Skamieniałe Miasto

5/5 - (3 votes)

Ciarki przechodzą po plecach na myśl o tym, że można zostać tak srogo ukaranym za rozwiązłość lub złamanie prawa gościnności. Miejscy rajcowie, zwykli obywatele – wszyscy mieszkańcy miasteczka po wsze czasy zamienieni w skały. A przynajmniej tak głosi podanie ludowe…

Naukowcy mają nieco inny pogląd na temat powstania grupy skał w okolicach miasteczka Ciężkowice. Obszar ten jest pierwszym w Karpatach, gdzie zostały rozpoznane struktury kopalnych podmorskich osuwisk. Skałki występujące w tym rejonie zbudowane są z piaskowca ciężkowickiego, który pojawił się około 30 mln lat temu (era kenozoiczna, epoka dolno-eoceńska). W wyniku erozji skały przybrały fantazyjne i niepowtarzalne kształty. W pojęciu światowego dziedzictwa geologicznego jest to szczególnie ważny motyw ochrony, promujący dany obszar na europejską listę tej rangi zabytków.

W 1948 roku na obszarze występowania skał utworzono rezerwat przyrody nieożywionej „Skamieniałe Miasto”, a każdej ze skał nadano inną, nawiązującą do osobliwego kształtu i legend, nazwę.

PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI

  • Zwiedzanie Skamieniałego Miasta najlepiej zacząć na parkingu przy drodze wojewódzkiej z Tarnowa do Gorlic, Nowego Sącza, Krynicy. Rezerwat znajduje się około 700 m na południe od centrum Ciężkowic.
  • „Skamieniałe Miasto” prowadzi jeden szlak koloru niebieskiego. Czas przejścia wynosi od 60 do 90 minut.
  • Więcej informacji na temat atrakcji turystycznych w okolicach Ciężkowic można znaleźć na oficjalnej stronie www miasta, w zakładce „turystyka”.

Inowłódz – jedno z najstarszych polskich miast

5/5 - (4 votes)

Mało znane miasteczko Inowłódz w województwie łódzkim – jedno z najstarszych miast w Polsce (pierwsza wzmianka o nim pochodzi z 1147 r.), gród królewski pełniący niegdyś ważną funkcję obronną – jest dziś tak ciche i spokojne, że gdyby nie widoczne ślady przeszłości, trudno byłoby nam uwierzyć w jego dawną potęgę.

Nie popadło ono jednak całkiem w zapomnienie. Od 2000 roku, zwykle przez 3 dni pod koniec lipca, odbywa się tu „Festiwal w Krajobrazie”, organizowany przez stowarzyszenie kulturalne utworzone z inicjatywy muzyków grupy Pathman. Jest to wydarzenie niekomercyjne, bardzo kameralne, ale otwarte dla każdego. Podczas festiwalu artyści sceny niezależnej (muzycy, aktorzy, fotografowie, twórcy różnych dziedzin sztuki, ludzie zainteresowani kulturą niezależną, ale także ekologią) spotykają się z miejscowymi działaczami i lokalną społecznością, co często stanowi artystyczną mieszankę wybuchową.  Wszystko to dzieje się w krajobrazie dawnej osady: na polanie nad rzeką Pilicą, na wzgórzu, na którym stoi romański kościółek św. Idziego z roztaczającą się z niego piękną panoramą na rzekę i lasy Spalskiego Parku Krajobrazowego, w okolicy ruin zamku zbudowanego przez Kazimierza Wielkiego w pierwszej połowie XIV wieku.

Niezwykle malowniczy kościółek św. Idziego z okrągłą basztą, pełniącą niegdyś w czasie zagrożenia funkcję obronną dla miejscowej ludności, jest tłem do większości działań artystycznych w Inowłodzu. Wiąże się z nim także lokalna legenda. Według podania św. Idzi wysłuchał modlitw księcia Władysława Hermana i przyczynił się swoim wstawiennictwem u Boga do przyjścia na świat długo oczekiwanego potomka Bolesława Krzywoustego, za co w podzięce książę miał ufundować kościół w 1086 r. (prawdopodobnie wybudował go jednak Bolesława Krzywoustego ok. 1138 roku).  Przy specjalnych okazjach, takich jak festiwal, kiedy w kościółku odbywają się koncerty, można wejść na jego wieżę i podziwiać z niej wspaniałą panoramę doliny Pilicy.

