi, a także mimo bogatych tradycji TUW-ów w okresie międzywojennym – ta forma obecnie nie rozwinęła się dostatecznie. W roku 1998 było pięć TUW, jedno w dziale ubezpieczeń na życie i cztery w ubezpieczeniach gospodarczych.

Dynamikę rozwoju zakładów ubezpieczeniowych potwierdza wzrost liczby ubezpieczycieli na przełomie lat 1991-1998, co pokazuje tabela 1.

Tabela 1. Dynamika rozwoju zakładów ubezpieczeń w latach 1991-1998

Wyszczególnienie 1991 1992 1993 1994 1995 1996 1997 1998
Liczba instytucji ubezpieczeniowych ogółem 17 23 28 36 40 45 51 55
Dział I (na życie) 2 4 6 10 13 15 21 24
Dział II (majątkowe i pozostałe osobowe) 15 19 22 26 27 30 30 31
Instytucje o przewadze kapitału krajowego 16 19 19 25 29 21 30 25
Instytucje o przewadze kapitału zagranicznego 1 4 9 11 11 14 21 25

Źródło: Wyniki finansowe instytucji ubezpieczeniowych w Polsce w latach 1991-1995, GUS, Warszawa, Biuletyn PUNU za rok 1997 i Biuletyn PUNU za rok 1998.

Rozwój instytucji ubezpieczeniowych sprawił, że nie tylko nastąpił znaczny wzrost przychodów ubezpieczeń i wartości zebranej składki przypisane brutto, ale również wartości odszkodowań i kosztów. W 1995 r. przychody zakładów ubezpieczeń wyniosły 5,1 mld. zł i zwiększyły się 3,5 razy w stosunku do 1991 r., natomiast w 1998 r. przychody tego sektora wyniosły 15,0 mld. zł i zwiększyły się trzykrotnie w stosunku do roku 1995.

Składka przypisana brutto w 1995 r. wyniosła 5,6 mld. zł i w porównaniu z rokiem 1991 wzrosła czterokrotnie. W 1998 r. wyniosła 15,6 mld. zł, co oznacza, że w porównaniu do roku 1995 wzrosła prawie 2,6-krotnie. Jednocześnie ze wzrostem wartości ryzyk objętych przez ubezpieczycieli, coraz większą rolę zaczęła odgrywać reasekuracja. Zwłaszcza reasekuracja bierna zagraniczna, polegająca na odstąpieniu przez krajowego cedenta części swoich ryzyk reasekuratorowi zagranicznemu w zamian za część składki.

Dopiero w 1996 r. zaczęło funkcjonować Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne S.A., które w 1998 r. obejmowało niewiele ponad 1% rynku. Dwa lata temu zapoczątkowana została tendencja do wzrostu roli reasekuracji krajowej.

Wstęp pracy mgr

5/5 - (1 vote)

[praca mgr na temat „Rozwój rynku ubezpieczeń na życie w Polsce”]

13 grudnia 1997 r. Rada Europy zakwalifikowała Polskę do pierwszej grupy państw rozpoczynających negocjacje o członkostwo w Unii Europejskiej. Formalnie rozpoczął się więc okres integracji z europejskimi strukturami. Nasuwa się więc pytanie jak poradzą sobie nasze działy gospodarki z zachodnią konkurencją. Zwłaszcza działy, które nie miały szans na równoległy rozwój z unijnymi partnerami. Takim działem był m. in. sektor ubezpieczeń na życie.

Ubezpieczenia na życie odgrywają ogromną rolę w każdej gospodarce. Przede wszystkim poprzez gromadzenie oszczędności ludności są podstawowym źródłem finansowania inwestycji i dynamizują rozwój rynku kapitałowego. Ponadto głównym celem ubezpieczeń na życie jest zabezpieczenie bytu materialnego ubezpieczonego lub/i jego najbliższych. Każdy z nas może znaleźć się w jednej z dwóch życiowych sytuacji: albo umrze zbyt wcześnie, albo będzie żył zbyt długo. Dlatego prężnie funkcjonujący sektor ubezpieczeń na życie jest tak ważny zarówno dla państwa jak i dla jego obywateli. W dużym stopniu ubezpieczenia na życie przyczyniają się również do „odciążenia” państwa w zakresie ubezpieczeń społecznych.

