Pojęcie świadka, sposoby ustalania i wzywania świadków, rodzaje świadków

5/5 - (9 votes)

Pojęcie świadka

Świadek, obok podejrzanego i biegłego, należy do osobowych źródeł dowodowych. W procesie karnym świadek dostarcza środka dowodowego w postaci zeznań.

Świadkiem może być każda osoba, bez względu na wiek, stan psychiczny, czy stan fizyczny. Świadek może jednocześnie łączyć inne funkcje procesowe, np. dotyczy to sytuacji świadek – pokrzywdzony. Pokrzywdzony, będący z reguły ofiarą przestępstwa, występuje w procesie jako świadek tak stwierdzają to wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej. To, że pokrzywdzony jest zainteresowany wynikiem postępowania nie może stanowić podstawy do poddawania tych zeznań w wątpliwość lub uznania ich za niewiarygodne. Często zeznania pokrzywdzonego są podstawowym, a nawet jedynym dowodem dotyczącym popełnienia przestępstwa.

Sposoby ustalania i wzywania świadków

W toku postępowania przygotowawczego świadków danego zdarzenia można poszukiwać zarówno poprzez czynności procesowe, jak i czynności operacyjne. Przy ujawnianiu świadków należy kierować się pewnym kryteriami:

  • kryterium zamieszkania lub pobytu,
  • kryterium więzi towarzyskiej,
  • kryterium zajmowanego stanowiska lub pełnionej funkcji,
  • kryterium miejsca wykonywanego zajęcia,
  • świadek z ogłoszenia.

Świadków wzywa się wysyłając wezwanie, które doręcza się przez pocztę, inny uprawniony podmiot zajmujący się doręczaniem korespondencji albo pracownika organu wysyłającego – a w razie niezbędnej konieczności przez Policję (art. 131 § 1 kpk).

W wezwaniu należy oznaczyć organ wysyłający oraz podać, w jakiej sprawie, w jakim charakterze, miejscu i czasie ma się stawić adresat i czy jego stawiennictwo jest obowiązkowe, a także uprzedzić o skutkach niestawiennictwa (art. 129 § 1 kpk).

Pisemne wezwanie należy doręczyć za pokwitowaniem odbioru (art. 130 § 1kpk).

Wezwania adresowane do żołnierzy, funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Straży Granicznej i Służy Więziennej można doręczyć adresatom za pośrednictwem ich przełożonych, przy czym, wezwania przeznaczone dla żołnierzy pełniących zasadniczą służbę wojskową przesyła się do dowódcy jednostki wojskowej, w której żołnierz pełni służbę, w celu doręczenia i zarządzenia stawienia się stosowanie do wezwania (art. 134 § 1 kpk).

W wypadkach nie cierpiących zwłoki można wzywać lub zawiadomić osoby telefonicznie albo w inny sposób, stosownie do okoliczności, pozostawiając w aktach odpis nadanego komunikatu z podpisem osoby nadającej (art. 137 kpk). Wezwanie, może być także doręczone za pośrednictwem telefaksu lub poczty elektronicznej – w takim wypadku dowodem doręczenia jest potwierdzenie transmisji danych (art. 132 § 3 kpk).

Każde niestawiennictwo świadka powinno być usprawiedliwione. Warunki i tryb usprawiedliwiania niestawiennictwa określa Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24.06.2003 r. w sprawie warunków i trybu usprawiedliwiania niestawiennictwa oskarżonych, świadków i innych uczestników postępowania karnego z powodu choroby oraz sposobu wyznaczania lekarzy uprawnionych do wystawiania zaświadczeń potwierdzających niemożność stawienia się na wezwanie lub zawiadomienie organu prowadzącego postępowanie.

Organ prowadzący postępowanie karne usprawiedliwia niestawiennictwo uczestników tego postępowania z powodu choroby, po przedłożeniu przez nich zaświadczenia potwierdzającego niemożność stawiennictwa wystawionego przez:

  • lekarza publicznego lub niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej wyznaczonego przez kierownika ZOZ, udzielającego świadczeń zdrowotnych na obszarze, na którym mieszka lub przebywa uczestnik postępowania,
  • ordynatora oddziału szpitala, w którym uczestnik postępowania przebywa na leczeniu,
  • lekarza udzielającego świadczeń zdrowotnych w zakładzie opiekuńczo – leczniczym, zakładzie pielęgnacyjno – opiekuńczym, sanatorium, prewentorium, innym zakładzie opieki zdrowotnej, przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych lub całodziennych świadczeń zdrowotnych w odpowiednim stałym pomieszczeniu, w którym uczestnik postępowania przebywa na leczeniu.