Inowłódz zaskakuje na każdym kroku. Sporo wrażeń dostarcza zwłaszcza wizyta… w sklepie spożywczo-monopolowym. Supermarket mieści się bowiem obok małego stawu w XIX-wiecznej zabytkowej Synagodze, która jest obecnie własnością osoby prywatnej. Na ścianach ponad półkami z artykułami spożywczymi i alkoholem widnieją hebrajskie inskrypcje, nad głowami kupujących wiszą stylizowane, kute z żelaza żyrandole. Zniszczenia wojenne przetrwały jedyne w Polsce, dwie tablice z inskrypcjami z modlitwą za panującego władcę – na ścianie południowej w języku hebrajsku, na północnej w języku rosyjskim. Nad hebrajską inskrypcją zachowały się trzy znaki zodiaku (skorpion, byk i bliźnięta) z drugiej połowy XIX wieku – jest to najstarszy tego typu przykład w Polsce. To pomieszanie sfery sacrum i profanum w synagodze-sklepie na parterze robi wrażenie szokujące i niestety smutne.

PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI  

Inowłódz jest położony 6 km od Spały (słynnej z Ośrodka Przygotowań Olimpijskich), 18 km od Tomaszowa Mazowieckiego, 66 km od Łodzi, ok. 136 km od Warszawy. Dojazd PKP: najlepiej dojechać do Tomaszowa Mazowieckiego, a stamtąd autobusem PKS (pytać o kierunek Spała- Inowłódz). Przez Inowłódz jeżdżą autobusy PKS z Warszawy Zachodniej, Łodzi.

Las Vegas

5/5 - (3 votes)

Las Vegas za dnia jest jak kobieta bez makijażu. Dopiero wieczorem różowe neony podkreślają urodę niczym szminka, a niebieskie – tusz do rzęs. Gdy oblicze miasta zaczyna pokrywać się kolorami, wygląda olśniewająco. Z tym, że w pełnej krasie, Las Vegas przypomina kobietę, która mocno nadużywa mejkapu.

Spacerując Las Vegas Boulevard po zmroku jesteśmy celem pornoulotkowiczów, którzy rozdają wizytówki dziewczyn. Robią to na swój własny, oryginalny sposób. Ani trochę nie przypomina to tradycyjnego rozdawania ulotek restauracji czy szkół językowych. Ci panowie i panie uderzają wizytówką dwu, trzykrotnie o kant dłoni, następnie wręczają. Wszyscy tak samo. A turyści choćby z ciekawości biorą. Idziemy dalej, mijają nas osoby, które szepczą niby do siebie: ecstasy, crack, cocaine. Taksówki mają umieszczone na klapach bagażników reklamy lokali showgirls, a na dachach reklamy widowisk. Stojąc na światłach kierowcy wodzą wzrokiem po taksówkach stojących przed nimi, które milcząco namawiają na wypad do klubu nocnego, gdzie dziewczyny tańczą na rurach. Wykonują również lap dance – taniec na twoich kolanach. Zasada jest jedna – ona może cię dotykać, ty jej nie. Jake – mój znajomy, który mieszkał w Las Vegas – opowiadał, że w klubie Rhino tańczą amerykańskie studentki, które w ten sposób zarabiają na czesne college’u. W jednym z lokali rozmawiałem z ochroniarzem, który dowiedziawszy się, że jestem Polakiem, opowiedział mi historię polskich studentek z programu work&travel, które zajmowały się tańcem erotycznym, zapewniając rodziców, że pracują w hotelu.

Wizyta w Las Vegas to sen przeżywany na jawie. Mijasz szklaną piramidę, po chwili zamek króla Artura, z góry spoziera na ciebie Statua Wolności, a tuż obok roztacza się zarys manhattańskich wieżowców. Nie zdążysz się otrząsnąć, a już dochodzisz do wieży Eiffla, która do złudzenia przypomina tę paryską. Pałac Cezara, pomimo silnych wrażeń, których doświadczasz wcześniej, powala cię na kolana. Przepych z jakim jest urządzony nie pozwala patrzeć obojętnie. Przestronne hale powodują, że po chwili się gubisz. Dalej kopia Wenecji z kanałami i gondolami. I na samym początku głównej arterii – The Strip – wisienka na torcie, czyli Stratosphere. Najwyższy budynek w mieście, ze wspaniałą panoramą, którą oczywiście należy podziwiać w nocy. Pod nogami miliony światełek, które wyglądają jak ułożone lampki choinkowe.

