Na kim spoczywa ciężar poszukiwania dowodów

5/5 - (1 vote)

Na gruncie proceduralnym analiza zagadnienia – na kim spoczywa ciężar poszukiwania dowodów – może się opierać na jednym z trzech sposobów, – materiał faktyczny i dowodowy jest gromadzony tylko przez uczestników postępowania (zasada kontradyktoryjności), – materiał faktyczny i dowodowy jest gromadzony tylko przez podmiot orzekający (zasada inkwizycyjności), – materiał faktyczny i dowodowy jest gromadzony jednocześnie przez uczestników postępowania i podmiot orzekający (konstrukcja współdziałania). K.p.a. stanowi, że ciężar gromadzenia materiału faktycznego oraz dowodowego w sprawie obarcza organ rozpoznający sprawę, jednak strona ma także prawo zgłaszać środki dowodowe. K.p.a. potwierdza aktywność obu podmiotów w postępowaniu wyjaśniającym, w związku z tym obowiązuje konstrukcja współdziałania.[1]

Zgodnie z przepisem art. 77§1 organ ma obowiązek: – podjąć ciąg czynności procesowych, których celem jest zebranie całego materiału dowodowego, – rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Materiał dowodowy to ogół dowodów, które trzeba zebrać, aby dokładnie wyjaśnić stan faktyczny sprawy. Organ ustalając stan faktyczny opiera się na zgromadzonym materiale dowodowym i na domniemaniach, uprawdopodobnieniu oraz faktach powszechnie znanych i faktach znanych organowi z urzędu. „Z zasady prawdy obiektywnej dla organu administrującego płynie (…) dyrektywa wskazująca na to, w jakim duchu należy interpretować przepisy prawa obowiązującego.”[2] Pojęcie „ustalenie stanu faktycznego” obejmuje ustalenie faktów i ich wszechstronne oświetlenie. Trzeba zwrócić uwagę na konieczność szerokiego rozumienia faktu „nie chodzi bowiem tu tylko o konkretne zdarzenie ograniczone w przestrzeni i czasie, ale o wszelkie elementy stanu faktycznego sprawy dające się ustalić w drodze postępowania dowodowego, a więc wszelkie przejawy wewnętrznego życia ludzkiego np. zamiar, poczytalność oraz przejawy świata zewnętrznego (…) np. stan  drogi, wygląd budynku.”[3]

Znaczenie zebrania całego materiału dowodowego podkreśla NSA w wyroku z dnia 11.06.1981r., (SA 503/81) sąd orzekł „Zaniedbanie organu administracji państwowej, polegające na niedopełnieniu obowiązku zgromadzenia pełnego materiału dowodowego pozwalającego na obiektywną ocenę zdolności gospodarstwa rolnego do towarowej produkcji rolnej, jak również uproszczona ocena zebranego niepełnego materiału dowodowego w tym przedmiocie jest wadą postępowania uzasadniającą uchylenie decyzji administracyjnej wydanej w wyniku takiego zaniedbania.”[4] Organ administracji ma obowiązek przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego co do wszystkich istotnych okoliczności i nie można tego obowiązku przerzucić na stronę. W oparciu o art. 77§1 ciężar dowodu spoczywa na organie administracji, gdy strona przedstawi niepełny materiał dowodowy organ zobowiązany jest z własnej inicjatywy uzupełnić go. NSA w wyroku z dnia 07.05.1985r., orzekł „Obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności spoczywa na organie nie może być przyrzucony na stronę. Ciężar dowodu na mocy art. 77 k.p.a. obciąża organ administracyjny. Jeżeli strona przedstawi niepełny materiał dowodowy, organ ma obowiązek z własnej inicjatywy go uzupełnić.”[5]

Obowiązek zebrania dowodów ciąży nie tylko na organie administracji, obarcza również stronę. Strona powinna dbać o przedstawienie środków dowodowych w swoim interesie. Charakter postępowania administracyjnego zakłada przewagę inicjatywy organu w postępowaniu dowodowym. Mamy z nią do czynienia głównie w sprawach, w których postępowanie wszczęto z urzędu. Jednak nie oznacza to, aby strona nie była równorzędnym partnerem organu odnośnie prawa do inicjowania dowodów. Prawo to wynika z art. 78, z zasady dochodzenia prawdy obiektywnej oraz z zasady czynnego udziału stron w postępowaniu. Stanowisko w tej kwestii zajął NSA, w wyroku z dnia 26.10.1984r., sąd orzekł „Z art. 7 i 77§1 k.p.a. wynika, że obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego ciąży na organie prowadzącym postępowanie administracyjne. Nie znaczy to, że strona jest zwolniona od współudziału w realizacji tego obowiązku, zwłaszcza iż nie udowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Jednakże na gruncie przepisów k.p.a. nie do przyjęcia jest takie rozumienie koncepcji prowadzenia postępowania dowodowego, przy którym organ administracji przyjmuje całkowicie bierną postawę, ograniczając się jedynie do oceny, czy strona udowodniła fakty stanowiące podstawę jej żądania, czy nie, i przerzucając w konsekwencji obowiązek wyjaśnienia sprawy na stronę.”[6]

Dowody mogą zostać dopuszczone również na wniosek strony i innych uczestników postępowania, którym przysługują prawa strony czyli organizacji społecznej, która bierze udział w postępowaniu na prawach strony i prokuratorowi. Skoro art. 77§1 nakłada obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego na organ, strona może, ale nie musi dostarczyć tego materiału. W związku z tym, tylko organ administracji ma być czynny w tej materii, a strony mogą pozostać bierne. W przypadku bezczynności strony organ nie jest zwolniony z tego obowiązku. Organ orzekający powinien swym działaniem pobudzić inicjatywę stron oraz innych uczestników postępowania, w zakresie gromadzenia materiału dowodowego. Organ nie zawsze będzie mógł  sam wyjaśnić wszystkie okoliczności, które są istotne dla danej sprawy. Przepisy k.p.a. stwarzają możliwość współpracy, stanowi o tym art. 78§1 „ Żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenia dla sprawy.

Paragraf 2. Organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają ona znaczenie dla sprawy.”