Celem mojej pracy jest ukazanie w jakim stopniu ten istotny dla nas wszystkich sektor jest przygotowany do włączenia go w struktury wspólnego rynku europejskiego. Cel ten starałam się osiągnąć poprzez analizę historii polskiego rynku ubezpieczeń na życie, jego funkcjonowania i stanu w 1999 roku. Równocześnie analizuję jak rozwijał się rynek ubezpieczeń na życie w Wielkiej Brytanii i jak współtworzył on jednolity rynek ubezpieczeniowy w Unii Europejskiej.

Praca została oparta na wielu materiałach. Ze względu na aktualność poruszanych problemów nieocenioną pomocą był artykuły, które ukazały się w czasopismach związanych z tematyką ubezpieczeniową takich jak: „Asekuracja&Re”, „Prawo, Ubezpieczenia, Reasekuracja”, „Wiadomości Ubezpieczeniowe” i „Prawo Asekuracyjne”.

Ponadto wykorzystuję wiele innych pozycji wymienionych szczegółowo w bibliografii na końcu pracy.

Początki nowoczesnego rynku ubezpieczeniowego w Polsce

Głosuj na ten post

Kształtowanie się nowoczesnego rynku ubezpieczeniowego w Polsce należy wiązać z datą 28 lipca 1990 roku, a jest to moment podpisania ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Ustawa ta zlikwidowała monopol ubezpieczeniowy państwa, dopuszczając możliwość powołania prywatnych zakładów ubezpieczeń o kapitale krajowym lub zagranicznym. Pozwoliło to na szybki rozwój rynku ubezpieczeń – zarówno z punktu widzenia ilości jak i jakości działalności ubezpieczeniowej. Ustawa to zapoczątkowała swego rodzaju rewolucję w ubezpieczeniach i – wraz z nowelizacją z 1995 roku – umożliwiła zinstytucjonalizowanie rynku ubezpieczeń.

Po pierwsze w miejsce monopolu Państwowego Zakładu Ubezpieczeń powstał rynek, na którym ubezpieczyciele mogli swobodnie prowadzić działalność ubezpieczeniową a dzięki wzrastającej konkurencji klienci mieli do wyboru coraz lepszej jakości produkty. Jako pierwsi na polskim rynku ubezpieczeń na życie działalność rozpoczęli:

  • Powszechny Zakład Ubezpieczeń na Życie S.A.
  • Towarzystwo Ubezpieczeń „Westa – Life” S.A
  • Pierwsze Amerykańsko – Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie i Reasekuracji „Amplico – Life” S.A.
  • „Commercial Union” Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie (Polska) S.A.
  • Bankowe Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji HEROS Life S.A.
  • Towarzystwo Ubezpieczeniowe Nationale – Nederlanden Polska S.A.
  • Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji WARTA VITA S.A.

Rynek ubezpieczeń na życie dopiero się kształtował i największy nacisk kładziono na zainteresowanie społeczeństwa nowymi usługami. W roku 1993 w dziale ubezpieczeń na życie na pierwszej pozycji był PZU Życie, gromadząc 99,2 % zebranej w tej grupie składki. Następne miejsca zajęły Commercial Union na Życie i Amplico Life. Choć PZU Życie długo jeszcze był i będzie miał największy udział w rynku to rozpoczął się okres stopniowego tracenia po parę punktów procentowych rynku rocznie na rzecz konkurentów. W 1993 r. składka zebrana za ubezpieczenia życiowe stanowiła 28,5% wpływów ze składek za ubezpieczenia.