Niestawiennictwo z powodu choroby uczestników postępowania, będących żołnierzami w czynnej służbie wojskowej albo innymi osobami uprawnionymi do korzystania ze świadczeń zdrowotnych udzielanych przez zakład opieki zdrowotnej utworzone przez MON lub MSWiA, usprawiedliwia się również po przedłożeniu przez nich zaświadczenia wystawionego przez właściwego lekarza wojskowego lub właściwego lekarza służby zdrowia MSWiA.

Rodzaje świadków

Nauka rozróżnia pojęcie świadka w rozumieniu faktycznym i procesowym.

W znaczeniu faktycznym świadkiem jest osoba posiadająca informacje o okolicznościach i faktach istotnych dla postępowania karnego.

Świadek w znaczeniu procesowym to osoba fizyczna, która w wyniku decyzji organu procesowego wezwana została do składania zeznań w cudzej sprawie o okolicznościach i faktach mających znaczenie dla procesu karnego.

W procesie karnym wyróżniamy następujące kategorie świadków: świadkowie dowodowi, świadkowie przybrani.

Świadkowie dowodowi mogą być:

  • obciążający, nieobciążający,
  • zainteresowani, niezainteresowani,
  • pełnoletni, niepełnoletni,
  • pierwotni, pochodni.

Świadek przybrany jest to osoba wezwana do obecności przy czynnościach procesowych. W razie potrzeby możne być ona przesłuchana na okoliczność przebiegu i wyników czynności, przy których była obecna.

Karcenie a znęcanie – okoliczności wyłączające bezprawność czynu

5/5 - (6 votes)

Kontratyp karcenia nieletnich jest bardzo istotnym problemem, zwłaszcza z uwagi na zjawisko przemocy w rodzinie. Dane statystyczne pokazują wzrost liczby przestępstw znęcania się nad członkami rodziny, w tym nad dziećmi. I tak w 2000 r. stwierdzono 23 308 przestępstw z art. 207, w 2001 już 24 200, a w 2002 r. liczba ta nieznacznie spadła – 23 921,56. Większość przypadków to sytuacje trwające wiele lat rozgrywające się w rodzinach, często takich, gdzie nadużywa się alkoholu57.

Z badań przeprowadzonych przez CBOS w 2001 r. wynika, że jedynie 29% ogółu Polaków można uznać za zdecydowanych przeciwników stosowania kar fizycznych wobec dzieci. Sytuacja ta w przeciągu 4 lat zmieniła się na gorsze, na co wskazują badania CBOS przeprowadzone w 1997 r.58 Wynika z nich bowiem, że 47% zaprzeczyło faktowi bicia dzieci. Jedna piąta badanych przyznała się, że bije swoje dzieci raz na miesiąc lub częściej.

Okazuje się, że wszystkie przejawy nieposłuszeństwa, nawet błahe, zasługują zdaniem części respondentów na sprawienie dziecku „lania”. Odsetek wypowiedzi osób obrazuje tabela:

Sytuacja, w której dziecko dostało lanie Wypowiedzi twierdzące
Niszczy ubranie 9%
Ma złe oceny 9%
Zniszczy cenną rzecz 11%
Nie wróci do domu o określonej porze 19%
Przebywa w złym towarzystwie 24%
Kłamie 27%
Nie słucha rodziców 31%
Okazuje rodzicom brak szacunku 36%
Zaczyna palić papierosy 38%
Pije alkohol 52%
Bierze narkotyki 53%
Popełni drobną kradzież 54%

Są to dane z VI 2001 r. umieszczone w Internecie na stronie ppw.com.pl

Karcenie nieletnich w prawie karnym rozumiane jest jako wyrządzenie dolegliwości w celu doprowadzenia do świadomości osoby naganności jej zachowania59. W ten sposób osoba karcąca ma wpłynąć na jej zachowanie się w przyszłości. Rodzaje karcenia mogą być różne – cielesne, słowne, karcić można gestem, czy spojrzeniem. Aby jednak jakieś zachowanie uznać za karcenie, a nie za zachowanie przestępne musi byś spełnione kilka przesłanek.

A mianowicie:

  • karcenie musi mieć cel wychowawczy, a nie intencje zaszkodzenia czy też zadania cierpienia, intencją karcącego musi być osiągnięcie konkretnych celów wychowawczych,
  • ma być ono wykonywane przez rodziców lub opiekunów, karcący musi być przede wszystkim do tego uprawniony bądź to z mocy przepisów ustawy, bądź zasad współżycia społecznego60,
  • karcenie nie może przekraczać stopnia intensywności, przy czym musi być sprawiedliwe i mieć związek z konkretnym przejawem zachowania się dziecka, sposób karcenia nie może być dowolny, dopuszcza się tylko te kary, które nie odbiegają od reguł przyjętych zwyczajowo w danym środowisku.

