System emerytalny Włoch

5/5 - (1 vote)

We Włoszech system emerytalny jest częścią ogólnych programów socjalnych zabezpieczenia dochodów dla osób starych i niepełnosprawnych. System przeszedł w ostatnich latach dwie poważne reformy. W 1992 roku reformę rozpoczął rząd Amato,1 który zmienił sposób obliczania świadczeń zarówno dla pracowników sektora prywatnego, jak i publicznego. Nowe świadczenia obliczane były od średnich zarobków uzyskiwanych w ciągu całej kariery zawodowej, a nie jak dotychczas od ostatnio uzyskiwanej pensji. Zniósł także indeksację świadczeń względem wzrostu wynagrodzeń. Zmiany te przygotowały podłoże do nowej reformy, przeprowadzonej w 1995 roku przez rząd Diniego. Zniesiono dotychczasowa zasadę uzależniającą wysokość emerytury od osiąganych wcześniej zarobków i zastąpiono ją regułą, zgodnie z którą emerytura zależy od wpłaconych do systemu składek. Wprowadzono zasadę aktuarialnej ekwiwalencji. Ważną jest także uwzględnianie w formule emerytury czynnika oczekiwanego dalszego życia w momencie przejścia na emeryturę.

Publiczny system emerytalny obejmuje prawie wszystkich zatrudnionych. Bardzo dużą rolę odgrywa w nim Narodowy Zakład Zabezpieczenia Społecznego (INPS), który zrzesza pracowników zatrudnionych w sektorze prywatnym, pracujących na własny rachunek i niektórych pracowników sektora publicznego.2 INPS nadzorowane jest przez Ministerstwo Pacy i Zabezpieczenia Społecznego oraz przez Ministerstwo Skarbu. Zakład posiada duża samodzielność decydowania o swojej organizacji, nowych metodach planowania i kontroli wydawanych środków na świadczenia, jak również o formach administrowania dodatkowymi systemami ubezpieczeń emerytalnych, które mogą mu być powierzone.

Włoski system charakteryzuje się dużą liczbą oddzielnie zarządzanych programów. Powoduje    to występowanie zróżnicowanych zasad nabywania uprawnień emerytalnych i istnienie różnego stopnia zabezpieczenia dochodów na starość.

Można dokonać podziału systemu emerytalnego według kryterium miejsca pracowników na rynku pracy:

  • AGO, powszechny system ubezpieczeń obowiązkowych. Zarządza nim ISPN. Zawiera on w sobie cztery plany emerytalne. Jeden jest dla większości zatrudnionych w sektorze prywatnym (FPLD), trzy dla osób pracujących na własny rachunek. Każdy z tych planów posiada swój własny budżet. System ten stanowi najliczniejszą grupę. Wypłaca ok. 85% wszystkich emerytur z systemu obowiązkowego,
  • systemy zastępcze. Są one alternatywną formą systemu emerytalnego AGO dla niektórych grup zawodowych. W ich skład wchodzi 18 programów emerytalnych. Siedem z nich jest administrowanych przez ISPN i posiada własny budżet. Reszta programów jest zarządzana przez specjalne agencje publiczne,
  • zastrzeżone programy emerytalne, które zawierają dziewięć programów obejmujących ludzi zatrudnionych w sektorze publicznym. Reguły ich nabywania są podobne dla wszystkich grup zatrudnionych,
  • systemy emerytalne dla wolnych zawodów. Liczba programów emerytalnych dla tej grupy pracowników ciągle rośnie, ponieważ coraz więcej zawodów uznawanych jest jako wolne.1

Wszystkie programy emerytalne dźwigają ciężar świadczeń IVS, czyli oprócz emerytur także renty inwalidzkie i renty rodzinne. Zarządzane są one przez agencje publiczne i finansowane ze składek. Wyjątek stanowił system dla pracowników państwowych, który finansowany był z bieżących wydatków budżetowych, ale od roku 1995 rozliczny jest przy pomocy oddzielnego budżetu agencji publicznej INPDAP. Udział państwa w systemie dla pracowników sektora prywatnego następuje jedynie przy specjalnych okolicznościach. Istnieją znaczne różnice między stopami składek dotyczących różnych kategorii zawodów. Zróżnicowanie jest spowodowane tym, że wyższy stopień ochrony pociąga za sobą wyższe składki, a także warunkami demograficznymi typowymi dla każdego z programów emerytalnych.

Programy substytucyjne i programy emerytalne dla wolnych zawodów finansowane są kapitałowo i zarządzane przez autonomiczne agencje. Ta metoda finansowanie nie zapewnia odpowiedniej gwarancji wypłaty świadczeń dla przyszłych pokoleń emerytów.

Reformy zniosły wiele przywilejów, w tym także korzystniejsze warunki uzyskania emerytur stażowych w sektorze publicznym. Głównym celem reformy z 1995 roku było zredukowanie zachęt do przechodzenia na wcześniejszą  emeryturę. Służyło do tego wprowadzenie zasady aktuarialnej. Formułę emerytalną opartą na zarobkach zastąpiono formułą opartą na wkładzie do systemu. Zniesiono także liczne mechanizmy redystrybucji wewnątrzpokoleniowej. „Wprawdzie system nadal funkcjonuje w oparciu o repartycyjną zasadę finansowania(…), lecz każdy pracownik posiada indywidualny rachunek i w momencie przejścia na emeryturę otrzyma on świadczenie ściśle związane ze składkami, jakie zgromadził w okresie aktywności zawodowej oraz przeciętnym dalszym trwaniem życia”.1

We włoskim systemie stopa składki może przybierać trzy odmienne wartości. Dla osób zatrudnionych w sektorze prywatnym i publicznym wynosi ona 33%. Osoby pracujące na własny rachunek płacą 20%, a 10% zapłacą tzw. pracownicy nietypowi. Wpływy ze składek są jednak niższe niż niż stopa składki. W celu utrzymania równowagi w programie przewidywane jest ewentualne wsparcie ze strony państwa. Aby obliczyć wartość zakumulowanych składek pracownika, kapitalizuje się jego uprawnienia ze składek w tempie średniej stopy wzrostu nominalnego PKB.

We Włoszech, tak jak w innych krajach następuje stopniowe podnoszenie ustawowego wieku emerytalnego. Obecnie wynosi on 64 lata dla mężczyzn i 59 dla kobiet. Wiek przejścia na emeryturę jest jednak elastyczny. Można na nią odejść miedzy 57, a 65 rokiem życia. Jednak, aby przejść na emeryturę w wieku poniżej 64 lat zgromadzone składki muszą wystarczyć, by wysokość otrzymywanej emerytury przekraczała minimalny zasiłek socjalny o co najmniej 20%. Do uzyskania uprawnień emerytalnych w obu przypadkach potrzebne jest posiadanie stażu ubezpieczeniowego dłuższego niż 18 lat. Maksymalnym stażem ubezpieczeniowym jest 40 lat. Potem można kontynuować prace, ale na określonych warunkach.2

W nowym systemie nie ma zdefiniowanej emerytury minimalnej. Wszystkie osoby, których dochody, po ukończeniu 64 lat, będą niższe  od  minimum  socjalnego otrzymają dopłatę z finansowanej z podatków ogólnych pomocy społecznej. Emerytury indeksowane są względem wzrostu cen.

Dla pracowników, którzy byli uczestnikami systemu przed reformą emerytura jest obliczana jako suma dwóch części. Pierwsza to obliczanie emerytury według formuły opartej na zarobkach z ostatnich pięciu lat, czyli formuły jaka obowiązywała przed 1995 rokiem. Druga cześć odpowiada składkom wnoszonym po 1995 roku. Dla osób, które w momencie reformy miały staż mniejszy niż 18 lat jest ona liczona na podstawie specjalnej formuły Diniego, a dla osób z ponad 18 letnim stażem obliczana jest w oparciu o zmodyfikowaną zasadę uzależnienia świadczeń od zarobków – wynagrodzeń z ostatnich 10 lat waloryzowanych o 1% ponad wzrost cen.1

Okres przejściowy we Włoszech będzie bardzo długi. Jeszcze przez długie lata będą utrzymywać się różnice, pomiędzy pracownikami uprawnionymi do emerytury w 1995, a nowymi pracownikami. Pracownicy, którzy będą przechodzili za kilkadziesiąt lat na emeryturę otrzymają niższe realne świadczenia niż osoby o takiej samej ścieżce kariery zawodowej i z tym samym wiekiem emerytalnym, ale przechodzące na emeryturę w tym roku.