Lata 1993 – 1994 przyniosły spadek liczby zawieranych ubezpieczeń na życie. Na ten stan rzeczy wpływ miała negatywna opinia na temat jednostkowych ubezpieczeń zawartych przez PZU, które uległy deprecjacji wskutek hiperinflacji (rzędu 500 – 700% w skali roku) przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Dominującym uczuciem był strach przed nowymi produktami.

Pierwsze produkty ubezpieczenia na życie na rozwijającym się rynku w Polsce kierowane są do osób, które bardzo łatwo zaakceptowały zmianę na rynku usług finansowych i potrafiły dostosować się do zmieniającej się rzeczywistości. Często były to osoby, które poza granicami naszego kraju zetknęły się z zupełnie inną świadomością ubezpieczeniową i było dla nich naturalne powielać zachowania z innych krajów. Ludzie o wysokich zarobkach stopniowo zaczynali interesować się ubezpieczeniami na wypadem śmierci i dożycia, zawieranymi na bardzo wysokie sumy ubezpieczenia, a także ubezpieczenia renty.

W 1995 roku (dzięki nowelizacji ustawy ubezpieczeniowej o czym szerszej w następnym podrozdziale) ukształtowała się struktura organizacyjno-instytucjonalna rynku ubezpieczeń. Rynek ubezpieczeniowy zaczął funkcjonować na zasadach gospodarki wolnorynkowej. Nowopowstałe instytucje przedstawiono na schemacie na poniżej.

Schemat 1:
Struktura rynku ubezpieczeń w Polsce.

NADZÓR UBEZPIECZENIOWY
Państwowy Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Ministerstwo Finansów
Podaż Instytucje usługowe Popyt
Zakłady reasekuracyjne Ubezpieczyciele działający jako spółki akcyjne i TUW Pośrednicy ubezpieczeniowi:
brokerzy ubzpieczeniowi,
agenci ubezpieczeniowi
Osoby fizyczne, osoby prawne oraz inne podmioty
Zakłady ubezpieczeniowo-reasekuracyjne Polskie Biuro Ubezpieczeń Komunikacyjnych Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych,
Stowarzyszenie Agentów i Doradców Ubezpieczeniowych
Organy Samorządowe
UFG Rzecznik Ubezpieczonych Krajowa Organizacja Konsumentów
PIU

Źródło: opracowanie własne na podstawie: Vademecum ubezpieczeń gospodarczych, pod red. T. Sangowskiego, Saga Printing, Poznań 1999 str. 121 i Biuletynu PUNU 1999.

Pośrednicy ubezpieczeniowi jako ogniwo łączące stronę popytową ze stroną podaży są bardzo istotnymi uczestnikami rynku ubezpieczeniowego, a zwłaszcza rynku ubezpieczeń na życie. Naturalnym więc zjawiskiem jest wzrost liczby pośredników wraz ze wzrostem ubezpieczeń na życie. Jeśli chodzi o ubezpieczenia na życie pośrednicy odgrywają inną rolę niż w ubezpieczeniach majątkowych. Przede wszystkim ubezpieczenia na życie są dobrowolne, więc rola pośrednika nie sprowadza się tylko do technicznego zawarcia umowy jak często ma to miejsce w ubezpieczeniach obowiązkowych. Poza tym ubezpieczenia na życie są kontraktem długoterminowym więc decyzja musi być dostatecznie rozważona. Zrozumiałym jest więc jak ważną rolę spełnia pośrednik, który powinien być bardziej doradcą finansowym niż przedstawicielem firmy ubezpieczeniowej (np. na wzór Financial Planning Adviser działającego w Wielkiej Brytanii). Oczywistym wydaje się więc wzrost liczby pośredników ubezpieczeniowych. Zastanawiające są tylko relacje dwóch form pośrednictwa ubezpieczeniowego: agenta i brokera. W Polsce jest około 100 000 agentów i ponad 500 brokerów. Przede wszystkim wymogi jakie trzeba spełnić znacząco różnią się stopniem trudności. Pomyślne zdanie egzaminu na brokera wymaga bardzo rozległej wiedzy teoretycznej jak i praktycznej. Wykonywanie zawodu brokera pociąga za sobą także większą odpowiedzialność – dlatego obowiązkowym ubezpieczeniem jest ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej brokera. Szkoda, że tak niewielka jest świadomość nabywców usługi ubezpieczeniowej dotycząca roli brokera. Zwłaszcza wśród klientów indywidualnych, którzy często nawet nie wiedzą, że doradztwo takie nic ich nie kosztuje.