Strona ma prawo żądać przeprowadzenia dowodu, to prawo procesowe strony, ma bardzo duże znaczenia dla obrony interesu prawnego – oznacza czynny udział w ustaleniu stanu faktycznego sprawy, która jest przedmiotem postępowania.[7] To, czy żądanie strony będzie skuteczne, zależy od spełniania przesłanki – przedmiotem dowodu musi być okoliczność, która ma znaczenia dla sprawy, czyli musi dotyczyć przedmiotu sprawy i mieć znaczenie prawne dla rozstrzygnięcia sprawy. Prawu strony wynikającemu z art. 78§1 odpowiada obowiązek organu, ustosunkowania się do żądania strony. Organ musi ocenić, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność, która ma znaczenie dla sprawy. Jeżeli ocena będzie pozytywna, organ musi przeprowadzić żądany dowód. Prawo strony żądania przeprowadzenia dowodów może zostać ograniczone poprzez odrzucenie wniosku dowodowego, który dotyczy okoliczności nieistotnych. Jest to podyktowane potrzebą respektowania zasady szybkości postępowania.[8]

Strona może dążyć do przewlekłości spraw, a to może godzić w interesy innych stron oraz utrudnić prawidłową ocenę całego materiału dowodowego. Przepis art. 78§2 wskazuje kiedy można odrzucić wniosek dowodowy strony. Przesłankę mogą stanowić – zbyt późne zgłoszenie oraz to, że jest to okoliczność stwierdzona innym dowodem. Jeżeli dowody, których przeprowadzenia żąda strona mają znaczenie dla sprawy, to spóźnione żądanie nie powinno zostać oddalone. To żądanie organ administracji ma obowiązek rozpatrzyć i ocenić, nawet wtedy, gdy wpłynęło po zakończeniu postępowania dowodowego. Rozwiązania prawne zawarte w k.p.a. nie uwzględniają obowiązku wskazania przez stronę dowodów, które są potrzebne do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. K.p.a. stanowi, że strona jest uprawniona do przedstawienia dowodów, a nie jest to jej obowiązek. Kodeks nie wprowadza systemu prekluzji, polega on na tym, że strony mają obowiązek przedstawić od razu wszystkie znane im fakty i dowody, pod rygorem utraty prawa do późniejszego ich przytoczenia, ani systemu władzy dyskrecjonalnej organu orzekającego – według tego systemu uwzględnienie faktów i dowodów, których strony nie przedstawiły od razu pomimo takiego prawa, zależy od uznania organu orzekającego. Strona, która nie skorzystała z prawa jej przysługującego i nie przedstawiła faktów, ani dowodów w postępowaniu przed organem I instancji, może to zrobić w postępowaniu przed organem II instancji. Strona ma prawo także bronić swoich interesów w postępowaniu nadzwyczajnym i żądać wznowienia postępowania na podstawie art. 145§1 pkt. 5. Organ musi podjąć zakończone postępowanie wyjaśniające, wyznaczyć termin przeprowadzenia dowodu, postanowić o dalszym przeprowadzeniu rozprawy. Wniosek dowodowy strony, może uzupełnić materiał dowodowy odnośnie nowych okoliczności, może również obalić dowód już przeprowadzony. NSA przyjął „Jeżeli nie występują przesłanki określone w art. 78§2 k.p.a. to organ administracji nie może – przed wydaniem decyzji – odrzucić oceny dowodów przedłożonych przez stronę, powołując się na fakt zakończenia postępowania dowodowego.”[9]

Zwrot „organ może nie uwzględnić żądania” oznacza, że organ administracji podejmuje decyzję według własnej oceny sytuacji.[10] Jeżeli organ stwierdzi, że wniosek stron dotyczy faktu stwierdzonego już innym dowodem, to nie uwzględni żądania strony. NSA w wyroku z dnia 05.12.1985r., II SA 1139/85 orzekł „Odmowa uwzględnienia wniosku dowodowego strony, może nastąpić tylko, gdy wniosek taki został zgłoszony przez stronę w toku przeprowadzenia dowodów lub w czasie rozprawy, zawarte zaś w nim żądanie dotyczy okoliczności stwierdzonych już za pomocą innych dowodów, a także gdy dotyczy to zakomunikowania stronie faktów powszechnie znanych albo faktów znanych organowi z urzędu.”[11]

Żądanie strony przeprowadzenia dowodu zostaje odrzucone, jeżeli dowód dotyczy okoliczności nie mających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem W. Dawidowicza ustawodawca „skomplikował poważnie to zagadnienie”[12], stanowiąc w art. 78§2 przesłanki o różnym charakterze i łącząc je ze sobą w sposób, który utrudnia sformułowanie końcowej oceny. Autor twierdzi, że „wątpliwości budzi już zastosowanie podwójnej negacji: „organ może nie uwzględnić żądania, które nie zostało wniesione. (…), sformułowanie to wydaje się wadliwe z uwagi na to, iż nie wskazuje wyraźnie na sytuację procesową, w której nastąpiło zgłoszenie żądania.”[13] W. Dawidowicz opowiada się za nadaniem temu przepisowi następującego brzmienia „Organ prowadzący postępowanie może nie uwzględnić żądania przeprowadzenia dowodu, które zostało zgłoszone po zakończeniu przeprowadzenia dowodów lub po zamknięciu rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności stwierdzonych już innymi dowodami, a nowy dowód dotyczący tych okoliczności nie miałyby znaczenia dla sprawy.”[14]

Strona powinna współdziałać z organem we własnym interesie, ponieważ nieprzedstawienie przez nią znanych jej faktów lub dowodów, może spowodować wadliwe ustalenie stanu faktycznego i wydanie decyzji negatywnej dla strony. Stronie, która nie przedstawiła faktów lub dowodów przed wydaniem decyzji, nie można odmówić możliwości skutecznego żądania weryfikacji decyzji.[15]

Również przepisy szczególne mogą nakładać na stronę obowiązek przytoczenia dowodów. Stanowisko zajął tu NSA w wyroku z dnia 18.04.1984r., III SA 38/84 orzekł „1. Skoro strona, która zamierza wywodzić skutki prawne z określonych faktów, faktów tych nie udowodniła, to brak jest podstaw do ich uwzględnienia w postępowaniu (art. 77§1, art. 78) 2 . Art. 7 ust. 3 ustawy z 28.07.1983r. o podatku od spadków i darowizn (Dz. U. Nr 45, poz. 207 ze zm.) narzuca stronie, która ponosiła koszty związane z chorobą spadkodawcy, konieczność wykazania, iż źródłem ich pokrycia nie był za życia spadkodawcy jego majątek.”[16]