I tak nie stanowi przestępstwa czyn wypełniający znamiona naruszenia nietykalności cielesnej (art. 217 k.k.), jeżeli mieści się w ramach dozwolonego karcenia nieletnich. Podobnie jest z przepisem art. 189, 191, 216, 267 k.k. Najszersze jest uprawnienie rodziców i opiekunów do karcenia dzieci, obejmują bowiem karcenie cielesne oraz słowne61. Nie jest ono ograniczone ze względu na wiek dziecka, a może ono trwać również po osiągnięciu pełnoletności. Przesłanką legalizacji są wychowawcze uprawnienia rodziców lub też opiekunów przyznane im na podstawie przepisu art. 95 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Prawo fizycznego karcenia dzieci jest kwestionowane. „(…) za nieposłuszeństwo stosuje się kary tym dotkliwsze im bardziej dziecko przekroczy nakazy i zakazy rodziców, chociażby były one rozumiane przez nie jako nieuzasadnione (…) ślepe, czyli bezkrytyczne posłuszeństwo, bez możliwości przytoczenia własnych racji, przyzwyczaja do uległości w obawie przed karą powoduje zamykanie się w sobie i traktowanie własnego losu jako zła, z którym nie da się walczyć.”62

W pedagogice szacunek do dziecka jest elementem wychowania. Nie można szanować dziecka i jednocześnie stosować wobec niego kar cielesnych. Pedagodzy starają się rozpowszechniać stosowanie metod perswazyjnych zamiast stosowania kar fizycznych. Treść przepisów dotyczących władzy rodzicielskiej również wprost przyznaje uprawnienie do karcenia dzieci63.

Granica pomiędzy karceniem a znęcaniem się jest zatarta. Każde przekroczenie choćby jednej przesłanki wyłączającej winę jest przestępstwem z art. 207, przy czym przekroczenie granic podjętych przez sprawcę działań nie musi być świadome, aby zrodziło odpowiedzialność64. Jeżeli zachowanie sprawcy łączy się z uszczerbkiem na zdrowiu bądź też naruszaniem czynności narządu ciała jak też szkód psychicznych to może zagrażać prawidłowemu rozwojowi dziecka.

Dolegliwość karcenia nie może przekraczać możliwości zniesienia kary przez dziecko, „granicę intensywności wyznacza troska o dobro dziecka”65. Jednak i tutaj granica nie jest wyraźna, gdyż trzeba wziąć pod uwagę psychikę dziecka, jego wiek i stopień rozwoju emocjonalnego. Celem karcenia jest wychowanie, tak więc musi być ono reakcją na konkretny czyn dziecka. Zadawanie dolegliwości bez powodu nie mieści się w kategorii karcenia. W praktyce powodem niepociągania rodziców do odpowiedzialności karnej nie będzie brak cech przestępstwa w ich zachowaniu, ale nie wniesienie aktu oskarżenia przez uprawnioną do tego osobę66.

W Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej zamieszczono w art. 40 zakaz stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania, a także kar cielesnych. W związku z tym powstaje pytanie: czy przepis ten zabrania karcenia małoletnich? Z powyższego przepisu wynika, że kary cielesne nie mogą być wprowadzane w ramach istniejącego systemu kar67. Przepis ten obejmuje również stosunki międzyludzkie, ma on zastosowanie również w życiu rodzinnym. Wobec dzieci nie mogą być stosowane okrutne, nieludzkie czy poniżające traktowanie ani też kary cielesne. Jednak nie wyklucza to możliwości stosowania wobec dzieci karcenia cielesnego, byle by tylko nie przekraczało ono granic okoliczności wyłączającej winę i nie było to karą cielesną w ścisłym tego słowa znaczeniu, czyli karą mającą wyrządzić dziecku konkretną dolegliwość fizyczną, często nieproporcjonalną do przewinienia. Tak naprawdę ten przepis nie jest dzisiaj przestrzegany, bo kary cielesne są stosowane wobec dzieci powszechnie – czyż nie można nazwać karą cielesną bicia dziecka pasem, czy innym narzędziem powszechnie do tego używanym nie tylko przez rodziców? Ten problem nastręcza wiele problemów nie tylko specjalistom prawa konstytucyjnego.


56 Dane na podstawie kgp.gov.pl

57 Por.: V. Konarska – Wrzosek: Ochrona dziecka w polskim prawie karnym, s. 62. Autorka podkreśla, iż z badań kryminologicznych wynika, że sprawcami są w 96 – 98% osoby pozostające pod wpływem alkoholu.