We Włoszech istnieją także trzy kategorie świadczeń, które nie są obowiązkowe. Dotyczy to emerytury z pomocy społecznej, a finansowane jest z podatków ogólnych i wypłacane przez państwo. Są to: emerytury zasłużonych, które wypłaca się  osobom zasłużonym podczas wojny, emerytury dla niepełnosprawnych, którzy znajdują się poniżej linii ubóstwa oraz emerytury socjalne, przysługujące każdemu obywatelowi po 64 roku życia, ale są zależne od dochodu.

Włosi zbliżają się do kryzysu demograficznego. Obecnie liczba urodzeń jest w tym kraju najniższa ze wszystkich krajów Unii Europejskiej. Repartycyjny system może długo tego nie wytrzymać.2

1 A Pension System in Transition: the Case of Italy. Agar Brugiavini and Elsa Fornero, December 1998, s. 2.

2 Bazowe systemy emerytalno – rentowe w świecie tom II. Praca zbiorowa pod red. S. Golińskiej, Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, Warszawa 1993, s. 89.

1 Systemy i reformy…, s. 110.

1 Tamże, s. 145.

2 Bazowe systemy… tom II, s. 94.

1 Systemy i reformy…, s. 154.

2 Italy: Europe’s oldest country? (www.actuaries.org.uk).

Zarys prawa ubezpieczeniowego Unii Europejskiej

5/5 - (1 vote)

Ambicją twórców traktatu rzymskiego, który wszedł w życie 1 stycznia 1958 roku, było ustanowienie wewnętrznego rynku europejskiego opartego na możliwości swobodnego przepływu usług, kapitałów i osób. Aby ten cel osiągnąć zostały określone pewne procedury ale w praktyce przez niemal 30 lat stosowana była zasada jednomyślnej decyzji wszystkich krajów co nie sprzyjało sprawnemu tworzeniu jednolitego rynku. Problem Wspólnego Rynku pozostawał, ale wszystkie państwa członkowskie wyrażały zainteresowanie i chęć przyspieszenia rozwiązania. Dowodem na to była wspomniana już tzw. Biała Księga, zawierająca poprawki i uzupełnienia do Traktatu Rzymskiego opublikowana 14 czerwca 1985 roku. Wspólnota postanowiła w przeciągu 7 lat zbudować rynek na którym wszystkie państwa członkowskie będą mogły działać prawie bez ograniczeń.

Kolejnym aktem na drodze harmonizowania rynku Wspólnoty był Jednolity Akt Europejski z roku 1986, który zobowiązał państwa członkowskie do wprowadzenia do 31 grudnia 1992r. środków na rzecz stopniowego ustanawiania rynku wewnętrznego, na którym byłby zagwarantowany swobodny przepływ towarów, osób oraz kapitału.

Źródłem prawa europejskiego są traktaty założycielskie Wspólnot, akty prawne, ogólne zasady prawa, umowy międzynarodowe i umowy między krajami członkowskimi. Z punktu widzenia poruszanej tematyki ubezpieczeniowej istotnym wydaje się przybliżenie dwóch rodzajów aktów wtórnego prawa Wspólnoty: dyrektyw i rekomendacji. Obydwa akty nie mają charakteru normatywnego. Zawierają one określone zalecenia w zakresie sposobu harmonizacji prawa wspólnotowego z prawem krajowym adresata, pozostawiając mu swobodę w wyborze sposobu i rodzaju przyjętych środków dla jego wykonania. Ważny jest rezultat, a nie metody działania. Należy zdać sobie jednak sprawę, że w razie kolizji prawa wspólnotowego z krajowym przyjmuje się hierarchiczną wyższość tego pierwszego.

Dyrektywy pierwszej generacji odnosiły się do swobody osiedlania się przedsiębiorstw. Pierwsza Dyrektywa 79/267/EEC z 5 marca 1979 r. koordynuje ubezpieczenia na życie, do których zalicza:

  • Ubezpieczenia na życie,
  • Ubezpieczenia małżeńskie i na wypadek narodzin,
  • Ubezpieczenia powiązane z funduszem inwestycyjnym,
  • Renty roczne,
  • Dodatkowe ubezpieczenia na życie,
  • Tontyny,
  • Operacje wykupu kapitału oparte na kalkulacji aktuarialnej,
  • Zarządzanie funduszami rent grupowych.

Dyrektywa wprowadza rozdzielenie ubezpieczeń na życie i innych ubezpieczeń (Ubezpieczenia Life i Non-Life). Każde państwo członkowskie wymagać będzie od każdego przedsiębiorstwa, którego centrala zlokalizowana jest na terytorium wspólnoty adekwatnego marginesu wypłacalności w odniesieniu do całości jego działalności. Jedna trzecia minimalnego marginesu wypłacalności stanowić będzie fundusz gwarancyjny. Fundusz gwarancyjny nie może stanowić mniej niż 800 000,00 jednostek obrachunkowych ECU.

W praktyce dyrektywa ta umożliwiła każdej firmie ubezpieczeniowej działającej na terenie jakiegokolwiek państwa członkowskiego i prowadzącej ubezpieczenia z działu ubezpieczeń na życie otwarcie agencji lub filii w dowolnym kraju członkowskim na takich warunkach jak firmy krajowe. Swoboda ta wiązała się z zaniechaniem praktyk dyskryminacyjnych wobec przedsiębiorstw zagranicznych. Dyrektywa ta wprowadza także zakaz prowadzenia obydwu typów działalności ubezpieczeniowej: na życie i innych. Firmy, które do tej pory równocześnie prowadziły działalność w dziale ubezpieczeń na życie i innych ubezpieczeń mogły działać dalej w takiej mieszanej formie ale przy bardzo dokładnym prowadzeniu oddzielności funduszy.

O tyle o ile swoboda osiedlania się może być dość łatwo wprowadzona w życie przy pomocy harmonizacji prawa o tyle swoboda świadczenia usług nastręcza sporo trudności. Należy zdać sobie sprawę co z tego wynika jeśli chodzi o ubezpieczenia na życie. Każdy obywatel Unii Europejskiej ma prawo ubezpieczyć swoje życie u dowolnego ubezpieczyciela działającego na terenie unijnym (nawet jeśli nie ma on przedstawicielstwa w danym kraju) prowadzącego ubezpieczenia na życie. Sytuacja taka tylko teoretycznie jest prosta. W praktyce jednak występuje szereg trudności związanych z ujednoliceniem prawa, zasad wydawania licencji dla pośredników ubezpieczeniowych czy różnorodne umowy ubezpieczenia, które są przecież podstawą usługi ubezpieczeniowej.

Drugie dyrektywy dopuszczają świadczenie określonych usług ponad granicami bez konieczności stosowanie się do wymogów państwa goszczącego. Druga Dyrektywa 90/619/EEC z 8 listopada 1990r. odnosi się do swobody świadczenia usług w ubezpieczeniach na życie. Dyrektywa ta wprowadza pojęcie „aktywnej” i „pasywnej” swobody świadczenia usług. Z pasywną swobodą mamy do czynienia, kiedy to sam ubezpieczający poszukuje ochrony ubezpieczeniowej u podmiotu nie działającego na rodzimym rynku. Jest to swego rodzaju świadome postępowanie, dokonanie wyboru i „wymykanie się” spod nadzoru kraju macierzystego. Państwo goszczące nie musi nawet wydawać zgody na stawki i warunki polisowe. Aktywna metoda to starania ubezpieczyciela aby przejąć ryzyko od osoby z kraju innego niż macierzysty działalności zakładu ubezpieczeń. Wtedy ubezpieczyciel musi liczyć się z tym, że konieczne jest otrzymanie zezwolenia na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej wg wymogów danego kraju, jeśli jest ono wymagane. Dyrektywa ta również reguluje zagadnienia dotyczące ochrony konsumenta. Posiadacz polisy jest zobowiązany do podpisania deklaracji, że wie iż ubezpieczyciel pochodzi z kraju członkowskiego. Dyrektywa wymaga od państwa członkowskiego określenia okresu w którym ubezpieczający może odstąpić od umowy ubezpieczenia – między 14 a 30 dni.