Dochodzenie prawdy obiektywnej w postępowaniu wymaga by organ administracji publicznej nie był związany żądaniami dowodowymi strony. Organ powinien starać się wyjaśnić stan faktyczny sprawy, nawet wbrew chęciom strony. Może on wykonać ten obowiązek na podstawie przepisów art. 77§2 §3 i art. 78, przepisy te czynią organ dysponentem zakresu postępowania dowodowego.[17] Organ administracji publicznej określa zakres postępowania dowodowego w formie postanowienia, w którym określa fakty, które należy stwierdzić i środki dowodowe. Organ nie jest związany tym postanowieniem, tak jak innymi, ponieważ art. 77§2 stanowi „Organ może w każdym stadium postępowania zmienić, uzupełnić lub uchylić swoje postanowienie dotyczące przeprowadzenia dowodu.” Na postanowienie to nie przysługuje zażalenie, jednak może ono zostać zakwestionowane wraz z decyzją w odwołaniu.[18] Organ ma możliwość dobierania najbardziej odpowiednich środków dowodowych. To prawo organu jest uzasadnione tym, iż organ powinien się troszczyć o uzyskanie obiektywnie prawdziwych informacji o pewnych faktach lub wiarygodnych twierdzeń podczas całego przebiegu postępowania dowodowego. Tą możliwość gwarantuje art. 77§2. W. Dawidowicz określił tą możliwość zasadą dysponowania zakresem postępowania dowodowego przez organ prowadzący to postępowanie.[19] W zależności od tego, czy postępowanie dowodowe będzie się toczyło w formie rozprawy, czy będzie miało charakter „kameralny”, znaczenie zwrotu „w każdym stadium postępowania” będzie inne. Jeżeli będzie to postępowanie kameralne to organ, w granicach obowiązującego go terminu załatwienia sprawy może swobodnie zmieniać swoje stanowisko odnośnie potrzeby przeprowadzenia dowodu. Gdy postępowanie odbywa się w formie rozprawy, zasada dysponowania zakresem postępowania dowodowego jest ograniczona do okresu między otwarciem i zamknięciem rozprawy.[20] Materiał dowodowy, który został zebrany powinien znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu faktycznym decyzji.

Postępowanie dowodowe zostaje przeprowadzone przez organ, który posiada właściwość do orzekania w danej sprawie. Jednakże dowody mogą zostać przeprowadzone w drodze pomocy prawnej, udzielanej przez inny organ administracji publicznej. Istota pomocy prawnej w postępowaniu administracyjnym, polega na tym, że przed organem, który jest właściwy do wydania decyzji w danej sprawie zostają dopuszczone dowody przeprowadzone przez inny podmiot niż ten, który będzie dokonywał oceny tych dowodów i wyda na ich podstawie decyzję. Współdziałanie organu administracji publicznej prowadzącego postępowanie administracyjne z innym organem, który przed wydaniem decyzji ma wydać opinię, zgodę lub zająć stanowisko w innej formie uregulowała nowela do k.p.a. z 1980r.

Art. 77§3 stanowi „Organ przeprowadzający postępowanie na wezwanie organu właściwego do załatwienia sprawy (art. 52) może z urzędu lub na wniosek strony przesłuchać również nowych świadków i biegłego na okoliczności będące przedmiotem tego postępowania”. W tej sytuacji organ orzekający określa okoliczności, które stanowią przedmiot wyjaśnień lub zeznań. Organ, który został wezwany do pomocy prawnej jest związany zakresem postępowania dowodowego, wyznaczonym przez organ właściwy w sprawie. Jeżeli jednak organ przeprowadzający dowód w zakresie pomocy prawnej przesłucha nowych świadków i biegłych, to rozszerzy zakres czynności, które zostały mu powierzone. Jest to możliwe i stanowi o tym przepis art. 77§3. O przeprowadzeniu dowodu z nowych świadków i biegłych organ, który działa w ramach pomocy prawnej, powinien zawiadomić wszystkie strony, które biorą udział w postępowaniu przed organem, który rozstrzygnie sprawę. Współdziałanie organów administracji ma miejsce, gdy przepis szczególny zawiera nakaz rozstrzygnięcia sprawy po zajęciu stanowiska przez inny organ, niż ten, który rozstrzyga sprawę. W takiej sytuacji, zajęcie stanowiska przez inny organ jest istotną częścią postępowania wyjaśniającego.[21]

Art. 106§1 stanowi „Jeżeli przepis prawa uzależnia wydanie decyzji od zajęcia stanowiska przez inny organ (wyrażenia opinii lub zgody albo wyrażenia stanowiska w innej formie), decyzję wydaje się po zajęciu stanowiska przez ten organ.” Zdaniem W. Dawidowicza „Na tle przepisu 106§1 nasuwa się (…) uwaga, że „opinia”, czy „zgoda”, nie są formami wyrażenia stanowiska, lecz pewnymi rodzajami wypowiedzi, mającymi określone znaczenie prawne.”[22]


[1] Por. M. Szubiakowski, M. Wierzbowski, A. Wiktorowska – op. cit., s. 114 i n.

[2] Por. B. Adamiak, J. Borkowski – op. cit., s. 172.

[3] W. Siedlecki – „ Uchybienia procesowe w sądowym postępowaniu cywilnym” Warszawa 1971r, s. 72.

[4] Wyrok NSA z dnia 11.06.1981r, (SA 503/81), ONSA 1981r, Nr 1, poz. 54.

[5] Wyrok NSA z dnia 07.05.1985r, II SA 318/85.

[6] Wyrok NSA z dnia 26.10.1984r, II SA 1205/84, ONSA 1984r, Nr 2, poz. 98.

[7] Por. B. Adamiak, J. Borkowski – op. cit., s. 370.

[8] Por. J. Borkowski, J. Jendrośka, R. Orzechowski, A. Zieliński – „Kodeks postępowania administracyjnego – komentarz”, Warszawa 1989r, s. 165.

[9] Wyrok NSA z dnia 21.06.1988r, SA/Lu 151/88, ONSA 1988r, Nr 2, poz. 72.

[10] Por. J. Borkowski, J. Jendrośka, R. Orzechowski, A. Zieliński – op. cit., s. 165.

[11] Wyrok NSA z dnia 05.12.1985r, II SA 1139/85.

[12] W. Dawidowicz – „Zarys procesu administracyjnego”, Warszawa 1989r, s. 124.

[13] W. Dawidowicz – op. cit., s. 124.

[14] W. Dawidowicz – op. cit., s. 125.

[15] Por. B. Adamiak, J. Borkowski – op. cit., s. 373.

[16] Wyrok NSA z dnia 18.04.1984r., III SA 38/84.

[17] Por. W. Chróścielewski, J. P. Tarno – op. cit., s. 98.

[18] Por. B. Adamiak, J. Borkowski – op. cit., s. 369.

[19] Por. W. Dawidowicz – op. cit., s. 121.

[20] Por. W. Dawidowicz – op. cit., s. 121.

[21] Por. W. Chróścielewski, J. P. Tarno – op. cit., s. 100.

[22] W. Dawidowicz – op. cit., s. 117.