58 Badania te zostały umieszczone w Gazecie Wyborczej nr 257 z 1997 roku, str. 8.

59 Definicja skonstruowana na podst. J. Bryk: Zagadnienie karcenia nieletnich jako okoliczności wyłączającej bezprawność czynu (rozważania na tle przestępstwa znęcania się), „Przegląd Policyjny” 1/2001.

60 Niedozwolone jest zdaniem autorów przyjęcie tzw. „drobnej poprawki”, która polega na karceniu przez nauczyciela (np. pociągnięcie za ucho) tak: V. Konarska – Wrzosek [w:] Ochrona dziecka…, jw. s. 61. Natomiast J. Bryk do elementów, jakie muszą być spełnione, żeby kontratyp wyłączał winę po stronie sprawcy zalicza związek karcenia z konkretnym przewinieniem, tak [w:] Zagadnienie karcenia nieletnich jw. s. 64.

61 Tak twierdzi też J. Bryk, jw. s. 64.

62 J. Jundziłł: Dziecko – ofiara przemocy, jw. s. 36.

63 A. Gubiński w swym artykule Karcenie i jego granice, „Prawo i Życie”, 1960, nr 12, s. 1 podkreśla, iż rozciągnięcie uprawnień do karcenia na dzieci powyżej 18 roku życia skutkowałoby tym, że czyny rodziców wypełniałyby znamiona przestępstwa, ponieważ dziecko pozostaje pod opieką rodzicielską tylko do osiągnięcia pełnoletności.

64 Inaczej A. Tobis[w:] Główne przestępstwa przeciwko rodzinie jw. s. 54. Autor podaje, że przekroczenie granic karcenia przez sprawcę musi być co najmniej świadome. Nie możemy bowiem wykluczyć przypadków (których jest niestety coraz więcej), iż rodzice biją dziecko przeciętnie kilka razy w tygodniu uzasadniając to dobrym wychowywaniem. Jest to niewątpliwie przekroczenie stopnia intensywności karcenia, co automatycznie rodzi przestępstwo z art. 207 § 1.

65 M. Cieślak: Polskie prawo karne. Zarys systemowego ujęcia, wyd. II poprawione i uzupełnione, Warszawa 1994, s. 241.

66 Tak twierdzi V. Konarska – Wrzosek [w:] Ochrona dziecka… op. cit. s. 61 – szczególnie chodzi tutaj o przestępstwa z art. 217 (nietykalność cielesna), czy z art. 216 (zniewaga), które są ścigane w trybie prywatnym.

67 Por. W. Skrzydło: [w:] Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Komentarz, Kraków 1999, s. 41.

Ustawa konstytucyjna z 17 października 1992 roku – c.d. 2

5/5 - (6 votes)

[ponownie wracamy jeszcze do pracy magisterskiej omawiającej nasze konstytucje]

Wolność sumienia i wyznania przewidywały wszystkie projekty. Różnice wynikały raczej ze stopnia szczegółowości ujęcia i zakresu odwołania do standardu praw człowieka. Projekty Senacki (art. 18) i PSL-UP (art. 28) nawiązywały w tym zakresie np. także do prawa rodziców do decydowania o religijnym i moralnym wychowaniu dzieci zgodnie z poglądami rodziców, a w tej samej sprawie projekt „Solidarności” mówił o nauczaniu religii w szkołach publicznych (art. 24 ust. 3). Wyraźne odniesienie do swobody  wyznania zawierał projekt KPN (art. 21). Projekt SLD (art. 38 ust. 4) uzależniał ponadto od zezwolenia ustawy zwykłej „możliwość uchylenia się od spełniania obowiązków obywatelskich z powodu wierzeń religijnych lub światopoglądu”. Problem ten jest także podjęty w projekcie PSL-UP (art. 46 ust. 3) jako uprawnienie fakultatywne do służby zastępczej z uwagi na wątpliwości sumienia.

Projekty: Prezydencki (art. 16), UW (art. 6), Senacki (art. 57-59), PSL-UP (art. 7 i 59), SLD (art. 18) przewidywały stosowanie prawa międzynarodowego przez organy państwowe, a także priorytet ratyfikowanej umowy międzynarodowej nad sprzecznymi z nią przepisami prawa wewnętrznego. Projekt „Solidarności” zajmował mniej wyraźne stanowisko, mówiąc tylko o wejściu umów międzynarodowych do „wewnętrznego porządku prawnego”. Mogłoby to stać się przyczyną sporów interpretacyjnych na wypadek konfliktu postanowień prawa wewnętrznego i międzynarodowego. Projekt KPN nie zajmował się tym problemem. Przy czym milczenie to nie jest przypadkowe – ten projekt ogólnie odnosi się niechętnie do integracyjnych inicjatyw ponadpaństwowych.