W Vegas możesz poczuć się vipem, chociaż nim nie jesteś. Możesz przejechać się limuzyną, choć na co dzień jeździsz tramwajem. Limuzyny z kierowcami stoją obok zwykłych autobusów przy hali przylotów. Jesteśmy we czwórkę. Każdemu z nas taka przejażdżka kojarzy się z życiem wyższych sfer, bogactwem, sławą i czerwonym dywanem. W chwili uniesienia i szalonego entuzjazmu decydujemy się na ten luksus. Kierowca w czarnym garniturze i białej koszuli otwiera nam drzwi. Podekscytowani wsiadamy. Przed oczami mamy przestronne wnętrze z kanapami z jasnej skóry i stolikiem z kieliszkami do szampana. Robimy dużo zdjęć i udajemy gwiazdy filmowe. Las Vegas z perspektywy pasażera limuzyny wygląda lepiej. Jednak dwudziestominutowa przejażdżka mija szybko.

Zwiedzając kasyna dociera do mnie, że 23 lata nie wystarczą, aby czuć się pełnoprawnym gościem. – Mają państwo co najmniej po 25 lat? Nie? A szkoda, bo mamy specjalną ofertę. – podobna rozmowa powtarza się w kilku kasynach. Dyskryminacja młodych dotyka mnie również w wypożyczalni samochodów. Zmuszony jestem do zapłacenia zwyżki za wiek poniżej 25 lat.
Prawie z każdym z kasyn znajduje się kaplica ślubna. Nie są to zbyt romantyczne miejsca na wstąpienie w związek małżeński. Na przykład w kasynie Luxor kaplica ślubna wygląda jak biuro. Wystarczy być pełnoletnim i stanu wolnego, mieć dokument ze zdjęciem oraz uiścić opłatę za pozwolenie na zawarcie małżeństwa. Wtedy para może zgodnie z ceremonią powiedzieć sobie: tak.

Wielki Kanion Kolorado

Kolejnego dnia jedziemy zobaczyć Wielki Kanion. To pięć godzin jazdy z Las Vegas, więc wyruszamy wcześnie rano. Po drodze mijamy Zaporę Hoovera. Jazda po prostej autostradzie powoduje senność.
Wielki Kanion wprawia nas w zachwyt. Jest monumentalny i różnobarwny. Powoduje uczucie małości człowieka. Wzbudza respekt do natury. Odwiedzamy kilka punktów widokowych. Wypatrujemy rzeki Kolorado. Szukamy wzrokiem, próbujemy ustalić skąd możemy dojrzeć malutką stróżkę rzeki. Nasza dyskusja jest żywa, prowadzona po angielsku, bo międzynarodowe towarzystwo – Cansu i Cenkay z Turcji, Chinka Yan i ja. Starszy pan, który się przysłuchuje, przychodzi nam z pomocą. Wyjaśnia, że dawno nie padało i dlatego woda zmieszana z pyłem jest brązowa – trudna do zauważanie pośród skał. Podążamy dalej, wytężamy oczy. Nagle, wypatrzyłem brunatną nitkę rzeki. Udało się.

Woda, światła i śpiew

Znów w Vegas. Ulubione miejsce turystów to bez wątpienia teren przed kasynem Bellagio, gdzie co wieczór odbywają się niesamowite pokazy fontann. Z perfekcyjnie zsynchronizowanych dysz wysoko w górę tryska woda przy akompaniamencie muzyki z głośników i w blasku świateł. Pokazy przyciągają tłumy widzów. Trudno znaleźć miejsce przy murku obok sztucznego jeziora. To właśnie Las Vegas – miejsce pełne blichtru i kiczu, które jednak nie pozwala oderwać wzroku, zapewniając coraz to nowsze i doskonalsze źródła rozrywki. Doskonałym tego przykładem jest remont wulkanu (sic!) przed kasynem Mirage, którego erupcję można było wcześniej oglądać każdej nocy.

Rodzaje i formy turystyki

5/5 - (3 votes)

W literaturze przedmiotu spotykamy wiele prób usystematyzowania terminologii i sposobów podziału turystyki na rodzaje i formy. Możemy spotkać podziały ze względu na kryterium aktywności ruchowej turysty, motywacji, pochodzenia turysty i wiele innych.

