Wskaźnik płynności finansowej III stopnia umożliwia ocenę, czy występujące w przedsiębiorstwie zobowiązania mogą być spłacone dzięki upłynnieniu środków obrotowych. Wskaźnik ten obrazuje także skalę ryzyka finansowego, które wystąpiłoby w razie trudności kredytowania zobowiązań w dotychczasowej skali. Toteż trzeci stopień płynności traktuje się w przedsiębiorstwie jako wskaźnik bezpieczeństwa w zakresie płynności środków.[1] Wskaźnik III stopnia płynności powinien oscylować w granicach 2,0 czyli 200 % . Wzorcowa wielkość tego wskaźnika zakłada, że z uwagi na rozbieżności w czasie pomiędzy terminami spłaty zobowiązań a wpływami uzyskanymi z działalności, środki obrotowe powinny z odpowiednim nadmiarem pokrywać bieżące zobowiązania. W praktyce wymagane jest, aby majątek obrotowy ogółem był dwukrotnie wyższy od zobowiązań bieżących.[2]
Jeżeli wskaźnik wynosi mniej niż 1,5 to informuje przedsiębiorstwo o konieczności przeprowadzenia analizy majątku obrotowego i oceny przyczyn obniżenia jego wysokości. Wskaźnik niższy od 1,0 wskazuje, że środki obrotowe w całości sfinansowane są krótkoterminowymi zobowiązaniami, a także część tych zobowiązań finansuje majątek trwały, którego to nie można tak szybko zamienić na gotówkę. Niski poziom wskaźnika może oznaczać, że przedsiębiorstwo nie posiada wystarczających środków do spłaty bieżących zobowiązań.
Wskaźnik płynności III, przyjmujący wielkość powyżej 2,0, wskazuje na nadmierną płynność, co może niekorzystnie wpływać na rentowność przedsiębiorstwa. Gdy wskaźnik bieżącej płynności jest zbyt wysoki (powyżej 3,0), świadczy to o nieefektywnym działaniu, które może wynikać z posiadania zbyt dużej wielkości środków pieniężnych nigdzie nie zainwestowanych. Optymalny poziom wskaźnika bieżącej płynności finansowej zależy od specyficznych warunków działania firmy, a m. in. od cyklu inkasa należności i regulowania zobowiązań (w szczególności od udzielania kredytu odbiorcom oraz dysponowania kredytami bankowymi i handlowymi).[3]
Wskaźnik płynności finansowej III stopnia należy analizować przede wszystkim jako miernik ogólnej zdolności przedsiębiorstwa do regulowania zobowiązań krótkoterminowych przy wykorzystaniu całego majątku obrotowego. W przeciwieństwie do wskaźnika płynności II stopnia uwzględnia on również zapasy, a więc składniki majątku, których zamiana na środki pieniężne może wymagać więcej czasu. Z tego względu jego wartość jest zazwyczaj wyższa niż w przypadku wskaźnika szybkiej płynności.
W praktyce wskaźnik ten bywa określany również jako wskaźnik bieżącej płynności. Jego konstrukcja opiera się na porównaniu aktywów obrotowych z zobowiązaniami krótkoterminowymi. Najprostszy sposób jego obliczenia można przedstawić następująco:
Wskaźnik płynności finansowej III stopnia = aktywa obrotowe / zobowiązania krótkoterminowe.
W liczniku znajdują się więc między innymi środki pieniężne, należności krótkoterminowe, zapasy oraz inne składniki majątku obrotowego. Mianownik tworzą natomiast zobowiązania, których termin spłaty przypada w stosunkowo krótkim okresie.
Interpretując otrzymany wynik, należy pamiętać, że wskaźnik przedstawia relację pomiędzy dwoma wielkościami bilansowymi. Nie pokazuje bezpośrednio, kiedy przedsiębiorstwo otrzyma środki pieniężne ani w jakich konkretnych terminach będzie musiało regulować zobowiązania. Z tego względu nie można na jego podstawie ocenić płynności w sposób całkowicie oderwany od harmonogramu wpływów i wydatków.
Znaczenie aktywów obrotowych
Aktywa obrotowe stanowią podstawę bieżącego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Obejmują składniki majątku, które w typowym cyklu działalności są zużywane, sprzedawane lub przekształcane w środki pieniężne.