Warto również nadmienić o dwóch pojęciach charakterystycznych dla rynku ubezpieczeń na życie. Pierwsze to aktuariat czyli dział nauki zajmujący się zastosowanie matematyki i statystyki dla potrzeb ubezpieczeń na życie. Firma ubezpieczeniowa nie może rozpocząć działalności jeśli we wniosku do Ministerstwa Finansów nie poda nazwiska aktuariusza . O tym jak trudny jest zawód świadczy fakt, że w Polsce jest tylko kilkadziesiąt osób wykonujących ten zawód. Dla ubezpieczeń na życie charakterystyczny jest także underwriting medyczny, którego zadaniem jest właściwe rozpoznanie ryzyka i zakwalifikowanie do danej grupy taryfowej.

Od momentu wprowadzenia nowelizacji do ustawy o działalności ubezpieczeniowej rynek ubezpieczeniowy w Polsce znalazł się na prawidłowej drodze rozwoju. Zostały stworzone ramy dla prawidłowego funkcjonowania rynku jednak formalne dostosowanie i „dojrzewanie rynku” było procesem wieloletnim.

W 1995 i 1996 roku polski rynek ubezpieczeń wg Europejskiego Stowarzyszenia Ubezpieczeniowców CEA należał do jednego z najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków w Europie.

W 1996 roku Polska reprezentowała poziom składki zbliżony do takich krajów jak Słowacja i Węgry, charakteryzowała się jednak najwyższą dynamiką rozwoju. W 1997 roku składka z ubezpieczeń na życie w przeliczeniu na 1 osobę wynosiła 28 ECU. Nadal jednak w krajach o najwyższym rozwoju ubezpieczeń (Szwajcaria, Wielka Brytania) przeciętny obywatel wydaje na ubezpieczenia na życie w ciągu tygodnia tyle samo lub więcej co w Polsce w okresie roku. Dane dotyczące wybranych krajów przedstawiono w tabeli poniżej.

Tabela 3:
Składka w ubezpieczeniach na życie w przeliczeniu na 1 mieszkańca w ECU w latach 1992 – 1996.

Kraj: 1992 1993 1994 1995 1996 95/96 96/92
Polska 4 6 9 13 20 49,2% 418,1%
Czechy 5 17 21 26 31 17,7% 186,0%
Węgry 6 8 11 16 23 39,7% 294,9%
Wlk. Brytania 1 035 1 104 1 023 1 064 1 242 16,7% 19,9%
Średnio w UE 484 545 588 632 711 12,5% 47,0%

Źródło: Stroiński E. „Ewolucja ubezpieczeń na życie” Zeszyty Naukowe WSUiB Nr 16

Wniosek jaki się nasuwa jest prosty. Ubezpieczycieli zamierzających aktywnie działać na polskim rynku ubezpieczeń na życie nie martwi fakt tak niskich wydatków na ubezpieczenia. Najważniejsza jest ostatnia kolumna tabeli, z której wyraźnie wynika, że dotychczasowe tendencje pozwalają optymistycznie postrzegać polski rynek ubezpieczeń na życie. Prognozowany jest dynamiczny rozwój działu I a każdy ubezpieczyciel chętnie widziałby tę wzrastającą składkę na swoim koncie. Udział zebranej składki z ubezpieczeń na życie w PKB wynosił w 1996 roku ok. 0,8%. Jest to wynik nie gorszy od tego, który miała Grecja czy Włochy pięć lat temu. Przy czym kraje te potrzebowały ponad 10 lat na osiągnięcie 1% PKB a Polsce 4 lata zajęło przejście od poziomu 0,8 % do 2% udziału składki na ubezpieczenia na życie w PKB.