Zakres jurysdykcji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości

5/5 - (2 votes)

podrozdział pracy mgr

Jurysdykcję Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości określił Traktat Rzymski. Opiera się ona na zasadzie kompetencji przyznanych. Artykuł 220 mówi, że podstawową funkcją Trybunału jest realizacja prawa tylko w oparciu o kompetencje wyraźnie przewidziane w Traktacie Rzymskim lub innej umowie międzynarodowej. Europejski Trybunał rozpoznaje 2 kategorie spraw:

  1. Skargi bezpośrednie, w których sędzia działa jako sędzia meriti, rozstrzygający spór należący do jego kompetencji, zaś orzeczenie będzie egzekwowane na terenie Wspólnoty;
  2. Sprawy, w których Trybunał nie będzie zajmował się ich meritum, lecz wstępnie orzeka dokonując na wniosek sądu krajowego interpretacji prawa wspólnotowego[1].

Wyróżnia się 4 kategorie skarg bezpośrednich, są to:

  1. „skarga w przedmiocie naruszenia Traktatu przez państwo członkowskie (art. 169);
  2. skarga o stwierdzenie nieważności aktu prawnego Wspólnoty (art. 173);
  3. skarga na zaniechanie przez organ Wspólnoty działania, do którego był prawnie zobligowany. (art.175);
  4. skarga odszkodowawcza z tytułu wyrządzenia szkody przez funkcjonariusza lub organ Wspólnoty (art. 178 w związku z art. 215 ustęp 2)[2]”.

Skargę w przedmiocie naruszenia Traktatu przez państwo członkowskie może wnieść Komisja Europejska po stwierdzeniu, że nie wypełniło ono określonych zobowiązań. Przed wniesieniem skargi do Trybunału, Komisja informuje dane państwo o naruszeniu norm traktatowych, umożliwiając mu tym samym przedstawienie wyjaśnień. Jeśli w wyniku powyższych działań strony nie dojdą do konsensusu, Komisja Europejska wydaje opinię, w której zwraca się do państwa o zaprzestanie naruszania prawa oraz określa w tej sprawie odpowiedni termin. W razie niezastosowania się do opinii w terminie, Komisja może (choć nie musi) zwrócić się do Trybunału. Prawo do wniesienia takiej skargi ma również państwo członkowskie. Jednakże przed wniesieniem skargi państwo ma obowiązek zwrócić się w tej sprawie najpierw do Komisji. Natomiast jeśli Komisja nie wyda w określonym terminie opinii (ma na nią 3 miesiące) państwo może zwrócić się bezpośrednio ze swoją skargą do Trybunału.

Uprawnione podmioty mogą posłużyć się skargą o stwierdzenie nieważności w sytuacji, gdy uznają, że akt prawa wtórnego został wydany przez instytucję wspólnotową i jest, jak mówi art. 173, nielegalny. Skarga jest zasadna gdy spełnia przesłanki, do których należą: brak kompetencji do wydania aktu, naruszenie istotnych przepisów proceduralnych, nadużycie władzy i naruszenie Traktatu lub normy prawnej co do jego stosowania. Przedmiotem skargi może być jedynie akt prawny mający wiążący skutek, nie mogą być to niewiążące zalecenia czy opinie.

„Orzekanie Trybunału w sprawie zaniechania działania ze strony Rady Unii, Komisji i Parlamentu jest dopuszczalne pod warunkiem, że dany organ był uprzednio wezwany do działania i pomimo tego wezwania nie podjął żadnej akcji w okresie dwóch miesięcy. Tak np. Rada Unii może wystąpić ze skargą na Komisję, że naruszyła ona traktat nie występując na czas z propozycją, bez której Rada nie mogła podjąć uchwały”[3]. Prawo do wniesienia skargi w tej sprawie przysługuje państwom Unii i jej instytucjom, osobom fizycznym i prawnym prawo to przysługuje na zasadach omówionych poniżej. Trybunał Sprawiedliwości jest właściwy, na tych samych zasadach, w sprawach wniesionych przez Europejski Bank Centralny w zakresie jego kompetencji oraz w sprawach wszczętych przeciwko niemu.

Prerogatywa Trybunału omówiona powyżej ma fundamentalne znaczenie i w dużym stopniu określa rolę tego organu w systemie rozstrzygania sporów i procesie podejmowania decyzji we Wspólnotach. Umożliwia ona bowiem Trybunałowi na działanie, które powoduje, że organy Unii, odgrywające główną rolę w procesie legislacyjnym, tj. Rada Unii i Komisja Europejska, muszą wywiązywać się ze swych obowiązków podjęcia danej uchwały czy wystąpienia na czas z propozycją tej uchwały.

Wydając wyrok w sprawie naruszenia prawa przez nielegalne działanie lub przez zaniechanie działania, Trybunał przewiduje środki, jakie ma zastosować zainteresowany organ w celu realizacji orzeczenia. We wszystkich sporach dotyczących wykonywania postanowień traktatu, Trybunał rozstrzyga na podstawie unilateralnej skargi organu Wspólnoty, państwa członkowskiego bądź też osoby fizycznej lub prawnej. Zgoda strony, przeciwko której wniesiona jest skarga, nie jest więc potrzebna dla uznania właściwości Trybunału w danym sporze.

Oprócz wymienionych powyżej kategorii skarg wspomnieć należy ponadto, że trybunał jest również właściwy do orzekania w sporach pomiędzy Wspólnotami a jej funkcjonariuszami[4]. Pełni ponadto funkcję organu doradczego na wniosek Rady Unii, Komisji lub państwa członkowskiego w zakresie zgodności z traktatami umowy międzynarodowej, która ma zostać zawarta. Opinia ETS nie ma charakteru wiążącego, jednak podpisanie umowy negatywnie zaopiniowanej wymaga podjęcia specjalnej procedury określonej art. N Traktatu o Unii Europejskiej. Trybunał Europejski rozpoznaje odwołania od orzeczeń Sądu Pierwszej Instancji, jest on władny podważyć owe orzeczenie.

„Prawo wnoszenia skargi do Trybunału mają państwa członkowskie Unii, Rada Unii, Komisja Europejska, Parlament Europejski i Europejski Bank Centralny oraz osoby cywilne i prawne. W ostatnim przypadku prawo jest niejako ograniczone. „Prawo wniesienia skargi przysługuje bowiem tylko tej osobie fizycznej i prawnej, która jest adresatem uchwały, bądź też, gdy udowodni ona, że uchwała wydana w formie rozporządzenia lub decyzji skierowanej do innej osoby dotyczy jej bezpośrednio i indywidualnie. Trybunał po rozpatrzeniu skargi orzeka legalność bądź też nielegalność uchwał[5]”. W razie, gdy stwierdzi nielegalność wydaje wyrok anulujący uchwałę. Natomiast, w przypadku gdy zaskarżana uchwała ma postać rozporządzenia Trybunał może stwierdzić, jakie elementy rozporządzenia anuluje, a jakie mają nadal moc obowiązującą.