W przedsiębiorstwie handlowym dużą część aktywów obrotowych mogą stanowić towary przeznaczone do sprzedaży. W przedsiębiorstwie produkcyjnym będą to natomiast między innymi materiały, półprodukty, produkcja w toku oraz wyroby gotowe.
Do aktywów obrotowych należą również należności powstające w wyniku sprzedaży z odroczonym terminem płatności. Przedsiębiorstwo zrealizowało już sprzedaż, ale nadal oczekuje na zapłatę od odbiorcy. Dopiero po uregulowaniu należności środki mogą zostać wykorzystane do finansowania kolejnych wydatków.
Najbardziej płynnym składnikiem aktywów obrotowych pozostają oczywiście środki pieniężne. Mogą być one natychmiast wykorzystane do spłaty zobowiązań. Im większa część aktywów obrotowych ma postać gotówki lub środków znajdujących się na rachunkach bankowych, tym większe jest zazwyczaj bieżące bezpieczeństwo płatnicze przedsiębiorstwa.
Zapasy a płynność
Jedną z najważniejszych cech odróżniających wskaźnik III stopnia od wskaźnika II stopnia jest uwzględnienie zapasów. Ma to duże znaczenie przy interpretacji wyniku.
Zapasy nie są tak płynne jak środki pieniężne ani należności. Aby można było wykorzystać ich wartość do spłaty zobowiązań, trzeba je najpierw sprzedać, a następnie uzyskać zapłatę od klienta.
Proces ten może trwać bardzo krótko albo wiele miesięcy w zależności od rodzaju działalności. W przedsiębiorstwie handlującym popularnymi produktami zapasy mogą być szybko sprzedawane, natomiast w przedsiębiorstwie posiadającym towary specjalistyczne ich upłynnienie może być znacznie trudniejsze.
Szczególne zagrożenie pojawia się wtedy, gdy firma posiada zapasy przestarzałe, uszkodzone albo cieszące się niewielkim popytem. Ich wartość księgowa może być stosunkowo wysoka, ale możliwość szybkiej zamiany na gotówkę bardzo ograniczona.
W takiej sytuacji wskaźnik III stopnia może prezentować korzystny poziom, podczas gdy rzeczywista zdolność firmy do regulowania bieżących płatności pozostaje znacznie słabsza.
Z tego względu warto porównywać wskaźnik płynności III stopnia ze wskaźnikiem II stopnia. Duża różnica pomiędzy nimi wskazuje zazwyczaj na znaczący udział zapasów w strukturze aktywów obrotowych.
Przykład obliczenia wskaźnika
Załóżmy, że przedsiębiorstwo posiada aktywa obrotowe o wartości 800 tys. zł oraz zobowiązania krótkoterminowe wynoszące 400 tys. zł. Wskaźnik płynności III stopnia wynosi:
800 000 / 400 000 = 2,0.
Oznacza to, że na każdą złotówkę zobowiązań krótkoterminowych przypadają dwie złote aktywów obrotowych.
Na pierwszy rzut oka sytuacja może więc wydawać się bezpieczna. Należy jednak zbadać strukturę 800 tys. zł aktywów obrotowych.
Jeżeli 300 tys. zł stanowią środki pieniężne, 300 tys. zł należności od wiarygodnych odbiorców, a tylko 200 tys. zł zapasy o dużej rotacji, płynność przedsiębiorstwa może być rzeczywiście dobra.
Inaczej należy ocenić sytuację, gdy z 800 tys. zł aż 600 tys. zł stanowią trudno zbywalne zapasy, a środki pieniężne wynoszą jedynie 20 tys. zł. Formalnie wskaźnik nadal pozostaje na poziomie 2,0, ale przedsiębiorstwo może mieć problem z terminowym regulowaniem płatności.
Przykład pokazuje, że prawidłowa analiza nie powinna kończyć się na obliczeniu samej wartości wskaźnika.
Niski poziom wskaźnika
Spadek wskaźnika bieżącej płynności może być sygnałem pogarszania się sytuacji przedsiębiorstwa. Szczególnie niekorzystny jest trend utrzymujący się przez kilka kolejnych okresów.
Jeżeli wartość wskaźnika obniża się na przykład z 2,1 do 1,7, następnie 1,3 i 0,9, oznacza to systematyczne zmniejszanie się zabezpieczenia zobowiązań krótkoterminowych aktywami obrotowymi.