Z punktu widzenia osób, organizacji i firm kreujących popyt na usługi turystyczne brane jest przede wszystkim kryterium motywacyjne, a w ślad za tym preferowany jest następujący podział na rodzaje turystyki:[1]

  1. Turystyka wypoczynkowa:
    • wypoczynek w pobliżu miejsca zamieszkania, w czasie urlopu
    • wypoczynek w miejscowościach uzdrowiskowych
  2. Turystyka kulturalna:
    • poznawcza
    • alternatywna
    • religijna (pielgrzymki)
  3. Turystyka towarzyska:
    • rodzinna
    • klubowa
  4. Turystyka sportowa
    • związana z aktywnym, lub pasywnym sportem
  5. Turystyka związana z gospodarką:
    • wyjazdy na kongresy i sympozja
    • uczestnictwo w targach i wystawach
    • turystyka motywacyjna ( wyjazd jako premia od firmy)
  1. Turystyka związana z polityką:
    • turystyka dyplomatów i uczestników konferencji
    • związana z uroczystościami politycznymi.

Dla potrzeb niniejszej pracy przyjęty został podział rodzajów i form turystyki uwzględniający aktywność ruchową turysty, opanowanie przez niego technik turystycznych oraz stosunek do środowiska. Według tak sformułowanych kryteriów podział przedstawia się następująco:

Schemat nr 2. Rodzaje i formy turystyki ze względu na aktywność ruchową, opanowanie technik turystycznych oraz stosunek do środowiska.

Źródło:  Łobożewicz T.,Bieńczyk G., Podstawy turystyki, WSE Warszawa 2001, s.119

Wszystko, co dzieje się w zakresie turystyki posiada swoje uwarunkowania i jest działaniem celowym. Można określić trzy zasadnicze cele, dla których podejmujemy działalność turystyczną.

Pierwszym z nich to cel poznawczy, który realizowany jest poprzez turystykę krajoznawczą, poznawczą, edukacyjną, oświatową, kulturalną, kształcącą, religijną.

Drugi cel, to cel zdrowotny, który realizowany jest w ramach turystyki wypoczynkowej, rekreacyjnej, zdrowotnej, leczniczej i usportowionej.

Trzeci cel, to cel wychowawczy, realizowany w ramach turystyki krajoznawczej, pielgrzymkowej i religijnej.[2]


[1] Gaworecki W., Turystyka, PWE, Warszawa 1998,s.22

[2] Gaworecki W.,(1998) Turystyka, s.121-122

Atrakcje turystyczne Gór Świętokrzyskich 2

5/5 - (3 votes)

ciąg dalszy pracy dyplomowej z maja

Świętokrzyski Park Narodowy

W 1920 r. został utworzony rezerwat ścisły na Chełmowej Górze, zaś w 1922 r. rezerwaty ścisłe na Św. Krzyżu i Łysicy. Świętokrzyski Park Narodowy powstał w roku 1950. Obecnie jego powierzchnia wynosi 7625,45 ha. W skład parku wchodzą Łysogóry z najwyższym wzniesieniem Łysicą 612 m. i Łysą Górą 595 m., część pasma Klonowskiego, Pokrzywiańskiego z Chełmową Górą 351 m., a także położone między tymi pasmami gór części dolin: Wilkowskiej, Dębniańskiej i Słupiańskiej. O wartości parku decydują walory przyrodnicze i krajobrazowe oraz wiele zabytków.

Góry Świętokrzyskie uformowały się po raz pierwszy podczas kaledońskich ruchów górotwórczych przed 520 – 400 mln lat. Te pierwsze góry ulegały intensywnemu niszczeniu i zalewaniu przez nowo powstające zbiorniki wodne. Po raz drugi obszar świętokrzyski został wypiętrzony ok. 300 mln. lat temu przez ruchy górotwórcze zwane waryscyjskimi. Po kolejnym zalaniu obszar ten został ostatecznie wypiętrzony 50 mln. lat temu (alpejskie ruchy górotwórcze). Potem teren ten, z powodu oziębienia klimatu, został przykryty lodowcem. Lądolód i związane z nim procesy uformowały obecny obraz gór: obniżyły się szczyty, powstały gołoborza.