Druga kategoria spraw rozpoznawanych przez Trybunał to postępowanie o wydanie orzeczenia wstępnego, o którym mówi art. 177 Traktatu Rzymskiego. ETS może w trybie orzeczenia wstępnego rozstrzygać: w sprawie interpretacji Traktatu; prawomocności oraz interpretacji aktów prawnych wydanych przez organy wspólnotowe; interpretacji statutów organów utworzonych na mocy aktu Rady, jeśli statuty te tak przewidują. Interpretacja dotyczy „sprecyzowania znaczenia i sposobów zastosowania tekstu. Podmioty indywidualne: osoby fizyczne i prawne mogą w przypadku sporu odwoływać się do krajowego wymiaru sprawiedliwości.(…)Sąd krajowy może znaleźć się w dwu różnych sytuacjach: albo przepis prawa wspólnotowego jest całkowicie jasny, gdyż sam tekst nie budzi wątpliwości, lub pomimo niejasności, został już odpowiednio zinterpretowany przez sam Trybunał, albo uznaje, że przepis prawa wspólnotowego jest niejasny i wymaga wykładni[6]” W pierwszym przypadku sędzia krajowy zastosuje prawo wspólnotowe tak, jak wewnętrzne. W drugiej sytuacji zastosowanie ma art. 177 Traktatu. Sąd krajowy będzie musiał wówczas zdecydować czy zwróci się do Trybunału. Podjęcie takiej decyzji wiąże się z wyjaśnieniem natury problemu, z jakim ma do czynienia sędzia krajowy oraz z zadaniem pytania, na które Trybunał ma udzielić odpowiedzi.

Orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości mają kolosalne znaczenie, z tego względu, że nie poprzestaje on na samych interpretacjach. Niejednokrotnie w takowych postępowaniach tworzy nowe zasady, które nie wynikają jasno z interpretowanego tekstu. Trybunał zatem, jest jednocześnie twórcą prawa, co nie zawsze leży w kompetencjach sądów krajowych.


[1] Trybunał w formie orzeczenia wstępnego orzeka w zakresie: interpretacji traktatów, ważności i wykładniaktów instytucji Unii oraz Europejskiego Banku Centralnego. Realizacja interpretacji prawa jest czasochłonna, ale jest to najbardziej efektywna procedura ochrony europejskiego prawa wspólnotowego.

[2] Rozstrzyganie sporów w UE, red. J. Garstka, op. cit., s. 38

[3] L. Ciamaga, E. Latoszek, K. Michałowska – Gorywoda, L. Oręziak, E. Teichmann, Unia Europejska, Warszawa 2002, s. 87

[4] zadania Trybunału jako sądu administracyjnego

[5] L. Ciamaga, E. Latoszek…, Unia Europejska, op. cit., s. 86

[6] Rozstrzyganie sporów w UE, red. J. Garstka, op. cit., s. 70

Karcenie a znęcanie – okoliczności wyłączające bezprawność czynu

5/5 - (6 votes)

Kontratyp karcenia nieletnich jest bardzo istotnym problemem, zwłaszcza z uwagi na zjawisko przemocy w rodzinie. Dane statystyczne pokazują wzrost liczby przestępstw znęcania się nad członkami rodziny, w tym nad dziećmi. I tak w 2000 r. stwierdzono 23 308 przestępstw z art. 207, w 2001 już 24 200, a w 2002 r. liczba ta nieznacznie spadła – 23 921,56. Większość przypadków to sytuacje trwające wiele lat rozgrywające się w rodzinach, często takich, gdzie nadużywa się alkoholu57.

Z badań przeprowadzonych przez CBOS w 2001 r. wynika, że jedynie 29% ogółu Polaków można uznać za zdecydowanych przeciwników stosowania kar fizycznych wobec dzieci. Sytuacja ta w przeciągu 4 lat zmieniła się na gorsze, na co wskazują badania CBOS przeprowadzone w 1997 r.58 Wynika z nich bowiem, że 47% zaprzeczyło faktowi bicia dzieci. Jedna piąta badanych przyznała się, że bije swoje dzieci raz na miesiąc lub częściej.

Okazuje się, że wszystkie przejawy nieposłuszeństwa, nawet błahe, zasługują zdaniem części respondentów na sprawienie dziecku „lania”. Odsetek wypowiedzi osób obrazuje tabela:

Sytuacja, w której dziecko dostało lanie Wypowiedzi twierdzące
Niszczy ubranie 9%
Ma złe oceny 9%
Zniszczy cenną rzecz 11%
Nie wróci do domu o określonej porze 19%
Przebywa w złym towarzystwie 24%
Kłamie 27%
Nie słucha rodziców 31%
Okazuje rodzicom brak szacunku 36%
Zaczyna palić papierosy 38%
Pije alkohol 52%
Bierze narkotyki 53%
Popełni drobną kradzież 54%

Są to dane z VI 2001 r. umieszczone w Internecie na stronie ppw.com.pl

Karcenie nieletnich w prawie karnym rozumiane jest jako wyrządzenie dolegliwości w celu doprowadzenia do świadomości osoby naganności jej zachowania59. W ten sposób osoba karcąca ma wpłynąć na jej zachowanie się w przyszłości. Rodzaje karcenia mogą być różne – cielesne, słowne, karcić można gestem, czy spojrzeniem. Aby jednak jakieś zachowanie uznać za karcenie, a nie za zachowanie przestępne musi byś spełnione kilka przesłanek.

A mianowicie:

  • karcenie musi mieć cel wychowawczy, a nie intencje zaszkodzenia czy też zadania cierpienia, intencją karcącego musi być osiągnięcie konkretnych celów wychowawczych,
  • ma być ono wykonywane przez rodziców lub opiekunów, karcący musi być przede wszystkim do tego uprawniony bądź to z mocy przepisów ustawy, bądź zasad współżycia społecznego60,
  • karcenie nie może przekraczać stopnia intensywności, przy czym musi być sprawiedliwe i mieć związek z konkretnym przejawem zachowania się dziecka, sposób karcenia nie może być dowolny, dopuszcza się tylko te kary, które nie odbiegają od reguł przyjętych zwyczajowo w danym środowisku.

I tak nie stanowi przestępstwa czyn wypełniający znamiona naruszenia nietykalności cielesnej (art. 217 k.k.), jeżeli mieści się w ramach dozwolonego karcenia nieletnich. Podobnie jest z przepisem art. 189, 191, 216, 267 k.k. Najszersze jest uprawnienie rodziców i opiekunów do karcenia dzieci, obejmują bowiem karcenie cielesne oraz słowne61. Nie jest ono ograniczone ze względu na wiek dziecka, a może ono trwać również po osiągnięciu pełnoletności. Przesłanką legalizacji są wychowawcze uprawnienia rodziców lub też opiekunów przyznane im na podstawie przepisu art. 95 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Prawo fizycznego karcenia dzieci jest kwestionowane. „(…) za nieposłuszeństwo stosuje się kary tym dotkliwsze im bardziej dziecko przekroczy nakazy i zakazy rodziców, chociażby były one rozumiane przez nie jako nieuzasadnione (…) ślepe, czyli bezkrytyczne posłuszeństwo, bez możliwości przytoczenia własnych racji, przyzwyczaja do uległości w obawie przed karą powoduje zamykanie się w sobie i traktowanie własnego losu jako zła, z którym nie da się walczyć.”62

W pedagogice szacunek do dziecka jest elementem wychowania. Nie można szanować dziecka i jednocześnie stosować wobec niego kar cielesnych. Pedagodzy starają się rozpowszechniać stosowanie metod perswazyjnych zamiast stosowania kar fizycznych. Treść przepisów dotyczących władzy rodzicielskiej również wprost przyznaje uprawnienie do karcenia dzieci63.