Przyczyn takiej sytuacji może być wiele. Jedną z nich jest wzrost krótkoterminowego zadłużenia. Przedsiębiorstwo może coraz intensywniej korzystać z kredytów, zobowiązań wobec dostawców albo innych form finansowania bieżącego.
Inną przyczyną może być zmniejszenie aktywów obrotowych, na przykład wskutek spadku sprzedaży, wykorzystania zgromadzonej gotówki albo problemów z odtwarzaniem zapasów.
Niski wskaźnik może również wynikać z finansowania długoterminowych składników majątku zobowiązaniami krótkoterminowymi. Taka sytuacja zwiększa ryzyko, ponieważ przedsiębiorstwo musi stosunkowo szybko spłacić zobowiązania, podczas gdy finansowany nimi majątek może generować środki dopiero w długim okresie.
Zasada dopasowania terminów finansowania
Ocena wskaźnika płynności III stopnia wiąże się więc z szerszą zasadą dopasowania źródeł finansowania do charakteru majątku.
Aktywa trwałe są wykorzystywane w przedsiębiorstwie przez długi okres. Z tego względu powinny być finansowane przede wszystkim kapitałem o charakterze stałym, czyli kapitałem własnym oraz odpowiednio długoterminowymi zobowiązaniami.
Aktywa obrotowe mogą natomiast w większym stopniu być finansowane zobowiązaniami krótkoterminowymi, ponieważ w stosunkowo krótkim czasie są przekształcane w gotówkę.
Jeżeli przedsiębiorstwo finansuje maszyny, nieruchomości lub inne długoterminowe składniki majątku kredytem wymagającym szybkiej spłaty, może dojść do niedopasowania terminów. Firma zostanie zobowiązana do zwrotu środków zanim finansowane aktywa zdążą wygenerować odpowiednie przepływy pieniężne.
Właśnie dlatego wskaźnik niższy od 1 może stanowić istotny sygnał ostrzegawczy.
Wysoki poziom wskaźnika
Wysoka wartość wskaźnika zwiększa z reguły bezpieczeństwo przedsiębiorstwa, ale nie powinna być automatycznie utożsamiana z dobrą sytuacją ekonomiczną.
Jeżeli firma posiada bardzo duże aktywa obrotowe w stosunku do zobowiązań, może to wskazywać na nieefektywne wykorzystanie majątku.
Przykładem jest nadmierna ilość zapasów. Towary znajdujące się przez długi czas w magazynie angażują kapitał, generują koszty przechowywania i mogą stopniowo tracić wartość.
Podobny problem dotyczy nadmiernych należności. Firma może wykazywać wysoką sprzedaż, ale pozwalać klientom na bardzo długie terminy płatności. W rezultacie kapitał zostaje zamrożony u odbiorców, a przedsiębiorstwo musi finansować ich przez dłuższy czas.
Bardzo duży stan środków pieniężnych również nie zawsze świadczy o optymalnym zarządzaniu. Gotówka jest niezbędna dla bezpieczeństwa, ale środki niewykorzystywane przez długi okres mogą nie przynosić przedsiębiorstwu odpowiednich korzyści.
Wysoki poziom płynności może więc oznaczać bezpieczeństwo kosztem rentowności.
Relacja między płynnością a rentownością
Zarządzanie finansami przedsiębiorstwa wymaga znalezienia odpowiedniego kompromisu pomiędzy płynnością a rentownością.
Przedsiębiorstwo może zwiększyć bezpieczeństwo, utrzymując wysokie rezerwy środków pieniężnych i duży poziom majątku obrotowego. Jednocześnie jednak część tego kapitału nie będzie wykorzystywana do działalności przynoszącej większy zwrot.
Jeżeli natomiast firma ograniczy zapasy, należności i gotówkę do bardzo niskiego poziomu, może zwiększyć efektywność wykorzystania kapitału, ale stanie się bardziej podatna na zakłócenia.
Wystarczy opóźnienie płatności jednego dużego klienta, nieplanowany wydatek lub nagła konieczność zakupu materiałów, aby pojawił się problem z regulowaniem zobowiązań.
Optymalny poziom płynności jest więc wynikiem kompromisu pomiędzy bezpieczeństwem a efektywnością.