Świętokrzyski Park Narodowy obejmuje centralny obszar Gór Świętokrzyskich należący do najstarszych – obok Sudetów – górotworów Polski. W budowie geologicznej przeważają skały bezwapienne lub ubogie w wapń (kwarcyty, piaskowce).

Na obszarze Parku rosną głównie lasy jodłowe, występują również sosna, buk i modrzew. Najpiękniejsze i najlepiej zachowane fragmenty zbiorowisk leśnych zostały włączone do rezerwatów ścisłych:

Rezerwat „Chełmowa Góra” – las z naturalnym stanowiskiem modrzewia polskiego

Rezerwat „Święty Krzyż” – las jodłowo-bukowy, gołoborza

Rezerwat „Łysica” – las jodłowo-bukowy, bukowy, gołoborza

Rezerwat „Czarny Las” – las mieszany

Rezerwat „Mokry Bór” – bór bagienny

Świętokrzyski Park Narodowy należy do nielicznych w Polsce parków narodowych mających, obok walorów przyrodniczych i krajobrazowych, liczne zabytki architektury: Św. Krzyż, Bodzentyn, Bieliny, Nowa Słupia, Św. Katarzyna.

Święta Katarzyna

Początki osady sięgają końca XIV w., kiedy to rycerz Wacławek osiadłszy na pustkowiu postawił tu niewielki drewniany kościółek pod wezwaniem św. Katarzyny.

Zabytkowa kapliczka w Świętej Katarzynie

Rysunek 12. Zabytkowa kapliczka w Świętej Katarzynie.

Wokół niego zaczęli gromadzić się pustelnicy budując nad źródłami i potokami swe pustelnie. Tak powstałą osadę zaczęto nazywać od patronki świątyni – Świętą Katarzyną. W XV w. biskup Jan z Rzeszowa wzniósł murowany kościół i klasztor przeznaczając go dla bernardynów. W I połowie XIX w. przejęły go siostry bernardynki. Wyznając regułę życia św. Franciszka prowadzą klauzurowy tryb życia. Podstawą ich utrzymania jest praca własnych rąk, gł. tkanie, haftowanie, szycie, uprawa ogrodu oraz pasieka

Zabytki w Świętej Katarzynie:

Kościół – po licznych przebudowach jedynie wzniesione w XVII wieku krużganki są obecnie jedyną zabytkową częścią zespołu klasztornego.

Zabytkowe kapliczki – stojące przy brzegu lasu (drewniana i murowana). Wzniesione w XVIII i XIX w. w stylu regionalnym, zostały jak utrzymuje tradycja ustawione w miejscu dawnych pustelni. We wnętrzu murowanej kapliczki swe podpisy złożyli Stefan Żeromski i Jan Stróżecki, którzy wracali z wycieczki na Łysicę (2 VIII 1882)

Źródełko i kapliczka św. Franciszka – znajdują się przy wejściu na szlak prowadzący na Łysicę (czerwony); z dna zbiornika wydobywają się gazy zawierające składniki, które łagodzą zapalenia spojówek. Stąd też źródełko otrzymało nazwę św. Franciszka – patrona dobrego wzroku. Tradycyjną wiarę w leczenie zaburzeń wzroku możemy obserwować najlepiej w niedziele i święta, gdy ludność przemywa (nawet w zimie) źródlaną wodą swe oczy.

Bodzentyn

Założony ok. XIV w. przez biskupa krakowskiego Bodzantę był Bodzentyn jednym z ośrodków administracyjnych rozległych dóbr biskupów na Kielecczyźnie. Prawa miejskie osada utraciła po Powstaniu Styczniowym. W czasie II wojny światowej swą patriotyczną postawę przypłaciła ludność Bodzentyna śmiercią około 150 mieszkańców. Obecnie liczący ok. 2200 mieszkańców Bodzentyn jest siedzibą gminy

Ruiny zamku w Bodzentynie

Rysunek 6 Ruiny zamku w Bodzentynie.

Po wcześniejszym uzgodnieniu można zwiedzić dwa istniejące tu zakłady: owocowo-warzywne „Owin” i spółdzielnię „Tkactwo Świętokrzyskie”, gdzie wyrabia się, noszone do dziś przez kobiety, zapaski świętokrzyskie. W Bodzentynie ma także swą siedzibę Dyrekcja Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Dziś dawne znaczenie i bogatą historię tej miejscowości możemy odnaleźć w cennych zabytkach architektury i pomnikach upamiętniających zmagania mieszkańców o odzyskanie niepodległości. Na miejscowych cmentarzach znajdują się groby z prochami żołnierzy napoleońskich, powstańców styczniowych, żołnierzy z I wojny św. oraz partyzantów i mieszkańców pomordowanych w II wojnie św.