Granica pomiędzy karceniem a znęcaniem się jest zatarta. Każde przekroczenie choćby jednej przesłanki wyłączającej winę jest przestępstwem z art. 207, przy czym przekroczenie granic podjętych przez sprawcę działań nie musi być świadome, aby zrodziło odpowiedzialność64. Jeżeli zachowanie sprawcy łączy się z uszczerbkiem na zdrowiu bądź też naruszaniem czynności narządu ciała jak też szkód psychicznych to może zagrażać prawidłowemu rozwojowi dziecka.

Dolegliwość karcenia nie może przekraczać możliwości zniesienia kary przez dziecko, „granicę intensywności wyznacza troska o dobro dziecka”65. Jednak i tutaj granica nie jest wyraźna, gdyż trzeba wziąć pod uwagę psychikę dziecka, jego wiek i stopień rozwoju emocjonalnego. Celem karcenia jest wychowanie, tak więc musi być ono reakcją na konkretny czyn dziecka. Zadawanie dolegliwości bez powodu nie mieści się w kategorii karcenia. W praktyce powodem niepociągania rodziców do odpowiedzialności karnej nie będzie brak cech przestępstwa w ich zachowaniu, ale nie wniesienie aktu oskarżenia przez uprawnioną do tego osobę66.

W Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej zamieszczono w art. 40 zakaz stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania, a także kar cielesnych. W związku z tym powstaje pytanie: czy przepis ten zabrania karcenia małoletnich? Z powyższego przepisu wynika, że kary cielesne nie mogą być wprowadzane w ramach istniejącego systemu kar67. Przepis ten obejmuje również stosunki międzyludzkie, ma on zastosowanie również w życiu rodzinnym. Wobec dzieci nie mogą być stosowane okrutne, nieludzkie czy poniżające traktowanie ani też kary cielesne. Jednak nie wyklucza to możliwości stosowania wobec dzieci karcenia cielesnego, byle by tylko nie przekraczało ono granic okoliczności wyłączającej winę i nie było to karą cielesną w ścisłym tego słowa znaczeniu, czyli karą mającą wyrządzić dziecku konkretną dolegliwość fizyczną, często nieproporcjonalną do przewinienia. Tak naprawdę ten przepis nie jest dzisiaj przestrzegany, bo kary cielesne są stosowane wobec dzieci powszechnie – czyż nie można nazwać karą cielesną bicia dziecka pasem, czy innym narzędziem powszechnie do tego używanym nie tylko przez rodziców? Ten problem nastręcza wiele problemów nie tylko specjalistom prawa konstytucyjnego.


56 Dane na podstawie kgp.gov.pl

57 Por.: V. Konarska – Wrzosek: Ochrona dziecka w polskim prawie karnym, s. 62. Autorka podkreśla, iż z badań kryminologicznych wynika, że sprawcami są w 96 – 98% osoby pozostające pod wpływem alkoholu.

58 Badania te zostały umieszczone w Gazecie Wyborczej nr 257 z 1997 roku, str. 8.

59 Definicja skonstruowana na podst. J. Bryk: Zagadnienie karcenia nieletnich jako okoliczności wyłączającej bezprawność czynu (rozważania na tle przestępstwa znęcania się), „Przegląd Policyjny” 1/2001.

60 Niedozwolone jest zdaniem autorów przyjęcie tzw. „drobnej poprawki”, która polega na karceniu przez nauczyciela (np. pociągnięcie za ucho) tak: V. Konarska – Wrzosek [w:] Ochrona dziecka…, jw. s. 61. Natomiast J. Bryk do elementów, jakie muszą być spełnione, żeby kontratyp wyłączał winę po stronie sprawcy zalicza związek karcenia z konkretnym przewinieniem, tak [w:] Zagadnienie karcenia nieletnich jw. s. 64.

61 Tak twierdzi też J. Bryk, jw. s. 64.

62 J. Jundziłł: Dziecko – ofiara przemocy, jw. s. 36.

63 A. Gubiński w swym artykule Karcenie i jego granice, „Prawo i Życie”, 1960, nr 12, s. 1 podkreśla, iż rozciągnięcie uprawnień do karcenia na dzieci powyżej 18 roku życia skutkowałoby tym, że czyny rodziców wypełniałyby znamiona przestępstwa, ponieważ dziecko pozostaje pod opieką rodzicielską tylko do osiągnięcia pełnoletności.

64 Inaczej A. Tobis[w:] Główne przestępstwa przeciwko rodzinie jw. s. 54. Autor podaje, że przekroczenie granic karcenia przez sprawcę musi być co najmniej świadome. Nie możemy bowiem wykluczyć przypadków (których jest niestety coraz więcej), iż rodzice biją dziecko przeciętnie kilka razy w tygodniu uzasadniając to dobrym wychowywaniem. Jest to niewątpliwie przekroczenie stopnia intensywności karcenia, co automatycznie rodzi przestępstwo z art. 207 § 1.

65 M. Cieślak: Polskie prawo karne. Zarys systemowego ujęcia, wyd. II poprawione i uzupełnione, Warszawa 1994, s. 241.

66 Tak twierdzi V. Konarska – Wrzosek [w:] Ochrona dziecka… op. cit. s. 61 – szczególnie chodzi tutaj o przestępstwa z art. 217 (nietykalność cielesna), czy z art. 216 (zniewaga), które są ścigane w trybie prywatnym.