Państwa członkowskie nie mogą już sprawować materialnego nadzoru nad ubezpieczycielami. Rezerwy techniczne muszą być na odpowiednim poziomie, ale aktywa nie muszą być utrzymywane na terenie jednego państwa członkowskiego, wystarczy, że są na terenie Unii Europejskiej.

Zajmując się zagadnieniami ściśle związanymi z ubezpieczeniami na życie nie można zapominać o „ogniwach” łączących obydwie strony kontraktu czyli o pośrednikach ubezpieczeniowych. 13 grudnia 1976 roku została zaakceptowana dyrektywa 77/92/EEC dotycząca swobody osiedlania się i swobody świadczenia usług przez agentów i brokerów ubezpieczeniowych. Dyrektywa ta umożliwia prowadzenie działalności pośredniczącej w ubezpieczeniach, pozostawiając państwu członkowi rozpoznanie doświadczeń w dziedzinie pośrednictwa. Dyrektywa wyróżnia trzy kategorie:

  1. osoby działające niezależnie, będące łącznikiem między kupującym i sprzedającym usługi ubezpieczeniowe lub reasekuracyjne, zajmujące się konstruowaniem kontraktu i asystujące w likwidowaniu szkody gdy zachodzi taka potrzeba,
  2. osoby upoważnione i działające w imieniu i na rzecz jednej lub wielu firm ubezpieczeniowych, przygotowujące umowę lub tylko asystujące przy finalizowaniu takiego kontraktu,
  3. osoby nie kwalifikujące się ani do kategorii 1 ani do 2, zajmujące się pracą wstępną, przedstawianiem kontraktów ubezpieczeniowych, zbieraniem składek, zakładając, że nie działają oni jako ubezpieczyciele.

W 1989 r. Międzynarodowe Biuro Ubezpieczycieli i Reasekuratorów BIPAR przyjęło tzw. Ogólne Zasady Regulacji Pośredników w Europie. Dokument ten stał się bazą do wydanego w dwa lata później Zalecenie w sprawie pośredników ubezpieczeniowych. Przyjmując ten dokument Komisja Europejska dążyła do wzmocnienia ochrony konsumenta, umożliwienia pełnej realizacji zasad swobody działania i usług w zakresie pośrednictwa ubezpieczeniowego oraz zapewnienia uczciwej konkurencji pomiędzy wszystkimi pośrednikami. Zgodnie z tym zaleceniem pośrednicy powinni posiadać ubezpieczenie odpowiedzialności zawodowej na minimalnym poziomie 350.000 ECU dla każdego roszczenia lub 700.000 ECU na wszystkie roszczenia w ciągu roku. Zalecenie zniosło ograniczenie zawarte w Dyrektywie z 1976 r. sprowadzające pośrednictwo do rozróżnienia tytularnego agentów i brokerów.

Głównym problemem wynikającym z ujednolicenia zasad działania podmiotów pośredniczących jest ustalenie jednakowych wymogów dla podmiotów z różnych krajów i wzajemne uznawanie kwalifikacji. W 1991 roku została wystawiona rekomendacja w sprawie edukacji, treningu i profesjonalnych standardów dotyczących pośredników. Takie posunięcie wyniknęło z potrzeby szybkiej reakcji na zaistniałą sytuację a negocjowanie dyrektywy zajęłoby zbyt dużo czasu. Dopóki nie zostaną ujednolicone wymagania dla pośredników dopóty nie może być mowy o całkowicie jednolitym rynku ubezpieczeniowym.

Uznaje się, że dyrektywy trzeciej generacji są ostatnim etapem tworzenia jednolitego rynku ubezpieczeniowego. Trzecia Dyrektywa 92/96/EEC dotycząca ubezpieczeń na życie z 10 listopada 1992 r. miała na celu ustanowienie zasady wydawania jednolitej licencji i kontroli przedsiębiorstwa ubezpieczeniowego przez władze kraju macierzystego. W zakresie swobody osiedlania się dopuszcza ona działanie firm prowadzących równocześnie oba działy ubezpieczeń, pod warunkiem ścisłego przestrzegania zasady oddzielnego zarządzania. Jednolita licencja dla wszystkich firm ubezpieczeniowych wspólnoty jest dość prostym rozwiązaniem ale pociąga za sobą ryzyko narażenia konsumentów. Aby to ryzyko zminimalizować podjęto środki, które mają być niejako uzupełnieniem systemu „jednolitego paszportu”. Do w/w środków należy:

  1. Wydanie 19 grudnia 1991 r. dyrektywy w sprawie rocznych i skonsolidowanych sprawozdań firm ubezpieczeniowych – w ten sposób nastąpiło ujednolicenie sposobu sporządzania tych sprawozdań, które jest kluczowym dokumentem przy stwierdzaniu pozycji finansowej ubezpieczyciela co jest sprawą niezwykłej wagi zarówno dla organu nadzoru jak i dla nabywcy świadczeń.
  2. Ustanowienie systemu współpracy narodowych władz kontrolnych – w znaczący sposób ułatwia to uznawanie ubezpieczycieli spoza kraju macierzystego
  3. Utworzenie Europejskiego Komitetu Ubezpieczeń (Comite Europeen des Assurances). Jest to federacja narodowych stowarzyszeń firm ubezpieczeniowych, a przewodniczy mu przedstawiciel Komisji Unii Europejskiej. Zadaniem Komitetu jest określanie technicznego dostosowania oraz nadzorowanie szeroko pojętego jednolitego rynku ubezpieczeniowego.

Jednolita licencja oznacza uznawanie zezwolenia wydanego w jednym kraju przez wszystkie inne kraje. Oznacza to, że aby licencje były jednolite muszą być oparte na tych samych wymogach i podstawach prawnych. Sytuacja ta jest ściśle związana z harmonizacją reguł nadzoru nad firmami ubezpieczeniowymi, dotyczących zwłaszcza rezerw technicznych, lokat finansowych czy wskaźników wypłacalności.

Tzw. trzecie dyrektywy wprowadzają system wspólnego licencjonowania i nadzoru. Zakład ubezpieczeń z Unii Europejskiej nie musi posiadać osobowości prawnej, żeby działać w danym państwie i może być tak jak Lloyd’s stowarzyszeniem osób fizycznych. Niektóre państwa tylko częściowo stosują tzw. trzecią dyrektywę – np. Grecja. Firma ubezpieczeniowa z Unii Europejskiej może działać w Grecji zgodnie z jednolitą licencją, ale grecka firma nie ma już tej swobody.

Nie ma jednego ponadnarodowego organu nadzorującego rynek ubezpieczeniowy Unii Europejskiej. Zamiast tego jest umowa, na mocy której każdy organ nadzoru z danego kraju zachowuje swoją rolę współpracując z innymi. Pozostawia to swobodę każdemu państwu członkowskiemu w zakresie realizacji wspólnych celów. Oczywistym jest, że rynki ubezpieczeniowe mimo występowania na nich podobnych podmiotów i jednakowych mechanizmów ubezpieczeniowych (wszędzie ubezpieczający ceduje ryzyko na wyspecjalizowaną instytucję ubezpieczeniową płacąc za to składkę) różnią się znacząco od siebie. Rozsądnym więc jest pozostawienie nadzoru w gestii macierzystych instytucji. Jednoczesna współpraca i stopniowe koordynowanie działań, sprzyjają dążeniom do efektywnej unifikacji rynków ubezpieczeniowych.