Zabytki w Bodzentynie

Kościół p.w. św. Stanisława Biskupa i NMP. Świątynię wzniósł w stylu gotyckim (XV w.) Kardynał Zbigniew Oleśnicki. W XVII w. nastąpiła przebudowa kościoła. W świątyni znajduje się „Pieta” – Matka Boska Bolejąca. Naszą uwagę zwraca monumentalny ołtarz główny, uznany za jeden z najpiękniejszych ołtarzy renesansowych w Polsce. Został on wykonany w latach 1545 – 1546 najprawdopodobniej przez rzeźbiarzy włoskich zatrudnionych przy budowie Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu jako dar Zygmunta Starego dla Katedry Wawelskiej. W okresie rozkwitu baroku przeniesiono go do Kielc, a w XVIII wieku do Bodzentyna. W głównym polu umieszczono obraz ” Ukrzyżowanie” namalowany przez Piotra z Wenecji. Malowidło sprawia wrażenie trójwymiarowości, widoczne najlepiej spod chóru (szczególnie ręce Chrystusa i koń). Z obrazem tym związana jest anegdota mówiąca, że przyczyną „wędrówki” ołtarza była niechęć krakowskich celebrantów Mszy Św. do oglądania końskiego zadu.

Kościół p.w. św. Stanisława Biskupa i NMP. Świątynię wzniósł w stylu gotyckim (XV w.) Kardynał Zbigniew Oleśnicki. W XVII w. nastąpiła przebudowa kościoła. W świątyni znajduje się „Pieta” – Matka Boska Bolejąca. Naszą uwagę zwraca monumentalny ołtarz główny, uznany za jeden z najpiękniejszych ołtarzy renesansowych w Polsce. Został on wykonany w latach 1545 – 1546 najprawdopodobniej przez rzeźbiarzy włoskich zatrudnionych przy budowie Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu jako dar Zygmunta Starego dla Katedry Wawelskiej. W okresie rozkwitu baroku przeniesiono go do Kielc, a w XVIII wieku do Bodzentyna. W głównym polu umieszczono obraz ” Ukrzyżowanie” namalowany przez Piotra z Wenecji. Malowidło sprawia wrażenie trójwymiarowości, widoczne najlepiej spod chóru (szczególnie ręce Chrystusa i koń). Z obrazem tym związana jest anegdota mówiąca, że przyczyną „wędrówki” ołtarza była niechęć krakowskich celebrantów Mszy Św. do oglądania końskiego zadu.

Bodzentyn – ruiny zamku od strony południowej

Rysunek 7 Bodzentyn – ruiny zamku od strony południowej.

Zabytkowa zagroda – chcąc ją zwiedzić należy zwrócić się do jej opiekuna zamieszkałego przy ulicy Opatowskiej 9 (p. Pałyszewicz). W pomieszczeniach zagrody (najstarsza część została wzniesiona w 1809 r.) prezentowane są narzędzia i sprzęty używane przez miejscową ludność w wieku XIX i w I połowie. XX stulecia.

Cmentarz żydowski – około 80 płyt nagrobkowych tzw. maceb (macew) pokrytych pismem hebrajskim i ozdobionych symbolicznymi płaskorzeźbami. Te ostatnie mówią o tym kim był zmarły, jakie funkcje pełnił w gminie żydowskiej czy też jakie nosił imię. Motyw błogosławionych dłoni – to znak wyryty na grobach kapłanów, dzbany i misy – to symbole lewitów pomagających kapłanom przy składaniu ofiar. Świeczniki ozdabiają groby kobiet, gdyż zapalanie „światła szabatu” było ich jedną z głównych powinności religijnych. Księga to symbol mądrości i pobożności zmarłego. Symbolami śmierci są złamane świece, tonące okręty, połamane drzewa. Wyryte postacie zwierząt i roślin nawiązują do tekstów biblijnych oraz imion zmarłego. Ustawione pionowo tablice symbolizować mają bramę, przez którą przechodzimy w chwili śmierci z życia doczesnego do wiecznego.

Ruiny w Bodzentynie

Rysunek 8 Ruiny w Bodzentynie.