67 Por. W. Skrzydło: [w:] Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Komentarz, Kraków 1999, s. 41.

Ustawa konstytucyjna z 17 października 1992 roku – c.d. 2

5/5 - (6 votes)

[ponownie wracamy jeszcze do pracy magisterskiej omawiającej nasze konstytucje]

Wolność sumienia i wyznania przewidywały wszystkie projekty. Różnice wynikały raczej ze stopnia szczegółowości ujęcia i zakresu odwołania do standardu praw człowieka. Projekty Senacki (art. 18) i PSL-UP (art. 28) nawiązywały w tym zakresie np. także do prawa rodziców do decydowania o religijnym i moralnym wychowaniu dzieci zgodnie z poglądami rodziców, a w tej samej sprawie projekt „Solidarności” mówił o nauczaniu religii w szkołach publicznych (art. 24 ust. 3). Wyraźne odniesienie do swobody  wyznania zawierał projekt KPN (art. 21). Projekt SLD (art. 38 ust. 4) uzależniał ponadto od zezwolenia ustawy zwykłej „możliwość uchylenia się od spełniania obowiązków obywatelskich z powodu wierzeń religijnych lub światopoglądu”. Problem ten jest także podjęty w projekcie PSL-UP (art. 46 ust. 3) jako uprawnienie fakultatywne do służby zastępczej z uwagi na wątpliwości sumienia.

Projekty: Prezydencki (art. 16), UW (art. 6), Senacki (art. 57-59), PSL-UP (art. 7 i 59), SLD (art. 18) przewidywały stosowanie prawa międzynarodowego przez organy państwowe, a także priorytet ratyfikowanej umowy międzynarodowej nad sprzecznymi z nią przepisami prawa wewnętrznego. Projekt „Solidarności” zajmował mniej wyraźne stanowisko, mówiąc tylko o wejściu umów międzynarodowych do „wewnętrznego porządku prawnego”. Mogłoby to stać się przyczyną sporów interpretacyjnych na wypadek konfliktu postanowień prawa wewnętrznego i międzynarodowego. Projekt KPN nie zajmował się tym problemem. Przy czym milczenie to nie jest przypadkowe – ten projekt ogólnie odnosi się niechętnie do integracyjnych inicjatyw ponadpaństwowych.

Wszystkie projekty zawierały  zakaz wstecznego działania prawa karnego. Projekty Karty – art. 25 (Prezydencki projekt konstytucji zawierał – jako tekst autonomiczny – Kartę Praw i Wolności. Ma on oddzielną numerację artykułów), Senacki – art. 29, PSL-UP – art. 25, „Solidarności” – art. 21, dopuszczał tu jednak wyjątek w odniesieniu do czynów uznawanych za przestępstwo w myśl zasad prawa uznawanego przez wspólnotę międzynarodową, nawet jeśli nie były one ujęte jako karalne przez prawo polskie w momencie popełnienia czynu. Zakazy wstecznego działania prawa w ogólności przewidywały projekty: Prezydencki  (art. 13),  Senacki  (art. 49),  PSL-UP  (art. 49),  „Solidarności”  (art. 58). Ostatnie trzy projekty dopuszczały jednak rozszerzenie uprawnień obywateli aktem ustanowionym z wsteczną mocą.

Zakaz ekstradycji polskiego obywatela przewidywały wszystkie projekty (oprócz KPN). Pojawiały się też zakazy ekstradycji podejrzanego o przestępstwo polityczne: Karta (art. 26 ust. 2),  Senacki (43 ust. 1) – oba wyłączające akty terroryzmu; SLD (art. 34 ust. 2) – wyłączający konsekwencje wynikające z ekstradycyjnych umów międzynarodowych; „Solidarności” (art. 29). Dodatkowo projekt Senacki (art. 43 ust. 2) zakazywał ekstradycji sprawcy czynu zagrożonego karą śmierci w kraju żądającym wydania.

Jeśli chodzi o prawa związane z demokracją bezpośrednią, należy przyjrzeć się dwóm zagadnieniom. Pierwszym z nich jest obywatelska inicjatywa ustawodawcza. Z wyjątkiem projektu UW przewidywały ją wszystkie projekty. Najniższy limit podpisów – 50 tysięcy przewidywał projekt PSL-UP (art. 77 ust. 2),   później  100 tysięcy: Prezydencki (art. 37 i Karta art. 18 ust. 2), Senacki (art. 83 ust. 1), KPN (art. 86 ust. 2);  150 tysięcy: SLD (art. 85 ust. 2);  200 tysięcy:  „Solidarności” (art. 67 ust. 2). Projekt Senacki przewidywał dodatkowe rygory (art. 83 ust. 2 i 3): inicjatywa nie może dotyczyć zmiany konstytucji, budżetu i amnestii, a sam projekt inicjatywy musi być zredagowany w poprawnej formie legislacyjnej. Wymaga się tu też wstępnej oceny legalności inicjatywy przez Trybunał Konstytucyjny. W tej ostatniej kwestii podobne regulacje zawierały projekty SLD i „Solidarności”. W projekcie PSL-UP tryb postępowania z inicjatywą ustawodawczą był regulowany przez ustawy zwykłe. Projekt KPN kwestii trybu i ograniczeń w ogóle nie regulował.

Drugim zagadnieniem była kwestia referendum. Proponowane regulacje były tu lekko zróżnicowane. Referendum uchylające (na wniosek 500 tysięcy wyborców), które jednak nie może dotyczyć: podatków, budżetu, amnestii i konstytucji (przewidywał projekt Prezydencki – Karta art. 18), oraz nie dotyczące: podatków, budżetu, amnestii i upoważnienia do ratyfikacji umów międzynarodowych i chronionych konstytucyjnie praw człowieka  (projekt Senacki – art. 84). Ten projekt przewidywał też referendum konsultacyjne (art. 84 ust. 3) dla decyzji politycznych o szczególnym znaczeniu. Referendum „w ważnych sprawach” (więc także uchwalenia i uchylenia ustaw, konsultacji itp.), z wyłączeniem wydatków, dochodów i amnestii przewidują projekty UW – art. 77 (wprowadzając limit 2 mln wnioskujących)  i SLD – art. 95 (500 tysięcy, podobne wyłączenia). Referendum tego typu nie przewidują projekty PSL-UP i „Solidarności”. Projekt KPN kwestię referendum tylko wspominał, niczego nie regulując samemu. Referenda konstytucyjne przewidywały projekty: Prezydencki (Karta – art. 129),  UW (art. 160),  PSL-UP (art. 161)  – jako zatwierdzające; projekt SLD wprowadzał zaś możliwość referendum odrzucającego zmianę konstytucji (art. 165). Wszystkie referenda konstytucyjne wymagają 500 tysięcy podpisów.

Kwestia praw ekonomicznych i socjalnych była bardzo kontrowersyjna. Na dwóch biegunach lokowały się rozwiązania Karty i projektu SLD. Karta (art. 16-17 i 29-33 i 41-48) bardzo oszczędnie ujmowała katalog praw socjalnych i ekonomicznych (sześć), z pełnym instrumentarium realizacyjnym (skarga sądowa i inne środki). Natomiast inne prawa ujmowała jako zadania państwa, opatrzone mechanizmem kontrolnym, o konstytucyjno-politycznym charakterze. Projekt SLD (art. 10-11, 45-46, 48, 50-59 i 62-63)  obejmował obszerny katalog praw ekonomicznych i socjalnych, lecz był wysoce deklaratywny.