Dyrektywy ustalają minimalny poziom harmonizacji regulacji działalności ubezpieczeniowej, włączając zasady dotyczące środków trwałych dozwolonych do reprezentacji rezerw technicznych, ich wyceny i dywersyfikacji.

Następnym podstawowym źródłem prawa wspólnotowego w procesie ewolucji rynku usług finansowych był traktat z Maastricht z 7 lutego 1992 r., ustanawiający Unię Europejską (wszedł w życie 1 listopada 1993 r.). Traktat ten ma fundamentalne znaczenie dla procesu integracyjnego w ramach wspólnoty. Oprócz nowych postanowień zastępuje nazwę Europejska Wspólnota Gospodarcza Wspólnotą Gospodarczą i powołuje Unię Europejską, która „poprzez kreowanie nowych form współpracy między państwami członkowskimi stanowi swego rodzaju zinstytucjonalizowaną, polityczną Wspólnot Europejskich”.

Najważniejszym celem jaki zamierza się osiągnąć jest stworzenie rynku bez wewnętrznych granic, który ma służyć zrównoważonemu i trwałemu postępowi społeczno-gospodarczemu.

System emerytalny Niemiec

5/5 - (1 vote)

Niemcy  odegrały  bardzo  dużą  rolę  w  rozwoju ubezpieczeń społecznych. To właśnie tam za rządów  Bismarcka  pojawiła się idea zabezpieczenia społecznego, najpierw zdrowotnego, potem  od wypadku przy pracy, a w końcu na starość.  Głównym powodem jej powstania była bieda panująca wśród robotników. Miała na to jednak wpływ także sytuacja polityczna. Bismarck stworzył system ubezpieczeń społecznych jako przeciwwagę do coraz większych wpływów rozwijających się partii robotniczych.

Ubezpieczenia społeczne są przymusowe. Obowiązkiem ubezpieczenia objęci są wszyscy pracujący i otrzymujący wynagrodzenie.1 Podstawą do uzyskania świadczeń jest opłacanie składki (19,3 % płacy brutto, w równych częściach płaconą przez pracodawcę i pracownika), która jest proporcjonalna do zarobków, a w konsekwencji wysokość świadczenia uzależniona jest od wcześniej uzyskiwanych dochodów z pracy. Wysokość świadczeń nie jest więc oparta na koncepcji potrzeb. W Niemczech mamy do czynienia z zasadą ekwiwalentności, czyli że ubezpieczony ma prawo uzyskać tyle ile wpłacił.2 Jednak duży wzrost przeciętnego trwania życia i ograniczona możliwość podnoszenia składek ubezpieczeniowych powodują, że zasada nie może być w pełni respektowana. Ubezpieczenia społeczne zawierają elementy solidarności co objawia się w tym, że pokolenia emerytów są finansowane przez pracujących. Jest to w pewnym sensie wyrażenie zgody na to aby emeryci brali udział w dobrobycie wypracowanym przez pokolenie czynne zawodowo. Pociąga to za sobą także pewne zagrożenia, ponieważ w momencie kryzysu i spadku dochodów z pracy, emeryci także ponoszą straty.

Składki na ubezpieczenie emerytalne w Niemczech zawsze były płacone po równo przez pracodawców i pracowników. Udział pracodawcy wynika z obowiązku sprawowania   opieki   nad  zatrudnionymi.  „Wysokość  składki   liczona  od  płacy brutto ustalana  jest  w  drodze   rachunków  aktuarialnych  uwzględniających  relacje

świadczeniobiorców do ubezpieczonych oraz poziom świadczeń i przeciętny okres ich pobierania.”1 Składki nie są pobierane od całej płacy, tylko do pewnej granicy zwanej granicą wymiaru składki. Jest nią 200% wynagrodzenia brutto z poprzedniego roku. Pociąga to za sobą także ograniczenie wymiaru świadczeń. Pracodawca pobiera składki i wysyła je do odpowiedniej kasy chorych, która dzieli je na części odpowiadające poszczególnym rodzajom ubezpieczeń i wysyła je do odpowiednich instytucji ubezpieczeniowych. System niemiecki oparty jest na licznych autonomicznych instytucjach ubezpieczeniowych, które są samorządne. Organy samorządowe instytucji ubezpieczeniowych pozostają jednak pod znacznym wpływem państwa. Nadzór nad nimi sprawuje Federalny Urząd Ubezpieczeniowy działający w ramach Ministerstwa Pracy i Systemu Socjalnego, który nadzoruje głównie zgodność działania instytucji z obowiązującym prawem, a także sprawy finansowe. Ze względu na skuteczne administrowanie, instytucje te nie powinny być zbyt małe.2 Najważniejszym czynnikiem, który wpływa na wysokość składki jest wskaźnik emerytalny czyli relacja świadczeniobiorców do ubezpieczonych. Uwzględnia on zmiany zatrudnienia związane z procesami rynku pracy, jak i zmiany demograficzne. W ostatnim czasie wskaźnik ten się podwoił i jak pokazują prognozy dalej będzie wzrastał w podobnym tempie. Pociąga to za sobą wzrost składki na świadczenia emerytalne.

Granica wieku umożliwiającego przejście na emeryturę podstawową zmieniała się w Niemczech wielokrotnie. Obecnie obowiązuje wiek 65 lat. Potrzebny do tego jest także minimalny staż pracy, który wynosi 5 lat.3 Jest jednak możliwość wcześniejszego przejścia na emeryturę w wieku 63 lat, jak i kontynuowania pracy po uzyskaniu wieku emerytalnego. Między 63, a 65 rokiem życia ubezpieczony może pracować i jednocześnie częściowo pobierać emeryturę. Obecnie jest tendencja polegająca na  podnoszeniu wieku emerytalnego (mówi się o 62 roku życia) związana z wydłużaniem się przeciętnego trwania życia przy jednoczesnym kurczeniu się zasobów pracy na skutek niskiego, nawet ujemnego przyrostu demograficznego.

Istnieją także inne, niż podstawowe, rodzaje emerytur:

  • dla ubezpieczonych o wysokim stażu emerytalnym czyli osób, które ukończyły 63 lata i mają zaliczony staż emerytalny w wysokości 35 lat. Pobierając tę emeryturę można dodatkowo zarobkować do chwili ukończenia 65 roku życia, ale tylko w ograniczonym stopniu,
  • z tytułu bezrobocia, które przysługują ubezpieczonym, którzy ukończyli 60 rok życia, są bezrobotni, w ciągu ostatniego półtora roku byli w sumie 52 tygodnie bezrobotni, przed rozpoczęciem okresu pobierania emerytury w ostatnich dziesięciu latach przez osiem lat opłacali obowiązkowe składki i zaliczyli staż staż emerytalny w wysokości 15 lat,
  • dla kobiet, które ukończyły 60 rok życia, a po ukończeniu 40 lat ponad 10 lat opłacały składki obowiązkowe i zaliczyły staż emerytalny w wysokości 15 lat. Pobierając ją można dodatkowo zarobkować, w ograniczonym stopniu, do czasu ukończenia 65 roku życia,
  • dla niepełnosprawnych o wysokim stopniu niepełnosprawności, niezdolnych do wykonywania pracy zarobkowej, którzy ukończyli 60 lat.1

Na wymiar emerytury wpływa wysokość wynagrodzeń uzyskiwanych w pracy zawodowej oraz długość opłacania składek. Do obliczania tego wymiaru uwzględnia się kilka czynników. Pierwszym jest osobista podstawa wymiaru oznaczająca udział własnego wynagrodzenia w wynagrodzeniu przeciętnym. Jest ona wyrażana w postaci wskaźnika, który wyraża stosunek indywidualnego dochodu z pracy do dochodu przeciętnego wszystkich ubezpieczonych. Drugi czynnik to liczba lat opłacania składek, a trzeci to aktualna (w danym roku) wartość świadczenia emerytalnego zależna od wysokości średniej płacy netto.