Wszystkie projekty zawierały  zakaz wstecznego działania prawa karnego. Projekty Karty – art. 25 (Prezydencki projekt konstytucji zawierał – jako tekst autonomiczny – Kartę Praw i Wolności. Ma on oddzielną numerację artykułów), Senacki – art. 29, PSL-UP – art. 25, „Solidarności” – art. 21, dopuszczał tu jednak wyjątek w odniesieniu do czynów uznawanych za przestępstwo w myśl zasad prawa uznawanego przez wspólnotę międzynarodową, nawet jeśli nie były one ujęte jako karalne przez prawo polskie w momencie popełnienia czynu. Zakazy wstecznego działania prawa w ogólności przewidywały projekty: Prezydencki  (art. 13),  Senacki  (art. 49),  PSL-UP  (art. 49),  „Solidarności”  (art. 58). Ostatnie trzy projekty dopuszczały jednak rozszerzenie uprawnień obywateli aktem ustanowionym z wsteczną mocą.

Zakaz ekstradycji polskiego obywatela przewidywały wszystkie projekty (oprócz KPN). Pojawiały się też zakazy ekstradycji podejrzanego o przestępstwo polityczne: Karta (art. 26 ust. 2),  Senacki (43 ust. 1) – oba wyłączające akty terroryzmu; SLD (art. 34 ust. 2) – wyłączający konsekwencje wynikające z ekstradycyjnych umów międzynarodowych; „Solidarności” (art. 29). Dodatkowo projekt Senacki (art. 43 ust. 2) zakazywał ekstradycji sprawcy czynu zagrożonego karą śmierci w kraju żądającym wydania.

Jeśli chodzi o prawa związane z demokracją bezpośrednią, należy przyjrzeć się dwóm zagadnieniom. Pierwszym z nich jest obywatelska inicjatywa ustawodawcza. Z wyjątkiem projektu UW przewidywały ją wszystkie projekty. Najniższy limit podpisów – 50 tysięcy przewidywał projekt PSL-UP (art. 77 ust. 2),   później  100 tysięcy: Prezydencki (art. 37 i Karta art. 18 ust. 2), Senacki (art. 83 ust. 1), KPN (art. 86 ust. 2);  150 tysięcy: SLD (art. 85 ust. 2);  200 tysięcy:  „Solidarności” (art. 67 ust. 2). Projekt Senacki przewidywał dodatkowe rygory (art. 83 ust. 2 i 3): inicjatywa nie może dotyczyć zmiany konstytucji, budżetu i amnestii, a sam projekt inicjatywy musi być zredagowany w poprawnej formie legislacyjnej. Wymaga się tu też wstępnej oceny legalności inicjatywy przez Trybunał Konstytucyjny. W tej ostatniej kwestii podobne regulacje zawierały projekty SLD i „Solidarności”. W projekcie PSL-UP tryb postępowania z inicjatywą ustawodawczą był regulowany przez ustawy zwykłe. Projekt KPN kwestii trybu i ograniczeń w ogóle nie regulował.

Drugim zagadnieniem była kwestia referendum. Proponowane regulacje były tu lekko zróżnicowane. Referendum uchylające (na wniosek 500 tysięcy wyborców), które jednak nie może dotyczyć: podatków, budżetu, amnestii i konstytucji (przewidywał projekt Prezydencki – Karta art. 18), oraz nie dotyczące: podatków, budżetu, amnestii i upoważnienia do ratyfikacji umów międzynarodowych i chronionych konstytucyjnie praw człowieka  (projekt Senacki – art. 84). Ten projekt przewidywał też referendum konsultacyjne (art. 84 ust. 3) dla decyzji politycznych o szczególnym znaczeniu. Referendum „w ważnych sprawach” (więc także uchwalenia i uchylenia ustaw, konsultacji itp.), z wyłączeniem wydatków, dochodów i amnestii przewidują projekty UW – art. 77 (wprowadzając limit 2 mln wnioskujących)  i SLD – art. 95 (500 tysięcy, podobne wyłączenia). Referendum tego typu nie przewidują projekty PSL-UP i „Solidarności”. Projekt KPN kwestię referendum tylko wspominał, niczego nie regulując samemu. Referenda konstytucyjne przewidywały projekty: Prezydencki (Karta – art. 129),  UW (art. 160),  PSL-UP (art. 161)  – jako zatwierdzające; projekt SLD wprowadzał zaś możliwość referendum odrzucającego zmianę konstytucji (art. 165). Wszystkie referenda konstytucyjne wymagają 500 tysięcy podpisów.