Według optymistycznej prognozy wartość składki na jednego mieszkańca w Polsce do roku 2000 osiągnie poziom 190 USD, z czego ok. 50% będzie przeznaczone na ubezpieczenia na życie.

Niezaprzeczalny wpływ na zmiany w dziale ubezpieczeń na życie miał i ma obecność zagranicznego kapitału, co spowodowało zwiększenie różnorodności oferowanych produktów. W coraz większym stopniu ubezpieczenia na życie stają się formą oszczędzania konkurencyjną wobec lokat bankowych, a przy tym pełnią funkcję stricte ochronną. Pozytywnym zjawiskiem jest stale rosnący wzrost znaczenia ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym. W 1995 roku składka na te ubezpieczenie stanowiła 6,49% w ogólnej składce brutto, w 1996 – 12,79%, w 1997 – 19,97% a w 1998 już 23,79%.

Specyficznym elementem polskiego rynku ubezpieczeniowego były przez lata grupowe ubezpieczenia na życie z niską sumą ubezpieczenia, obejmujące wiele dodatkowych ryzyk, np. urodzenie się dziecka i choć znaczenie indywidualnych ubezpieczeń na życie jest jeszcze stosunkowo niewielkie, z każdym rokiem wzrasta. Według prognoz demograficznych proces starzenia się ludności będzie postępował. W roku 2020 udział osób w wieku powyżej 60 lat osiągnie 20% populacji. Prognozy te stanowią bardzo istotną przesłankę do stworzenia ludności realnych możliwości indywidualnego zabezpieczenia się na starość w postaci ubezpieczeń życiowych. Nie bez znaczenia jest też rosnąca społeczna świadomość potrzeby zabezpieczenia źródeł utrzymania na starość oraz rozwarstwianie społeczeństwa pod względem stanu majątkowego. Już dziś pojawia się zapotrzebowanie na specjalistyczny produkt ubezpieczenia na życie służący jako zabezpieczenie kredytów.

W Polsce firmy ubezpieczeniowe zajmujące się ubezpieczeniami na życie nie mają jeszcze takiego znaczenia na rynku finansowym jak w innych, wyżej rozwiniętych krajach. W tych krajach kapitały ulokowane w instytucjach ubezpieczeniowych są tylko 2-3 razy mniejsze od kapitałów bankowych, w Polsce są około 19 razy mniejsze. W krajach zachodnich na ubezpieczenia przeznacza się 8-12% PKB a w Polsce około 2%.

Polska od paru lat jest bardzo atrakcyjnym rynkiem, także ubezpieczeniowym. Zdarzały się przypadki „testowania” naszego rynku, przy okazji wprowadzania reformy ubezpieczeń społecznych, poprzez tworzenie powszechnego towarzystwa emerytalnego a potem dopiero rozpoczynanie działalności stricte ubezpieczeniowej (np. Norwich Union Życie S.A.) czy powracanie na nasz rynek po kilkudziesięciu latach nieobecności (Generali Życie TU). Włączanie się nowych podmiotów wymusza wzrost konkurencyjności, a to niesie tylko korzyści dla klientów i przyczynia się do jakościowego rozwoju ubezpieczeń na życie.

Istniejące ograniczenia w dostępie zagranicznych ubezpieczycieli do rynku polskiego, ulegają stopniowej liberalizacji. Likwidacja istniejących barier nastąpi w dwóch etapach. Pierwszy, który skończył się w 1998 roku miał służyć ochronie słabszych kapitałowo ubezpieczycieli rodzimych. W następnym etapie – od 1999r. do 2004r. – działalność firm zagranicznych będzie nadal licencjonowana przez Ministerstwo Finansów, nie będzie także możliwości oferowania usług w obrocie transgranicznym.