W Niemczech nie obowiązuje kategoria minimalnego świadczenia emerytalnego. Są jednak pewne regulacje dotyczące poziomu najniższych świadczeń. Wiadomo, że z uzyskiwaniem bardzo niskich płac prowadzi do uzyskiwania niskich świadczeń na starość, dlatego też przyjęto, że niskie zarobki z okresu składkowego są powiększane półtora raza, ale nie mogą przekroczyć 75% udziału własnego wynagrodzenia w wynagrodzeniu przeciętnym. Inną regulacją są tzw. dodatki socjalne. Do tego celu należało określić granicę najniższych dochodów, pokrywających niezbędne koszty utrzymania. Jeżeli świadczenia emerytalne są niższe niż wyznaczona granica, ubezpieczony uzyskuje wyrównanie do tej granicy.2

Niemiecki system jest stale dotowany z budżetu federalnego.

System wprowadzony przez Bismarcka był nie tylko pierwszym, ale także jednym z najlepszych w historii. Jednak coraz więcej młodych osób uważa, że będzie on coraz mniej skuteczny.1 Szybkie starzenie się społeczeństwa oraz jedne z najwyższych na świecie koszty pracy zmuszają do zdecydowanej reformy systemu emerytalnego Aby utrzymała się obecna sytuacja, gdzie pracownicy płacąc podatki i potem mają wypłacane emerytury, konieczne jest stałe podnoszenie podatków, ponieważ według prognoz liczba emerytów w Niemczech, w ciągu 50 lat, podwoi się. W planach jest wprowadzenie prywatnego systemu na, który łożyliby indywidualnie pracownicy. Na próbę od 2001 roku każdy obywatel może zainwestować 0,05% płacy brutto w prywatne fundusze emerytalne. Udział w takim rozwiązaniu jest dobrowolny, jeżeli jednak będzie się dużo chętnych to stanie się on obowiązkowy.2


1 M. Podlasek – Ziegler (tłumaczenie), Ubezpieczenia emerytalne. Wydawnictwo „Wokół nas”, Gliwice 1992, s. 13

2 Bazowe systemy emerytalno – rentowe w świecie tom I. Praca zbiorowa pod red. S. Golińskiej, Instytut Pracy i Spraw Socjalnych, Warszawa 1993, s. 50.

1 Tamże, s. 51

2 Elementy systemy zabezpieczenia społecznego w warunkach społecznej gospodarki rynkowej. Praca zbiorowa pod red. V. Leienbacha, Stowarzyszenie Nauk i Kształtowania Stosunków Ubezpieczeniowych, 1994, s. 83.

3 M. Podlasek – Ziegler (tłumaczenie), Ubezpieczenia…, s. 35.

1 Tamże, s. 36.

2 Bazowe systemy… tom I. s. 61.

1 Germany: A Publik Pension System under siege. (www.res.org.uk).

2 Starość wymusza zmiany, „Gazeta Ubezpieczeniowa” nr 32 z 11.10.2000r. s. 10.

Członkostwo w OECD, rok 1999 a zmiany w polskim prawie ubezpieczeniowym

5/5 - (1 vote)

Rok 1989 dla wszystkich mieszkańców naszego kraju był przełomem. Wraz ze zmianą ustroju głównym celem stało się dla Polaków dorównanie standardowi życia „Zachodu”. Naturalnym stało się więc dążenie do współpracy z takimi organizacjami jak: OECD i Unia Europejska. 16 grudnia 1991 r. Polska podpisała układ o stowarzyszeniu ze Wspólnotami Europejskimi i można powiedzieć, że zostały rozpoczęte aktywne przygotowania do przyszłego członkostwa. Rok 1996 nagrodził nasze przeobrażenia gospodarcze i zmiany legislacyjne przyjęciem do OECD. W krajach OECD ubezpieczenia na życie stanowią ponad 50% wszystkich ubezpieczeń. W Polsce ponad 70% to ubezpieczenia majątkowe. Różnice te wynikają z następujących przyczyn:

  • System polityki społecznej w Polsce zapewnia względnie szeroką ochronę ubezpieczeniową,
  • Stopa inflacji w Polsce jest relatywnie wysoka co zniechęca ludzi do zakupu polis ubezpieczenia na życie,
  • Stosunkowo niski PKB w Polsce powoduje, że wydatki na ubezpieczenia na życie nie zajmują czołowego miejsca w budżetach polskich rodzin,
  • Rynek kapitałowy jest słabiej rozwinięty w Polsce niż w krajach OECD.

Następnym ambitnym celem stało się dążenie Polski do członkostwa w Unii Europejskiej. Zaistniałe okoliczności zasadniczo wpłynęły na polski rynek ubezpieczeniowy, a co za tym idzie i na prawodawstwo. 13 grudnia 1997 r. Rada Europy zakwalifikowała Polskę do negocjacji a 31 grudnia 1998 nastąpiło oficjalne otwarcie procesu negocjacyjnego oraz przeglądu prawa polskiego pod kątem zgodności z unijnym czyli tzw. screening. Przygotowania do członkostwa w Unii Europejskiej wymagają jeszcze pracy mimo iż unijne wytyczne były brane pod uwagę już w 1990 roku przy uchwalaniu ustawy o działalności ubezpieczeniowej.

Główne wytyczne, które musieliśmy wziąć pod uwagę to:

  1. Zakaz prowadzenia w jednej firmie ubezpieczeń na życie oraz ubezpieczeń majątkowych,
  2. określenie standardowych wymogów niezbędnych do podjęcia działalności ubezpieczeniowej,
  3. obowiązek tworzenia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych,
  4. określenie katalogu grup i rodzajów ubezpieczeń,
  5. określenie kapitału gwarancyjnego dla każdej grupy ubezpieczeń .

Rok 1990 zaowocował nowoczesną organizacją rynku ubezpieczeniowego w Polsce pod postacią aktu jakim była ustawa o działalności ubezpieczeniowej z 28 lipca 1990r. Pierwszą zmianą jakiej musiał dokonać ustawodawca polski była eliminacja nierównego traktowania podmiotów i osób zagranicznych w zakresie zakładania firm ubezpieczeniowych i brokerskich, prowadzenia reasekuracji oraz rozszerzenia możliwości świadczenia usług ubezpieczeniowych na terenie Polski przez zagranicznych ubezpieczycieli. Specyficzne okoliczności kształtowania się młodego rynku wpłynęły na to, iż ustawodawca polski podjął decyzję o ochronie tegoż rynku umożliwiając zagranicznym ubezpieczycielom swobodny dostęp do naszego rynku dopiero po 1 stycznia 1999 roku. Ustawa wprowadziła zakaz prowadzenia jednocześnie działalności w obu działach, w dziale ubezpieczeń na życie oraz w dziale pozostałych ubezpieczeń majątkowych i osobowych, określiła wymogi konieczne do uzyskania zezwolenia zgodnie z ze standardami Unii Europejskiej, uregulowała podstawy gospodarki finansowej zakładów ubezpieczeń zgodnie z normami przyjętymi we Wspólnocie, w tym konieczność tworzenia rezerw techniczno-ubezpieczeniowych na pokrycie bieżących i przyszłych zobowiązań ubezpieczyciela oraz wprowadziła podział ubezpieczeń, związany z rodzajem prowadzonej przez ubezpieczyciela działalności, na działy i grupy.

1 lutego 1994 roku wszedł w życie Układ Europejski ustanawiający stworzenie między Rzeczpospolitą Polska z jednej strony a Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi z drugiej strony. Zawiera on szereg postanowień mających wpływ także i na sektor ubezpieczeń w Polsce. Dotyczą one przepływu pracowników oraz swobody świadczenia usług (IV dział EU), a także płatności i przepływu kapitału.