Kwestia praw ekonomicznych i socjalnych była bardzo kontrowersyjna. Na dwóch biegunach lokowały się rozwiązania Karty i projektu SLD. Karta (art. 16-17 i 29-33 i 41-48) bardzo oszczędnie ujmowała katalog praw socjalnych i ekonomicznych (sześć), z pełnym instrumentarium realizacyjnym (skarga sądowa i inne środki). Natomiast inne prawa ujmowała jako zadania państwa, opatrzone mechanizmem kontrolnym, o konstytucyjno-politycznym charakterze. Projekt SLD (art. 10-11, 45-46, 48, 50-59 i 62-63)  obejmował obszerny katalog praw ekonomicznych i socjalnych, lecz był wysoce deklaratywny.

W zakresie tych praw bowiem wyłączono mechanizm skargi sądowej, a żaden inny na to miejsce nie został wprowadzony. Była to więc dawna koncepcja „konstytucji – deklaracji dobrych intencji”. Ponadto sposób ujęcia obszernego katalogu był na tyle mało konkretny, że zostawiał wiele miejsca ustawodawcy zwykłemu. Ujęcia typu „określenie przez państwo płacy minimalnej”, „bezpłatne świadczenia podstawowe niezbędne dl ochrony zdrowia”, „okresowa aktualizacja emerytur” (bez roszczenia i innego mechanizmu wymuszającego realizację konstytucyjnej zapowiedzi) muszą być zaliczone do deklaracji.

Rzeczywiste gwarancje konstytucyjne – regulowane przez konstytucję w sposób stanowczy, dotyczą pięciu kwestii: zakazu pracy przymusowej, 40-godzinny tydzień pracy, bezpłatnego nauczania w szkołach publicznych, emerytury dla kobiet po 30 latach pracy, urlopów wychowawczych dla dwojga rodziców. Wszystkie projekty bardzo wstrzemięźliwie we własnym tekście regulowały konkretne, egzekwowalne prawa socjalne. Zaskakujące jest, że ich liczba odpowiadała regulacjom Karty – uchodzącej za bardzo skąpą w tym względzie. Natomiast prawa, dzięki którym katalog praw socjalnych zyskiwał na objętości, miały charakter deklaratywny.

To zestawienie porównawcze dotyczyło tylko kilkunastu wybranych kwestii i miało za zadanie uwidocznić najbardziej charakterystyczne różnice i podobieństwa. Z tych projektów w Komisji konstytucyjnej został przygotowany jeden projekt, który uchwalony przez Zgromadzenie Narodowe (połączony Sejm i Senat, przy większości 2/3 głosów i obecności przynajmniej połowy członków) i poddany referendum zatwierdzającemu został w końcu przyjęty jako nowa, obecnie obowiązująca Konstytucja z dnia 2 kwietnia 1997 roku.

Prawo o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy

5/5 - (5 votes)

Wnioski końcowe pracy mgr

Reasumując, polskie prawo o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy przeszło drogę od bardzo ogólnej klauzuli generalnej do coraz bardziej szczegółowej regulacji. Generalnie rzecz biorąc od samego początku czynem nieuczciwej konkurencji jest:

  • reklama sprzeczna z prawem (reklama zakazana) lub
  • reklama sprzeczna z dobrymi obyczajami (reklama nieuczciwa).

O ile rozumienie pojęcia reklamy sprzecznej z prawem jest w zasadzie bezsporne, o tyle pojęcie reklamy sprzecznej z dobrymi obyczajami budzi szereg kontrowersji .

Stypizowane w art. 16 z.n.k.U. czyny nieuczciwej reklamy są w istocie czynami sprzecznymi z dobrymi obyczajami. Świadczy o tym egzemplaryczność wyliczenia, a także fakt, iż klauzula dobrych obyczajów została wyciągnięta przed „nawias” typizowanych czynów nieuczciwej konkurencji. Trzeba jednocześnie zwrócić uwagę na okoliczność, iż sprzeczność z dobrymi obyczajami stanowi konstytutywną przesłankę niektórych szczególnych czynów nieuczciwej konkurencji, a zwłaszcza nieuczciwej reklamy. Można więc powiedzieć, że działania reklamowe wskazane w art. 16 ust. 1 z.n.k.U. w istocie są z natury sprzeczne z dobrymi obyczajami. W przypadku reklamy porównawczej naruszenie przez nią dobrych obyczajów uzasadniać będzie postawienie jej zarzutu nieuczciwości.

Pojęcie sprzeczności z dobrymi obyczajami to już temat na dalsze badania.

Prawo o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, szczególnie w zakresie reklamy, ma na celu ochronę rynku przed praktykami, które mogą prowadzić do nieuczciwego zniekształcania konkurencji lub naruszenia interesów konsumentów. Z perspektywy historycznej, prawo to przeszło ewolucję, zaczynając od ogólnych zasad, a stopniowo przechodząc do coraz bardziej szczegółowych regulacji. Kluczowym zagadnieniem, które wciąż budzi kontrowersje, jest pojęcie reklamy sprzecznej z dobrymi obyczajami, które stało się fundamentem wielu przepisów dotyczących nieuczciwej konkurencji.