Specyfika branży
Interpretacja wskaźnika płynności III stopnia powinna zawsze uwzględniać charakter działalności przedsiębiorstwa.
Niektóre branże mogą bezpiecznie funkcjonować przy relatywnie niskiej wartości wskaźnika. Przykładem może być działalność detaliczna, w której klienci zazwyczaj płacą natychmiast, a firma uzyskuje od dostawców odroczone terminy płatności.
W takim modelu gotówka wpływa do przedsiębiorstwa szybciej, niż stają się wymagalne część zobowiązań. Firma nie musi więc utrzymywać bardzo dużej nadwyżki aktywów obrotowych.
Inaczej wygląda sytuacja w przedsiębiorstwach realizujących długoterminowe projekty albo udzielających klientom długich terminów płatności. W takim przypadku okres oczekiwania na wpływy jest znacznie dłuższy i wymagany poziom bezpieczeństwa płynnościowego może być wyższy.
Przedsiębiorstwo produkcyjne może ponadto potrzebować znacznej ilości zapasów surowców i produkcji w toku. Branża usługowa może natomiast posiadać bardzo niewielką wartość zapasów.
Porównywanie wskaźników firm z całkowicie różnych sektorów może więc prowadzić do błędnych wniosków.
Cykl konwersji gotówki
Istotnym uzupełnieniem analizy wskaźnika jest ocena cyklu konwersji gotówki. Pokazuje on, jak długo środki przedsiębiorstwa pozostają zaangażowane w działalność od momentu poniesienia wydatku do chwili odzyskania gotówki ze sprzedaży.
W przedsiębiorstwie produkcyjnym najpierw kupowane są materiały, następnie odbywa się produkcja, później sprzedaż, a na końcu następuje oczekiwanie na zapłatę od klienta.
Im dłużej trwa cały proces, tym więcej kapitału przedsiębiorstwo musi przeznaczyć na finansowanie działalności bieżącej.
Skrócenie cyklu może poprawić płynność nawet bez zwiększania wartości aktywów obrotowych. Można to osiągnąć poprzez szybszą rotację zapasów, sprawniejsze ściąganie należności albo negocjowanie korzystniejszych terminów płatności zobowiązań.
Rotacja zapasów
Przy analizie wskaźnika III stopnia szczególnie istotna jest rotacja zapasów. Wysoki poziom zapasów może być uzasadniony, jeśli są one regularnie sprzedawane i szybko odtwarzane.
Problem pojawia się wtedy, gdy zapasy przebywają w magazynie przez bardzo długi czas.
Wskaźniki rotacji pozwalają ustalić, ile razy w określonym okresie zapasy są odnawiane albo przez ile przeciętnie dni pozostają w przedsiębiorstwie.
Szybsza rotacja oznacza, że kapitał zaangażowany w zapasy szybciej wraca do przedsiębiorstwa w postaci przychodów ze sprzedaży.
Wolna rotacja może natomiast świadczyć o nadmiernych zakupach, problemach ze sprzedażą, niewłaściwym planowaniu produkcji albo utrzymywaniu produktów, na które maleje popyt.
Rotacja należności
Podobne znaczenie ma analiza należności. Sam fakt, że należności są zaliczane do aktywów obrotowych, nie gwarantuje szybkiego uzyskania gotówki.
Firma udzielająca odbiorcom bardzo długiego kredytu kupieckiego może formalnie posiadać wysokie aktywa obrotowe, ale jednocześnie sama doświadczać niedoboru środków.
Należy więc obserwować, jak długo przeciętnie klienci regulują faktury i czy okres ten nie wydłuża się.
Wzrost liczby należności przeterminowanych może być szczególnie niebezpieczny. W skrajnych przypadkach część z nich może okazać się nieściągalna, co oznacza, że wykazana wcześniej wartość aktywów nie zamieni się w gotówkę.
Rotacja zobowiązań
Kolejnym elementem jest tempo regulowania zobowiązań wobec dostawców. Jeżeli przedsiębiorstwo otrzymuje długie terminy płatności, może finansować część działalności kredytem kupieckim.
Dla płynności korzystna jest sytuacja, w której przedsiębiorstwo otrzymuje pieniądze od swoich klientów wcześniej, niż musi zapłacić dostawcom.