Wprowadzony w 1995 roku, przez nowelę do ustawy o działalności ubezpieczeniowej, podział kompetencji nadzorczych między Ministra Finansów i Państwowy Urząd Nadzoru Ubezpieczeń jest najbardziej zbliżony do modelu istniejącego we Francji. Przy Ministrze Finansów pozostała możliwość stanowienia przepisów wykonawczych do ustawy ubezpieczeniowej oraz kompetencje w zakresie autoryzacji, tj. udzielanie i cofanie zezwoleń na prowadzenie działalności. Minimalny kapitał gwarancyjny jest uzależniony od działów i grup ubezpieczeń. Jego wysokość określa rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 17 października 1995 roku w sprawie sposobu wyliczania i wysokości marginesu wypłacalności oraz minimalnej wysokości kapitału gwarancyjnego dla każdego rodzaju ubezpieczeń oraz dla działalności reasekuracyjnej . Zgodnie z nim, minimalna wysokość kapitału gwarancyjnego podmiotów prowadzących działalność ubezpieczeniową, zarówno w formie S.A. jak i TUW, ustanowiona jest w równowartości ECU, ustalonej z zastosowaniem kursu średniego walut obcych, ogłaszanego prze NBP w tabeli kursów każdego roku, co pozwala na zwiększenie stabilności przepisów.

Również wymogi, które stawia prawo polskie przed pośrednikami ubezpieczeniowymi, w zasadzie są zgodne z regulacjami wewnętrznymi Unii Europejskiej. Według ustawy o działalności ubezpieczeniowej pośrednictwo ubezpieczeniowe może być bowiem wykonywane wyłącznie przez agentów lub brokerów ubezpieczeniowych, po uzyskaniu zezwolenia od organu nadzoru. Wydanie zezwolenia w przypadku agentów jest uzależnione od ukończenia szkolenia zorganizowanego przez zakład ubezpieczeń zakończonego egzaminem, w przypadku brokera zaś – od zdania egzaminu przed specjalnie powołaną w tym celu Komisję Egzaminacyjną.

Porównanie prawa wspólnotowego i polskiego prawa ubezpieczeniowego wykazuje, że dokonane po 1989 roku zmiany w sposób znaczący przybliżyło je do prawa UE. Tym samym przyjęte przez Polskę w umowie stowarzyszeniowej, zobowiązanie harmonizacji własnego prawa z prawem Unii Europejskiej w odniesieniu do prawa ubezpieczeniowego w dużej mierze zostało już zrealizowane. Nie oznacza to, zupełnej zgodności rozwiązań przyjętych w naszym prawie ubezpieczeniowym z prawem UE. Nadal wskazana jest dalsza zmiana prawa ubezpieczeniowego w naszym kraju. Trzecie dyrektywy wprowadziły tzw. jednolitą licencję, umożliwiającą prowadzenie działalności przez firmę ubezpieczeniową, która uzyskała zezwolenie w jednym z krajów członkowskich, na terenie wszystkich państw UE bezpośrednio lub przez oddziały, bez konieczności uzyskiwania dodatkowego zezwolenia. Towarzystwa ubezpieczeniowe mogą również od tego momentu bez ograniczeń świadczyć usługi transgraniczne na terenie całej Unii. Zostały także ustanowione nowe zasady nadzoru nad działalnością zagranicznych oddziałów firm ubezpieczeniowych, które dotychczas podlegały nadzorowi kraju goszczącego, a obecnie zostają pod nadzorem kraju macierzystego. Oznacza to konieczność nie tylko ujednolicenia ustawodawstwa w zakresie tworzenia i funkcjonowania ubezpieczycieli w poszczególnych państwach europejskich, lecz również stosowanie w praktyce zbliżonych reguł przy licencjonowaniu towarzystw ubezpieczeniowych, a szczególnie w odniesieniu do trybu i zakresu sprawowania nadzoru.

Wyżej wymienione postanowienia dotyczące funkcjonowania w ramach Jednolitego Rynku Wewnętrznego, nie mogą być przyjęte przez Polskę na obecnym etapie integracji z Unią Europejską. Wymagają one wzajemnego uznania licencji na działalność ubezpieczeniową oraz nadzoru. Zgodnie z zawartym przez Polskę Układem Europejskim, możliwość świadczenia usług przez oddziały powinna być wprowadzona do końca pierwszego okresu dostosowawczego, czyli do 1999 roku, zaś pełna swoboda w transgranicznym świadczeniu usług – do końca drugiego okresu, czyli do 2004 roku. Polska przygotowuje się stopniowo do wprowadzenia zasady swobody usług transgranicznych m.in. przez zmiany regulacji dotyczących dopuszczalności zawierania umów ubezpieczenia z zagranicznymi zakładami ubezpieczeń. Obecnie podmioty krajowe mogą ubezpieczać coraz więcej ryzyk bezpośrednio za granicą.

Jednak w miarę przybliżania naszego prawa dotyczącego ubezpieczeń należy pamiętać o sytuacji jaka panuje na polskim rynku ubezpieczeniowym. Zmiany powinny być wprowadzane powoli, podyktowane zwłaszcza stopniem rozwoju ubezpieczeń w Polsce. Należy sobie również zdać sprawę, że dostosowania formalne są niezbędnym ale jedynie pierwszym etapem integracji. O wiele trudniej będzie realnie dostosować funkcjonowanie polskich firm ubezpieczeniowych aby stały się konkurencyjne czy wręcz przetrwały na jednolitym rynku europejskim.

Ubezpieczenia na życie są traktowane w krajach Unii Europejskiej jako instrument polityki ekonomicznej państwa co jeszcze nie ma niestety miejsca w Polsce. Zwolnienie podatkowe występuje w dwojakiej formie: zwolnienie od kwot wydatkowanych na określone produkty ubezpieczeniowe lub/i zwolnienie od świadczeń wypłacanych z tytułu polisy życiowej. Pierwsza metoda stosowana jest w sytuacji odliczenia składki ubezpieczeniowej od kwoty dochodu uzyskanego w danym roku. Najczęściej występuje ona w przypadku ubezpieczeń stanowiących niejako formę uzupełnienia państwowego systemu społecznego, np. renta dożywotnia w przypadku niezdolności do pracy. Druga metoda obwarowana jest wieloma warunkami takimi na przykład jak wymóg aby beneficjent należał do najbliższych krewnych. Wszystkie ulgi podatkowe stosowane w krajach Unii Europejskiej dotyczą produktów oferowanych przez licencjonowane firmy, a niektóre z krajów stosują ulgi tylko w przypadku płacenia składek krajowym zakładom ubezpieczeń (np. Włochy). W dobie gorących dyskusji na temat wszechobecnego kapitału zagranicznego takie rozwiązanie wydawałoby się zadowolić część społeczeństwa. Polski ustawodawca reformując system podatkowy w 1991 roku przewidział najprostszy, z punktu widzenia administracyjnego, system zwolnień podatkowych. Zgodnie z art. 21 pkt 4 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wolne od podatku dochodowego są kwoty otrzymane z tytułu ubezpieczeń majątkowych i osobowych. Niestety żadna z ulg nie dotyczy inwestowania środków w ubezpieczenia na życie.

Przeprowadzenie proponowanych zmian w legislacji odbędzie się w dwóch krokach. Pierwszy to przyjęcie rozwiązań dotyczących działalności firm ubezpieczeniowych przez swoje oddziały (jak zostało to określone w „Białej Księdze”), wprowadzone od 1 stycznia 1999. Drugi krok to świadczenie usług ubezpieczeniowych ponad granicami (Poziom II – „Biała Księga”) planowany na 31 stycznia 2004 roku. Do tego momentu polskie prawo ubezpieczeniowe powinno być w pełni zgodne z dyrektywami unijnymi tzw. trzeciej generacji.

W 1997 roku został opracowany projekt nowelizacji ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Nowelizacja ta miała na celu zniesienie różnic w traktowaniu inwestorów polskich i zagranicznych. Przede wszystkim nowelizacja przewiduje likwidację różnic prawnych pomiędzy zakładaniem i funkcjonowaniem zakładów ubezpieczeń krajowych oraz z udziałem kapitału zagranicznego. Ujednolicenie traktowania inwestorów ma także obejmować wydawanie zezwoleń Ministra Finansów na nabycie znacznych pakietów akcji w firmie ubezpieczeniowej na podstawie tych samych przepisów, niezależnie od struktury i pochodzenia kapitału.