Na polski rynek ubezpieczeń na życie wpływ miały także, rozpoczęte w 1999 roku, reformy: ubezpieczeń społecznych i służby zdrowia. Uświadamiając potrzeby ubezpieczeniowe i legislacyjnie stwarzając nowe możliwości dysponowania kapitałem aby chronił i zabezpieczał przyszłość, w dużym stopniu przyczyniły się do rozwoju ubezpieczeń na życie w Polsce. Szerzej zagadnienie to zostało omówione przy charakteryzowaniu rynku ubezpieczeń na życie w Polsce w 1999 roku.

Dane przedstawione w tabeli poniżej świadczą o ilościowym rozwoju rynku ubezpieczeń na życie, a także o rosnącym zainteresowaniu zagranicznych ubezpieczycieli polskim rynkiem.

Tabela 4:
Dynamika rozwoju zakładów ubezpieczeń w latach 1991 – 1999

Wyszczególnienie 1991 1992 1993 1994 1995 1996 1997 1998 1999
Liczba instytucji ubezpieczeniowych ogółem 17 23 28 36 40 45 51 55 63
Dział I (ubezpieczenia na życie) 2 4 6 10 13 15 21 24 30
Instytucje o przewadze kapitału krajowego w dziale I 5 6 6 6 9 12 16

Źródło: Biuletyn PUNU, 1997, 1998, 1999

W 1991 roku firmy prowadzące działalność w dziale ubezpieczeń na życie stanowiły zaledwie 11% rynku, a w 1999 roku już ponad 47%. Zbliżamy się więc do proporcji jakie występują średnio dla krajów europejskich, gdzie ubezpieczenia na życie stanowią 57% rynku. Liczba ubezpieczycieli w dziale I wzrosła 15-krotnie w ciągu 8 lat.

Ważnym aspektem jest świadomość ubezpieczeniowa Polaków. Polscy klienci są bardzo przywiązani do marki. Długoletnia historia monopolu PZU i Warty spowodowała, że znaczna część społeczeństwa (około 50%) potrafi wymienić tylko te dwie firmy ubezpieczeniowe, a około 4% zna 3 lub więcej firm z tego rynku. Niezwykle istotny jest też fakt, że rośnie udział płaconej składki na ubezpieczenia na życie w rozporządzalnym dochodzie ludności. Tempo wzrostu udziału wydatków na ubezpieczenie na życie w budżecie gospodarstw domowych jest większe, niż tempo wzrostu udziału składki na ubezpieczenia życiowe w PBK (i to o ponad 0,15 punktu procentowego).