Reklama uznawana za nieuczciwą jest definiowana w kontekście dwóch głównych kategorii: reklama sprzeczna z prawem oraz reklama sprzeczna z dobrymi obyczajami. Pierwsza z nich jest łatwa do zdefiniowania, gdyż odnosi się do praktyk reklamowych, które są zabronione przez przepisy prawa. Druga, bardziej skomplikowana, odnosi się do ogólnych norm moralnych i społecznych, których naruszenie może prowadzić do zakwalifikowania reklamy jako nieuczciwej.

Przepisy zawarte w art. 16 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (z.n.k.U.) wskazują na konkretne działania reklamowe, które uznaje się za sprzeczne z dobrymi obyczajami, co w praktyce prowadzi do ich zakwalifikowania jako nieuczciwe. Katalog tych czynów jest zamknięty, a jego charakter podkreśla przykładowość wyliczenia, co wskazuje na fakt, że naruszenie dobrych obyczajów stanowi istotny element w ocenie nieuczciwości danej reklamy. Warto zauważyć, że niektóre rodzaje reklam, takie jak reklama porównawcza, mogą zostać uznane za nieuczciwe właśnie na podstawie naruszenia dobrych obyczajów.

Problem sprzeczności reklamy z dobrymi obyczajami jest trudny do jednoznacznego zdefiniowania, ponieważ wiąże się z dynamicznie zmieniającymi się normami społecznymi i kulturowymi. W zależności od kontekstu społecznego i kulturowego, niektóre reklamy mogą być uznane za akceptowalne, podczas gdy inne będą budzić kontrowersje. W związku z tym, konieczne staje się dalsze badanie tego pojęcia, by dostosować przepisy do zmieniających się realiów społecznych i gospodarczych.

Prawo dotyczące zwalczania nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy stanowi istotny instrument ochrony uczciwej konkurencji na rynku. Jego ciągła ewolucja, w tym bardziej szczegółowa regulacja dotycząca reklamy sprzecznej z dobrymi obyczajami, odzwierciedla potrzebę dostosowania prawa do zmieniających się praktyk rynkowych i społecznych norm. Warto podkreślić, że temat ten, szczególnie w odniesieniu do pojęcia „dobrych obyczajów”, wymaga dalszych badań i analiz, by skutecznie odpowiadać na wyzwania współczesnego rynku reklamy.

Ustawa konstytucyjna z 17 października 1992 roku – c.d.

5/5 - (4 votes)

[dzisiaj wracamy jeszcze do pracy magisterskiej omawiającej nasze konstytucje]

Artykuły 6 i 7 rozdziału I utrzymanych w mocy przepisów Konstytucji RP wprowadzają zasadę swobody działalności gospodarczej i ochrony własności. Zasada swobody działalności gospodarczej została proklamowana jednak jeszcze wcześniej – przed włączeniem jej do Konstytucji RP nowelą z 29 grudnia 1989 r. – ustawą z 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej. Artykuł 1 tej ustawy stanowi: „Podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa”. Ustalanie konkretnego znaczenia zasady swobodnej działalności gospodarczej i ochrony własności, jest przedmiotem orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. Zasada swobody działalności gospodarczej została podjęta przez Trybunał w orzeczeniach.

W świetle tego orzecznictwa rozumienie zasady swobody gospodarowania rysuje się następująco: art. 6 utrzymanych w mocy przepisów Konstytucji z 1952 roku ustanawia zasadę obowiązującą całe ustawodawstwo o samoistnej nadrzędnej mocy prawnej i wprowadza gwarancję swobody działalności gospodarczej bez względu na formę własności. Ograniczenie tej swobody może nastąpić jedynie w ustawie. Ograniczenie zasady z art. 6, nie może być dowolne. Ograniczenia te mogą mieć charakter przedmiotowy i mogą dotyczyć szeroko pojętej ochrony życia i zdrowia ludzkiego. Natomiast nie mogą one mieć charakteru generalnych wyłączeń podmiotowych, a więc wykluczających pewne kategorie osób z kręgu uprawnionych do podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Zasada swobody działalności gospodarczej nie jest zasadą bezwzględną, proklamującą nieograniczoną wolność takiej działalności. Ograniczenie tej swobody, jak stwierdza art. 6 może nastąpić jedynie w ustawie, zaś u podstaw takiego ograniczenia powinny lec określone racjonalne względy. Zasada swobody działalności gospodarczej gwarantuje swobodę tej działalności przede wszystkim pod względem podmiotowym. Chodzi o to, że prowadzenie działalności gospodarczej jest dozwolone każdemu na równych prawach.