Zgodnie z Układem Stowarzyszeniowym okres przejściowy, który ma stwarzać możliwości stosowania klauzul ochraniających polski rynek ubezpieczeniowy skończy się już w 2004 roku. Następnie ma mieć miejsce pełna integracja z ustawodawstwem unijnym. Polski rynek ubezpieczeniowy ma więc jeszcze parę lat aby możliwie jak najlepiej przygotować się do następnego etapu integracji. Przygotowanie do konkurencji z zagranicznymi firmami ubezpieczeniowymi dotyczyć powinno między innymi:

  • prowadzenia właściwej polityki licencjonowania zakładów ubezpieczeń,
  • popierania i wspomaganie procesów dokapitalizowania polskich zakładów ubezpieczeń,
  • sprzyjaniu procesom konsolidacji w sektorze ubezpieczeń, a także powstawaniu holdingów finansowych.

Cóż więc można zrobić by stwierdzenie, że obecność na wspólnym rynku ubezpieczeń będzie korzystne dla obydwu stron tzn., zagraniczne firmy będą swobodnie penetrować nasz rynek ale my także będziemy mieli swobodny dostęp do „ich” klientów, zrealizowało się zarówno dla krajów Unii Europejskiej jak i dla Polski. Dążąc do przyjęcia w struktury europejskie musimy mieć na uwadze, że z jednej strony jest to dostęp do 400 mln potencjalnych klientów, ale to także ponad 5 tysięcy konkurencyjnych firm ubezpieczeniowych. Czy polskie firmy ubezpieczeniowe będą konkurencją dla unijnych partnerów, czy odnajdą niszę rynkową w której będą działać, czy jest szansa wniesienia „polskości” do europejskich ubezpieczeń. W dobie globalizacji można by, za prezesem Stowarzyszenia Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych , rozpocząć rozważania czy pytanie o narodowość w ubezpieczeniach ma jeszcze sens. Niestety trzeba poczekać jeszcze kilka a może nawet kilkanaście lat aby odpowiedzieć na te pytania. Niewątpliwie jednak na ilościowy i jakościowy rozwój rynku ubezpieczeń na życie w Polsce będą miały wpływ:

  • procesy zachodzące w gospodarce światowej,
  • pogłębianie procesów integracji europejskiej, w tym kontynuowanie tworzenia wspólnego rynku ubezpieczeniowego,
  • uwarunkowania rozwoju krajowego systemu finansowego i jego instrumentów,
  • reforma systemu ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczeń zdrowotnych,
  • wzrost powiązań między sektorem bankowym i ubezpieczeniowym, powstawanie holdingów finansowych.

Pracownicze fundusze emerytalne

5/5 - (2 votes)

Drugą formą PPE są pracownicze fundusze emerytalne. Uprawnionym do ich stworzenia jest wyłącznie Pracownicze Towarzystwo Emerytalne, które zorganizowane jest w formie spółki akcyjnej. Utworzenie funduszu wymaga nadania mu statutu przez towarzystwo, zawarcia przez nie umowy z Depozytariuszem o przechowywaniu aktywów funduszu, uzyskania zgody Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi i wpisania funduszu do rejestru funduszy. Statut uchwalany jest przez walne zgromadzenie Towarzystwa i musi określać wysokość kapitału akcyjnego towarzystwa, skład akcjonariuszy i ilość posiadanych przez nich akcji, rodzaje kosztów obciążających fundusz i jego członków oraz sposób ich kalkulacji. Musi także być zapisany tryb i sposób informowania o zmianach statutu i przekazywania innych informacji. Nie ma określonej minimalnej wartości kapitału akcyjnego niezbędnego do powstania towarzystwa. Pracownicze Towarzystwo Emerytalne może zostać założone przez osoby fizyczne, prawne, związki zawodowe, organizacje pracodawców, izby gospodarcze i organizacje samorządu zawodowego. Podlega ono ścisłemu nadzorowi UNFE. Jego kapitał akcyjny musi być całkowicie pokryty wkładem pieniężnym. Akcjonariusze Pracowniczego Towarzystwa Emerytalnego nie mają prawa do udziału w zyskach. Jest to forma najbardziej zbliżona do zwykłego oszczędzania na emeryturę, ponieważ członkowie funduszu będą mogli korzystać ze zgromadzonych środków nie wcześniej niż dwa lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego.2

Wpłatami do Pracowniczego Towarzystwa  Emerytalnego mogą być składki lub akcje otrzymane przez pracowników nieodpłatnie albo nabyte na preferencyjnych warunkach w procesie prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Dywidenda wypłacana z akcji zdeponowanych w funduszu i cena ze zbycia prawa poboru akcji nowej emisji, jaką uzyskuje fundusz w imieniu jego członków, przekazywana jest na konto członka funduszu. Jest to bardzo dobre rozwiązanie ze względu na podatek dochodowy. Jeżeli pracownik sam sprzedawałby akcje musiałby zapłacić podatek od dochodu, natomiast jeśli wniesie je do pracowniczego funduszu emerytalnego to podatek w wysokości 20% zapłaci towarzystwo emerytalne.1

Dużą zaletą Pracowniczego Towarzystwa Emerytalnego jest to, że ze składek wniesionych do niego nie jest pobierana prowizja, ponieważ nie prowadzi ono działalności zarobkowej. Są jednak koszty innego rodzaju, czyli opłaty pobierane przez Depozytariusza, który podobnie jak w II filarze przechowuje aktywa i zarządza nimi, a także koszty przeprowadzanych transakcji i opłaty na rzecz UNFE. Pracownicze fundusze emerytalne są skierowane przede wszystkim do dużych i bogatych przedsiębiorstw.

Kolejną formą PPE są fundusze inwestycyjne. „Fundusz posiada osobowość prawną, a wyłącznym przedmiotem jego działalności jest lokowanie środków pieniężnych, zebranych publicznie, w papiery wartościowe i inne prawa majatkowe.”2 Tworzony jest przez towarzystwo funduszy inwestycyjnych, które jako organ zarządza nim i reprezentuje go w stosunkach z osobami trzecimi. Minimalny kapitał akcyjny takiego towarzystwa musi wynosić 3 mln. złotych, a jeżeli zarządza ono więcej niż jednym funduszem to kapitał ten musi zostać powiększony o milion złotych dla każdego kolejnego funduszu. Towarzystwo, aby móc utworzyć fundusz musi uzyskać specjalne zezwolenie Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, zawrzeć umowę z Depozytariuszem o przechowywanie aktywów funduszu, nadać funduszowi statut oraz zebrać wpłaty do funduszu w wysokości wynikającej ze statutu, nie niższej niż 4 mln. złotych  Nie ma jednak ograniczenia co do ilości tworzonych funduszy, z tym że wpłaty zbierane są w drodze zapisów. Fundusz musi być także wpisany do rejestru funduszy inwestycyjnych. „Uczestnikami funduszu mogą być osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.”3

Pracodawca nalicza i przekazuje, na rzecz pracowników, wpłaty na nabycie jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Wysokości wpłat w stosunku do wszystkich pracowników nie muszą być jednolite. Zależą one od warunków określonych w umowie między zarządzanym przez towarzystwo funduszem inwestycyjnym, pracodawcą i pracownikiem.1 Pracodawca może zawierać umowy z różnymi funduszami inwestycyjnymi zarządzanymi przez to samo towarzystwo. Celem inwestycyjnym funduszu może być ochrona realnej wartości aktywów funduszu lub wzrost wartości aktywów funduszu w wyniku wzrostu wartości lokat. Cel ten musi być określony  w statucie, jednak fundusz nie gwarantuje jego osiągnięcia.