Nie oznacza to jednak, że celowe opóźnianie płatności zawsze jest korzystne. Nieterminowe regulowanie zobowiązań może pogorszyć relacje z kontrahentami, prowadzić do utraty rabatów, naliczania odsetek czy odmowy dalszych dostaw na kredyt kupiecki.
Zarządzanie zobowiązaniami powinno więc polegać przede wszystkim na właściwym uzgadnianiu terminów, a nie na chronicznym opóźnianiu płatności.
Wskaźnik w analizie dynamicznej
Znacznie większą wartość niż pojedynczy wynik ma analiza zmian wskaźnika w kilku kolejnych okresach.
Jeżeli jego poziom jest stabilny, łatwiej ocenić, że struktura finansowania przedsiębiorstwa nie ulega gwałtownym zmianom.
Systematyczny spadek może wskazywać na narastające problemy płynnościowe, wzrost krótkoterminowego zadłużenia albo zmniejszenie aktywów obrotowych.
Z kolei gwałtowny wzrost powinien skłonić do sprawdzenia, co jest jego przyczyną. Może wynikać z poprawy sytuacji finansowej, ale również z nagromadzenia trudno zbywalnych zapasów lub należności.
Analiza trendu powinna być połączona z oceną przychodów, kosztów, rentowności i przepływów pieniężnych.
Wskaźnik a sezonowość
Podobnie jak w przypadku innych wskaźników płynności, istotne znaczenie ma sezonowość działalności.
Przedsiębiorstwo może na dzień kończący rok obrotowy posiadać wyjątkowo wysoki stan zapasów albo gotówki, który nie jest typowy dla pozostałych miesięcy.
Jeżeli firma przygotowuje się właśnie do sezonu sprzedażowego, zapasy mogą być znacznie wyższe niż przeciętnie. W innym momencie roku mogą natomiast spaść do bardzo niskiego poziomu.
Obliczenie wskaźnika wyłącznie na podstawie bilansu sporządzonego na jeden dzień może więc nie przedstawiać typowego poziomu płynności.
W przedsiębiorstwach sezonowych warto analizować wskaźnik miesięcznie lub kwartalnie oraz porównywać analogiczne okresy kolejnych lat.
Wskaźnik a kapitał obrotowy netto
Z płynnością III stopnia powiązane jest także pojęcie kapitału obrotowego netto. Najprościej można go określić jako różnicę pomiędzy aktywami obrotowymi a zobowiązaniami krótkoterminowymi.
Jeżeli aktywa obrotowe przewyższają zobowiązania krótkoterminowe, kapitał obrotowy netto jest dodatni. Oznacza to, że część majątku obrotowego finansowana jest kapitałem o charakterze długoterminowym.
Taka sytuacja zwiększa zazwyczaj bezpieczeństwo finansowe przedsiębiorstwa.
Jeżeli zobowiązania krótkoterminowe przewyższają aktywa obrotowe, kapitał obrotowy netto jest ujemny. Może to oznaczać, że część aktywów trwałych jest finansowana krótkoterminowo.
W niektórych modelach działalności ujemny kapitał obrotowy może występować bez natychmiastowych problemów płatniczych, ale wymaga szczególnie ostrożnej analizy.
Wskaźnik a przepływy pieniężne
Wskaźnik III stopnia opiera się na danych bilansowych, dlatego powinien być uzupełniany analizą przepływów pieniężnych.
Bilans przedstawia sytuację przedsiębiorstwa na konkretny dzień, podczas gdy rachunek przepływów pieniężnych pokazuje rzeczywiste wpływy i wydatki występujące w określonym okresie.
Firma może posiadać korzystny wskaźnik bieżącej płynności, ale jednocześnie generować ujemne przepływy z działalności operacyjnej. Jeżeli taka sytuacja utrzymuje się przez długi czas, przedsiębiorstwo może stopniowo zużywać zgromadzone zasoby.
Z kolei jednostka o nieco niższym wskaźniku może funkcjonować stabilnie, jeżeli posiada regularne i przewidywalne wpływy pieniężne.
Właśnie dlatego analiza płynności powinna łączyć informacje bilansowe z danymi dotyczącymi przepływów.
Znaczenie dla wierzycieli i banków
Wskaźnik płynności III stopnia jest jednym z parametrów analizowanych przez wierzycieli, dostawców i banki.