Zasada podziału władz. Organizacji władzy w państwie dotyczą dwa rozwiązania konstytucyjne. Pierwsze przyjmuje zasadę jednolitości władzy państwowej, a w konsekwencji zhierarchizowaną strukturę organów państwa, wśród których dominującą pozycję zajmuje jeden z nich, władze tę uosabiający. Rozwiązanie tego rodzaju może mieć charakter albo demokratyczny, albo antydemokratyczny, dyktatorski (np. Konstytucja z 1935 r. w Polsce). Drugie zakłada przyjęcie podziału władz, a u jego podstaw leżą przesłanki natury politycznej i społecznej. Przesłanki polityczne akcentowali twórcy tej zasady J. Locke i Monteskiusz, wskazując na motywacje natury liberalnej. Obawiali się oni, że władza prawodawcza i wykonawcza skupiona w jednym ciele, może stanowić tyrańskie prawa, które będzie tyrańsko wykonywać.

Zasada podziału władz występuje w różnych odmianach, przybiera zróżnicowaną postać w zależności od tego czy była przyjmowana i proklamowana w drodze rewolucyjnych przemian i jako ich rezultat, czy też w toku ewolucyjnych przeobrażeń wolnych od silnych napięć i starć społecznych oraz politycznych. Zasadę trójpodziału władz można sprowadzić do kilku tez:

a) wyróżnia się w państwie trzy wyodrębnione władze: ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą,

b) każdej z nich odpowiada aktywność wyodrębnionych organów państwowych

c) obowiązuje niepołączalność tych władz, czyli każda z nich ma być wykonywana przez odrębny organ państwowy, niedopuszczalne jest łączenie związanych z nimi stanowisk państwowych

d) mechanizm stosunków między władzami ma zapewnić wzajemne oddziaływanie i hamowanie.

Współcześnie zasada trójpodziału władz ma przede wszystkim znaczenie funkcjonalne i organizacyjne, dlatego też bardziej dostrzega się elementy współdziałania parlamentu i rządu, wzajemnego ich na siebie oddziaływania. Wyrazistych akcentów nabierają mechanizmy stosunków legislatywa – egzekutywa, natomiast wyraźnie na plan dalszy schodzi problematyka władzy sądowniczej. Nawet  tytuł Małej Konstytucji mówi tylko o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą. Tendencja ta, od dawna występująca, współcześnie staje się w pełni widoczna, bowiem na treść najważniejszych decyzji państwowych wywierają wpływ władze ustawodawcza i wykonawcza, a nie sądownicza. Ma to i konsekwencje pozytywne, pozwala bowiem na wyłączenie sądów z koniunkturalnych uwikłań politycznych, szkodzących powadze sądów i chroniące je przed ingerencją organów pozasądowych.  Zasada podziału władz przeszła w  rozwoju polskiego prawa konstytucyjnego znamienną drogę. Przyjęta została i stanowiła podstawę organizacji władz w Konstytucji 3 Maja, wprowadziła ją także konstytucja z 1921 roku, została odrzucona przez konstytucje z 1935 roku, formalnie uznawała ją mała konstytucja z 1947 roku, ale jednoznacznie odrzuciła konstytucja z 1952 roku.

Mała konstytucja z 1992 roku formalnie tę zasadę wprowadza, stwierdzając w art. 1: „Organami państwa w zakresie władzy ustawodawczej są – Sejm i Senat Rzeczypospolitej Polskiej, w zakresie władzy wykonawczej – Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, w zakresie władzy sądowniczej – niezawisłe sądy.” Jeżeli zestawimy ten zapis z art. 2 utrzymanych w mocy przepisów konstytucji z 1952 roku, stanowiącym: „1. W Rzeczypospolitej Polskiej władza zwierzchnia należy do Narodu” i „2. Naród sprawuje władzę przez swych przedstawicieli wybranych do Sejmu i Senatu; (…)”, to dostrzeżemy wyraźne zróżnicowanie charakteru organów państwowych. Tylko dwa z nich, stanowiące część składową organów władzy ustawodawczej, a więc Sejm i Senat, są określane jako organy, za pomocą których Naród sprawuje władzę, czego nie spotyka się w odniesieniu do pozostałych organów wymienionych w art. 1 małej Konstytucji. Ustawa ta określa Prezydenta jako „najwyższego przedstawiciela Państwa Polskiego” (art. 28), Rząd zaś jako organ prowadzący politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej oraz kierujący całością administracji państwowej (art. 51). Twórcy małej Konstytucji nie posługują się w jej tekście terminem „podział władz”. Pojęcia tego nie wprowadzają, ale można je wydedukować, więc faktycznie podziału takiego dokonują.