Jest wiele ograniczeń, które obowiązują  towarzystwa zarządzające funduszem i zapewniają większe bezpieczeństwo funduszom inwestycyjnym. „Towarzystwo nie może bowiem nabywać lub obejmować udziałów, akcji albo innych papierów wartościowych, jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych emitowanych przez instytucje wspólnego inwestowania mające siedzibę za granicą, ani uczestniczyć w spółkach nie mających osobowości prawnej, za wyjątkiem papierów wartościowych emitowanych przez Skarb Państwa lub Narodowy Bank Polski.”2 Nie może także nabywać papierów wartościowych, które emituje Depozytariusz, udzielać pożyczek, gwarancji i poręczeń, za wyjątkiem pożyczek z funduszu socjalnego, zaciągać pożyczek i kredytów, w tym obligacji w wysokości przekraczającej łącznie 10% wartości kapitałów własnych.

W otwartym funduszu inwestycyjnym istnieje możliwość płynnych zmian liczby wydawanych jednostek uczestnictwa i wielkości zaangażowanego kapitału. Jednostki, wszystkie posiadające taką samą wartość, mogą być nabywane przez każdego, a przystąpienie do funduszu jest możliwe w każdej chwili. Odsprzedając funduszowi jednostki uczestnictwa można z niego wystąpić. W zamkniętym funduszu liczba uczestników jest stała. Do obrotu publicznego dopuszczane są certyfikaty inwestycyjne, które są emitowane przez uczestników jako papiery wartościowe. Fundusze zamknięte są funduszami większego ryzyka i dzięki temu mają większą możliwość inwestowania. Dużą zaletą funduszy inwestycyjnych jest to, że udział w nich pociąga za sobą niewysokie koszty. Uczestnicy oprócz składek nie ponoszą żadnych innych opłat. Zakłada się, że fundusze w porównaniu z innymi formami PPE będą osiągały wysoką stopę zwrotu z inwestycji.1 Każdy z uczestników tego programu może na bieżąco sprawdzać wartość zgromadzonego kapitału dzięki podawaniu przez fundusz do publicznej wiadomości bieżącej wyceny jednostek uczestnictwa.2

Atrakcyjną formą oszczędzania długoterminowego są także towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych. Ubezpiecza ono swoich członków w oparciu o zasadę wzajemności, czyli ze składek płaconych przez wszystkich ubezpieczonych wypłacane są świadczenia tym, którzy nabyli prawo do ich otrzymywania. Osoby, które się ubezpieczają są jednocześnie członkami, a więc współwłaścicielami towarzystwa, w którym dokonują ubezpieczenia. TUW nie działają w celach zarobkowych, wypracowują nadwyżkę, która następnie jest stawiana do dyspozycji swoich członków. Pracownicy – udziałowcy pełnią pełna kontrolę nad funkcjonowaniem towarzystwa. „Do powstania TUW wymagany jest taki sam proces ubiegania się o licencje na prowadzenia działalności, jak w przypadku komercyjnych towarzystw ubezpieczeniowych.”3 Kapitał zakładowy nie może być mniejszy niż  równowartość 600 tys. ECU. Od towarzystw, które maja niewielu członków lub niewielki zasięg terytorialny minimalny kapitał zakładowy nie jest wymagany. Ilość udziałów możliwych do nabycia przez członków jest zapisana w statucie. Ta forma wiąże się z dosyć dużymi kosztami, które podobnie jak straty są pokrywane przez pracowników.

Pracodawca chcąc utworzyć program emerytalny musi przedstawić ofertę zawierającą projekt zakładowej umowy emerytalnej. Umowa ta zawierana jest przez pracodawcę z reprezentacją pracowników. Powinna określać: formę PPE wraz ze wskazaniem instytucji, która będzie gromadziła środki finansowe i zarządzać nimi na podstawie umowy z pracodawcą, warunki jakie zatrudniony musi spełniać w momencie przystąpienia do programu, sposób, terminy wypłat i zwrotu oraz ich skutki dla uprawnień uczestnika programu, terminy i formy zadysponowania środkami finansowymi przez pracownika oraz ich wypłat, zwrotu lub przeniesienia, warunki zmiany i wypowiedzenia pracowniczej umowy emerytalnej oraz przypadki w jakich środki pochodzące ze składki dodatkowej ( deklaruje ją pracownik ze swojego wynagrodzenia   netto )   będą   mogły   być   wypłacane,   niezależnie   od   środków pochodzących za składki podstawowej (nie może być wyższa niż 7% podstawy wymiaru składki obliczanej indywidualnie dla każdego uczestnika).1 Jeżeli realizacja następuje przez gromadzenia środków w funduszu inwestycyjnym umowa musi powinna także określać zasady ponoszenia przez pracowników na rzecz funduszu opłat za zbywanie i odkupywanie jednostek uczestnictwa. Spory miedzy stronami umowy rozstrzygane są przez sądy powszechne.

Przeniesieniem zasad zakładowej umowy emerytalnej na każdego uczestnika jest pracownicza umowa emerytalna. Jest to świadome i dobrowolne przystąpienie pracownika do PPE. Sporządzona jest w formie pisemnej i musi określać formę pracowniczego programu emerytalnego, minimalną i maksymalną wysokość możliwej do zadeklarowania miesięcznej składki zarówno podstawowej, jak i dodatkowej oraz plan emerytalny. Pracownik aby przystąpić do PPE musi wypełnić deklarację uczestnictwa w programie.

Wypłat z PPE można dokonywać na wniosek uczestnika po osiągnięciu przez niego minimum 60 lat, bez względu na płeć, chyba że uzyska wcześniej uprawnienia emerytalne. Można także wypłacać pieniądze w momencie gdy PPE jest likwidowane, o ile nie nastąpi wyplata transferowa. Świadczenia mogą być wypłacane jako jednorazowa wypłata kapitału, wypłata w ratach w określonym czasie, dożywotnia renta kapitałowa lub renta dożywotnia zagwarantowana na określony czas. Jeśli uczestnik nie zdecyduje się na wypłatę środków z programu  to po ukończeniu przez niego 70 lat zostanie mu wypłacony cały zgromadzony kapitał w formie jednorazowego świadczenia. „W przypadku osoby zatrudnionej u kilku pracodawców prowadzących programy emerytalne, nie można dokonać wypłaty, jeżeli pracownik nadal pozostawałby uczestnikiem innego programu emerytalnego. W tej sytuacji możliwa jest jedynie wypłata transferowa, czyli przeniesienia środków z pracowniczego programu emerytalnego do innego zakładu ubezpieczeń, towarzystwa ubezpieczeń, funduszu inwestycyjnego lub pracowniczego funduszu emerytalnego.”2 W przypadku śmierci osoby ubezpieczonej przed osiągnięciem przez nią minimalnego wieku uprawniającego do wypłaty świadczeń, zgromadzony kapitał podlega dziedziczeniu. Uprawnionymi do spadku są osoby uposażone lub prawni spadkobiercy.

W przypadku likwidacji przedsiębiorstwa pieniądze uczestników PPE nie mogą stanowić masy upadłościowej. Uczestnicy mają zagwarantowane, że ich środki zostaną utrzymane na indywidualnych rachunkach w ramach dotychczasowych umów do dnia ich wypłaty, przelewu na inny rachunek z nowej umowy emerytalnej, bądź wypłaty transferowej. W momencie gdy powodem likwidacji PPE będzie upadłość instytucji obsługującej program, pracodawca musi zapewnić zawarcie umowy z inną instytucją realizującą program i zaproponować zmianę zakładowej umowy emerytalnej w niezbędnym zakresie.


2 G. Uścińska, Emerytura…, s. 146.

1 Tamże s. 144.

2 R. Kwiatkowska, Reforma…, s. 28.

3 Tamże.

1 A. Negri, Pracowniczy Program Oszczędnościowy, „Gazeta Ubezpieczeniowa” nr 39 – 40 z 27.10.1999r., s. 39

2 R. Kwiatkowska, Reforma…, s. 29.

1 G. Siepielska – Bałaban, abc systemu  cz. 5, s. 12.

2 Cała składka buduje kapitał akcyjny, wywiad z P. Dziewulskim, „Gazeta Ubezpieczeniowe” nr 13 z 31.05.2000 r., s. 4

3 G. Siepielska – Bałaban, abc systemu  cz. 5, s. 13.

1 R. Kwiatkowska, Reforma…, s. 32.

2 Tamże, s. 35.