W zakresie tych praw bowiem wyłączono mechanizm skargi sądowej, a żaden inny na to miejsce nie został wprowadzony. Była to więc dawna koncepcja „konstytucji – deklaracji dobrych intencji”. Ponadto sposób ujęcia obszernego katalogu był na tyle mało konkretny, że zostawiał wiele miejsca ustawodawcy zwykłemu. Ujęcia typu „określenie przez państwo płacy minimalnej”, „bezpłatne świadczenia podstawowe niezbędne dl ochrony zdrowia”, „okresowa aktualizacja emerytur” (bez roszczenia i innego mechanizmu wymuszającego realizację konstytucyjnej zapowiedzi) muszą być zaliczone do deklaracji.

Rzeczywiste gwarancje konstytucyjne – regulowane przez konstytucję w sposób stanowczy, dotyczą pięciu kwestii: zakazu pracy przymusowej, 40-godzinny tydzień pracy, bezpłatnego nauczania w szkołach publicznych, emerytury dla kobiet po 30 latach pracy, urlopów wychowawczych dla dwojga rodziców. Wszystkie projekty bardzo wstrzemięźliwie we własnym tekście regulowały konkretne, egzekwowalne prawa socjalne. Zaskakujące jest, że ich liczba odpowiadała regulacjom Karty – uchodzącej za bardzo skąpą w tym względzie. Natomiast prawa, dzięki którym katalog praw socjalnych zyskiwał na objętości, miały charakter deklaratywny.

To zestawienie porównawcze dotyczyło tylko kilkunastu wybranych kwestii i miało za zadanie uwidocznić najbardziej charakterystyczne różnice i podobieństwa. Z tych projektów w Komisji konstytucyjnej został przygotowany jeden projekt, który uchwalony przez Zgromadzenie Narodowe (połączony Sejm i Senat, przy większości 2/3 głosów i obecności przynajmniej połowy członków) i poddany referendum zatwierdzającemu został w końcu przyjęty jako nowa, obecnie obowiązująca Konstytucja z dnia 2 kwietnia 1997 roku.

Prawo o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy

5/5 - (5 votes)

Wnioski końcowe pracy mgr

Reasumując, polskie prawo o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy przeszło drogę od bardzo ogólnej klauzuli generalnej do coraz bardziej szczegółowej regulacji. Generalnie rzecz biorąc od samego początku czynem nieuczciwej konkurencji jest:

  • reklama sprzeczna z prawem (reklama zakazana) lub
  • reklama sprzeczna z dobrymi obyczajami (reklama nieuczciwa).

O ile rozumienie pojęcia reklamy sprzecznej z prawem jest w zasadzie bezsporne, o tyle pojęcie reklamy sprzecznej z dobrymi obyczajami budzi szereg kontrowersji .

Stypizowane w art. 16 z.n.k.U. czyny nieuczciwej reklamy są w istocie czynami sprzecznymi z dobrymi obyczajami. Świadczy o tym egzemplaryczność wyliczenia, a także fakt, iż klauzula dobrych obyczajów została wyciągnięta przed „nawias” typizowanych czynów nieuczciwej konkurencji. Trzeba jednocześnie zwrócić uwagę na okoliczność, iż sprzeczność z dobrymi obyczajami stanowi konstytutywną przesłankę niektórych szczególnych czynów nieuczciwej konkurencji, a zwłaszcza nieuczciwej reklamy. Można więc powiedzieć, że działania reklamowe wskazane w art. 16 ust. 1 z.n.k.U. w istocie są z natury sprzeczne z dobrymi obyczajami. W przypadku reklamy porównawczej naruszenie przez nią dobrych obyczajów uzasadniać będzie postawienie jej zarzutu nieuczciwości.

Pojęcie sprzeczności z dobrymi obyczajami to już temat na dalsze badania.

Prawo o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, szczególnie w zakresie reklamy, ma na celu ochronę rynku przed praktykami, które mogą prowadzić do nieuczciwego zniekształcania konkurencji lub naruszenia interesów konsumentów. Z perspektywy historycznej, prawo to przeszło ewolucję, zaczynając od ogólnych zasad, a stopniowo przechodząc do coraz bardziej szczegółowych regulacji. Kluczowym zagadnieniem, które wciąż budzi kontrowersje, jest pojęcie reklamy sprzecznej z dobrymi obyczajami, które stało się fundamentem wielu przepisów dotyczących nieuczciwej konkurencji.

Reklama uznawana za nieuczciwą jest definiowana w kontekście dwóch głównych kategorii: reklama sprzeczna z prawem oraz reklama sprzeczna z dobrymi obyczajami. Pierwsza z nich jest łatwa do zdefiniowania, gdyż odnosi się do praktyk reklamowych, które są zabronione przez przepisy prawa. Druga, bardziej skomplikowana, odnosi się do ogólnych norm moralnych i społecznych, których naruszenie może prowadzić do zakwalifikowania reklamy jako nieuczciwej.

Przepisy zawarte w art. 16 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (z.n.k.U.) wskazują na konkretne działania reklamowe, które uznaje się za sprzeczne z dobrymi obyczajami, co w praktyce prowadzi do ich zakwalifikowania jako nieuczciwe. Katalog tych czynów jest zamknięty, a jego charakter podkreśla przykładowość wyliczenia, co wskazuje na fakt, że naruszenie dobrych obyczajów stanowi istotny element w ocenie nieuczciwości danej reklamy. Warto zauważyć, że niektóre rodzaje reklam, takie jak reklama porównawcza, mogą zostać uznane za nieuczciwe właśnie na podstawie naruszenia dobrych obyczajów.

Problem sprzeczności reklamy z dobrymi obyczajami jest trudny do jednoznacznego zdefiniowania, ponieważ wiąże się z dynamicznie zmieniającymi się normami społecznymi i kulturowymi. W zależności od kontekstu społecznego i kulturowego, niektóre reklamy mogą być uznane za akceptowalne, podczas gdy inne będą budzić kontrowersje. W związku z tym, konieczne staje się dalsze badanie tego pojęcia, by dostosować przepisy do zmieniających się realiów społecznych i gospodarczych.

Prawo dotyczące zwalczania nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy stanowi istotny instrument ochrony uczciwej konkurencji na rynku. Jego ciągła ewolucja, w tym bardziej szczegółowa regulacja dotycząca reklamy sprzecznej z dobrymi obyczajami, odzwierciedla potrzebę dostosowania prawa do zmieniających się praktyk rynkowych i społecznych norm. Warto podkreślić, że temat ten, szczególnie w odniesieniu do pojęcia „dobrych obyczajów”, wymaga dalszych badań i analiz, by skutecznie odpowiadać na wyzwania współczesnego rynku reklamy.