Literatura

Książki

  1. AGENDA 2000, Opinia Komisji Europejskiej o wniosku Polski o członkostwo w Unii Europejskiej, str. 38 i 39
    2. Bardwell D. & Rooley R. 'European Insurance Handbook’, Coopers and Lybrant Publications, 1997
    3. Biuletyn PUNU za rok 1999
    4. Devine P. & Jollans A. 'Insurance and The Single European Market’. Study Course 925, Typesetting by the Chartered Insurance Institute, London
    5. Doan O. „Ubezpieczenia życiowe”, Poltex, Warszawa 1995
    6. Fundacja Edukacji Badań Bankowych „Ubezpieczyciele polscy w obliczu procesów liberalizacyjnych w Polsce”
    7. Garczarczyk J. „Rynek ubezpieczeń na życie w Polsce – teraźniejszość i przyszłość”, Akademia Ekonomiczna w Poznaniu, Poznań 1997
    8. Hadyniak B. „Perspektywy rozwoju rynku ubezpieczeń w Polsce I jego uwarunkowania”
    9. Kruczalak K. „Dostosowanie polskiego prawa ubezpieczeniowego do prawa europejskiego (prawa wspólnotowego)”, Branta, Bydgoszcz 1997 „Ubezpieczenia w gospodarce rynkowej” pod red. A. Wąsiewicza
    10. Lorcher, M. Walkowiak, A. Wertheim „Ubezpieczyć się najlepiej”. Prognoza, Wrocław 1994
    11. Markin R. and Argus R. „EC Insurance Law” Sweet&Maxwell Limited, London 1997
    12. Oręziak L. „Jednolity rynek ubezpieczeniowy w ramach Unii Europejskiej – zasady funkcjonowania i kierunki rozwoju”, SGH, Warszawa 1997
    13. Panorama Ubezpieczeń 1999, CEIC, Warszawa 1999
    14. Parsons C. '(De)regulation of insurance in the EC & The Single Insurance Market’, LAM, Warszawa
    15. Pluciński E. „Makroekonomia gospodarki otwartej” Elipsa WSHiFM, Warszawa 1998
    16. PUNU, Wybrane akty prawne dotyczące działalności ubezpieczeniowej, Książka i Wiedza, Warszawa
    17. Reps S. „Prawo ubezpieczeniowe” LAM, Warszawa 1996
    18. Sangowski T. (red.), Vademecum ubezpieczeń gospodarczych (pośrednika ubezpieczeniowego), Saga Printing, Poznań 1998 r.
    19. Solorz K. „Rozwój systemów bankowych ” BMiB, Warszawa 1996, str. 49
    20. Stroiński E. „Ewolucja ubezpieczeń na życie”
    21. Stroiński E. „Przepisy koordynujące ustawodawstwo państw członkowskich EWG – Ubezpieczenia” AIDA Warszawa, 1991
    22. Tendera-Właszczuk H. (red.) „Polska droga do UE: ekonomiczne i społeczne konsekwencje integracji Polski z UE”
    23. The State Office for Insurance Supervision Republic of Poland „Proceedings” KiW, Warsaw 1998
    24. Tutt L.W.G. „Life Assurance and Other Investments” Financial Planning Certificate The Chartered Insurance Institute, London 1991
    25. Układ Europejski, URM Biuro ds. Integracji Europejskiej oraz Pomocy Zagranicznej, Warszawa 1994.
    26. Wąsiewicz A. „Prawne zasady działalności ubezpieczeniowej” Centrum Kształcenia Zawodowej Edukacji Ubezpieczeniowej i Bankowej, LAM, Warszawa 1994
    27. Wierzbicka E. „Rozwój rynku ubezpieczeniowego w Polsce” Zeszyty Naukowe Nr16, WSUiB, Warszawa
    28. Wierzbicka E. „Rynek ubezpieczeń w okresie transformacji w Polsce” Instytut Finansów przy WSUiB Wierzbicka E. „Polityka finansowa w okresie transformacji – doświadczenia lat dziewięćdziesiątych” Wilga ’99, Warszawa 1999
    29. Wilczyński S. (pod red.) „WTO, OECD i UE – aspekty ekonomiczne i prawne” Warszawa kwiecień 1997