Dostawca udzielający przedsiębiorstwu kredytu kupieckiego chce wiedzieć, czy firma będzie w stanie zapłacić za zakupione towary. Bank rozpatrujący wniosek kredytowy również analizuje możliwość terminowej obsługi zobowiązań.
Niska wartość wskaźnika może być jednym z sygnałów podwyższonego ryzyka. Szczególne znaczenie ma wtedy, gdy towarzyszy jej wzrost zadłużenia, malejąca rentowność oraz pogarszające się przepływy pieniężne.
Nie należy jednak oceniać przedsiębiorstwa wyłącznie na podstawie tego jednego miernika. Bank może wziąć pod uwagę również strukturę zobowiązań, stabilność działalności, wartość zabezpieczeń, historię współpracy oraz wiele innych czynników.
Działania poprawiające płynność
Jeżeli analiza wykazuje pogarszającą się płynność, przedsiębiorstwo może podjąć różne działania.
Jednym z nich jest przyspieszenie ściągania należności. Firma może ograniczyć zbyt długie terminy płatności, zwiększyć kontrolę należności przeterminowanych albo stosować rozwiązania pozwalające wcześniej uzyskać środki.
Drugim obszarem jest zarządzanie zapasami. Ograniczenie nadmiernego stanu magazynowego pozwala uwolnić środki wcześniej zaangażowane w towary i materiały.
Możliwe jest także wydłużenie terminów spłaty części zobowiązań poprzez odpowiednie negocjacje z bankami lub kontrahentami.
W niektórych sytuacjach uzasadniona może być zmiana struktury finansowania, na przykład zastąpienie części krótkoterminowego zadłużenia kredytem długoterminowym.
Istotne jest jednak ustalenie rzeczywistej przyczyny pogorszenia wskaźnika. Samo zwiększenie aktywów obrotowych nie rozwiąże problemu, jeżeli przedsiębiorstwo prowadzi trwale nierentowną działalność.
Ograniczenia wskaźnika
Wskaźnik płynności III stopnia, mimo swojej prostoty i popularności, posiada również ograniczenia.
Po pierwsze, jest obliczany na podstawie danych dotyczących określonego dnia. Może więc przedstawiać sytuację nietypową dla całego roku.
Po drugie, wszystkie aktywa obrotowe traktowane są w nim łącznie, mimo że ich rzeczywista płynność jest bardzo różna.
Po trzecie, wskaźnik nie pokazuje jakości należności ani zapasów.
Po czwarte, nie uwzględnia dokładnego harmonogramu przyszłych wpływów i płatności.
Z tego względu nie powinien być stosowany jako jedyne kryterium oceny bezpieczeństwa finansowego.
Najbardziej wiarygodną ocenę uzyskuje się poprzez łączenie go ze wskaźnikiem płynności II stopnia, analizą kapitału obrotowego netto, rotacją zapasów i należności oraz przepływami pieniężnymi.
Wskaźnik płynności finansowej III stopnia pozostaje jednak jednym z podstawowych mierników wykorzystywanych w analizie przedsiębiorstwa. Jego zaletą jest prostota oraz możliwość szybkiej oceny relacji pomiędzy majątkiem obrotowym a zobowiązaniami krótkoterminowymi.
Najważniejsze jest właściwe rozumienie otrzymanego wyniku. Wartość zbliżona do określonych wielkości uznawanych w literaturze za wzorcowe nie oznacza automatycznie, że przedsiębiorstwo nie jest narażone na problemy finansowe. Podobnie wynik odbiegający od tradycyjnych norm nie musi zawsze świadczyć o zagrożeniu.
O rzeczywistej płynności decydują bowiem nie tylko wartości bilansowe, ale także szybkość rotacji majątku obrotowego, jakość należności, struktura zapasów, terminy regulowania zobowiązań, sezonowość działalności oraz możliwość generowania gotówki z podstawowej działalności.
Dlatego wskaźnik III stopnia powinien być traktowany jako punkt wyjścia do szerszej analizy, a nie jako samodzielna i ostateczna ocena kondycji przedsiębiorstwa. Dopiero zestawienie go z innymi miernikami pozwala stwierdzić, czy poziom aktywów obrotowych rzeczywiście zapewnia przedsiębiorstwu odpowiedni margines bezpieczeństwa w regulowaniu bieżących zobowiązań.