Artykuły

  1. Asekuracja&Re „Kurtyna w Górę, … kurtyna w dół!” Listopad/Grudzień 1999 str. 30
  2. Fetera K. „Nadzór w Europie”, Asekuracja&Re, Marzec 2000
  3. Fetera K. „Nowe szaty nadzoru”, Asekuracja&Re, Styczeń 2000
  4. Fetera K. „Wciąż na plusie”, Asekuracja&Re, Styczeń 2000
  5. Gazeta Finansowa 31 stycznia – 5 lutego 2000 „Zyski po dwóch latach”
  6. Jamroży W. „Perspektywy rozwoju ubezpieczeń na życie w Polsce”, Wiadomości Ubezpieczeniowe 7-8, Warszawa 1997
  7. Jonczyk B., Ogrodnik H. „Podstawowe wskaźniki charakteryzujące europejski rynek ubezpieczeniowy”, Wiadomości Ubezpieczeniowe 1999
  8. Jurkiewicz B., Żurakowska M. „Ubezpieczenia na życie w świadomości mieszkańców Gdańska” Wiadomości Ubezpieczeniowe 11 – 12, Warszawa 1999
  9. Konopielko Ł. „Trzy generacje dyrektyw”, Asekuracja&Re, Lipiec 1999
  10. Kukliński M. „Pod okiem królowej” Asekuracja&Re, Kwiecień 1997
  11. Monkiewicz J., „Perspektywy rozwoju rynku ubezpieczeń w Polsce na przełomie XX i XXI wieku”, Wiadomości Ubezpieczeniowe, nr 7/8, 1997 r.
  12. Pajewska R. „Możliwości rozwoju polskiego rynku ubezpieczeń na życie” Wiadomości Ubezpieczeniowe 3-4, 1998
  13. Pytkowska B., „Zmiany w prawie ubezpieczeniowym, a dostosowanie do wymogów Unii Europejskiej”, Prawo, Ubezpieczenia, Reasekuracja, listopad 1997 r.
  14. Różycki Paweł, „Szwedzi na tle Europy” Asekuracja&Re Listopad/Grudzień 1999 str. 44,46,48
  15. Siedlecka E., „Rynek okiem nadzoru”, Asekuracja&Re, lipiec 1997
  16. Skipietrow N. – wywiad z Jerzym Wysockim „Boom dopiero nastąpi” Asekuracja&Re, czerwiec 1999
  17. Skupińska A., „W grupie raźniej”, Gazeta Bankowa nr 47 – 24.XI.1996
  18. Skuza B. „Pośrednicy niemile widziani” Asekuracja&Re, Marzec 1997
  19. Śliperski M. „Determinanty rozwoju rynku ubezpieczeń życiowych”, Prawo, Ubezpieczenia, Reasekuracja, Luty 1999
  20. Śliperski M. „Małżeństwo bankowo-ubezpieczeniowe” Wiadomości Ubezpieczeniowe 5-6, Warszawa 1998
  21. Śliperski M., Na drodze ku jednolitemu rynkowi ubezpieczeniowemu w Europie. Prawo, Ubezpieczenia, Reasekuracja; wrzesień 1999 r.
  22. Śwital R., „Prawo ubezpieczeń gospodarczych w Unii Europejskiej”, Wiadomości Ubezpieczeniowe nr 9/10, 1997 r.
  23. Śliperski M. „Transformacje i kierunki rozwoju rynków ubezpieczeniowych – przykład brytyjski” Styczeń 1999, Dodatek do Reasekuracja, Prawo, Ubezpieczenia, Styczeń 1999
  24. Swiss Re, Sigma No. 6/1999 „Life insurance: Will the urge to merge continue?”
  25. Tulińska A., „Nowe zjawiska na europejskim rynku ubezpieczeniowym w latach 1995-1996”, Prawo Asekuracyjne, nr 3, 1997r.
  26. Wałcerz D., „Ubezpieczyciel bez bazy”, Życie Gospodarcze 1996, nr 48
  27. Wałcerz D., Wanat-Połeć E., „Sytuacja na polskim rynku ubezpieczeń w 1996 roku”, Prawo Asekuracyjne nr 3, 1997 r.
  28. Wierzbicka E., „Miejsce i rola dużych i średnich towarzystw ubezpieczeniowych w tworzeniu rynku ubezpieczeniowego w Polsce”, Wiadomości Ubezpieczeniowe 1994, nr 4/5
  29. Wnęk A., Mrozowska B., „Wpływ członkostwa Polski w OECD na regulacje prawne i działalność zakładów ubezpieczeń”, Prawo Asekuracyjne, nr 2, 1996 r.
  30. Wnęk A., „Zagraniczne inwestycje kapitałowe”, Prawo asekuracyjne, nr 4, 1997r.
  31. Woicka I. „Przegląd prawa polskiego pod kątem dostosowania do prawa wspólnot – sektor ubezpieczeniowy ” Prawo, Ubezpieczenia, Reasekuracja, Marzec 1999

Źródła prawne

  1. Ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej, Dz.U. nr 59, poz.344 z późniejszymi zmianami.
  2. Ustawa z 28 lipca 1990 roku o działalności ubezpieczeniowej, Dz.U. 1995 nr 95 poz.478, tekst jednolity- Dz.U. 1996 nr 11 poz.62
  3. Ustawa z dnia 23.04.1964 roku. Kodeks cywilny, tytuł XXVII art. 805 – 834